Skocz do zawartości

Klasa prof. Fluttershy


Recommended Posts

  • Odpowiedzi 134
  • Created
  • Ostatnia odpowiedź

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Napisano

Być może kiedyś szanowny Smok wraz z profesor pozwoli nam zorganizować imprezę integracyjną: sok, muffinki, owoce i muzyka? :cadiencedance:

Wszyscy wiemy, że profesor Fluttershy ma ogromny talent do tańca prawda?

Napisano

Animal smutno spojrzała na MoonSun, nie mogła znieść widoku jej ponurej miny, musiała coś zrobić.

Zsunęła się z krzesła i poszła w Jej stronę. Położyła na jej ramieniu kopytko i się uśmiechnęła.

- Nie w-wstydź się tego kim jesteś MoonSun, pamiętaj, że jesteś wyjątkowa i wszyscy w t-tej klasie mogą to p-potwierdzić. Najważniejsze a-aby nie patrzeć na wady tylko na z-zalety. Wspomnisz moje słowa MoonSun - rzekła Animal po czym przytuliła MoonSun. - Najważniejsze to kochać swoje ja - dodała z ciepłym uśmiechem.

Napisano

*Shine popatrzyła na Shylitude* I-i-imp-impreza?! A-a-a-ale one są takie... takie... takie głośne. *przerażona Shine schowała się pod ławkę*

Napisano

- Jak j-już mówiłam, nie patrz na w-wady tylko zalety. A jeśli będziesz czuła, że wychodzisz s-spod kontroli, pomysł o czymś m-miłym. Mi to zawsze pomaga - odpowiedziała Animal na pytanie MoonSun. Poklepała ją delikatnie w plecy i podleciała do swojej ławki. Usiadła i pogrążyła się w myślach.

Napisano

MoonSun uśmiechnęła się do niej, a w powietrzu pojawił się złoty medalion i brązowy kamień. MS spojrzała na znaczek Animal i kamień zaczął przybierać jego kształt. Na koniec w medalionie pojawiło się wgłębienie i kamień, już ukształtowany, wszedł w nie. Teraz wyglądało to jak Element Harmonii. Medalion podleciał do Animal i zawisnął na jej szyi.

Napisano

Animal zaskoczona spojrzała na medalion, który w pewnej chwili zawisnął na jej szyi. Spojrzała na uśmiechniętą MoonSun i odwzajemniła uśmiech.

- Jest piękny, d-dziękuje Ci, naprawdę dziękuje.

Napisano

- Oczywiście, jeszcze raz dziękuje - powiedziała Animal z szerokim uśmiechem.

Ponownie zanurzyła się w swoich myślach, myślała o swoich rodzicach. Trochę się skrzywiła co było bardzo widoczne. Aby ukryć swoją minę zasłoniła twarz kopytkiem.

Napisano

*Shine zrobiła się strasznie głodna, poszperała w torbie i znalazła tylko jabłko, które bardzo szybko zjadła* Co się stało z moim truskawkowym ciastem? Ech... Przecież je spakowałam, nie mogło wyparować!

Napisano

*Shine nie wiedziała co powiedzieć* Umm... Dziękuję... *wzięła babeczkę i lekko się uśmiechnęła* Umm... Czy Ty potrafisz wyczarować wszystko?

Napisano

*Shine popatrzyła ze zdziwieniem na MoonSun* Wow, to i tak nieźle... Ale ja nie rozumiem żadnych czarów, latania... Jestem kucykiem ziemnym i pegazy czy jednorożce, no i oczywiście alicorny mają większą wiedzę ode mnie... *usiadła w ławce i zaczęła czytać książkę o mocy jednorożców*

Napisano

*Róg Shylitude zaświecił się, a przed jego nosem na ławce wylądowała karteczka z pieczątką Kucykowego Funduszu Zdrowia*

Ech... wybaczcie, ale nie będę w stanie uczestniczyć w zajęciach. Grzecznie poprosił MoonSun aby ustąpiła mu miejsca i ruszył w kierunku drzwi wyjściowych zabierając jedynie zaświadczenie od lekarza.

Tuż przed wyjściem uruchomił po cichu ostatni utwór, tak aby nie przeszkadzał pozostałym kucykom... tym razem był to utwór pożegnalny. Shylitude postanowił zostawić cały sprzęt do dyspozycji uniwersytetu... kto wie. Może ktoś uzna muzykoterapię za przydatną? Szedł do wyjścia ze spuszczoną głową, i kartką od lekarza unoszącą się w powietrzu. Tuż przy wyjściu po jego policzku spłynęła łza.

Za drzwiami zaczął zastanawiać się czy ktoś po prostu nie ciśnie całym tym jego ustrojstwem o ścianę, aby uciszyć ten jazgot? Nie dbał o to. Chciał tylko za pomocą muzyki pokazać ile dla niego znaczy "pożegnanie" i jak bardzo jest mu przykro.

Sound of goodbye... :sab:

Napisano

- Shy! - krzyknęła MS i podbiegła do niego. Zmieniła się na oczach wszystkich w NMM i zatarasowała wejście.

- Nie puszczę cię, dopóki nie powiesz, DLACZEGO idziesz!

Napisano

Kiedy tylko Shylitude zaczął iść w stronę drzwi, Animal chciała już coś powiedzieć ale przerwała jej nagła zmiana MoonSun w NMM. Znalazła w sobie odwagę i zapytała.

- Um... mógłbyś nam p-powiedzieć co się stało? Jeśli n-nie masz nic p-przeciwko.

Napisano

Po prostu zdrowie nie pozwala mi spędzać więcej niż kilka minut przed PC. Wcześniej mogłem, ale choroby mają to do siebie że nie stoją w miejscu. A moja się pogorszyła.

Będę mógł spędzać więcej czasu chyba że zmienię monitor/laptopa na taki, którego ekran ma odświeżanie większe niż 100. A póki co muszę ograniczyć korzystanie do absolutnego minimum. Bo inaczej mogę stracić przytomność. A teraz uciekam, bo na serio zaczyna mnie boleć głowa. I piszę to jako djsound, a nie Shy... :fluttershy3:

Wpadnę tu od czasu do czasu pisząc z tabletu. Spróbuję nadążyć... w końcu nie powiedziałem "żegnajcie" a "do widzenia".

Wielki grouphug dla wszystkich :hug: i całus dla MoonSun

A stęsknionych za moim jazgotem... ekhm muzyką zapraszam na mój kanał YT.

Miłej zabawy na Uniwerku :hug:

Napisano

*Shine zemdlała widząc NMM, po 15 minutach wstała* Co?! Gdzie?! Jak?! Skąd tu się wzięła NMM? *Shine zapomniała już, że to jest MoonSun* To koniec mojego życia! *schowała się pod ławkę i zakryła torbą*

Napisano

MS wróciła do swojej postaci. Jej oczy były żółte bez źrenic, ale po chwili wróciły do normalnego wyglądu. Odwzajemniła całus i przepuściła Shy.

Napisano

*Shine nie widząc, że MoonSun znowu jest sobą krzyknęła z pod ławki* Pa Shy, szkoda, że nie będziesz chodził tu na zajęcia...


Discord Server

Partnerzy

  • For Glorious Equestria
  • Bronies Polska
  • Bronies na DeviantArcie
  • Klub Konesera Polskiego Fanfika
  • Kącik lektorski Bronies Corner
  • Lailyren Arts
×
×
  • Utwórz nowe...