Skocz do zawartości

"Kucyk od historii" peros81


Recommended Posts

Napisano

Właściwie to była już noc, a ty dopiero wróciłeś z wyprawy. Gdy wszedłeś do środka zobaczyłeś Applejack, która momentalnie do ciebie pobiegła.

- Gdzieś ty był? Chcesz abym na zawał zeszła? Jesteś tu niecały miesiąc, a już mogłeś zgniąć!

  • Odpowiedzi 1.5k
  • Created
  • Ostatnia odpowiedź

Top Posters In This Topic

Napisano

- Ale patrz co zdobyłem - powiedziałem, pokazując jej kwiatek z Tartaru. - Piękny, nieprawdaż? Może dzięki niemu Twi do mnie wróci - powiedziałem, po czym poszedłem do kuchni by zamoczyć go w wodzie, by mógł przetrwać do czasu dania go Twilight. - Zgadłaś moją zagadkę?

Napisano

- Zrozumiałam tylko tyle, iż jesteś idiotą, lecz zrobiłeś to w dobrych intencjach. Jeśli chcesz odzyskać Twilight to próbuj, a może ci się z nią w końcu uda - powiedziała pochodząc do ciebie. - A kwiatek jest niczego sobie.

Napisano

- Warto było udać się do Tartaru po niego. Ta podróż mnie zmieniła, stałem się odważniejszy, pewniejszy siebie, i jak widzisz mam już więcej do powiedzenia, moja kuzynko - powiedziałem, po czym podszedłem by ją przytulić - Już nigdy nie usłyszysz o tamtym LA'u, narodziłem się na nowo, w Tartarze.

Napisano

- Dobra... - odpowiedziała kompletnie zadziwiona. - Przynajmniej ta podróż dała ci język w gębie - uśmiechnęła się, a następnie wyplątała się z twojego uścisku i wolnym krokiem udała się ku schodom. - Wyśpij się "bohaterze" bo jutro nie będziesz jak miał iść to tej Twilight.

Napisano

- Dobrze AJ - powiedziałem po czym poszedłem do swojego pokoju by pójść spać. Nowy LA nadchodzi, i już nigdy nie będzie popychadłem, daje słowo. Nigdy nie zrobie czegoś co może zepsuć związek z Twi, jeśli go odbuduje.

Napisano

Wchodzisz do swojego zasyfionego pokoju, lecz ignorujesz to i rzucasz się na łóżko, a następnie zasypiasz.

***

Budzisz się następnego dnia. Dziś masz ostatni dzień szkoły. Potem jest Weekend i masz pokój. Jeśli Cheerilee wyzdrowieje to również masz kolejny tydzień wolny.

Napisano

Szybko udałeś się do łazienki, w której szybko się umyłeś i doprowadziłeś do porządku. Następnie zszedłeś na dół po schodach wprost do kuchni, aby zjeść cokolwiek.

Napisano

Kwiat tak jak go zostawiłeś to tak stał. Jedynie ktoś dolał mu wody, aby nie zwiędło. W kuchni była już jednak Applejack, która kończyła robić wam kanapki.

- Nie martw się kochaniutki. Podlałam go, więc jest dobrze.

Napisano

- Dziękuje. Już nie mogę się doczekać chwili kiedy dam Twilight ten kwiat, mam nadzieje że go przyjmie. Jak nie to nie wiem co zrobię. Na urodzinach mi mówiłaś że mógłbym spróbować z Fluttershy albo Rainbow, mówiły coś o mnie?

Napisano

- Cóż... Fluttershy uważa, że jesteś słodki na swój sposób. Macie coś wspólnego czyli jesteście małomówni i spokojni. Rainbow Dash natomiast za dużo na twój temat nie powiedziała. Nie zna ciebie za dobrze, więc sama nie wie co ma o tobie sądzić.

Napisano

- Ciekawe - powiedziałem, po czym spojrzałem na zegar by sprawdzić która godzina. Możliwe że się spodobałem Fluttershy, gdyż według AJ jesteśmy podobni, a do Rainbow to że chyba, albo nic nie czuje, albo po prostu boi się pokazać uczucia.

Napisano

Na godzinie widniała godzina 7:30, a szkołę miałeś dopiero na 8, więc miałeś jeszcze sporo czasu dla siebie.

- Dobra kuzynku. Zabieraj się za jedzenie, a o dziewczynach możemy pogadać własnie przy śniadaniu - powiedziała do ciebie, a następnie usiadła.

Napisano

- Pod względem zachowania? No pewna, że jestem - powiedziała biorąc kęs kanapki. - Spokojni, wolicie się trzymać na uboczu i nie wtrącać, mało mówicie. Wolicie raczej siedzieć w domu niż gdziekolwiek chodzić. Idealne połączenie.

Napisano

- Ty zawsze tak robisz, że jak jedna da ci kosza to rzucasz się na drugą? - zapytała Applejack z lekkim rozbawieniem. - To już jednak twoje fetysze.

Napisano

- No dobra... masz mnie - powiedziała z chytrym uśmieszkiem, a następnie zaczęła dokańczać swoja kanapkę. - Coś nie tak? - zapytała z pełną buzią, widząc, iż nie ruszyłeś swojego śniadania.

Napisano

- Celestio... - powiedziała jakby miała się zaraz przewrócić. - Chłopie ty się zdecyduj. Najpierw mi gadasz, iż robisz to wszystko dla Twilight, a teraz nagle chcesz iść do Fluttershy. Zdecydowałeś się już na pewno? Osobiście zrobiłabym tak jak teraz mówisz, lecz to już zależy od ciebie.

Napisano

- I dobrze kuzynku. Próbować zawsze warto - odpowiedziała z uśmiechem kończąc kanapkę. - A jeśli nie uda ci się z Fluttershy to masz kogoś na oku jeszcze? - zapytała z pełną buzią.


Discord Server

Partnerzy

  • For Glorious Equestria
  • Bronies Polska
  • Bronies na DeviantArcie
  • Klub Konesera Polskiego Fanfika
  • Kącik lektorski Bronies Corner
  • Lailyren Arts
×
×
  • Utwórz nowe...