Slashwing

Odcinek 12: Pinkie Pride

Pinkie Pride  

100 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Jak się wam podobał odcinek?

    • 1 - Dno
    • 2 - Nie takie znowu dno
      0
    • 3 - Ujdzie
    • 4 - Takie sobie
    • 5 - Przeciętnie
    • 6 - NIezłe
    • 7 - Fajne
    • 8 - Świetne
    • 9 - Jeszcze 20% aby było fajniej
    • 10 - Pienkastycznie


Recommended Posts

A można dać temat odcinkowi przed premierą? :v Tak czy siak, skopiuję tu mój komentarz:

The best epizod ever!! Są już 3 klucze, nowy shipping i(niestety) wpychali Derpy na siłe :< naliczyłam ją 6 razy, gdzie pojawiała się bliżej niż normalnie. Był to odcinek musicalowy i w pewnej części mogliśmy zobaczyć mlodsze kucyki, w tym młodą Derpy.

Polecam obejrzenie tej wersji, albowiem jakoś jest całkiem znośna i zdecydowanie lepsza na streamie. Odcinek przefantastyczny. W sezonie czwartym każdy odcinek jest lepszy od poprzedniego i ten jest jak na razie zdecydowanie najlepszy. 

 

Dziwnie czuję się z tym, że to mój jest pierwszy komentarz. Zazwyczaj to miejsce zajmował Dashek :v

Edytowano przez Celly.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No więc plusy ode mnie:

+ Bizony

+ Hipopotam

+ Cheese Sandwich

+ Piosenki

+ Nowe wcielenie Gummy'iego

+ Tło bogate w postacie

+ Pinkie Pie ma jeszcze jedną siostrę ?

+ Oczywiście Derpy

No i minusy:

- Rainbow Dash i jej zachowanie

- Jak był hipopotam to czemu nie było słonia?

Edytowano przez Slashwing

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Odcinek O dziwo bardzo mi się podobał!
Pokazali Pinkie z nieco innej strony (: Zwykle była pustą, różową, tępą wariatką która bardzo często drażniła. A teraz.... pokazali że ona tylko tępą idiotkę udaje. Zyskała u mnie większą sympatię (: 
A  Cheese Sandwich Jest po prostu niesamowitą postacią! Nie spodziewałam się że to dzięki Pinkie jest kim jest. I ta jego "podwojona" osobowość.
 
Ostatnio robią taką fajną mimikę kucom :D Jest taka... inna. Ale bardzo ją lubie *.*  
 

pinkie_by_vassarii-d74id17.jpg 

 

 

I piosenki oczywiście! Piosenki świetne. Diamond Tiara zaśpiewała... i państwo Cake  : D

 

Ogółem oceniam odcinek na maxa ^^
 
Tylko co tam robiły te te te te te te filmiki takie takie takie... nie bajkowe o:

Edytowano przez VileRaven

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Odcinek świetny, dużo piosenek no i kolejny klucz. Te zdjęcie z rodziną Pnkie Pie mnie zaskoczyło. Ona ma jeszcze jedną siostre?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

I właśnie za takie odcinki lubię ten serial.  :wrWgR:

Epizod musicalowy, z wpadającymi w ucho piosenkami, tempo akcji zasuwa jak kryształowy pociąg Cadence, animacja i miny kucyków są coraz lepsze, a postacie są naprawdę ciekawe - mają swoją historię i popełniają czasami błędy.

O ile w poprzednich odcinkach mógłbym doczepić się morałów, tak tutaj podszedł mi zaskakująca dobrze.

Dobrze też, że okazyjnie pojawiło się kilka kucyków background'owych na pierwszym planie - wolę oglądać Derpy, Doktora i spółkę kilka razy, niż randomowe kucyki, o których praktycznie nic nie wiadomo.

I mam nadzieję, że zobaczymy jeszcze Cheese Sanwich'a w jakimś przyszłym odcinku, bo naprawdę polubiłem tę postać. Mam tylko pytanie - dlaczego fez? ;)

 

Ogólnie rzecz biorąc, zdrowo pokręcony odcinek. i oby więcej takich  :pinkie2:

  • +1 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No, odcinek musicalowy, ale zdecydowanie lepiej rozplanowany niż Magical Mistery Cute z końcówki poprzedniego sezonu. Głównie dlatego, że fabuła krążyła przede wszystkim wokół Pinkie i Cheese Sandwicha, a nie wokół mane6.

