Skocz do zawartości

Recommended Posts

  • Odpowiedzi 2.2k
  • Created
  • Ostatnia odpowiedź

Top Posters In This Topic

Napisano

-Jestem gotowy. Będę czekał na dziedzińcu- ukłoniłem się po czym udałem się na dziedziniec zamku by siedząc tam poczekać na to co się stanie

Napisano

Wychodząc z dziedzińca kątem oka zauważyłeś Applejack wchodzącą do pałacu, lecz zignorowałeś ją i udałeś się na cmentarz. Już po chwili na nim byłeś i zmierzałeś do grobu Somady. Na twoje nieszczęście stali tam jej rodzice.

Napisano

To było dla mnie kłopotliwe ale musiałem odwiedzić jej grób. Podeszłem bez słowa i położyłem kwiaty na grobie Somady po czym stałem w milczeniu patrząc na grób

Napisano

Ja nadal milczałem patrząc nadal na grób, jedyne co zrobiłem to nałożyłem kaptur na głowę. Moje usta się ruszały bo mówiłem coś pod nosem ale tak cicho że jedynie ja to słyszałem. Po chwili po lewym policzku popłynęła mi łza. Mówiłem dokładniej: -Wybacz... wybacz mi ukochana Somado że nie byłem przy tobie kiedy byłaś w potrzebie... wybacz mi

Napisano

-Czemu nie tutaj? Jestem tu tylko ja, pan i jak się domyślam pańska żona. Ale jeśli pan chce na osobności proszę bardzo-powiedziałem nadal mając na sobie kaptur

Napisano

-Tak... ale jeśli pan się pyta czy ją zabiłem to niech pan wie że prędzej niebo byłoby całe w ogniu a ziemia w lodzie niż bym ją zabił. Znałem Somade, była moją... towarzyszką. -dokładnie obserwowałem kucyka z którym rozmawiałem, byłem przyszykowany na wykonanie uniku w razie gdyby ten chciał mnie uderzyć

Napisano

-Nie wiem jakie kucyki to zrobiły ale znam ich zleceniodawce. Obiecałem sobie że pomszczę Somadę. Ech...-na chwile zapadłem w ciszy ale po chwili ponownie się odezwałem- Nie będę obijał w bawełnę. Pańska córka Somada była we mnie zakochana a ja w niej.

Napisano

- Czyli to ty jesteś tym kucem, o którym opowiadała? Coś nie wieże w twoje słowa. Mówiła, że jesteś zły, chamski, arogancki oraz samolubny. Lecz po twoich słowach nie wydaje mi się, że taki jesteś.

Napisano

-Byłem zaślepiony lojalnością do mojego dawnego mistrza-powiedziałem zdejmując kaptur- Ślepy jak te oczy. To on nasłał te kucyki na Somadę... nie spocznę dopóki on sam nie spocznie pod ziemią. Ale teraz... Dręczy mnie jedno pytanie. Czy mi wybaczy... Czy wybacz mi to że nie byłem przy niej kiedy trzeba było? Żałuje momentu w którym wybrałem lojalność zamiast niej... to ja powinienem spoczywać teraz w grobie nie ona- popatrzyłem w ziemie a z oczu poleciało parę łez

Napisano

- Moja Somada była dobrą córką. Uciekła potem do was i więcej jej nie widzieliśmy. Gdy wróciła strasznie się zmieniła. Była u nas zaledwie kilka dni. Kiedyś była dobrą klaczką. Pomagała i ceniła sobie nas. - kuc zamilkł na chwilę. - jak się zachowywała tam u was?

Napisano

Ponownie popatrzyłem na ojca Somady- Była dobra. Zawsze była osobą w którą można było porozmawiać. Chociaż czasami mieliśmy swoje spory to zawsze trzymaliśmy się razem jako przyjaciele. Szkoda dopiero wtedy kiedy to się zaczęło wyznaliśmy sobie miłość.

Napisano

- To ja już nic nie rozumiem. Gdy wróciła do domu była buntownicza i arogancka. To samo mówiła o kucyku, który ją zostawił i odszedł. Chyba mówiła o tobie


Discord Server

Partnerzy

  • For Glorious Equestria
  • Bronies Polska
  • Bronies na DeviantArcie
  • Klub Konesera Polskiego Fanfika
  • Kącik lektorski Bronies Corner
  • Lailyren Arts
×
×
  • Utwórz nowe...