Po prostu Tomek Napisano Luty 27, 2013 Share Napisano Luty 27, 2013 Sztab zjawił się obok Giedajłowa. Przygalopował z komisarzem na czele. Kilku oficerów już miało rany, na szczęście lekkie. - Energicznie, intensywnie i raczej bezpiecznie dla reszty armii! - zakrzyknął. Podał Giedajłowowi rys taktyczny. Wojska nieprzyjaciela powoli acz systematycznie formowały kocioł. - Pomijając oczywiście nas. - rzucił na odchodnym po czym poprowadził dalej szturm na obóz Olafssona. Link do komentarza
Gandzia Napisano Luty 27, 2013 Share Napisano Luty 27, 2013 -Hm, nie wygląda to wesoło. Wspomożemy szturm naszych sojuszników, ale niech statek będzie gdzieś w pobliżu, by w razie potrzeby ewakuować nas stąd.- Link do komentarza
Komputer Napisano Luty 27, 2013 Share Napisano Luty 27, 2013 Komputer: Konkretniej jakie żniwa, a poza tym lepiej mnie nie denerwuj bo nawet nie kiwnę palcem a twoja flota skończy jako wraki na powierzchni tamtej planety możemy to przedyskutować osobiście co ty na to? Link do komentarza
Po prostu Tomek Napisano Luty 27, 2013 Share Napisano Luty 27, 2013 - Za Dalaran i rewolucję! - z tym okrzykiem na ustach oddziały Armii Czerwonej prowadzone przez konny sztab rzuciły się na pozycje zajmowane przez boczne skrzydła wojska Olafssona. Zagon pancerny ruszył środkiem, od czasu do czasu napotykając na miny. Zresztą jak wszyscy. Z obozu wystrzeliło około 20 rakiet, kierując się w stronę czołgów. Link do komentarza
Gandzia Napisano Luty 27, 2013 Share Napisano Luty 27, 2013 @komputer -Nie żniwa, a Żniwa! Czyli... a zresztą, co ci będę tłumaczył. Przyleć na mój statek, a wszystko ci wytłumaczę.- @Po prostu Tomek Oddziały Sombry zareagowały niemal natychmiast. Giedajłow aktywował artefakt, który przechwycił kilka rakiet i zniszczył je w locie, więc te nie zrobiły nikomu krzywdy. Niestety, kilka innych wciąż leciało do celu. -Naprzód, kompania! Niech żyje Sombra!- Iwan poprowadził swój oddział do kolejnego ataku. Link do komentarza
Komputer Napisano Luty 27, 2013 Share Napisano Luty 27, 2013 Komputer: O nie ty przyleć, produkcję osobiście nadzoruje więc nie mam czasu no to jak? Link do komentarza
Gandzia Napisano Luty 27, 2013 Share Napisano Luty 27, 2013 -Tak. Przylecę tam sam, bez eskorty, byś mógł mnie otoczyć i zniszczyć. Mam lepszy pomysł: od razu popełnię samobójstwo! Co ty na to? Chciałbym ci przypomnieć, że to MY dyktujemy tutaj warunki. Możemy się co najwyżej spotkać na świecie neutralnym.- Link do komentarza
Komputer Napisano Luty 27, 2013 Share Napisano Luty 27, 2013 Komputer: Chciałbym ci przypomnieć że mamy przewagę liczebną i siłową więc nic nie dyskutujecie, a z samobójstwem dobry pomysł a pro po z tym światem neutralnym odpada lepiej spływaj ze tą śmieszną flotą z mojego terenu zrozumiano? Link do komentarza
Gandzia Napisano Luty 27, 2013 Share Napisano Luty 27, 2013 -Poczekaj, omówię to z moim panem- Zwiastun wyłączył rozmowę z komputerem i przygotował konferencję z Gandzią i swoimi braćmi. -Mój panie, komputer podskakuje.- -Może postrasz go Gwiezdnym Planetarium- zaproponował Zwiastun Rozpaczy. -Dobry pomysł!- ZB znowu aktywował łączność z komputerem. -Hej, ty! Masz tu przylecieć, albo użyjemy twoje źródło energii jako obiekt w pokazie dla całej galaktyki!- Link do komentarza
Komputer Napisano Luty 27, 2013 Share Napisano Luty 27, 2013 Komputer: Czyli? A po co mam się fatygować do ciebie sam sobie przyleć i nie mówiłem że nie możesz ze świtą, a niech zgadnę to coś czym mnie straszysz to moja gwiazda ta? Link do komentarza
Gandzia Napisano Luty 27, 2013 Share Napisano Luty 27, 2013 -Nie twoja gwiazda, a coś, w co się przerodzi, jeśli się nie podporządkujesz. Poczekaj chwilę...- Zwiastun przerwał połączenie, po czym przez chwilę manipulował przy teleporterze. Kiedy skończył, przeniósł się z kilkoma Gwardzistami na mostek Gwiezdnej Kuźni. -Już. Teraz możemy rozmawiać.- Link do komentarza
Komputer Napisano Luty 27, 2013 Share Napisano Luty 27, 2013 Komputer: No wreszcie się odważyłeś no to możesz mi wszystko szczegółowo opowiedzieć o tych Żniwach-jego głos brzmiał mroczniej niż przez komunikator-ta i uważaj na tą wspaniała mroczną energię Link do komentarza