 

I jak w sumie ocenić ten odcinek... Cóż, nie jest łatwo, bo choć uważam go za dobry, kilka rzeczy mnie... wkurzało (coś, co też mnie denerwuje w naszym świecie). Chociażby ta jakże genialna reakcja na Cheese Sandwicha - ot, przyszedł ktoś, kto twierdził, że jest dobry i znany w Equestrii [przy czym Ponyvillczycy zdawali się go nie poznawać], a ci już fangasm i w ogóle co tu się nie działo, a o swojej kochanej Pinkie Pie wszyscy zapomnieli :P Czyli lekcja od Rainbow jest taka, że jeśli masz przyjaciółkę, która potrafi dobrze robić przyjęcia, a do miasteczka przybędzie ktoś na tym samym poziomie, ale sławny, wybierz sławę, a o psiapsiółce zapomnij :v Well done, Dashie. Also, czy Twilight wciąż nie nauczyła się widzieć smutku u Pinkie? Bo po Too Many Pinkie Pies powinna już nieco bardziej rozumieć różową torpedę :P

 

Ogółem coraz częściej zachowanie Rainbow mi się nie podoba. Od postaci, którą nawet lubiłem w S1, przeszła poprzez neutralnej do takiej, która wzbudza u mnie niechęć. A w S4 bije swoje rekordy i już spadła poniżej Rarity - brawo, RD, w tym rankingu jesteś najlepsza! :rainderp:

 

Sam pojedynek party ponies był już całkiem fajny. Całkiem ciekawe mieli pomysły na to, jak zachwycić tę... hmm, tęczowogrzywą, no i odcinek pokazał, jak łatwo jest się zatracić w pojedynku. Pinkie w pewnym momencie przestała zważać na wszystko, robiła wszystko, byleby tylko wygrać. No i dopiero otrzeźwiała, gdy prawie że skrzywdziła RD, upuszczając na nią tę kulę. Ot, niezdrowa rywalizacja. 

 

Twórcy zauważalnie starają się też dać kucom z tła więcej życia, pojawia się ich nieco mniej, ale przynajmniej widzimy więcej z ich udziałem, chociaż i tak animatorzy nie uniknęli błędów typu Ctrl + C, Ctrl + V kucy, tudzież znikające pucyki (jak Colgate co była w ujęciu na zbliżeniu, a podczas widoku z dalszej kamery zniknęła [jej klon też].

 

Ponownie pojawiła się nam Derpy. Ja akurat nie nam nic przeciwko jej, więc cieszy mnie jej awans z kuca dalszego tła na postać epizodyczną w porywach do drugoplanowej. Co więcej, twórcy tutaj odcięli się całkiem od The Last Roundup i nie zrobili z niej takiej fajtłapy. Nie rozwaliła flag podczas przygotowywania sceny, nie uszkodziła fontanny z czekoladą, co dawniej z pewnością by się stało. Bardzo mnie to cieszy, ze bardziej kanoniczna robi się ta wersja. 

 

Fajne były też takie różne nawiązania do westernów - chociażby wygląd pojedynku na komizm, buty różowej klaczy, tudzież godzina podana przez Pinkie - 3:10. 

 

No i piosenki, których, z racji budowy odcinka, pojawiło się aż 6. Tym razem dużo lepiej to wyglądało i nie czułem się przytłoczony nimi. No i do tego postać Weird Ala Yankovicia. Gość idealnie się wpasował do klimatu MLP i naprawdę mam nadzieję, że nie był to jego jednorazowy występ w FiM. 

 

Hmm, chyba to wszystko co było warte uwagi. Ogółem Weird Al mocno podwyższa ocenę odcinka, niwelując stratę RD, zatem będzie z tego 7/10.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie lubię Pinkie, ale- That was epic!

Piosenki genialne i wpadające w ucho, a sam odcinek przezabawny.

A Cheese Sandwitch powinien zostać facetem Pinkie Pie, pasują do siebie :P

  • +1 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mnie tylko zastanawia kolejna...siostra?

