Jump to content

Strona Główna  |  Ogłoszenia  |  Lista Fanfików  |  Fanpage  |  Feedback
Cloudchaser

IV Częstochowski Ponymeet 22.06.13r.

Recommended Posts

No czekoladowe ciastka były mniam. 

 

Ale jakbym miał być szczery ten ponymeet był wielkim niewypałem (jeśli zniesiecie ode mnie taką krytykę.), organizatorzy fatalnie... na całej linii, z tą Super-duper ważną informacją spóźnili się jeden dzień. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zabić to mało,ale PonyMeet...Nie PonyMeet,lecz spotkanie znajomych po "Latach" się udało.

14 osób,nawet był dorosły Pan i kilka dziewczyn,a reszta to starzy znajomi z Trzeciego.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No czekoladowe ciastka były mniam. 

 

Ale jakbym miał być szczery ten ponymeet był wielkim niewypałem (jeśli zniesiecie ode mnie taką krytykę.), organizatorzy fatalnie... na całej linii, z tą Super-duper ważną informacją spóźnili się jeden dzień. 

Oj tam, fajnie było :lyra2:

Jutro wstawię fotki, ale musicie napisać jak było później, bo ja nie byłam na całym, bo ja mam fotki to do tego relacja musi być na FGE :bonbon2:

Co powiecie na Meeta w Sosnowcu?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Meet jak dla mnie fajny, derpienie miało być i było :D. Za tydzień możliwe że też wpadnę ale nie wiem. No i też muszę pochwalić te czekoladowe ciasteczka były naprawdę świetne, pogoda też była całkiem niezła. Wzbogaciłem się o 2 nowe figurki z blind bagów. No i jedzenie chrzanowej i słonej(chociaż jak dla mnie to trochę słodka była) czekolady A co do informacji o przeniesieniu meeta - to faktycznie trochę późno ja już siedziałem w busie do Czewy  A brak organizatorów niedługo będzie robił za atrakcję Częstochowskich Meetów :D

Edited by bukal

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jutro wstawię fotki, ale musicie napisać jak było później, bo ja nie byłam na całym, bo ja mam fotki to do tego relacja musi być na FGE :bonbon2:

 

 

Później jak Ciebie nie było praktycznie nic nie robiliśmy.

 

Tylko przemierzyliśmy kilka kilometrów do reala, aby kupić żelki, czekoladę wasabi i czekoladę z solą morską. Ta wasabi smakowała tak jakby ktoś dał do niej chrzan. potem do KFC, bo ktoś z nas był głodny, a potem do dworca kolejowego. Nachodziłem się za wszystkie dni spędzone w semestrze IV roku 2 na uczelni.

 

Nie przegapiłaś nic ciekawego. Po drodze też byliśmy w rozsypce, rozchodziliśmy się, jak doszliśmy do reala było nas zaledwie siedmiu.

 

A co do relacji na FGE, to nie wiem czy tamtym redaktorom będzie się chciało dać notkę z nieudanego meeta. Jak chcesz możesz im podesłać.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kurcze, rano wchodziłem na forum, żeby sie upewnić, że organizatorzy nie odwołali. Wszedłem dosłownie minutę przed informacją od Cloudchaser. :rarity4: 

Ale i tak było fajnie jak na samo derpienie :rwink:  W końcu mam pierwszą figurkę z blindów. I dziękujemy Nancie za pyszne ciastka, chociaż udało mi się dorwać tylko jedno :derp2:

 

 

Ogólnie to w takim razie ja bym proponował przesunąć meeta na dalszy odstęp czasowy (2-3 tygodnie), żeby ewentualnie ludzie sobie czas pozajmowali wcześniej. Ale to tylko propozycja.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Później jak Ciebie nie było praktycznie nic nie robiliśmy.

 

Tylko przemierzyliśmy kilka kilometrów do reala, aby kupić żelki, czekoladę wasabi i czekoladę z solą morską. Ta wasabi smakowała tak jakby ktoś dał do niej chrzan. potem do KFC, bo ktoś z nas był głodny, a potem do dworca kolejowego. Nachodziłem się za wszystkie dni spędzone w semestrze IV roku 2 na uczelni.

 

Nie przegapiłaś nic ciekawego. Po drodze też byliśmy w rozsypce, rozchodziliśmy się, jak doszliśmy do reala było nas zaledwie siedmiu.

 

A co do relacji na FGE, to nie wiem czy tamtym redaktorom będzie się chciało dać notkę z nieudanego meeta. Jak chcesz możesz im podesłać.

Jak to był mój pierwszy to dla mnie udany, byłam potem w barze to widziałam jednego co odchodził.

Czekolada wasabi :sick::tiacake:

nie ma to jak ogier z rzęsami

:brohoof:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak to był mój pierwszy to dla mnie udany, byłam potem w barze to widziałam jednego co odchodził.

Czekolada wasabi :sick::tiacake:

nie ma to jak ogier z rzęsami

:brohoof:

Jeśli chodzi o rzęsy to...to chodzi o mnie?

