Jump to content

Strona Główna  |  Ogłoszenia  |  Lista Fanfików  |  Fanpage  |  Feedback
Verard

Equestria: Mroczne wieki[NZ][Gore][Adventure][Violence][Grimdark]

Recommended Posts

I z rozdziałem IV Darkness Falls - oficjalnie zakańczam Akt I Mrocznych Wieków

 

Dodatkowo kolejny spin off od Maba - Saltus Furor

 

Zapraszam!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kolejny rozdział, kolejne zaskakujące wydarzenia, ale i garść wyjaśnień. Klimat i poziom zdecydowanie utrzymany, czyta się wspaniale. A te smaczki z dawnych czasów Equestrii! Można wręcz pomyśleć, że czasami sięga wprost do teraźniejszości, a na pewno wywiera na nią gigantyczny wpływ. Mówiąc wprost - kolejny świetny rozdział.

 

Mab i jego oneshot - tendencja do traktowania bohaterów w dosyć... specyficzny sposób sprawia, że te krótkie opowiadania wybierają dosłownie niezatarte wrażenie. No a to kogo... przedstawiają? Coś wspaniałego, choć musze ostrzec potencjalnych czytelników, że poziom brutalności jest naprawdę potężny.

 

Nie zapomnę i o Pillsterze - jego linia fabularna chrakteryzuje się może nieco wolniejszą akcją, za to wspaniale pokazuje jak wygląda życie w zrujnowanej Equestrii. Taki postapokaliptyczny Slice of Life, który doskonale komponuje się z ostrzejszymi momentami. Nawet dosyć częste występowanie słów wulgarnych nie przeszkadza, a każde z nich pasuje tam gdzie zostaje użyte. No i pegazy :soawesome:

 

Podsumowując - czekam na kolejne rozdziały i oneshoty każdego z twórców. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

No to skoro tak ładnie idzie i akt I jest OVER

 

Wrzucam krótką wersję Twierdzy Zakonu. 

 

PHANTASMAGORIA by Me ;3

Share this post


Link to post
Share on other sites

Coś ty znowu najlepszego uczynił, Verard...

 

Dokończysz kiedykolwiek jakiś projekt? Tym razem uśmierciłeś Talię Śmierci, żeby stworzyć... to okrutne coś. Obraz Equestrii tak masakryczny i przy tym sugestywny, że gdy czytelnik mojego pokroju natknie się na jakikolwiek promyk radości w tekście, nie potrafi już go poczuć, a wszystko, co dobre, zdaje się być złudzeniem. Nie lubię takich klimatów. Z drugiej strony nie sądziłem, że jakakolwiek historia wyczytana z ekranu może rzeczywiście mnie obrzydzić i przerazić, toteż tag +18 i wszelkie ostrzeżenia zawsze wydawały mi się dodane tak dla zasady.

A jednak czytając przygody Solaire'a poczułem w sobie jakiś ślad odrazy. Ta rzeź jest w pewnym sensie wspaniała, dopóki jest na papierze, oczywiście. Jeśli mogę tak powiedzieć, dobrze się bawię przy tym tekście. Kolejny kawałek dobrej roboty. Nie widzę z kolei nadmiaru głupkowatego randomu, do którego mnie już przyzwyczaiłeś, ale w tym przypadku to chyba lepiej... zbijanie klimatu raczej by tu nie wyszło. Dobrze widzieć, że potrafisz napisać różne historie różnymi stylami.

Na temat fabuły i świata przedstawionego mogę powiedzieć tyle, że mnie zainteresowały. Do bohaterów z kolei nie czuję sympatii, ale podczas czytania dobrze im życzę, bo jeśli zginą, nie będzie opowiadania. A ja chcę to czytać.

 

Wobec pracy Pillstera mam znacznie inne odczucia, trudne jednak do opisania. Ich wystąpienie oznacza niechybnie, że utożsamiam się z bohaterką. Innymi słowy...

Najwyraźniej jestem pi*dą.

Postąpiłbym podobnie. Myślałbym podobnie. Świetnie mi się to czyta i nie mam dość. Po tytule spodziewałem się dokładnie tego, co nam zaserwowałeś, Pill. Na to czekałem i za to serdecznie dziękuję. Mam już własną wizję dalszych wydarzeń, ale z chęcią przygarnę jakieś zaskoczenie czy zwrot akcji.

 

Ostatnia sprawa - Mab... Nie wiem, co to jest, na pewno jest makabryczne i przygnębiające. Choć nie zostało to powiedziane wprost, po przeczytaniu Saltus Furor nie mogę się oprzeć wrażeniu...

że opisałeś nam marny koniec Pinkie i los Fluttershy.

Chciałbym się mylić, bo to jest... przykre.

Tak czy inaczej, dobra robota.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A mówiłem, że jak nie znajdę radości w komediach/shippingach i randomie to znajdę ją w najcięższym grimdarku jaki kiedykolwiek stworzę ze swojego chorego umysłu. I proszę bardzo - jest! I nie mam zamiaru odpuścić tej innowacji w moich własnych kreacjach, więc licz drogi Xdeh, że doczekasz się końca tej historii. Doczekasz się tego, czego się obawiasz... to czego nie chcesz widzieć...

 

Boooo...

 

Mam dość komedii... 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Brzmi groźnie. Bardzo dobrze. A ty nie lepszy od Maba... to niby przez przypadek srogiej ciemności hetman przypomina mi pewną skromną klacz?

