Skocz do zawartości

"Kucyk od historii" peros81


Recommended Posts

  • Odpowiedzi 1.5k
  • Created
  • Ostatnia odpowiedź

Top Posters In This Topic

Napisano

Cheerilee popatrzyła prosto w twoje oczy po czym lekko się zarumieniła, a następnie już miała się pocałować, lecz w porę się powstrzymała i jeszcze mocniej się zarumieniła.

Napisano

- Rozumiem - powiedziała z lekkim uśmiechem i wypuściła cię z uścisku. - Mam nadzieję, iż w przyszłym tygodniu wyzdrowieje i będę mogła wrócić do pracy.

Napisano

Twój pokój zastałeś tak jak go zostawiłeś. Niepościelone łóżko, kilka brudów na podłodze i masa papierów, które walały się na biurku. Również książki były niepoukładane. Innymi mówiąc w pokoju panował prawdziwy bałagan, który pewnie sam z siebie się nie sprzątnie.

Napisano

- Walić to - powiedziałem po czym położyłem się na łóżko by pomyśleć. Co mam ze sobą począć? Musze wymyślić jak odzyskać Twi. To musi być coś co na pewno się jej spodoba. Coś tak wartościowego jak Kwiat Z Tartaru... WIEM. Udam się do Tartaru po ten kwiat, może jeśli go dam Twi, to da mi drugą szanse. Wstaje z łóżka i wyrywam se pióro i biorę kartkę i pisze:

"Droga Applejack, nie czekaj z kolacją, bo zapewne wruce późno. Jeśli chcesz wiedzieć gdzie poszłem to spytaj się tej co zemną zerwała. Tam gdzie zaryzykuje by zdobyć najpiękniejszy kwiat. Pozdrawiam LA"

Pozostawiam kartkę w salonie i idę do... Tartaru.

Napisano

Zostawiwszy kartkę wyszedłeś przed swój dom. Miałeś jeszcze szansę, aby zawrócić i zrezygnować z wyprawy, która mogła skończyć się tragicznie. Mogłeś z niej nawet nie wrócić w jedynym kawałku i już nigdy nie ujrzeć swojego domu, szkoły, przyjaciół, rodziny, a nawet Twilight.

Napisano

zaryzykuje dla niej, nie poddam się tak łatwo. JESTEM LA I KOCHAM TWILIGHT... i po cholere gadam do siebie? Kontynułuje droge do tartaru, teraz już nie pokaże że się będę bał. Stawie czoło nawet Shobowi.

Napisano

Nie była bowiem to łatwa droga, lecz po dłuższym czasie, czyli około 4 do 5 godzinach udało ci się. Dokonałeś czegoś, co kiedyś zdawało ci się kompletnie niemożliwe, chodź nie było prosto. Po drodze byłeś narażony na wiele niebezpieczeństw ze strony tutejszej fauny, a czasem nawet flory.

Napisano

Po długi, ale to bardzo długich poszukiwaniach, które trwały około godziny lub dwóch, wreszcie natknąłeś się na ten piękny kwiat. Rósł on samotnie pośród chwastów, krzewów i innych roślin.

Napisano

Podszedłeś do kwiatu i delikatnie go zerwałeś. W dotyku był on miły i miękki, a zapach miał wręcz cudowny. To był wymarzony kwiat dla każdej klaczy.

Napisano

Wracam do domu, i po drodze staram się by nie zwiędła. NARESZCIE UDOWODNIĘ SWOJĄ MIŁOŚĆ, mam nadzieje że to wystarczy. Kocham Twilight, i nie chce nikogo innego... chyba że już nawet kwiatek nie zmieni decyzji Twilight o zerwaniu.

Napisano

Po kolejnych kilku godzinach drogi powrotnej dotarłeś na farmę, a po chwili stanąłeś już przed drzwiami. Kwiatek również przetrwał tą długą i męczącą drogę.


Discord Server

Partnerzy

  • For Glorious Equestria
  • Bronies Polska
  • Bronies na DeviantArcie
  • Klub Konesera Polskiego Fanfika
  • Kącik lektorski Bronies Corner
  • Lailyren Arts
×
×
  • Utwórz nowe...