Skocz do zawartości

Equestria: Mroczne wieki[NZ][Gore][Adventure][Violence][Grimdark]


Ver

Recommended Posts

Rzuciłem okiem na to Saltus Furor czy jak mu tam :)

+sponifikowany Winchester 1887 (zgadłem?)

+Grupka dobrana, że hej :P co rusz coś śmiesznego

+Dobre opisy

+Ogólnie dobre opowiadanie

-Zakończenie. Samobójstwo to głupota, dlatego uważam je za... Ekhm...

-Miałem nadzieję na coś brutalniejszego

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ja ze swej strony pragnę nadmiienić, że za zgodą autorów pracuję nad wersją lektorską tego epickiego dzieła. Pełna playlista znajduję się tutaj... http://www.youtube.com/playlist?list=PLAA3asTkM_U6ZHWKfYdBs-v5kZoLWGZlf . Tak, zdaję sobie sprawę, że all na jednej liście, to będzie istny chaos,Dlatego każda linia będzie odznaczona, by się nie pomylić. Choćciaż, trochę mi zajmie nadążenie za autorami. Co zapewne będzie niemożliwe, i skończą na długo, przede mną :)

Edytowano przez Night Shade
Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jestem po lekturze II rozdziału i muszę z satysfakcją przyznać, że wreszcie znalazłem jakiś fanfic, który ma prawo posiadać tag gore! Cupcakes, Rainbow Factory czy Sweet Apple Masacre to mocny violence, nie ruszająca przemoc, trochę obrzydliwości. Natomiast tutaj mamy finezyjną brutalność, czyli prawdziwe gore. I za to należy się duży plus, bo mało kto umie tak pisać.

Oprócz tego było pare scen, że się uśmiechnąłem.

:yay:! W końcu znalazłem jakieś gore :evilshy:

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

III rozdział umilił mi angielski :) Oceniam na :soawesome:, ponieważ uzasadniona rzeźnia + broń palna to świetne połączenie. No i pojawiło się M61 :rd7: Znowu sprawdziła się zasada "Nie uznawaj za trupa, póki nie ma ciała" :D

PS: M61 w Equestrii! :yay: :yay: :yay:

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

No. Ukończyłem lekturę "When the Darkness Falls". Muszę przyznać, kawał dobrej roboty!

Plusy:

Świetny klimat, bardzo dobrze zbudowana Equestria, dużo śmiesznych sytuacji, no i występowanie broni palnej. (Doradzałbym jeszcze użycie AC-130 :lol:)

Minusy:

Był tylko jeden. Mianowicie jestem dosyć specyficzny, generalnie spokojny i opanowany, ale na świecie istnieje kilka, może kilkanaście słów, które gdy tylko widzę, wpadam w wielką złość, po prostu ich nie cierpię, nienawidzę! No i raz takie słowo się pojawiło, to jedyny minus całego opowiadania.

Good work, Verard :rd7:

Edytowano przez Foley
Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

@Foley 

A jakie to słowa, jeżeli można spytać? Zaciekawiłeś mnie, co mogło Cię tak urazić... ale mniejsza

 

Jutro gdzieś tak pod wieczór(zależy od chęci, bo wena jest) zapraszam na rozdział V Darkness Falls. Po przerwie, wracam znów do ciężkich klimatów. 

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Kurde, jak je napiszę, to sam się zdenerwuję... Argh! Nie, po prostu nie mogę. Uznaj mnie na wariata, ale po prostu tak mam...

Ale to słowo było w IV Rozdziale, napisane z wielkiej litery, zaczynało się na "W". Bodajże w wypowiedzi Lyry..

PS: Ale ze mnie idiota... Sam siebie wnerwiam... :rainderp:

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Nie było długo, ale już jest - Rozdział V Darkness Falls. Zapraszam

 

A co do słowa, to chyba Wonderland, sir Foley, prawda?

Edytowano przez Verard Nightmare
Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Tak... Masz szczęście, że jestem teraz tak szczęśliwy, że nic nie potrafi tego zepsuć. Bardziej szczęśliwy niż RD gdyby została kapitanem Wonderbolts :soawesome:

Ale do rzeczy: nowy rozdział? Yay! Mam lekturę na dziś wieczór, oczywiście potem skomentuję ;)

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Choć nieco krótszy, jeszcze nie sprawdzony do końca, to aż będe dla was wredny i pokażę, jak zakończyła się akcja w Canterlot of Nightmares ;3

 

Darkness Falls VI - is waiting!

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Kolejne rozdziały, kolejne wydarzenia i kolejni bohaterowie (oraz bohaterki). Poziom zdecydowanie utrzymany na dodatek z tendencją zwyżkującą. Przyczepić się do czego właściwie nie ma, chwalić można dosłownie za wszystko i to niniejszym czynię. Chcemy więcej!

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Po małej nieobecności powracam na forum.

 

Z wielką przyjemnością napiszę kilka słów o V i VI rozdziale.

Niesamowite zwroty akcji, nowi bohaterowie i kolejna przemiana wewnętrzna Solaire. Czytając czułem się mocno zaskoczony tym co się wydarzyło.

Verard napisałeś świetnie te rozdziały. Historia jest na wysokim poziomie i dziwi mnie takie małe zainteresowanie tym tematem.

 

Wspomnienia Applejack wzruszyły mnie i zakręciła mi się łezka w oku. Ogromnie zaskoczyła mnie postać Celestii. Spodziewałem się tego, że ona po prostu umarła, a tutaj pojawia się jako mała klacz z "wyczyszczoną pamięcią".

Spotkanie Hellmastera i Solaira. Ciekawe czy bracia wiedzą o sobie?

 

 

 

Pill jak tylko przeczytam twoje rozdziały napiszę o nich kilka słów. Wstyd przyznać, ale utknąłem przy I rozdziale.

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

POWIEM JEDNO O 5 I 6 ROZDZIALE:

 

 

Mocne!!

 

Użycie kolorów w postach zarezerwowane jest dla moderatorów.~Dolar84

 

Wybacz modzie, chciałem tylko podkreśliś moje odczucia co do rozdziałów, choć to słowo, i tak miernie oddaje te 2 epizody, to trzeba samemu przeczytać :)

Edytowano przez Night Shade
Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 3 weeks later...
  • 1 month later...

Jako osoba nie trawiąca gore i grimdarków początkowo opierałem się, gdy Verard proponował mi tego fika. W końcu się skusiłem. Po prologu stwierdziłem, że klimat jest dla mnie zbyt ciężki. Długiej przerwy nie robiłem - następnego dnia dałem fikowi kolejną szansę. Po I rozdziale stwierdziłem, że może to przeczytam, nie jest źle. I polubilem Rene. A po II rozdziale stwierdzam, że doznałem takiego szoku, że nie będę mógł spać.

Jako osoba nie trawiąca gore i grimdarków początkowo opierałem się, gdy Verard proponował mi tego fika. W końcu się skusiłem. Po prologu stwierdziłem, że klimat jest dla mnie zbyt ciężki. Długiej przerwy nie robiłem - następnego dnia dałem fikowi kolejną szansę. Po I rozdziale stwierdziłem, że może to przeczytam, nie jest źle. I polubilem Rene. A po II rozdziale stwierdzam, że doznałem takiego szoku, że nie będę mógł spać.

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 1 month later...
×
×
  • Utwórz nowe...