Skocz do zawartości

W poszukiwaniu przygody życia - Lighting Star (FreeFraQ)


Draco Brae

Recommended Posts

  • Odpowiedzi 2.6k
  • Created
  • Ostatnia odpowiedź

Top Posters In This Topic

  • Draco Brae

    1312

  • FreeFraQ

    1311

Twój tato wziął jakąś starą baśń i usiadł obok Ciebie... To co czytał, było takie... podobne do Ciebie. Baśń była o małej klaczy walczącej z trudnościami losu, by odnaleźć swoje miejsce na ziemi. Spokojny ton Twojego taty sprawiał, że słuchanie było ambrozją dla uszu. Dawno nie poświęcił tak dużo czasu i tyle emocji komukolwiek... Czas mijał a baśń dochodziła do końca, jednak go nie miała. Brakowało w niej zakończenia. Nie było w niej zakończenia dla małej i wytrwałej bezimiennej klaczy... Gdy Frost odłożył książkę i popatrzył na Ciebie jakby pytając "czy wiesz czemu?"...
Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Frost się tylko uśmiechnął, ucałował Cię w policzek i spokojnie zabrał się za odpowiedź...

- Widzisz Lightie, trzeba w niej samemu zadecydować i stworzyć zakończenie. Tak samo jest w życiu, sami musimy zadecydować jak ma się potoczyć... Zdrzemnij się Lightie, zanim Morning skończy lekcje...

Twój tato przytulił Cię, poprawił kołdrę i siedział tak przy Tobie znów patrząc w okno...

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

" Dzisiaj tata jakoś inaczej się zachowywał niż zwykle... kto by pomyślał, że przez to co się wydarzyło wczoraj wszyscy są tacy troskliwi i mili dla mnie..."

- No po tym co wczoraj odwaliłaś... się dziwisz? - zapytała Dark.

" No... w sumie nie..." - mruknęłam.

Zamknęłam oczy sen nadszedł szybko... zasnęłam....

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Śniła Ci się dłuższą chwila klacz z baśni jaką czytał Ci Twój tato... Po chwili, jednak stałaś przed lustrem w śnie. Dotknęłaś go i przemówiła do Ciebie Moon...

~ Lightie... posłuchaj, jesteś w świadomym śnie... możesz w nim zupełnie wszy... ~ głos Moon cichł z każdym słowem, aż wreszcie znikł.

Postanowiłaś sprawdzić to o czym mówiła Moon, wystarczyło o czymś pomyśleć i to się działo...

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Pomyślałam o Morning i wspólnych zabawach. Starszej sobie... lesie EverFree i magicznym zagainiku. Po chwili byłam z Morning przed EverFree, Spojrzałam na siebie... w odbiciu wody które miałam koło siebie. Zobaczyłam siebie... byłam... w wieku mojej siostry Flame? Spojrzałam na bok miałam Cutiemark trzy małe ogniki chyba... spojrzałam na Morning... Ona była... dumna wesoła energiczną klaczką. wykonywała Salta w powietrzu na rozgrzewkę czy coś... Byłam dużo starsza... jak by nawet dorosła... o dziwo mogłam czarować. Bez problemu. - Emm... Morning... idziemy? - zapytałam skołowana.

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeszcze raz spojrzałam na Morning... była... bardzo podobna do matki... z tą nową fryzurą... Morning wylądowała koło mnie i zaczeła pocierac noskiem mnie po twarzy. - Morning... daj spokoj... nie teraz. - odpowiedziałam chichocząc. A gdzie? Do pewnego magicznego zagajnikam co matka mi o nim opowiadała. - dodałam.

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

" Ona tylko myśli o jednym..." - pomyślałam idąc spokojnym krokiem.

- Oj tam oj tam... "kocha cie" się dziwisz? A może ty kochasz ją hmm? - zapytała i miałam wrażenie że sie uśmiecha.

" No wiesz... no... Lubie ją... bardzo... " - wymruczałam zawstydzona. - I do cholery gdzie jest Moon? - dodałam.

- A ci znowu stoją skrzydła... to takie nie komfortowe... czyż nie? - powiedziałam radośnie.

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Moon jednak nic nie odpowiadała.

- Oj Light... tam zaraz nie komfortowe...

Po tych słowach, o dziwo podleciała do Ciebie i musnęła Cię skrzydłem po szyi... Ona wie co lubisz... Całe Twoje ciało przeszedł dreszcz podniecenia... Kierowałyście się w stronę zagajnika... Gdy prawie doszłyście do celu ujrzałyście pewną klacz nad trzema oczkami wodnymi... Śnieżnobiałej maści pegaz z pomarańczową grzywą... Unosiła się nad oczkami bez ruszania skrzydłami, a oczy miała zamknięte.

- Moon?! - wrzasnęła Dark...

