Recommended Posts

03-WebCover.png

 

Link przez ePub - *Click!*

 

Witam!

Żałuję, iż muszę zaczynać od czegoś takiego, ale redakcja MANEzette nie popisała się punktualnością. Ten numer powstawał w dosyć dziwaczny i naprawdę bolesny sposób, w dużym stopniu wynikającym również z naszego wewnętrznego braku zorganizowania. Za to, redakcja MANEzette przeprasza i liczy, że takie zdarzenie nie będą miały miejsca w przyszłości.

A co w tym numerze? Recenzje fanfików wszelakich, z których najbardziej wyróżnia się “Pszczoły” (rzadko kiedy Dolar miał taką ekscytację po przeczytaniu), które potem przechodzą w publicystykę. Tematyka różna, a to dogłębna analiza (albo nadinterpretacja, z pozdrowieniami dla Spidiego) w artykule “System Polityczny Equestrii”, a to kolejny epizod “Historii TCB” autorstwa Ghatorra, a to powrót Albericha z jego “Sekretami Wieży Zegarowej”. Jest w czym wybierać - każdy znajdzie się coś odpowiedniego dla siebie.

A to nie wszystko, bo jeszcze przecież zostają rzeczy pozafandomowe! Tutaj mamy recenzje albumu “SkyWorld” legendarnego i sławnego Two Steps From Hell, oraz kolejną część “Zgryźliwy tetryk poleca…”, w której nasz redakcyjny staruszek wraca do czasów gdy jeszcze nie miał siwych włosów na karku. No i jeszcze warto wspomnieć o komiksach, felietonach i wielu innych artykułach o których nie wspomniałem.

Podsumowując, życzę Wam przyjemnej i pełnej radości lektury.

- Verlax

Zastępca Redaktora Naczelnego MANEzette

Edited by Verlax
  • Upvote 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

Widzę, że przeszliście na inny portal do zamieszczania gazetki niż Brohoof. Cóż, wygląda nieźle, układ przypomina mi nieco ten na Comixology. No i dużą zaletą jest łatwy dostęp do downloadu. Tylko... ściąganie trwa wieki :P Te 11MB powinienem mieć ściągnięte w mniej niż minutę, a tymczasem szło mi to ponad 5. Chyba muszą wam spowalniać łącza. Dunno, reszta opinii po przeczytaniu.

 

EDIT: no i co tu więcej dodać. Trochę newsów, trochę recek ficów (chociaż przynajmniej się dowiedziałem, co tak uwielbiajo Pszczoły, patrząc na autorkę, nie dziwię się), znalazł się nawet mój Last Train - nice. Co jeszcze... Ciekawy nawet artykuł o systemie politycznym w Equestrii, chociaż w tym wypadku jest bardzo dużo gdybania, co też wypomina sam autor. Oczywiście kolejne solidne - jak gdyby mogło być inaczej - Sekrety Albericha. Felietony w sumie pominąłem, poza tym Dolara. Poza tym, odwołując się do jednego z nich... jak może zaniknąć coś, czego nigdy nie było? :v Dolarow całkiem zgrabnie przypomniał prawdę oczywistą, a o której kilka osób, jak widziałem, zdawało się zapominać. 

 

Reszta nie spotkała się z moim zainteresowaniem. Ale tak czy siak, brawo, że wrzuciliście tę gazetkę w końcu. No i cóż, oby do następnego razu! :P

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest

(rzadko kiedy Dolar miał taką ekscytację po przeczytaniu

 

Chyba raczej "Znowu Dolar ekscytuje się nieco lepszym fanfikiem". :ming:

 

Z8P23GO.png

 

Nom, to jest zastanawiające. Trąci kolesiostwem.

 

fGKka3s.png

 

Ta, pewnie, cały czas je sobie zadaję.

Ale zaraz po tym narkotyki przestają działać :sad:

 

 

Tematyka różna, a to dogłębna analiza (albo nadinterpretacja

 

No ba. Cholerna nadinterpretacja i zastanawianie się nad pierdołami.

 

9sz8pym.png

 

Dziwnie piszecie "nigdy nie istniała".

 

 

O reszcie nie mam specjalnie co napisać, bo Warhammer to nie moje klimaty, Biura Adaptacyjne to badziew, Sekretów Wieży nawet nie czytam, bo nie wiem, po co miałbym się uczyć od kogoś, jak się pisze, bo jak już się zdecyduję na pisanie, to zrobię to po swojemu, a Two Steps From Hell to zespół, o którym pierwsze słyszę.

