Skocz do zawartości

W poszukiwaniu przygody życia - Lighting Star (FreeFraQ)


Recommended Posts

Napisano

- Matko dark.. następnym razem nie stawaj nadepną.. - powiedziałam spokojnie przeciągając się. - I tak idę zaraz na kolacje... - dodałam.

  • Odpowiedzi 2.6k
  • Created
  • Ostatnia odpowiedź

Top Posters In This Topic

  • Draco Brae

    1312

  • FreeFraQ

    1311

Napisano

- No co Ty nie powiesz? - odparła złośliwie Dark. - Następnym razem Cię nie budzę... Zresztą coś się tak zerwała?

Ciemno bordowa klacz wstała i skierowała się do drzwi nie czekając na odpowiedź.

Napisano

- Zerwała? emm... no bo miałam sen... w którym byłam jeszcze starsza i miałam dzieciaka... Ale nieważne... chodźmy... - mruknęłam cicho wstawiając z łózka.

Napisano
Dark parsknęła śmiechem i poszła na dół, cały czas rechocząc. Również zeszłaś na kolację. Wszyscy już siedzieli przy stole, a Dark wciąż była rozbawiona. Fire przywitała Cię ciepło. Zmieniła się. Trochę schudła i zmieniła zaczesanie. Jej fryzura była teraz dłuższa i zaczesana do tyłu, lekko jaśniejsza. Mama podała wszystkim gulasz i spytała jak minął Ci dzień. Zaczęła rozmowę od Ciebie.
Napisano

- A spokojnie mamo, u twi zrobiłam jakieś postepy, potem bylam u morning która była pijana... no cóż... niemogłam sie zbytnio z nią dogadać to posiedziałam troche z nia... potem coż... poszłam spać. - odpowiedziałam prawie na jednym tchu, patrząc na gulasz.

Napisano

Gulasz jak zwykle był pełen warzyw, pachniał i wyglądał smakowicie. Fire tylko się zaśmiała.

- No to barwny dzień miałaś - odparła z zadowoleniem. Fire się zmieniła... jej styl mówienia był inny... - A co Dark taka rozbawiona? - spytała.

Dark na to pytanie jeszcze bardziej wybuchła śmiechem i wskazała na Ciebie...

Napisano

- No bo... - zaczełam niepewnie... - Miałam sen w którym byłam matką małej klaczy... u nas w rodzinie... wszyscy byli starsi... noi... tak jakoś dziwny ten sen był. - powiedziałam cicho. Biorąc sie za gulasz.

Napisano

Fire odpowiedziała uśmiechem, Frost nic nie odparł tylko pochłaniał gulasz, Flame karmiła swoją pociechę, a Dark... tylko ona się z Ciebie nabijała. Mimo to gulasz smakował Ci jak nigdy. Fakt, że był ostrzejszy, w ogóle Ci nie przeszkadzał. Po chwili, gdy Dark opanowała emocje, nachyliła się do Ciebie.

- Jutro rano mija czas zakładu. Jak sądzisz, dam Ci pospać w nocy, albo rano cokolwiek zrobić? - spytała szeptem.

Napisano

- Dokładnie... Szykuj się, przygotowałam coś fajnego - dodała Dark i wróciła do swojego gulaszu.

A Ty? Miałaś w połowie zjedzony gulasz i zmartwienie z dzisiejszą nocą. Może przygotujesz sobie plan obrony?

- O czym myślisz Lightie? - spytał Frost wyrywając Cię z myślenia.

Napisano

- Aha - odparł krótko Frost.

Zjadłaś gulasz i byłaś wolna. Wolna w tej chwili. Dark, gdy skończyła poleciała od razu do pokoju. Zaryzykujesz i wrócisz do pokoju, czy może spędzisz trochę czasu z resztą rodziny?

Napisano

Flame spojrzała na Ciebie z uśmiechem, mały zaś grymasił.

- Może, skoro miałaś taki sen, nakłonisz go do zjedzenia swojej porcji? - spytała Flame.

- Yhy, jasne - odparł maluch.

Napisano

- A ja jestem członkiem Wonderbolts - odparł maluch z grymasem. - Nie lubię papryki i marchewki!

- Sama widzisz, że macierzyństwo nie jest łatwe - wtrąciła Fire.

- A no nie jest... Próbuj dalej Lightie!

Napisano

- sorry Flame ale musze to "walnąc". - mruknełam. - Wiem że wolałbyś "zjeść" tak jak miałeś 2 latka- powiedziałam zartobliwie. -Ale jedz papryka i marchewka cie nie pogryzą. A są smaczne, nawet bardzo.

Napisano

Fire i Flame parsknęły śmiechem. Malec się zarumienił i spuścił głowę.

- Macierzyństwo jest trudniejsze niż się wydaję co? - spytała rozbawiona Fire.

- A no... próbuj dalej Lightie - odparła z uśmiechem siostra.

Malec napuszył poliki i odwrócił łeb od wszystkich.

- Nie lubię marchewki i papryki, i basta.

Napisano

Maluch spojrzał i nadął znowu poliki.

- Bo jest nie dobra! - odparł już zbulwersowany.

- Walenie głową w mur - odparła Flame.

- Lightie, jak masz zamiar z takim podejściem go nakarmić, to idź lepiej Frosta o cośkolwiek pomęcz - dodała Fire.

Napisano

- Jeszcze nie mam głowy do dzieci... przepraszam już sobie idę. - powiedziałam cicho i poszłam na kanapę, chyba ojciec coś oglądał...

Napisano

Frost siedział sobie na kanapie i nie zwracał raczej uwagi na to co leci w TV.

- Co tam córeczko? - spytał bezwiednie. - Nie, nie mam kasy - dodał po chwili.

Napisano
- I pewnie zakładasz, że będziemy robić coś epickiego? Nie licz na to nie chcę mi się - odparł z ziewnięciem. - Masz pilota, a ja pogapię się na to, jeśli nie będzie to jakieś nie wiadomo co z cukrem - dodał i poczochrał Cię po grzywie.

Discord Server

Partnerzy

  • For Glorious Equestria
  • Bronies Polska
  • Bronies na DeviantArcie
  • Klub Konesera Polskiego Fanfika
  • Kącik lektorski Bronies Corner
  • Lailyren Arts
×
×
  • Utwórz nowe...