Ja nawet tym przyrządem posługiwać się nie umiem,a poza tym mam tak od urodzenia :-)

A jeśli chodzi o PonyMeet to ja bym powiedział że lepiej za tydzień...To było bardziej spotkaniem znajomych nowych i starych.

A na tym za tyzień to zanim podjąłbym zadanie to pierw pogodę bym sprawdził,by ludzie się nie smażyli w słońcu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeśli chodzi o rzęsy to...to chodzi o mnie?

Ja nawet tym przyrządem posługiwać się nie umiem,a poza tym mam tak od urodzenia :-)

A jeśli chodzi o PonyMeet to ja bym powiedział że lepiej za tydzień...To było bardziej spotkaniem znajomych nowych i starych.

A na tym za tyzień to zanim podjąłbym zadanie to pierw pogodę bym sprawdził,by ludzie się nie smażyli w słońcu.

Nie o Ciebie tylko o Dayana { avatar } :lie:

Ja za tydzień chyba nie mogę... może jak będzie późniejszy to przyjdziecie?

Edited by Wolfusia

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeśli o mnie chodzi to mogę przyjechać,ale jeśli będzie słońce smażyć to nie przyjadę.

To nic, wracam do oglądania Fluffle Puff.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A ja meeta podsumuję wierszykiem/piosenką

Częstochowski meet nadchodzi
Radość się w mym sercu rodzi
Nic mnię więcej nie obchodzi
Bo przyjaciół spotkam swych

Sami sobie zostawieni
Przez Cloudchaser opuszczeni
Raźno znów maszerujemy
Ale dokąd, nie wiem sam

Choć spojrzenia przyciągamy
Wcale na to nie zważamy
SMYKA wszyscy oblegamy
Stadko nam powiększa się

Słońce bez litosci praży
Pot już cieknie mi po twarzy
Każdy wciąż o cieniu marzy
Więc chowamy w parku się

Puźniej raid przez miasto całe
Czekolady ostrej chciałem
Teraz gdy jej sprubowałem
Wiem, to był ostatni raz

Teraz na dworzec wracamy
Chwilkę jeszcze pogadamy
Biedne ptaki dokarmiamy
A sucharki pyszne są XD

(A ciasteczka to już w ogóle niebo w gębie)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bo ja taki jaskiniowiec jestem i wolę rysunki na ścianach robić niż pisać. I takie są efekty. Czy za tydzień będę? Pojęcia nie mam, ale postaram się zjawić.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Do Organizatorów:

mam taki dla was pomysł.

Może zróbcie tak,by ludzie do was pisali o tym czy będą,by móc dzień przed napisać ile osób będzie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zacne milordzie.

Ale faktycznie, błędy są.

Chciałabym spróbować tej czekolady, może będzie w moim sklepie.

Ten Ponymeet za tydzień to trochę wcześnie, bo dopiero co był.

Chciałabym gdzieś tak w okolicach Sosnowca, albo taki większy konwent.

Edited by Wolfusia

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ale to nie był PonyMeet,powiedziałbym że to było bardziej spotkanie znajomych po "latach" z tym że poznajemy jeszcze kilka osób.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hym, mi tam się podobało. Nawet pomimo braku organizacji, a może głównie przez to. x3

A i cieszę się, że ciastka smakowały.

I jeszcze powiem, że za tydzień raczej nie przyjdę, bo plany. To chyba tyle.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Doznałem cukrzycy od pysznych ciasteczek w kfc

No czekoladowe ciastka były mniam.

No i też muszę pochwalić te czekoladowe ciasteczka były naprawdę świetne

...

Czekoladowe ciasteczka... dlaczego ja nic o tym nie wiem? D:

 

Co powiecie na Meeta w Sosnowcu?

Bardzo chętnie, powiedz tylko kiedy i miejmy nadzieje, że nie będzie mi to z niczym kolidować ^^

 

A brak organizatorów niedługo będzie robił za atrakcję Częstochowskich Meetów

A już nie robi? xD

 

~~

 

Ogólnie było bardzo fajnie! ^^ Dobrze, że przyjechałem teraz, bo za tydzień raczej mnie nie będzie x]

PS. EmSki, co się nie chwaliłeś wczoraj, że dziś będziesz mieć urodziny, hm? ;P Wszystkiego najlepszego!! :party:

Edited by DiscorsBass

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ta słona czekolada nie odznaczała się żadnym specjalnym poziomem słoności. Wasabi za to zdecydowanie zmieniło smak drugiej czekolady (była do chrzanu! Dosłownie). Mnie osobiście nie przeszkadza chodzenie bez celu, a wręcz przeciwnie. Byleby pewien biały troll ze skrzydłami i rogiem trzymał swoje słońce za chmurami.

Share this post


Link to post
Share on other sites
PS. EmSki, co się nie chwaliłeś wczoraj, że dziś będziesz mieć urodziny, hm? ;P Wszystkiego najlepszego!! :party:

Dziękuję. Nie ma się czym chwalić, każdy kiedyś ma urodziny :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×
×
  • Create New...