 

A, jeszcze jedno. Cieszę się, że tym razem na ostatniej stronie w końcu pojawił się znak zapytania.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No panowie, numer zasługuje na pochwałę. Przeczytany niemalże cały, od góry do dołu.

1.Znowu gratki dla Albericha za "Sekrety". Napisane są w fajny i przejrzysty sposób, myślę że pomogą wielu autorom. A co do Ace Attorney- to jest nawet film, Cahan oglądała i poleca.

2.Felieton Verlaxa o fanfikach również bardzo przypadł mi do gustu. Nic dodać, nic ująć.

3.Dolar- dla Ciebie graty za recenzję "Pszczół", które są jednym z najlepszych fanfików, jaki czytałam. Podobał mi się również tekst o kanoniczności.

 

Format gazetki fajny, ładna okładka. Komiksy się niestety ciężko czyta, bo literek za bardzo nie widać. No i jeszcze gratulacje dla autora teksu o władzy w Equestrii.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No to jedziemy, post pisany podczas czytania. A może zanim zacznę, to sam opis:

 

Tutaj mamy recenzje albumu “SkyWorld” legendarnego i sławnego Two Steps From Hell

 

Nigdy nawet o nim nie słyszałem :rainderp:

 

Do rzeczy:

Recenzja "Anthropology" - wręcz odrzuca po tym małym wstępie, głównie z jednej przyczyny: po co tam to przekleństwo? Nie wspominając już o tym, że wulgaryzmy nie powinny się w gazetce znajdować, to jest tam on po prostu bez powodu (bo zrozumiałbym jeszcze gdyby jakoś pasował). W zdaniu były już epitety, więc można (a raczej trzeba) było sobie to "zajebiście" darować! A jeśli nie, to serio, brakuje już synonimów? Niesamowicie, bardzo, nadzwyczaj... Ode mnie ogromny minus dla autora. I przy okazji, odpowiadając na jego pytanie: nie, kolorowe kucyki z Equestrii nie istnieją i raczej nikt się nad tym nie zastanawia :D (pomijam stany upojenia alkoholowego)

 

Na szczęście na następnych stronach było już o niebo lepiej, choć zaciekawił mnie dopiero System Polityczny Equestrii, za niego plus dla Verlaxa - spodobał mi się.

 

Warhammer i TCB, wiadomo, ominąłem :rainderp:

 

Następnie - felieton Verlaxa. Zaciekawił od razu, pochłonąłem prędko i znów kolejna pochwała dla autora :brohoof: Chyba najlepszy tekst w całym numerze!

 

Niestety, zagłębiając się dalej w felietony... "Zasada L&T zanikła"... Cóż, naprawdę chciałem być kulturalny, ale musicie mi wybaczyć, bo to na mnie jak płachta na byka... Schowam w spoiler, możecie ominąć :D

Jaka ku*wa zasada L&T?! Czyś Ty się z chomikiem na mózgi zamienił?! Jeden debil o IQ płytki chodnikowej rzucił taką głupotę, a reszta podchwyciła...

 

Tak wygląda mniej więcej moja reakcja gdy spotykam się z twierdzeniem, że L&T to zasada fandomu. Żeby nie sypać już wulgaryzmami, postaram się ochłonąć i wyjaśnić...

 

Drogi autorze felietonu. Szczerze prosiłbym o nie wciskanie kitu, jakoby była to zasada naszego fandomu, gdyż wcale tak nie jest. Jeśli koniecznie chcemy już przypisać mu jakąś "zasadę", to proszę bardzo: Friendship is Magic. Nie dość, że fajna, to jeszcze z serialu, a nie wyciągnięta z miejsca, gdzie plecy kończą swą szlachetną nazwę. Mam nadzieję, że zwrócisz na to uwagę i nie będziesz "na zewnątrz" wciskał innym, że "zasadą fandomu MLP jest L&T", gdyż bardzo trudno to później odkręcić i osoby, które coś takiego usłyszały, biorą cały fandom za bandę pedałów. A jest to błąd, bo tolerancji u nas nie było, nie ma i mam nadzieję, że nie będzie. I proszę, nie bierzcie mnie za rasistę czy coś takiego, bo wbrew pozorom, nie mam nic do religii, pochodzenia czy przekonań innych osób. Mam "coś" tylko do jednej rzeczy na świecie ;)

 

L&T nie ma nic wspólnego z naszym fandomem i gorąco proszę o nie wciskanie kitu innym, a szczególnie osobom spoza fandomu! Dziękuję.