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Śnieżnobiały pegaz się odwrócił w Twoją stronę, a podczas obrotu ujrzałaś jej cutie mark. Skrzydła zasłaniające coś lub kogoś... jakby chroniły to co zasłaniały...

- Tak Lighting, jestem Moon - usłyszałaś znajomy głos Twojego "anioła".

Morning tylko popatrzyła zdziwiona i czekała na dalszy rozwój wydarzeń...

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

- Widzisz Lightie... Dark ma na Ciebie większy wpływ, dlatego ja tu jestem z większymi możliwościami... Słyszałaś zapewne jak mój głos znikał. Właśnie wtedy zaczynałam się tu materializować tak jakby...

- Kto by pomyślał... Cóż w snach zdaję się nic tu po mnie... - powiedziała zrezygnowana Dark.

- Otóż to Dark... Otóż to... - odpowiedziała Moon.

- I jeszcze mnie słyszy? Pięknie...

Morning patrzyła coraz bardziej zdziwiona, aż w końcu szturchnęła Cię delikatnie skrzydłem i spytała o co tu chodzi...

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

- Emm... Pięknie wyglądasz Moon... co masz jako cm? - spytałam ciągle zdumiona. po chwili doszło mnie "pukanie" Morning. - Ahh tak... to jest mój... "anioł" stróż. Mam tez diabolice... ale chyba jej nie zobacze... - powiedziałem niepewnie. A dark zamilkła...

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

- Cutie mark? To co widzisz... Skrzydła chroniące to co zakrywają... Ciebie Light. Możesz mi wyjawić po co tu jesteś? Akurat tu..?

Morning tylko pokiwała głową, jakby rozumiała... Jakby... Zrobiła zeza jak jej matka i czekała co będzie dalej.

- Ty już dobrze wiesz po co... hyhyhy...

- Mało ostatnio oberwałaś Dark? Wybacz jej Light... nie wie co czyni - skończyła uśmiechając się, jednak jej oczy wciąż były zamknięte.

Uśmiech tylko podkreślił jej urodę...

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Moon pokiwała głową i wreszcie otworzyła oczy. Były wściekle czerwone, ale pogodne.

- I ojciec i matka Cię prosili byś omijała to miejsce... Jednak to jest tylko sen więc tu baw się dobrze. A Ty Dark możesz sobie pomarzyć... Nie powiem za nic Light jak Cię zmaterializować phi...

Morning stała jeszcze bardziej zdziwiona, a jej skrzydła zaczynały opadać...

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

- Light daj spokój... Ja to wszystko słyszę. Mniejsza... korzystaj ze świadomego snu... zaraz się wybudzisz... zobaczysz...

Morning pokiwała znowu łbem i odpowiedziała:

- Już dobrze wiesz, że nie wiele mi trzeba by się mrr rozgrzać - powiedziała zalotnie.

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

- Light przecież wiesz, że umiem latać - Morning skończyła wypowiedź mijając Cię lotem.

- Mówiłam Ci Dark... mam tu większą władzę... fakt że wybrała mniejsze zło, ale zawsze jakiś krok do przodu... - podsumowała Moon.

Twój "anioł" uniósł się dość wysoko nad waszą dwójkę i nie dało rady na nią patrzeć, bo raziło Cię słońce.

- I co teraz Light? - spytała znudzona Morning?

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Spojrzałam na Morning na jej skrzydła zaczynały się zmieniać. - Morning, nie czujesz się jakoś inaczej? - zapytałam zaciekawiona. - Ano... trochę... - mruknęła niepewnie. Skrzydła zaczęły już gruntowną przemianę, zamiast piór wychodziła jedna duża kość z może z 3 "palcami" To musiało boleć ponieważ Morning nie mogła wypowiedzieć ani słowa plus zauważyłam łzy lecące jej po policzkach. Następnie "Płomyk" wszedł grzecznie przez buzie Star. Cała przemiana trwała może z 5 minut. Morning patrzała się na mnie z wyrazem twarzy "pomóż mi..." Ale ja nic nie mogłam... zrobić byłam bezradna... W końcu jak przemiana doszła do końca. zanurzyła się w przyjemnie ciepłej wodzie... pióra były wszędzie... spojrzałam na nią... wyglądała... bosko z tymi nowymi skrzydłami... ale... nie chce przynieść jej takiego cierpienia naprawdę muszę się zastanowić nad tym... Nie patrząc na nic podniosłam Morning i przytuliłam. - Wszystko będzie dobrze... uspokój się... - powiedziałam a raczej starałam się powiedzieć to troskliwie...

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach


Discord Server

Partnerzy

  • For Glorious Equestria
  • Bronies Polska
  • Bronies na DeviantArcie
  • Klub Konesera Polskiego Fanfika
  • Kącik lektorski Bronies Corner
  • Lailyren Arts
×
×
  • Utwórz nowe...