 

Popytałem trochę... Wychodzi na to, że to faktycznie kolejna siostra, tym razem starsza. Wzmianka o niej pojawiła się tylko w książce, podejrzewam Rocking Ponypaloozę. Nie padło jej imię, ale ponoć zajmuje się farmą, gdy rodzina musi wyjechać. No i prawdopodobnie pracowała gdzieś podczas flashbacku Pinkie z Cutie Mark Chronicles, gdy opowiadała CMC o swoim znaczku.

  • +1 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Czwarty sezon mnie zadziwia, ponieważ leci kolejna DZIESIĄTKA! Zwykle pierwszy sezon jest najlepszy, ale  ... STOP (nie zapeszajmy) Trzymam kciuki i oby tak dalej.

+ Cheese - naprawdę polubiłem tego gościa. Poza tym autentycznie podoba mi się jego historia życia. Wygląda też na to, że szykuje się wylew shippów PinkieXCheese. Cóż, pasują do siebie ... nie da się ukryć.

Na dokładkę: Who's 20% cooler?
 

In the punch with hot mares
http://fotoo.pl/show.php?img=710406_20-cooler.png.html
 

With Dashie
http://fotoo.pl/show.php?img=710408_20-2.png.html


+ Piosenki których było DUŻO! Najlepsze były druga i ostatnia. Warto też zwrócić uwagę, że musical nie zdominował odcinka tak jak w Magical Mystery Cure. Złoty środek - TO LUBIĘ!

+ Derpy! Powróciła tak jak zapowiadano i nadal jest sobą (cokolwiek to znaczy XD) Hmm ... jak tak dalej pójdzie to obecność Derpy przestanie być plusem.

+Humor. Można się tego było spodziewać po tym odcinku, ale osobiście obawiałem się klapy. Cieszę się że nie miałem racji.
* "babeczka w oko" for real
* pojedynek .. poor Dashie
* return of Pinkie mustache
 

You know you want it
http://fotoo.pl/show.php?img=710404_you-know-you-want-it.png.html

+ Animatorzy znowu bawią się twarzami

+ Rainbow Chicken! Here .. yyy ... Rainbow POWERS! Here we come!

Co do minusów ... mam jeden stricte subiektywny, ale nie wpłynie na ocenę odcinka, ponieważ bawiłem się wyśmienicie.

- Dziwne wstawki z realnym aligatorem i tym kurczakiem jako pacynką. Nie podobało mi się to ... trochę strukturę serialu to szarpie.

Ogółem 10/10

 

Edytowano przez Razjel666
  • +1 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Niesamowite! Pinkie Pie wykopała ten odcinek w kosmos i pół fandomu stało się kanoniczne. Zdecydowanie, oglądałem to z wypiekami na twarzy i rewelacyjnie się bawiłem. 5 piosenek  zostaliśmy hojnie obdarowani nowymi postaciami, detalami i wspomnieniami. Nowe szczegóły domu i rodziny Pinkie, dzieciństwa... super! No i klaczkowa Derpy!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A, no i jeszcze jeden fakt. Ktoś z Twittera policzył świeczki na torcie - wychodzi na to, że Dashie ma 21 lat :v

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A, no i jeszcze jeden fakt. Ktoś z Twittera policzył świeczki na torcie - wychodzi na to, że Dashie ma 21 lat :v

Uwzględniając te które były z tyłu? Z tego wynika że Fluttershy ma 22 bo jest rok starsza :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Odcinek jedna wielka impreza :party:

Spróbuję zrobić małe podsumowanie co mi się podobało a co nie.

Na plus:

-Piosenki

-Kolejny raz Twilight użyła skrzydeł

-Umiarkowany smutek Pinkie, tym razem nie popadła w paranoję przy worku mąki

-Zdjęcia z życia Pinkie

Na minus:

-Animowany kurczak

-Zdjęcie aligatora

To w ogóle nie pasuje do formy serialu.

 

Ogólnie odcinki są na prawdę dobre, pomimo pewnych obaw na początku, że mogą być coraz gorsze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Cóż, jakoś specjalnie mnie nie urzekł ten odcinek, ale zły też nie był.