 

Na zakończenie, bardzo fajne zdanie: Jesteś tolerancyjny? Toleruj nietolerancję.

 

No i przegląd gier przedpotopowych! Pac-Man, Commando - pamiętam, grałem :D Bardzo fajny artykuł.

 

Podsumowanko:

Choć dwukrotnie dostałem bladej kurwicy, to jednak znalazłem coś dla siebie :) Raz jeszcze gratulacje dla Verlaxa za felieton.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dobra, najpierw dla waćpanów nie kojarzących Two Steps From Hell :

 

7k1j1.png

 

Tak więc wstyd i hańba, że nie znacie! Polecam głęboko, szczególnie albumy "Archangel" i "SkyWorld".

 


Następnie - felieton Verlaxa. Zaciekawił od razu, pochłonąłem prędko i znów kolejna pochwała dla autora Chyba najlepszy tekst w całym numerze!

 

Ehm... dziękuję uprzejmie (niezręczny uśmiech).

 

Co do felietonu z L&T, osobiście też się z nim kompletnie nie zgadzam. To jednak jest opinia jednego z redaktorów, którą osobiście uważam za bzdurną, ale cóż, kto zabroni?

 

Chciałbym również podziękować bardzo za przychylne komentarze cd. artykuły o Systemie Politycznym. Naprawdę miło mi się robi na duszy (uśmiech).

Share this post


Link to post
Share on other sites


Tak więc wstyd i hańba, że nie znacie!

 

Bo to w sumie taki zespół z cyklu "dużo osób gdzieś kiedyś słyszało, ale nikt nie wie, co to jest" :P

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Foley, jeżeli krytykujesz to rób to z kulturą. Twój kometarz w spoilerze jest poniżej wszelkiego poziomu. Wstyd.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tylko początek jest pozbawiony kultury ;) Poza tym, umieszczanie z czapy przekleństw w artykułach też raczej do kulturalnego zachowania nie należy :rd4:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Heh. Widzicie, jak to jest, kiedy chce się dobre początkowe wrażenie, a kończy się takimi potworkami. :P W wyjaśnieniu na końcu wspomniałem, że postanowiłem mimo uświadomienia sobie błędu dokończyć pisanie. Teraz wiem, że jednak powinienem ten koncept porzucić. Z drugiej strony byłem przekonany, że gdzieś w tekście wspomniałem, że tak naprawdę ta zasada nie istnieje, a to całkowicie zmieniłoby wydźwięk samego felietonu. No ale cóż, stało się, i sypię sobie głowę popiołem z obietnicą poprawy. ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

To może ja napiszę coś na temat recenzji najnowszego albumu TSFH, jako ktoś, kto ich słucha i kojarzy :D

 

Przede wszystkim, nie spodziewałem się, Verlaxie, że opiszesz każdy utwór :pinkieo: Gratulacje za wytrwałość i chęci (choć w sumie, przesłuchiwanie takich kawałków po to, by je potem opisać to sama radość). Mi osobiście "Skyworld" podobał się nieco mniej niż poprzednie albumy, ze względu na kawałki "ekperymentalne" (ot, choćby wspomniany dubstep w "All is Hell..." czy cały "Back to the Earth"). Nie twierdzę, że są złe, po prostu... inne. Choć takiego "Winterspell" mógłbym słuchać godzinami :D

 


Polecam głęboko, szczególnie albumy "Archangel" i "SkyWorld".

Ze swojej strony mogę jeszcze polecić album "Invincible", a zwłaszcza utwór "Protectors of the Earth" tego zespołu.

 

Z recenzji przeczytałem na razie "Pszczoły". Piszecie, że Dolar znowu się zachwyca, ale przynajmniej robi to jak najbardziej słusznie! :P Jak znajdę czas i natchnienie, to zapoznam się z innymi artykułami (recenzje gier przedpotopowych brzmią zachęcająco, podobnież jak kolejne "Sekrety wieży zegarowej").

