Skocz do zawartości

"Pustkowia Equestrii" Niklas


Recommended Posts

  • Odpowiedzi 226
  • Created
  • Ostatnia odpowiedź

Top Posters In This Topic

Napisano

Pomieszczenie nie było duże, lecz po brzegi wypełnione różnorakim sprzętem. - Dobra przejdźmy do rzeczy. Mam zamiar zrobić książkę o przetrwaniu, w której opisze zasady przetrwania na pustkowiach. Potrzebuje jednak do tego osoby, która pomoże mi opisać w niej dokładnie wszystko. Za każde zadanie dostaniesz kapsle oraz zniżkę na sprzęt. Co ty na to?

Napisano

- Pierwszy rozdział powinien być o medycynie. I tu twoje pierwsze zadanie. Mógłbyś się napromieniować? Zbadałabym cię i wyleczyła moimi specyfikami.

Napisano

A potem pewno by padło: "ups, gdzie one są?!". Niemniej jednak, oferowała sporo - tyle samo, co gość, który chciał wysadzić całe miasto... W sumie... byłem już raz napromieniowany i zdecydowanie nie było to uczucie, które chciałbym powtórzyć. Ale... nie otrzymywałem ostatnimi czasy żadnych zleceń na znalezienie czegokolwiek, a zgromadzoną do tej pory kasę przeznaczyłem na sprzęt potrzebny, by spokojnie przemierzać Equestrię w poszukiwaniu pociągu... Westchnąłem. - Dobra, niech będzie... - mruknąłem.

Napisano

Niepewnie wyszedłem z pomieszczenia, kierując się w stronę centrum. Cóż... nie uśmiechało mi się ponowne napromieniowanie, tym razem na własne życzenie, ale... to mógł być łatwy zarobek. Poza tym, musiałem zdobyć sporo kasy, by móc odnaleźć zaginiony pociąg. Wystarczyło tylko trochę się przemęczyć... Pomyślałem też, że może przy okazji uda się wykonać to zadanie od pożal-się-Celestio szeryfa. W sumie, nawet jeśli nic za nie nie otrzymam, zawsze poćwiczę swoje umiejętności w hackowaniu.

Napisano

Widać byli zbyt mocno pogrążeni w swoich modłach do... kimkolwiek wyobrażali sobie, że ta bomba jest... Mogłem jednakże to wykorzystać, podchodząc bliżej bomby i próbując shackować jej mechanizmy obronne.

Napisano

Sięgnąłem tymczasem do torby i wyciągnąłem z niej swój Łamacz. Następnie spróbowałem podłączyć go z tyłu bomby, by móc ją zdeaktywować.

Napisano

Teraz już zdecydowanie wiedziałem, że nie była to robota za 200 kapsli, za rozbrajanie takich ładunków zdecydowanie należało się dużo więcej... Cofnąłem się więc do wody. I... z dużymi oporami, pociągnąłem łyka z tej kałuży.

Napisano

Czułeś jak z każdym łykiem wody rósł wskaźnik napromieniowania w twoim ciele. Z każdym łykiem wody dostawałeś około 20 radów, a musiałeś mieć ich aż 600.

Napisano

A skąd ja to wiem, tak w ogóle? xd *** Nie pozostało mi więc nic innego, jak tylko dobić do liczby granicznej i czym prędzej zaliczyć to zadanie, pozbywając się tego cholerstwa.

Napisano

Narrator podpowiada :> *** Po skończeniu picia czułeś się słabo i wyglądałeś jak świecąca żarówka. Cud, że przeżyłeś taką dawkę promieniowania. Nie zostało ci ni innego jak udanie się do klaczy.

Napisano

Zdecydowanie pomogło mi to, że byłem odporny na różne przeciwieństwa natury... i nie natury. Normalnie z pewnością zszedłbym już po kilku pierwszych łykach. Zataczając się lekko, ruszyłem w stronę sklepu tamtej klaczy.

Napisano

Gdy doszedłeś i wszedłeś do jej sklepu przywitał cię jej uśmiech. - Wyglądasz jak żarówka. Aż promieniujesz z radości - skomentowała lekko się podśmiechując. - Dobra połóż się tu, a ja cię zbadam i usunę promieniowanie - powiedziała wskazując ci stolik.

Napisano

Musiałem przyznać, że ma dziwne poczucie humoru... I ja... chyba też, bo rozbawiła mnie ta uwaga o "promienieniu z radości". Jednak w obecnym stanie nie miałem siły na śmiech, ani nawet na stanie, więc czym prędzej doczłapałem do stolika i ułożyłem się na nim.


Discord Server

Partnerzy

  • For Glorious Equestria
  • Bronies Polska
  • Bronies na DeviantArcie
  • Klub Konesera Polskiego Fanfika
  • Kącik lektorski Bronies Corner
  • Lailyren Arts
×
×
  • Utwórz nowe...