Gandzia Napisano Luty 27, 2013 Share Napisano Luty 27, 2013 Zwiastun sprawdził pomieszczenie pod kątem podsłuchów, po czym odezwał się bezpośrednio w umyśle komputera. -Żniwa. Pamiętasz, co się działo przed naszą wojną domową? O wojnie z Chrysalis? Pora na rundę drugą. Właśnie gromadzimy armie i floty, które uderzą na Changeę i Equestrię. Ukarzemy tych, którzy stawili nam opór. Sombra znów będzie władał Kryształowym Imperium. Tym razem będziemy lepiej przygotowani. Poza tym, Chrysalis straciła parę cennych artefaktów, więc będzie osłabiona.- Link do komentarza
Komputer Napisano Luty 27, 2013 Share Napisano Luty 27, 2013 Komputer: O to było tak odrazu, oczywiście że wam pomogę powiedz tylko kiedy Link do komentarza
Gandzia Napisano Luty 27, 2013 Share Napisano Luty 27, 2013 -Wkrótce. Czekamy tylko, aż Zwiastun Wieczności wróci z ekspedycji ratunkowej. Wiesz, nawiązaliśmy kontakt z nową, nieznaną siłą. Wydaje się, że mogą nas poprzeć.- Link do komentarza
Komputer Napisano Luty 27, 2013 Share Napisano Luty 27, 2013 Komputer: Wiem która sondy szpiegowskie mi wszystko nagrały, ale moja opinia o tej sile że jest mocno zacofana w rozwoju Link do komentarza
Gandzia Napisano Luty 27, 2013 Share Napisano Luty 27, 2013 -Mimo wszystko nie lekceważyłbym ich. Zawsze możemy zmodyfikować ich sprzęt. Poza tym, twoje wojska były zaawansowane technicznie, a zostały pobite przez prymitywne changelingi. No i nie zapominaj, że Armia Gandziowa na początku wojny z Chrysalis była na podobnym poziomie, co nasi sojusznicy, ale dosyć szybko się zmodernizowała.- Link do komentarza
Komputer Napisano Luty 27, 2013 Share Napisano Luty 27, 2013 Komputer: To były stare maszyny-jeden z droid podszedł do komputera Droid: Sir jakiś nieznany statek leci wprost do hangaru Komputer: Co niech droidy sępy się nim zajmą-po chwili dało się zauważyć 7 odlatujących myśliwców Link do komentarza
Gandzia Napisano Luty 27, 2013 Share Napisano Luty 27, 2013 -Coś nas atakuje?- zainteresował się Zwiastun. -Jeden nieznany statek przeleciał obok twojej floty niewykryty, więc zauważyłeś go dopiero, jak skierował się do hangaru? Kto to może być?- spytał, jednak w myślach odpowiedział sobie na to pytanie: GAAAARSTKAAA! Link do komentarza
Komputer Napisano Luty 27, 2013 Share Napisano Luty 27, 2013 Komputer: A tera ile tu jeszcze zostaniesz odlatujesz czy będziesz sobie zwiedzać tą stację?-inny droid podszedł Droid: Sir ktoś naszym jednostkom przekazuje rozkaz do ataku Komputer: Że.....co?-komputer szybko podszedł do komputera dowodzenia z zdziwieniem zobaczył BSoDa na ekranie. po chwili jego przekleństwa było słychać w całej stacji po chwili odezwał się do Zwiastuna Komputer: Żeby nie było to nie ja wydałem rozkazu do ataku Link do komentarza
Gandzia Napisano Luty 27, 2013 Share Napisano Luty 27, 2013 -Jak zwykle ktoś ci się włamuje do systemu, a ty o niczym nie wiesz. I nie możesz zmienić systemu operacyjnego? Zresztą, nieważne. Co jest celem ataku? Wszak nie nasza flota, ona wciąż jest poza twoim zasięgiem. - Link do komentarza
Komputer Napisano Luty 27, 2013 Share Napisano Luty 27, 2013 Komputer: Wszystko co nie jest jednostką Konfederacji-za oknem dało się zauważyć kilka tysięcy myśliwców lecących w stronę wrogiej floty Link do komentarza
Gandzia Napisano Luty 27, 2013 Share Napisano Luty 27, 2013 -Eh, jak zwykle wszystko muszę robić samemu- oburzył się Zwiastun. - Flota bojowa! Oznaczyć wrogie myśliwce jako wrogie i ognia. Pełna moc dział.- Artyleria okrętowa całej floty wystrzeliła w kierunku droidów. Pociski i wiązki energetyczne utworzyły niemożliwą do przejścia ścianę, o którą rozbijały się kolejne eskadry atakujących. Link do komentarza
Komputer Napisano Luty 27, 2013 Share Napisano Luty 27, 2013 Komputer: Nie żebym marudził ale twoja flota nie ma szans gwiezdna kuźnia cały czas produkuje okręty-potem zrobił facepalma-przecież to byłby idealny pomysł na pułapkę, ok ja na chwilę pójdę-skłamał i wyszedł Link do komentarza
Po prostu Tomek Napisano Luty 27, 2013 Share Napisano Luty 27, 2013 12 rakiet trafiło w wyznaczone cele. Opóźniło to zagon, lecz nie zatrzymało go. Zdziesiątkowana piechota wciąż atakowała zawzięcie. Kilkanaście żołnierzy Gandzi padło w walce. Ponadto komisarz zniknął z pola widzenia Giedajłowa. Jednak szala zwycięstwa przechyla się na stronę Armii Czerwonej, bo do boju wkraczają nowe oddziały. Połączone dywizje V i VII oraz uwolniona z okrążenia IV zaatakowały rebeliantów od tyłu. Link do komentarza
Recommended Posts