Share this post


Link to post
Share on other sites


Ze swojej strony mogę jeszcze polecić album "Invincible", a zwłaszcza utwór "Protectors of the Earth" tego zespołu.

 

Osobiście uważam "Invincible" za dobry, ale bardzo monotonny album. W sumie nie ma tam jakiegoś utworu, który się "mocno" różni od typowego patosu i ogromu orkiestry. W "Archangel", bardzo podobały mi się właśnie te utwory, które były znacznie bardziej specyficzne, szczególnie "Caradhas" oraz "Friendship to Last". Przy "Invincible" miałem wrażenie, że większość utworów brzmi tak samo. No i nie wspomnę, o niesamowicie przereklamowanym "Heart of Courage". Zgodzę się również z twoją oceną "SkyWorld", Winterspell to rzeczywiście cudowne dzieło.

Share this post


Link to post
Share on other sites

fGKka3s.png

 

Wycięłam z postu Ślimaka.

 

Po pierwsze: Po co to przekleństwo? W sumie łagodne bo łagodne, ale gazeta to gazeta i powinna trzymać poziom. Widziałeś kiedyś, żeby w jakiejkolwiek gazecie pojawiło się przekleństwo lub choćby brzydkie słowo? Co z tego, że to tylko gazeta od fanów kucyków dla fanów kucyków, jednak trzeba zachować poziom.

Po drugie: Przecinek powinien być raczej między zarąbiście a fundamentalnie. Jeżeli wytykacie nam każdy, nawet najmniejszy błąd to sami ich pilnujcie ;)

 

Zaraz przeczytam gazetkę i ocenię, ale już za okładkę macie duży plus, jest urocza!

 

EDIT: Strona, na której zamieszczona jest gazetka bardzo mnie denerwuje. Powiększanie i zmniejszanie robi się samo, zawiesza się przewijanie strony... Fajny jest dźwięk przy przerzucaniu kartek. Dobra, pomińmy. 

Jak dla mnie wieści ze świata są trochę nieczytelne, ale to chyba kwestia gustu. 

Artykuły: recenzje - fajne, może tylko ta pierwsza była nieco dziwnie napisana. Recenzja "Pszczół" bardzo zachęciła mnie do przeczytania dzieła. Uważam jednak, że nieco przesadziliście z ich ilością. Verlax ma dużego plusa za artykuł o polityce w Equestrii. Sekrety wieży zegarowej - jak najbardziej niesamowite! Mimo że sama nie piszę, to wielokrotnie się do tego zabieram, więc może kiedyś... Znów Verlax na plus za felieton. W komiksach nie widać za bardzo liter.

Jak dla mnie to całość jest może nieco zbyt krzykliwa i oczowalna. Niemniej jednak robicie postępy, a to się ceni.

Edited by Leah
  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

fGKka3s.png

 

A myślałem że tylko mnie to zdenerwuje. Na mnie ogólnie wulgaryzmy działają jak płachta na byka, a umieszczenie czegoś takiego w gazecie która stara się być profesjonalna za SKANDALICZNE. I mam nadzieję że coś takiego się już NIGDY więcej nie powtórzy, bo strasznie obniża jakość całego pisma.

Co do artykułów to zainteresował mnie tylko o systemie politycznym Equestrii. I faktycznie jak mówił autor jest to troszkę po macoszemu traktowane przez scenarzystów i na pewno może to być temat na dłuższą dyskusję.

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Foley - bo ja ślepy jestem, gdzie ty tam masz przekleństwo? O.o

 

Co do wydania.

Podoba mi się, poprzednie było odrobinkę lepsze ale to kwestia gustu ;)

Tetryk znowu coś tam smęci, ale miło się go czyta, muzyka też fajna, trochę znałem trochę nie, lista powiększona o nowe tytuły :D

Do tego felietony - czyta się je przyjemnie, lekko, ogólna ocena pozytywna.

Jedyne z czym miałem początkowo problem to otworzenie numeru - w Firefoxie strasznie mi muliło, dopiero na operze odzyskałem płynność.

Ocena: 8/10

 

Ah to słowo. Poszła plotka iż imć Miodek je "zalegalizował" i teraz hula po internetach.Teoretycznie, jest to słowo jaskrawe, jego pochodne są wulgaryzmami ale samo słowo określa coś dobrego, a nie coś złego.