 

Plusy:

  • Odcinek o Pinkie :P
  • Piosenki. Moim zdaniem trzecia i ostatnia najlepsza.
  • Zdjęcia z najważniejszych imprez Pinkie

Minusy:

  • Co z tą przyjaźnią? Pojawia się jakiś obcy typ i nagle wszyscy zostawiają Pinkie :P
  • Rainbow Dash, która chyba powinna stracić tytuł Elementu Lojalności, jakoś ostatnio często zapomina o lojalności.
  • Zdjęcie aligatora i ta wstawka z kurczzkiem-pacynką. W ogóle nie pasuje to do MLP. Takie nie wiadomo skąd wzięto to.
Edytowano przez Herudin
  • +1 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Rainbow Dash, która chyba powinna stracić tytuł Elementu Lojalności, jakoś ostatnio często zapomina o lojalności.

 

THIS.

No ok, jeszcze bym zrozumiał, jakby ten odcinek był przed Rainbow Falls, a tak to trochę... niefajne zachowanie i negowanie dotychczasowych nauk :P

  • +1 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

THIS.

No ok, jeszcze bym zrozumiał, jakby ten odcinek był przed Rainbow Falls, a tak to trochę... niefajne zachowanie i negowanie dotychczasowych nauk :P

W poprzednim odcinku Rainbow Dash też nie zabłysła lojalnośćia. Jej ucieczka przed Discordem i pozostawienie przyjaciółek na jego łasce. Dobra, bo to nie w temacie. Nie bardzo rozumiem, w jakim kontekście Pinkie dostała tęczowy prezent. Przecież nie wystawiła przyjaciół jak w poprzednich odcinkach miało to miejsce.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ale zrozumiała, że to co robi, też nie jest zbytnio ok. Zamiast urządzić najwspanialsze urodziny Dash to pozwoliła, żeby ten pojedynek ją pochłoną :P Dotarło do niej, że odnosi odwrotny skutek niż chciał. Przynajmniej ja to tak widzę :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No ok, jeszcze bym zrozumiał, jakby ten odcinek był przed Rainbow Falls, a tak to trochę... niefajne zachowanie i negowanie dotychczasowych nauk

Z tego co pamiętam odcinki MLP niekoniecznie są emitowane chronologicznie. Oczywiście są odcinki które z powodu nawiązań do poprzednich muszą być ustawione na linii czasu po nich, ale większość można ustawić w dowolnej kolejności, ponieważ są jednostrzałowcami. Przynajmniej tak było do ostatniego odcinka 3 sezonu (z powodu skrzydeł Twilight). Można jednak przyjąć założenie, że od 4 sezonu kolejność znowu jest względnie dowolna dla każdego nowego odcinka. Tak więc odcinek Rainbow Falls mógłby być po tym i nic by to nie zmieniło w głównej fabule i logice. W sumie byłoby nawet logiczniej.

Nie zmienia to jednak faktu, że Rainbow trochę przegina i psuje to trochę nasze wyobrażenia o niej. Z drugiej zaś strony RD zawsze przypomina sobie o lojalności w ostatnim momencie. Może po prostu tak już jest. :rdwild:

EDIT:

 

W poprzednim odcinku Rainbow Dash też nie zabłysła lojalnośćia. Jej ucieczka przed Discordem i pozostawienie przyjaciółek na jego łasce. Dobra, bo to nie w temacie. Nie bardzo rozumiem, w jakim kontekście Pinkie dostała tęczowy prezent. Przecież nie wystawiła przyjaciół jak w poprzednich odcinkach miało to miejsce.

 

Tutaj chyba chodzi o przekazanie swojego elementu na kogoś:

Rarity: Coco

RD: Wonderbolts

PP: Cheese (epic! nawet zanim powstała skrzynka) Ktoś łamie czasoprzestrzeń ^^

Edytowano przez Razjel666

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

IMO lojalność to lojalność, a nie zgadywanki czy sobie o tym przypomni, czy też nie :P Pomyśleć, że jakby RD się zachowała jak w Rainbow Falls w pierwszym odcinku FiM, marnie by mane6 skończyły :v

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Element Lojalności nie powinien sobie przypominać o lojalności w ostatniej chwili. Twórcy powinni coś popracować nad RD, bo chyba najmniej pasuje do swojego Elementu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No macie rację, Rainbow zrobiła się trochę problematyczna. Jest jednak jeszcze jedno wytłumaczenie ... może Dashie jest po prostu silliest pony ever. Paradoks, bo Pinkie której się to często zarzuca pokazała się dzisiaj z innej strony, zrzuciła maskę.

Edytowano przez Razjel666

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się