Co wyście zrobili z Equestrią... coś naprawdę fajnego, choć mrocznego.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wizja Equestrii ma być taka a nie inna. 180 stopni w stronę horroru jaki mógłby się zdarzyć. Cóż mogę rzec, postapokaliptyczna wizja najgorszej zarazy jaka istnieje - druga strona niewinności, dobroci i tak dalej. 

 

No cóż - połaczenie cyberpunku, steampunku, broni palnej, horroru jak ta lala oraz naprawdę niesmacznych rzeczy - to ja i mój chory umysł niczym Pinkie Pie i Pinkamena.

 

Mab zaś idzie na danych pomysłach. Pillster się dopiero rozkręca... a ja tym bardziej...

 

To se walnąłem porównanie... 

Edited by Verard Nightmare

Share this post


Link to post
Share on other sites

Rzuciłem okiem na to Saltus Furor czy jak mu tam :)

+sponifikowany Winchester 1887 (zgadłem?)

+Grupka dobrana, że hej :P co rusz coś śmiesznego

+Dobre opisy

+Ogólnie dobre opowiadanie

-Zakończenie. Samobójstwo to głupota, dlatego uważam je za... Ekhm...

-Miałem nadzieję na coś brutalniejszego

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja ze swej strony pragnę nadmiienić, że za zgodą autorów pracuję nad wersją lektorską tego epickiego dzieła. Pełna playlista znajduję się tutaj... http://www.youtube.com/playlist?list=PLAA3asTkM_U6ZHWKfYdBs-v5kZoLWGZlf . Tak, zdaję sobie sprawę, że all na jednej liście, to będzie istny chaos,Dlatego każda linia będzie odznaczona, by się nie pomylić. Choćciaż, trochę mi zajmie nadążenie za autorami. Co zapewne będzie niemożliwe, i skończą na długo, przede mną :)

Edited by Night Shade

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jestem po lekturze II rozdziału i muszę z satysfakcją przyznać, że wreszcie znalazłem jakiś fanfic, który ma prawo posiadać tag gore! Cupcakes, Rainbow Factory czy Sweet Apple Masacre to mocny violence, nie ruszająca przemoc, trochę obrzydliwości. Natomiast tutaj mamy finezyjną brutalność, czyli prawdziwe gore. I za to należy się duży plus, bo mało kto umie tak pisać.

Oprócz tego było pare scen, że się uśmiechnąłem.

:yay:! W końcu znalazłem jakieś gore :evilshy:

Share this post


Link to post
Share on other sites

III rozdział umilił mi angielski :) Oceniam na :soawesome:, ponieważ uzasadniona rzeźnia + broń palna to świetne połączenie. No i pojawiło się M61 :rd7: Znowu sprawdziła się zasada "Nie uznawaj za trupa, póki nie ma ciała" :D

PS: M61 w Equestrii! :yay: :yay: :yay:

Share this post


Link to post
Share on other sites

No. Ukończyłem lekturę "When the Darkness Falls". Muszę przyznać, kawał dobrej roboty!

Plusy:

Świetny klimat, bardzo dobrze zbudowana Equestria, dużo śmiesznych sytuacji, no i występowanie broni palnej. (Doradzałbym jeszcze użycie AC-130 :lol:)

Minusy:

Był tylko jeden. Mianowicie jestem dosyć specyficzny, generalnie spokojny i opanowany, ale na świecie istnieje kilka, może kilkanaście słów, które gdy tylko widzę, wpadam w wielką złość, po prostu ich nie cierpię, nienawidzę! No i raz takie słowo się pojawiło, to jedyny minus całego opowiadania.

Good work, Verard :rd7:

Edited by Foley

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Foley 

A jakie to słowa, jeżeli można spytać? Zaciekawiłeś mnie, co mogło Cię tak urazić... ale mniejsza

 

Jutro gdzieś tak pod wieczór(zależy od chęci, bo wena jest) zapraszam na rozdział V Darkness Falls. Po przerwie, wracam znów do ciężkich klimatów. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kurde, jak je napiszę, to sam się zdenerwuję... Argh! Nie, po prostu nie mogę. Uznaj mnie na wariata, ale po prostu tak mam...

Ale to słowo było w IV Rozdziale, napisane z wielkiej litery, zaczynało się na "W". Bodajże w wypowiedzi Lyry..

PS: Ale ze mnie idiota... Sam siebie wnerwiam... :rainderp:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sprawdzę na komputerze, bo tekst na telefonie ma inne współrzędne :lol:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie było długo, ale już jest - Rozdział V Darkness Falls. Zapraszam

 

A co do słowa, to chyba Wonderland, sir Foley, prawda?

Edited by Verard Nightmare

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak... Masz szczęście, że jestem teraz tak szczęśliwy, że nic nie potrafi tego zepsuć. Bardziej szczęśliwy niż RD gdyby została kapitanem Wonderbolts :soawesome:

Ale do rzeczy: nowy rozdział? Yay! Mam lekturę na dziś wieczór, oczywiście potem skomentuję ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Choć nieco krótszy, jeszcze nie sprawdzony do końca, to aż będe dla was wredny i pokażę, jak zakończyła się akcja w Canterlot of Nightmares ;3

 

Darkness Falls VI - is waiting!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kolejne rozdziały, kolejne wydarzenia i kolejni bohaterowie (oraz bohaterki). Poziom zdecydowanie utrzymany na dodatek z tendencją zwyżkującą. Przyczepić się do czego właściwie nie ma, chwalić można dosłownie za wszystko i to niniejszym czynię. Chcemy więcej!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×
×
  • Create New...