Praktycznie - to czy coś jest wulgaryzmem czy nie jest dyktowane reakcją społeczeństwa. Powiedz przy nich na głos to słowo i zobacz reakcję. To ustala czy coś jest wulgaryzmem czy też nie.

I w przypadku słowa "zajebiście" w większości przypadków reakcja nie jest zła, bowiem to jaskrawe określenie stanu "bardzo dobrze".

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ta, pewnie, cały czas je sobie zadaję.

Ale zaraz po tym narkotyki przestają działać

 

 

 

 

Wycięłam z postu Ślimaka.

 

 

 

 

A myślałem że tylko mnie to zdenerwuje. Na mnie ogólnie wulgaryzmy działają jak płachta na byka, a umieszczenie czegoś takiego w gazecie która stara się być profesjonalna za SKANDALICZNE. I mam nadzieję że coś takiego się już NIGDY więcej nie powtórzy, bo strasznie obniża jakość całego pisma.

 

 

Mariusz - jedno uściślenie. Ani MANEzette ani Brohoof nie są profesjonalnymi magazynami. Mam nadzieję, iż NIGDY więcej nie popełnisz tego błędu, ponieważ wykazuje on wręcz SKANDALICZNE nieporozumienie. A takich warto przecież unikać, prawda?

 

Użyte słowo nie jest przekleństwem. To wulgaryzm (chociaż cały czas postępuje szybki proces jego dewulgaryzacji - szczegóły tutaj), a wbrew temu co się sądzi nie są to pojęcia równoważne. Autor zdecydował się go użyć - był to jego wybór i został zaakceptowany, chociaż nie powiem - jest to temat kontrowersyjny i budzi pewne wątpliwości.

 

Leah - ależ pilnujemy, pilnujemy jednak czasami też zdarzy się nam coś przepuścić. Życie. Dziękujemy za wskazanie brakującego przecinka, z pewnością skonsultujemy to z naszym składem korektorskim i w razie potwierdzenie błędu, zostanie on poprawiony.

Share this post


Link to post
Share on other sites


Tu oto widzimy postać kliniczną wyjęcia jednego zdania z kontekstu i oparciu na nim całego ataku i jego uargumentowania. Sugeruję przed wylewaniem jadu spojrzeć na kolejne słowa autora recenzji, z których wynika, iż nie jest ono napisane na poważnie.



Mariusz - jedno uściślenie. Ani MANEzette ani Brohoof nie są profesjonalnymi magazynami. Mam nadzieję, iż NIGDY więcej nie popełnisz tego błędu, ponieważ wykazuje on wręcz SKANDALICZNE nieporozumienie. A takich warto przecież unikać, prawda?
Ja wiem że JESZCZE nie jesteście profesjonalną gazetą, ale chyba do tego dążycie by do tego profesjonalizmu jak najbardziej się zbliżyć.

I masz rację, nie doczytałem co było dalej, bo niestety zadziałała ta sama zasada którą stosuję przy normalnych gazetach. Czyli jeśli nagłówek mnie odrzuca to po prostu resztę sobie daruje.

A chyba zgodzisz się ze mną, że jednak to zdanie można było sobie darować.

A przy okazji ten mój post chyba aż tak bardzo jadowity nie był :P . A może autor jak zobaczy tych kilka wypowiedzi to następnym razem się trochę zreflektuje, zanim coś co może być niestosowne napisze

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hm... Raczej nie powinienem, ale strasznie mnie to nurtuje... :twilight3: Czy w spoilerze jest jakieś przekleństwo?

Owszem były, co też uwzględniłem w warnie~Zegarmistrz



A tak serio, naprawdę, istnieją znacznie lepsze synonimy, dzięki którym tekst będzie wyglądał normalnie, a nie jak wypowiedź pijaczka spod sklepu, który przekleństw (przepraszam - "wulgaryzmów") używa częściej niż znaków przestankowych.
Tak wiem, tu było tylko jedno, ale w artykule po prostu nie powinno się znajdować, bo zwyczajnie nie było tam potrzebne.

To by było na tyle ode mnie w tym temacie. Możecie się ze mną nie zgadzać, możecie mnie wyzywać od niekulturalnych, proszę bardzo, miejcie satysfakcję :rdblink:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zawczasu ostrzegam, że tekst może mieć wydźwięk "Brohoof to, Brohoof siamto" - wydźwięk nie jest w 100% zamierzony, ani w celach złych. W razie kogoś to będzie razić, zawczasu przepraszam. 

