Skocz do zawartości

Recommended Posts

Napisano

-Nie... ale ja muszę coś zrobić. Coś co powinienem zrobić już dawno ze sobą... Wziąłem do kopyt patyk który leżał na ziemi w celi i wydłubałem sobie lewe oko. Ból był niesamowity a sam darłem gardło z powodu cierpienia

  • Odpowiedzi 2.2k
  • Created
  • Ostatnia odpowiedź

Top Posters In This Topic

Napisano

-I co z tego... to nie są już moje oczy... poza tym... obiecałem sobie że je sobie wydłubie. Pierwsze miałem wydłubać jeśli stanę z Veritasem twarzą w twarz... Drugie wydłubie sobie po tym jak zobaczę go martwego z moich kopyt Oderwałem kawałek tkaniny z łóżka w wiezieniu i zrobiłem z niej prostą opaskę na oko którą zakryłem pusty oczodół

Napisano

- Rozumiem cię, lecz nie możesz siebie tak po prostu kaleczyć. Mamy zadanie do wykonania, a ty masz zemstę do dopełnienia. To, że się wykańczasz daje tylko Vertisowi satysfakcję. Nie daj mu jej i jak musisz to pokaż, że umiesz walczyć z tą klątwą. Myśl mózgiem, a nie instynktem. Najpierw myśl potem rób.

Napisano

-W ten sposób pokazuje mu że nie jestem jego niewolnikiem. Ślepe oczy to symbol lojalności i oddania jego sprawie. I uwierz mi, mogę się zemścić będąc nawet ślepy

Napisano

Po pewnym czasie do lochu zszedł Vertis. - Usłyszałem cudne krzyki agonii. Były takie kuszące, iż się tu pofatygowałem - powiedział stając przed twoją celą. - Co spóźniłem się? Mogłeś powiedzieć, że nie lubisz tych oczu i zmieniłbym ci je. Chętnie spełniam ostatnią wolę więźniów. TO jak chcesz mieć normalne oczy przez te ostatnie godziny życia?

Napisano

-Jedyne czego pragnę to zobaczyć twoją głowę ma palu. Chociaż normalne oczy też są kuszące. A to oko chyba należy do ciebie.-powiedziałem rzucając mu pod nogi moje oko które sobie wydłubałem

Napisano

- Cóż mówisz masz. - powiedział i jego róg zabłysł, a dziwny promień wystrzelił prosto w twoje oko. - Nie musisz dziękować. Twoja śmierć będzie podzięką. - powiedział i odszedł. - Jak się czujesz? - zapytała Applejack podchodząc do ciebie.

Napisano

-Nie wiem...czuje się... normalnie. Czuje że nie widzę już tego co chciał bym zobaczył Veritas. Moje oko było kiedyś jasnozielone. Jakie teraz jest?

Napisano

Obudziłeś się kilka godzin później. Jednak leżałeś na łóżku. Applejack strugała coś sztyletem. Tym sztyletem, którym ci dała.

Napisano

Strażnik wstał, a jego mina nie wyglądała na zadowoloną. Był coraz bliżej celi. - Jak mnie nazwałeś zakało? - powiedział otwierając cele.

Napisano

- Zobaczymy czy zaraz będziesz tak śpiewał. - Gdy przekroczył próg celi nie minęła nawet sekunda gdy ostrze sztyletu przebiło jego czaszkę. Applejack z chorym uśmieszkiem podeszła i jeszcze kilka razy wyciągała i wbijała sztylet.

Napisano

Były tam klucze, miecz, łuk i kilka strzał. - Cóż powiem ci, że to było całkiem przyjemne - powiedziała klacz wyciągając nóż z jego głowy i wręczając ci go. - Jeśli pozwolisz zabiorę jego miecz.

Napisano

-Proszę bardzo. Ja i tak wolę sztylet- powiedziałem wręczając miecz Applejack i biorąc od niej sztylet- Może wydawało się to przyjemne ale taki czym może zmienić cię całkowicie. Nawet nie spostrzeżesz kiedy. Uważaj by się nie zatracić. Na wszelki wypadek wziąłem łuk i klucze

Napisano

- Co innego zabić niewinnego kuca, a co innego kuca, który tak czy inaczej by cie zabił - Powiedziała biorąc miecz. - Dobra trzeba znaleźć nasze rzeczy. Jakoś przywykłam do tamtego miecza i zbroi.

Napisano

-Rozumiem cię ale nie możemy po prostu przejść szarżą. Zaalarmowanie całej kryjówki byłoby niekorzystne. Trzymaj się za mną ja wykończe wszystkich po cichu. Wyszedłem z celi skradając się


Discord Server

Partnerzy

  • For Glorious Equestria
  • Bronies Polska
  • Bronies na DeviantArcie
  • Klub Konesera Polskiego Fanfika
  • Kącik lektorski Bronies Corner
  • Lailyren Arts
×
×
  • Utwórz nowe...