Skocz do zawartości

Recommended Posts

  Dnia 1.10.2013 o 08:34, OttonandPooky napisał:

Kolekcja nr 7 jest "licha" pod tym względem ,że dla większości konsumentów te figurki są mało atrakcyjne.

Muszę się z tobą nie zgodzić.

Ostatnio byłam w Realu, chciałam znaleźć Soarina, Spitfire lub Misty Fly. Jak przyszłam na stoisko z BlindBagami (ok. 8 pudełek wypełnionych po brzegi), okazało się, że było jedno rozerwane opakowanie, chyba z 10 kart postaci (w tym Soarin i Spitfire) i zostały tylko kucyki o numerach 05, 08 i 13.

Nie przeszedł żaden ochroniarz, i podobnie było w Carrefourze, tylko z wave 6.

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ją również widziałam taką sytuację. I to żeby raz!

Powiem tak;

Czy nie powinniśmy wynosić czegoś z tego serialu? To, że Twilight nie pisała do księżniczki o tym że bycie kradziejem to zło nie znaczy że złem to nie jest. A jeśli ktoś, jest na tyle chciwy że jednak kradnie, to znaczy że nie zasługje na zaszczytne miano bronego.

  • +1 2
Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 2 weeks later...
  Dnia 17.10.2013 o 19:07, NNieznanyBrony napisał:

My, PRAWDZIWI Bronies

Co rozumiesz poprzez stwierdzenie "PRAWDZIWI Bronies"?

  Dnia 17.10.2013 o 19:07, NNieznanyBrony napisał:

powinniśmy się wstydzić

Ci "nieprawdziwi" też powinni się wstydzić. Każdy kto ma coś na sumieniu powinien się wstydzić. Człowiek jest istotą moralną i choćby nie wiem ile kradł nadal potrafi odróżnić dobro od zła. Jednocześnie to, że widzi różnicę w działaniu zgodnym z prawem i niezgodnym nie jest równoznaczne z tym, że zaprzestanie brać to co nie należy do niego. :dunno:

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Wiem, że trochę nie na temat, ale ta budowa...

 

  Dnia 18.10.2013 o 05:26, Generalek napisał:

brony'iego

 

Czytając, brzmi to "broniiego" :rainderp: Uwielbiam te dzikie odmiany z apostrofem :rariderp:

 

 

A co do tematu: raz jak ojcu pokazywałem figurki, widzieliśmy rozerwanego blindbaga, ale w zasadzie tylko jednego - wszystkie pozostałe w paczce się "uratowały" xd

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Wszyscy broniacze to złodzieje, w takim razie czy wszyscy polacy to alkocholicy? 

Ktoś tam ukradł jakąś tandetną figurkę i już fala hejtu i ogólnej paniki rozlała się niczym niedogotowane spagetti. Z igły widły i tyle, nie ma się co rozwodzić pojedyńcze przypadki nie stanowią regóły dla ogółu.

  • +1 1
Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

nie rozumiem jak można ukraść komuś albo ze sklepu np: taką małą figurkę kuca. Na pewno taka mała figurka dużo nie kosztuje i wydaje mi się że każdego na nią stać nie wiem po co robić sobie problemów  złapią  cie i nie będzie tak przyjemnie 

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  Dnia 20.10.2013 o 10:37, pepeh napisał:

Na pewno taka mała figurka dużo nie kosztuje

No właśnie kosztuje z 10 zł. Jak na taką wielkość to (moim zdaniem) to wcale nie jest mało.

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  Dnia 20.10.2013 o 12:29, Ami310 napisał:

No właśnie kosztuje z 10 zł. Jak na taką wielkość to (moim zdaniem) to wcale nie jest mało.

 

Na cenę składa się:

- cena surowców wykorzystywanych do produkcji (materiał, farby)

- koszty produkcji figurki

- koszty produkcji opakowania i opakowania figurki

- koszty logistyczne i transportowe

- marka MLP

- marża pośredników

 

Cena nie jest moim zdaniem za wysoka jak na taką liczbę kosztów. 

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ja jestem teraz w usa i sytuacja tu nie jest inna w supermarkecie target byly porozrywane saszetki ale co jesscze saszetki byly w zupelnie innych dzialach bo pewnie zlodzieje bali sie stac w miejscu i rozrywac figurki ktore kosztuja tutaj 4$ .. Prosze to nawet sie po 1. nie oplaca po 2. jest zle . Ja Wole miec niespodzianke co znajde w srodku , fajnie by bylo tez jak by mozna bylo wybierac ale skoro jest tak to zawsze urozmaicenie :D 

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

To jest akurat nieco jasne. Nie znam się na sprzedaży ale ciekawe jest, że została wyprodukowana w 2010 a kupiona w 2013. Cała dowózka, malowanie itp. trwa aż tyle czasu?

Edytowano przez Ami310
Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Nie. Towar się składuje jeszcze, magazynuje, a na koniec przed wysłaniem dokonuje się kontemplacji, czyli odpowiedniego zebrania produktu (np. podzielenie wg tego ile do kogo ma jechać). Zawsze się tak robi - produkuje się dużo na długo przed wydaniem do sprzedaży, by nagle na rynku nie zabrakło towaru. W cenę produktu liczy się wówczas też koszty składowania produktu (wynajęcie magazynu lub utrzymywanie własnego). 

 

To się nazywa logistyka  :godpony:

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

×
×
  • Utwórz nowe...