 

Dopiero teraz przejrzałem. Dość późno moim zdaniem. Chyba problem tkwi w waszym marketingu - jeżeli gdzieś znajduję reklamy MANEzette, to tylko na forum, o ile zatrzymam się na dłużej w okienku z newsami. Są ludzie, którzy nie mając czasu dla siebie, ledwo znajdują czas na zrobienie czegoś dla siebie, czy sprawdzenie "osad fandomowych". Dlatego przykładowo dla mnie dobre jest to, co robi Bobul, że każdy nowy numer reklamuje na wszystkich grupach FB mimo, że jeszcze jest fanpage. 

No właśnie. Co z tego, że jest fanpage, jeżeli wielu z was chyba zna politykę Facebooka? Klikasz "Lubię to", a i tak ci się nie pojawi wpis ze strony na tablicy, bo albo nie zaznaczyło się jakiejś super dobrze ukrytej opcji, albo właściciele strony nie zapłacili za "powierzchnię". Takie coś aż prosi o dodatkowe działania. 

 

Na plus oceniam okładkę. Może nie jest to najlepszy art z Luną, ale nie ukrywam, okładka mnie zachęciła do przejrzenia. 

Szkoda tylko, że dalej MANEzette w pewnych miejscach przypomina Brohoofa. Mi się może źle wydawać, ale zdrowa konkurencja kojarzy mi się z zaprezentowaniem czegoś odmiennego niż ma konkurencja, by klienci mieli jakiś wybór. Owszem, jest wybór, bo inni pisarze, nieco inna zawartość*, ale jak się widzi na pierwszych stronach uderzające podobieństwo do konkurenta działającego zdecydowanie dłużej, to się serce kraja. 

Panowie, to nie to, że was krytykuję, chcę zjechać, czy zemścić się za wspaniałą krytykę mojego artykułu od Verlaxa, czy lobbować Brohoof (lol, pisuję tam okazjonalnie, nie mam statusu redaktora, czy członka ekipy, więc po co mam to robić?). Chciałbym was zmotywować przynajmniej do spróbowania eliminacji elementów upodabniających was do Brohoofa, ponieważ niektórych z was znam, o innych wiele słyszałem i coś mi mówi, że stać was na więcej. 

Ale żeby udowodnić uczciwość - dalej na stronach artykułów, felietonów itd. jest lepiej i podobieństwa w zasadzie nie ma. I na plus oceniam dodawanie avatarów autorów danego tekstu. Nie każdy może skojarzyć autora po samym nicku, zaś pamięć wzrokowa... zaryzykuję tutaj, ale moim zdaniem większość ma pamięć wzrokową najlepiej rozwiniętą, a więc widząc np. OC Verlaxa przy jego artykule, szybciej skojarzą autora, niż po samym tekście "Verlax". 

 

 

* Po spisie treści mam wrażenie, że zdecydowanie się skupiacie na twórczości fandomowej i rozkładaniu serialu na czynniki pierwsze. Przyznaję, wielu ludzi to ciekawi. Ja jednak reprezentuję tych, których ciekawią felietony i artykuły na temat samego fandomu, zachowań, "polityki" itd. Nie będę się tu rozpisywał, myślę, że przynajmniej część ekipy rozumie o jakiego typu publicystyki mi chodzi. W międzyczasie w tym numerze jedyne, co ze spisu treści przykuło moją uwagę to artykuł poświęcony L&T. 

 

Zanim jednak do niego dotarłem, zauważyłem artykuł o mało przyciągającym tytule (znów marketing) "Niepamięć". Po zauważeniu, kto to napisał, postanowiłem przeczytać i... nie mam zastrzeżeń. Miło, że autor przyznaje się do recenzowania tylko tych fanficków, które lubi, tłumacząc to tym, że złe fanficki najlepiej zapomnieć i nie warto napędzać im sławy. 

Z drugiej strony myślę, że recenzowanie złych fanficków też ma swoją zaletę - pomaga czytelnikowi zrozumieć, od czego ma się trzymać z dala. Skrajny przypadek przytoczę, ale recenzja filmu "Osiem szalonych dni" wykonana przez szanowanego Nostalgia Critica - lubię animacje o tematyce świątecznej, dzięki Criticowi wiem, że od tamtego... tworu, lepiej trzymać się z dala. 

