wiej007 Napisano Grudzień 30, 2012 Napisano Grudzień 30, 2012 -Wiem. O dziwo dziś jedyne co chcę to posiedzieć i zebrać swoje myśli
Wizio Napisano Grudzień 30, 2012 Autor Napisano Grudzień 30, 2012 - Dobrze cię rozumiem. *** Po jakimś czasie dotarliście na farmę. Appleajack uśmiechnęła się widząc swój dom. Ty mieszkałeś już tam około tydzień więc mogłeś nazywać to swoim domem.
wiej007 Napisano Grudzień 30, 2012 Napisano Grudzień 30, 2012 -Musze na chwilę posiedzieć sam na tym wzgórzu. Zaraz do ciebie dołączę, dobrze?
Wizio Napisano Grudzień 30, 2012 Autor Napisano Grudzień 30, 2012 - Cóż nie wiem czy nie uciekniesz - powiedziała lekko chichocząc.
wiej007 Napisano Grudzień 30, 2012 Napisano Grudzień 30, 2012 -Nie ucieknę. Poza tym nie miałbym się dokąd udać.
Wizio Napisano Grudzień 30, 2012 Autor Napisano Grudzień 30, 2012 - Trzymam cię za słowo. - Applejack odeszła i udała się w stronę domu. Ty zostałeś sam na wzgórzu podziwiając wschód słońca.
wiej007 Napisano Grudzień 30, 2012 Napisano Grudzień 30, 2012 Usiadłem sobie i oddychałem świeżym powietrzem. Dobrze było czuć spokój. Po chwili wyciągnąłem czaszkę Veritasa. -I co Veritasie? Nie sądziłeś że tak się to zakończy? Twoja śmierć spłoszyła twoich sługusów, twoje oczy spaliłem w kominku, a twoja czaszka i róg są w moim posiadaniu. Popełniłeś jeden błąd. Nie doceniałeś mnie. Zrobiłeś ten błąd wtedy kiedy kazałeś swoim sługusom tylko mnie okaleczyć. To był błąd który kosztował cie życiem. Twoja śmierć jest moim nowym początkiem Schowałem czaszkę Veritasa po czym udałem się w stronę domu
Wizio Napisano Grudzień 30, 2012 Autor Napisano Grudzień 30, 2012 Udałeś się do domu rozmyślając co będzie dalej. Wiedziałeś, że to dzięki Applejack on cię nie zabił, lecz nie dla ciebie było spokojne życie. *** Po chwili dotarłeś do domku. Dzień dopiero się zaczynał, a ty byłeś pełen energii.
wiej007 Napisano Grudzień 30, 2012 Napisano Grudzień 30, 2012 Nie wiem dlaczego miałem ochotę poćwiczyć swoją zwiność. Weszedłem na jeden ze słupków na płocie i stałem na nim jedynie lewą przednią nogą. Reszta ciała była w górze
Wizio Napisano Grudzień 30, 2012 Autor Napisano Grudzień 30, 2012 To był jeden z tych treningów, który zapamiętałeś z twoich pierwszych szkoleń. Trochę ci tego brakowało, lecz nie mogłeś się teraz podawać.
wiej007 Napisano Grudzień 31, 2012 Napisano Grudzień 31, 2012 Zamknąłem oczy i zacząłem wspominać Somadę. Widziałem jej uśmiech, widziałem jej postać w świetle księżyca, widziałem jak na mnie patrzyła swoimi oczami. Było widać że nadal nie pogodziłem się z jej stratą. Postanowiłem tak jeszczę postać nadal wspominając Somadę i Hammera
Wizio Napisano Grudzień 31, 2012 Autor Napisano Grudzień 31, 2012 < oczy?? a nie oko?? > Tkwiłeś w tej pozycji dość długi czas. Po pewnym czasie przyszła Applejack i bez słowa usiadła niedaleko patrząc na ciebie.
wiej007 Napisano Grudzień 31, 2012 Napisano Grudzień 31, 2012 Nadal byłem w tej samej pozycji. Byłem skupiony na ćwiczeniu
Wizio Napisano Grudzień 31, 2012 Autor Napisano Grudzień 31, 2012 Applejack raz po raz zerkała na ciebie. Cały czas patrzyła się w stronę słońca.
wiej007 Napisano Grudzień 31, 2012 Napisano Grudzień 31, 2012 -To ćwiczenie pozwala mi lepiej myśleć- powiedziałem z zamkniętym okiem
Wizio Napisano Grudzień 31, 2012 Autor Napisano Grudzień 31, 2012 - Interesujące - powiedziała nie odrywając wzroku od słońca.
wiej007 Napisano Grudzień 31, 2012 Napisano Grudzień 31, 2012 -Cóż każdy zbiera myśli na swój sposób. Przy okazji ćwiczę zwiność
Wizio Napisano Grudzień 31, 2012 Autor Napisano Grudzień 31, 2012 - Nie trudno ci balansować tylko z jednym skrzydłem - zapytała zwracając na ciebie uwagę.
wiej007 Napisano Grudzień 31, 2012 Napisano Grudzień 31, 2012 -Trochę... lecz udaję mi się jakoś balansować
Wizio Napisano Grudzień 31, 2012 Autor Napisano Grudzień 31, 2012 - Wiem, że przez ostatni tydzień wiele się wydarzyło. Wydarzenia te zmieniły moje życie, lecz twoja bardziej. Pamiętaj, że przeszłością żyć się nie da.
wiej007 Napisano Grudzień 31, 2012 Napisano Grudzień 31, 2012 -To wiem. Lecz to moja przeszłość sprawiła kim jestem. Nie wyrzeknę się samego siebie- prawą przednią nogą walnąłem w lewą. Teraz stałem jedynie na prawej
Wizio Napisano Grudzień 31, 2012 Autor Napisano Grudzień 31, 2012 - Cóż musisz kiedyś zapomnieć o tym co było. Wiem, że to będzie trudne, lecz to będzie ci sprawiało trudności.
wiej007 Napisano Grudzień 31, 2012 Napisano Grudzień 31, 2012 -Wiem to lecz nie dla mnie spokojne życie. Jestem kucykiem wojny. Walka to mój żywioł
Wizio Napisano Grudzień 31, 2012 Autor Napisano Grudzień 31, 2012 - Tak, tak wiem mówiłeś mi to. Chodzi o to, że zbyt wielką wagę przywiązujesz do tego co było.
wiej007 Napisano Grudzień 31, 2012 Napisano Grudzień 31, 2012 -Otrzęsienie się po czymś takim jest trudne. Straciłem bliską mi osobę. Muszę znaleźć sobie zajęcie które mnie pochłonie. Wybiłem się z nogi na której stałem i wylądowałem na ziemi na nogach
Recommended Posts