Jump to content

Carousel [PL][Oneshot][Dramat]


Recommended Posts

Rarity opowiada Fluttershy, jak nauczyła się szyć. Cóż tu więcej pisać?

Zapraszam do lektury.

Tłumaczenie

Oryginał

Fic nie zdobył należnej mu uwagi, dlatego nie zrażajcie się niską ilością ocen i wyświetleń. Tak to już jest, że perełki często znikają w natłoku innych ficów, podczas gdy 'coś' pokroju Cupcakes jest znane na cały fandom.

  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

Rzeczywiscie, nie słyszałem o tym fanficu, ale jestem mniej wiecej w polowie i powiem Ci że jest dość ciekawy. Świetne tłumaczenie :P Teach me, master :D Wybacz, że pozwolę zamarudzic, na początku użyłeś zwrotu "w polowie siostra", jak dla mnie, lepiej by pasowało "siostra przyrodnia" ale to tylko ja i moje paranoje :) Wracam do czytania. Łał, po prostu łał. Jeden z najlepszych ficów jakie czytałem. Na końcu aż się łezka w oku kręci.

Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...
  • 4 months later...

Ehhh. Przeczytałem to na przerwach w pracy :P Mogę tylko napisać, że jest to opowiadanie dosyć ciekawe, patrząc się na to z normalnej perspektywy. Ale ja mam dosyć inne podejście do pewnych kwestii :P Całokształt charakteru Rarity w pewnych kwestiach, został naciągnięty do granic. Niestety może tutaj większość mnie wyśmieje, ale ja mam inne podejście do bohaterki. Smuci mnie fakt, że całość jej zachowań jest przekopiowane poprzez podejście fandomu do Rarity, ja niestety wszystkiego nie toleruje. Sam fakt, iż jest ślepo zapatrzona w siebie mnie boli, bo tak na prawdę nie jest ( szybko dostrzega pewne fakty ). Następna kwestia, jest ta, która uderza mnie najbardziej, a mianowicie zrobienie z niej tak hojną, że chętnie oddaje siebie jako "nagrodę" w wiadomo jakiej kwestii, " Uczynie go szczęśliwym", to mi totalnie nie pasuje do wykreowanej postaci twórców, tylko do ludzi kierujących się wnioskami innych. Dlatego tutaj jeśli mi ktoś napiszę Rari w 100% ma u mnie dużego minusa, a ja powoli zacznę tracić wiarę w ten cały polski fandom, mimo tego, że to jest tylko wymysł twórcy. Mogę przyczepić się jeszcze do kilku rzeczy, ale wolę tego nie wymieniać. Wracając do FanFica, po mimo tego czego nie lubię, jestem gotowy polecić go wszystkim

Link to comment
Share on other sites

  • 10 months later...
  • 2 weeks later...
Guest Piter Wan Kenobi

*Kop, kop* Szkoda, że temat jakoś umrzył, ale cóż poradzić. Powiem tak.. jeden z najlepszych ficów w tym fandomie moim skromnym zdaniem. Już mniejsza o większość, iż nie czytałem ich tak dużo, aczkolwiek klimat jest swietny, szczególnie końcówka rozwaliła. Co prawda pożera troszku czasu, jednakże kto by na to zwracał uwagę. I smuci fakt, że takie produkcje nie są jak widać mocno znane.. Reasumując wszystko. Dzięki za kawał świetnego tłumaczenia :P.

Edited by Piter Wan Kenobi
Link to comment
Share on other sites

O, jednak ktoś przeczytał. :rarityawesome:

Odświeżenie tematu z ff zawsze przynosi nowych czytających. :)

Mojej ocenie ten ff jest bardzo dobry, ma swój własny nastrój i dobrze opowiedzianą przeszłość Rarity.

Gratulacje dla autora, ale i też tłumacza, że postanowił to przetłumaczyć. Wspaniale się to czytało.

Edited by Kretes_PL
Link to comment
Share on other sites

  • 9 years later...

Witam serdecznie!

 

Normalnie zacząłbym od oczywistości, od jakichś truizmów na tematy wszelakie, ale tu… trzeba zrobić coś zdecydowanie innego!

 

Od tego, że bardzo mi się ten fanfik podobał w swej historii i klimacie, a także tego, co starał się dodać do ówczesnego kanonu.

 

Bo fabuła mówi o bardzo ciekawej rzeczy – jak Rarity, a przede wszystkim od kogo, nauczyła się szyć. I brzmi to jak najbardziej niepotrzebne, najbłahsze i najgłupsze pytanie na świecie, ale tak nie jest. Ani pytanie nie spełnia wymogów, by przyznać mu te, niezbyt pochlebne, określenia, ani jego odpowiedź, tym bardziej, na nie nie zasługuje.

 

Klimat, który kreowany jest przez opowiadanie jest tym bardziej widoczny, im bliżej końca. A na końcu robi się dość ciężko.

 

Gorzej jest niestety technicznie, poza brakiem myślników nie ma wcięć w akapitach. Dużo nadrabia styl. Nie mogę, jak zwykle przy tłumaczeniach, ocenić tej strony całości.

 

I serio, aż dziwne, że te opowiadanie jest tak mało znane. Jestem w stanie zrozumieć, jeśli komuś się nie spodoba. Jestem także w stanie zrozumieć, jeśli ktoś zaliczy je do „wyciskaczy łez” (choć nawet jeśli takowym jest, to jednym z lepszych) i rzuci nim z pogardą. Jestem w stanie zrozumieć wiele. Ale zaledwie 20 komentarzy to jakieś nieporozumienie! Fanfik polecam, zwłaszcza, że nie jest on długi. Trzeba przeboleć kwestie techniczną, a także niezgodności aktualnie z kanonem (jakby to kogoś obchodziło, lel) ale serio, warto spróbować.

 

Pozdrawiam!

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

×
×
  • Create New...