Nie zawsze też fala hejtu pozwala na wypromowanie ficka. Przyznaję rację Verlaxowi, przeważnie jest tak jak twierdzi, jednakże zdarzały się przypadki (nawet u mnie), że hejt właśnie pozwolił na pogrążenie nie tylko ficka, ale i autora. 

 

Teraz przechodząc do felietonu o L&T... 

Na początek muszę nieco skrytykować komentarz Foleya. Mimo, że się z nim ogólnie zgadzam, nie można w sumie uznać, że nigdy nie było czegoś takiego jak zasada L&T. Nawet jeżeli ta zasada wzięła się z chanów, a nie z serialu, to jednak pierwotnie w fandomie zasadę próbowała duża część fandomu zaadaptować. Próby były, wielu ludzi wierzyło w L&T i tym hasłem promowało fandom dalej. 

Zasada istniała i niestety istnieje dalej. Ale istnienie zasady, a jej praktyczność, słuszność, to odmienne rzeczy. 

Razi mnie określenie "Przynajmniej w wypadku, kiedy trafi się na odpowiedni grunt". Mogę się mylić i tutaj potrzebowałbym kogoś bardziej obeznanego, ale czy zamiast "wypadku" nie powinno być "przypadku", albo ewentualnie "Na wypadek trafienia na odpowiedni grunt"? 

Autor zdaje się tracić nieco wątek potem. Tytuł i pierwsza część artykułu sugeruje, że będzie mówić o problemie L&T. W międzyczasie pojawia się problem nie pełnej otwartości fandomu. Ja tam nie wiem, co ma wtedy piernik do wiatraka. Jeżeli ktoś jest tolerowany w fandomie, a nie może dostać się do mniejszej, konkretnej grupy ludzi, nie przeczy to zasadzie L&T. Jest tolerowany? Jest. Ale tolerancja to nie jest wciąganie do podgrup, tylko... tolerowanie. Masło maślane, zostanę zjechany, ale lepiej tego nie idzie ująć. A też nie jeden teoretyk tejże filozofii się znalazł, który twierdził, że miłość nie oznacza dosłownie tej miłości, tylko proste wytłumaczenie, że nie ma hejtów. 

Nie rozumiem też tego hejtu na autora za opinię. Artykuł, zwłaszcza zakończenie i dopisek autora wyraźnie wskazuje, że autor najwyraźniej wyleczył się z iluzji L&T, a jego artykuł ma być po pierwsze żaleniem się, że uwierzył w coś, co nie mogło zaistnieć, a po drugie ostrzeżeniem dla tych, którzy jeszcze w tą iluzję wierzą. 

 

A tu zaraz trafiam na tekst Dolara. I też tytuł początkowo mało przyciągający i miałem zamiar olać. A tu mocny cios z liścia w mą twarz, nauczka "Nie oceniaj po okładce/tytule!". Ten tekst Dolara dla mnie był przyjemny. Prosty, szczery, z prawdą. Jak dla mnie, najlepszy tekst numeru. 

 

Skończę tutaj, bo już teraz mi post gigant wyszedł  :twiblush:

 

Derp!  :derp6:

 

EDIT: Jeszcze coś... w poprzednim numerze był artykuł Gorgona, który zapowiadał kontynuację wątku i przedstawienie drugiej strony medalu jego teorii. Pojawi się ten tekst? 

Edited by Linds
  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co do podobieństw, które szczególnie mocno widać w dziale z opowiadaniami, to fakt - tego uniknąć się nie da. Jednak tutaj zmiany raczej nie można oczekiwać głównie z powodu dużej ilość fanów tego rodzaju twórczości w naszej redakcji - za bardzo lubimy je czytać i o nich pisać :D. Ba! Spotkaliśmy się z zarzutami, że za bardzo forsujemy ten wybrany temat i szczerze mówiąc jest w nich sporo racji. Musimy się pilnować :crazytwi:

 

Jeżeli chodzi zaś o wieści ze świata, to pilnujemy, żeby się nie powtarzały - ma to dodatkowy plus, jako że w każdej redakcji kto inny ocenia co jest ważne a co nie - dzięki temu czytelnicy mają o wiele większy wybór informacji fundamentalnych dla fandomu jak i zabawnych, lub po prostu interesujących wieści.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now