Skocz do zawartości

W poszukiwaniu przygody życia - Lighting Star (FreeFraQ)


Recommended Posts

  • Odpowiedzi 2.6k
  • Created
  • Ostatnia odpowiedź

Top Posters In This Topic

  • Draco Brae

    1312

  • FreeFraQ

    1311

Napisano

- Jestem miła - wycedziła przez zęby. - Wystarczy?

Gdy już Ci odpowiedziała, wróciła do zabawy z Hatedem. Po chwili jednak odchyliła się i spytała.

- I czego się dowiedziałaś?

Napisano

- Co Ty nie powiesz - odparła i zmrużyła oczy. - Poczkaj chwile... Hated - zaczęła spokojnym, miłym i ciepłym głosem. - Może dasz cioci Dark odpocząć co?

Młodzieniec przytakną i poleciał do pokoju Flame... Ona ma nad nim władze...

Napisano

- wow... masz smykałke do dzieci... ale mniejsza z tym... - powiedzialam cicho. - Flame mówi że night pojechal do canterlotu do budowlanki przysyłał kase ale... od jakiegoś czasu nie widać nie słychać... - dodałam.

Napisano

Dark poczochrała się po głowie. Wstała i poleciała do lodówki po sok. Przyniosła również szklankę dla Ciebie.

- Cholera... - zaczęła mówić i nalewać. - Ten świat może wcale nie być lepszy... W ogóle zaraz idziesz to Twilight... Na lodówce jest kartka, a teraz jak patrzę na zegar to już jest po 15, a masz tam być o 15:45... Z kolei ja mam zajęcia o tej samej porze z Rainbow... Znasz ją? - spytała zdziwiona całym tym faktem Dark.

Napisano

Taki... tęczowy pegaz? Noo... widziałam ją parę razy... ale co z tego? W sumie... ide do Twilight już... i tak nie mam co robić... - powiedziałam spokojnie wypijając sok i zmierzając do wyjscia.

Napisano

- No to narazię - odparła Dark. - Ja się jeszcze poobijam...

Pożegnałaś Dark krótkim "Pa" i wyszłaś. Powoli zmierzałaś do biblioteki. Myślami krążyłaś za pytaniem, jak wiele się zmieniło. Po chwili stałaś już pod drzwiami biblioteki w drzewie, na dodatek byłaś bez odpowiedzi. Zapukałaś niepewnie. Nie miałaś pojęcia co Cię tam dokładnie spotka. Drzwi otworzył Ci smok. Był mniej więcej wzrostu dorosłej klaczy.

- O hej - rzucił do Ciebie dziarsko. - Twi, jeszcze nie ma, ale rozgość się - dodał.

Napisano

- Aa, do póki Twi nie ma, to mam fajrant - odparł - Herbaty? - spytał.

Smok Cię zostawił i poszedł tylko w sobie znanym kierunku. Czułaś, że już tu byłaś, ale jednak to wszystko wydawało Ci się nowe...

Napisano

- Jak chcesz... - powiedziałam. Rozglądałam sie... i rozglądałam sie... i jeszcze raz ale tu sie kurcze zmieniło... no cóż... wzielam jakąś ksiązke i sobie czytałam czekając na Twilight.

Napisano

Po chwili Spike przyniósł Ci herbaty. Nie przeszkadzał Ci w lekturze. Sama treść książki była nawet ciekawa, pomijając fakt, że mało Cię obchodziła flora i fauna pasma górskiego Celes. Mimo wszystko czytałaś dalej. Wreszcie się doczekałaś. Przyszła fioletowa klacz. Z okularami na nosku przywitała Cię wesoło.

- Hej, to co zaczynamy? Mam nadzieję, że poprawiłaś umiejętność lewitacji...

Napisano

Twilight pokiwała łbem. Ruszyła na górę.

- Daję Ci 15 minut. Przygotuj się teraz.

Poczułaś jak ogarnia Cię zimny pot. Kopyta robią się miękkie. Nagle przez myśl coś Ci przeleciało. Cutiemark. Przecież Ty go masz, więc jest nadzieja... Odetchnęłaś i zaczęłaś próbować przelewitować tylko pióro, które było na jednym z regałów. Udało się! Czułaś się dziwnie używając magii, ale było to przyjemne uczucie.

Napisano

To było coś niesamowitego dla mnie, pierwszy raz użyłam rogu sama... i dało udało się...Tak trzymałam te pióro... lewitujące... nade mną... i nosiłam tak sobie przez z chwile.

Napisano

- Lightie, co Ty robisz? - spytał zdziwiony Spike. Tak się podekscytowałaś, że nawet go wcześniej nie zauważyłaś. - Bierz się za cięższe rzeczy, a nie się bawisz piórkiem...

Po tych słowach Spike rzucił Ci dużą księgę... Nie upuszczając pióra złapałaś książkę za pomocą magii. Z trudem ją utrzymałaś, ale się udało.

Napisano

- oj tam... spike... coś na rozgrzewkę sobie chciałam wziąć hah - powiedziałam żartobliwie trzymając te dwie rzeczy... było mi już trochę ciężko...

Napisano

- Poćwicz trochę sama, ja teraz muszę zacząć sprzątać... ehh - westchnął Spike i wziął się za miotłę.

Po chwili byłaś sama, na środku biblioteki z dwoma przedmiotami w powietrzu. Magia była męcząca...

Napisano

Gdy tylko odłożyłaś przedmioty Twilight wychyliła się ze schodów.

- Obijasz się? Znowu? Wiesz, że nie możesz... - odparła ze zrezygnowaniem. - Ja zaraz Ci pomogę w nauce.

Po tych słowach klacz znikła z pola widzenia.

Napisano

Książki, książki i półki z książkami. To jedyne elementy wystroju tego miejsca. W końcu biblioteka. Na samym środku pomieszczenia było "biurko", albo coś podobnego. Tam chyba będziesz notować... Twilight wreszcie przeteleportowała się do Ciebie.

- Koniec obijania się. Na chwilę obecną teoria. Co jest źródłem magii i od czego zależy efektywność czarów?

Napisano

Wywaliłam oczy... coś tam wiem... ale cholera... " ehh pozostaje isc na logike..." - umm... źródłem magi jest róg... a efektywność zależny... od... popatrzyłam na boki... - skupienia i mocy?

Napisano

Teraz, na Twoją odpowiedź Twi wywaliła oczy.

- Ty, to chyba ostatnio nic nie powtarzałaś sobie. Prawie trafiłaś z pierwszym pytaniem, a co do drugiego jakoś Ci się udało. Tak pracować nie będziemy - odparła zażenowana. - Posłuchaj weź się w garść, wiesz, że nie wolno Ci przerywać ćwiczeń nad magią - dodała z westchnięciem. - Czas na praktykę. Zrób swój popisowy numer w powietrze i przelewituj to potem.

Napisano

- Wiem, że nie mogę sobie na to pozwolić... ale... dzisiaj mam taki mętlik w głowie że nie jestem w ogóle w stanie myśleć... " myśl... myśl... jaki popisowy numer..."- pomyślałam spojrzałam na swój cutie mark... trzy ogniki... aaaaa juz wiem... - Skupiłam sie i przyzwałam trzy kule ognia, i wykonałam to o co Twi mnie "prosiła"


Discord Server

Partnerzy

  • For Glorious Equestria
  • Bronies Polska
  • Bronies na DeviantArcie
  • Klub Konesera Polskiego Fanfika
  • Kącik lektorski Bronies Corner
  • Lailyren Arts
×
×
  • Utwórz nowe...