Skocz do zawartości

Dolar84

Administrator Wspierający
  • Zawartość

    3977
  • Rejestracja

  • Ostatnio

  • Wygrane dni

    110

Wszystko napisane przez Dolar84

  1. Poczytaj Miazgę a zmienisz zdanie Zresztą niby dlaczego się nie kojarzą? Cydr żłopią nałogowo Zabawne jak to można dyskutować o grach, które nie istnieją
  2. Poddałem się po sześciu stronach. O ile sama treść mi się całkiem podobała, to forma... była wprost tragiczna. Powtórzenia, anglicyzmy, angielski zapis dailogowy, kulawa stylistyka, straszliwe nadużywanie wykrzykników i pojedyncze słowa, które potrafiły zniszczyć klimat nawet całkiem udanych scen. Czy kiedyś wrócę i przeczytam resztę? Może, ale póki co zostałem skutecznie odstraszony od tego opowiadania.
  3. Tematyka Sylwestra nie jest wymagana. Był tylko jedną z inspiracji do takiego a nie innego tematu. Kac może być po dowolnym wydarzeniu.
  4. To zależy - jak napisałem klimat MLP musi być zachowany, tak więc sugeruję się go jednak trzymać. Nie mówię, że muszą być wszędzie (jak Polacy), ale jeżeli będzie go za mało... cóż. Do opowiadań go pozbawionych mamy dział "Świat bez kuców". Ja zaś z prawdziwą przyjemnością spalę go na stosie Sam bardzo lubię język polski, jednak niektórych rzeczy po prostu się nie tłumaczy, ponieważ brzmi to równie przyjemnie jak tarcie o siebie dwóch płyt styropianu, tudzież zgrzyt pazurów po tablicy. Jak przykład podam pewnego pana zwanego Łozińskim i jego niesławne tłumaczenia nazw własnych we Władcy Pierścieni (z których niektóre da się przeżyć) oraz Diunie (za Wolan i Piaskala będzie walcowany na piekielnych maglach po tym jak odda ducha powieszony na rzeźnickim haku). "Dzielna Do" jest właśnie idealnym przykładem łozimu, a z takimi rzeczami walczyć będę zawsze i z pełną bezwzględnością. And Ditzy "Derpy Hooves" Doo of Houses Doo and Cumulus stands firmly on my side Skończmy jednak offtop, w razie czego można rozmowę kontynuować przez PW, lub w Stowarzyszeniu Żyjących Piszących.
  5. Naturalnie liczą się do tych wymaganych. Dla przykładu: [Adventure][sad][Mitologia]. Naturalnie, jeżeli ktoś ma taki kaprys, może użyć trzech autorskich - jest to dozwolone.
  6. Pada śnieg, pada śnieg, sypie rabatami... Witam wszystkich w tym przedświątecznym okresie. Jak powszechnie wiadomo, jest to okres, gdzie szaleńczo biega się po sklepach szukając odpowiednich podarków dla swoich bliskich. Jako, iż technika idzie do przodu, to czasami można dokonać takich zakupów przez interent. A jeżeli przy okazji, można coś na tym oszczędzić... Z radością informujemy, iż sponsor naszego forum, sklep Maginarium.pl zdecydował się obdarzyć nas prezentem. Jest to świąteczny kod rabatowy dla użytkowników forum, uprawniający do 10% zniżki na zakupy w rzeczonym sklepie. Co więcej nie ogranicza się on tylko do tego okresu, ponieważ ważny jest całe pół roku. Jako oferta sklepu jest całkiem bogata, to istnieje duża szansa, że znajdziecie w nim coś dla siebie i będziecie mogli skorzystać z kodu rabatowego. Kod: MLPPOLSKA Trzeba przyznać, iż jest to bardzo ładny gest, ze strony naszego sponsora, za który naturalnie jesteśmy wdzięczni. I jeżeli przypadkiem, ktoś z Maginarium kiedyś tu zawędruje, to pozwolę sobie w imieniu użytkowników forum życzyć im wesołych, zdrowych i spokojnych Świąt.
  7. Ten post nie może zostać wyświetlony, ponieważ znajduje się w forum, które jest chronione hasłem. Podaj hasło
  8. Witajcie ponownie. Zdaję sobie sprawę, iż to już druga ogłoszona dzisiaj edycja, jednak zważywszy na sporą liczbę dni wolnych, będziecie mieli kiedy pisać. Stąd też start tej specjalnej. A skąd temat? Cóż, Trzecie Prawo Clarke'a aż prosi się o to, by je przerobić na opowiadanie i daje niesamowite pole do popisu. "Każda wystarczająco zaawansowana technologia jest nieodróżnialna od magii"... z tym przecież można zrobić wszystko! Przejdźmy więc do standardowego ględzenia: 1. Limit słów - 20 000 (a niech stracę!) 2. Temat - "Każda wystarczająco zaawansowana technologia jest nieodróżnialna od magii". Interpretacja dowolna. 3. Tagi - dowolne zarówno w liczbie jak i rodzaju. [Gore] i [Clop] standardowo zabronione. Tagów obowiązkowych zamieszczać tu NIE trzeba. 4. Czas oddawania prac: 11.01.2015 23:59:59 5. Opowiadanie musi być w klimacie MLP 6. Po oddaniu pracy nie można dokonywać w niej żadnych poprawek. W związku z tym proszę wyłączyć w google docs opcję edycji/komentowania, dopóki prace nie zostaną ocenione a wyniki podane. 7. Przed przystąpieniem do konkursu proszę zapoznać się z Regulaminem (część punktów się powtarza z tym co tu jest, wiem, jednak i tak nalegam na jego lekturę). 8. Prace które przekroczą limit słów, będą zawierać elementy gore/clop, zostaną poddane korekcie przez osoby trzecie lub zostaną wysłane po terminie podlegają natychmiastowej i nieodwołalnej dyskwalifikacji. 9. Przystępując do konkursu uczestnicy akceptują w całości powyższe postanowienia oraz regulamin. Sędzia - Dolar84 Wszystko już wiecie, limit macie ogromny, czasu dużo, tak więc nie ma na co czekać - niech stanie się chaos! Pozdrawiam
  9. Normalne edycje zawsze są do 1500 słów maksymalnie. To w specjalnych daje wysokie limity.
  10. Witajcie! Zapewne wielu z Was spodziewało się standardowej edycji świątecznej, a tu drobna niespodzianka - od razu przechodzimy dalej. Dlaczego tak i dlaczego taki a nie inny temat? No cóż, skoro jest to XIII, z założenia pechowa, edycja to warto napisać o czymś, co nie należy do najprzyjemniejszych przeżyć. Poza tym Sylwester za pasem. Jednak nie zabieram więcej czasu ględzeniem i przechodzę do standardowych formułek: 1. Limit słów - 1500. Każde opowiadanie zostanie sprawdzone w wordzie, więc nie ufacie zanadto licznikom słów z google docs i im podobnych. 2. Temat - jak w nazwie. "Kac morderca nie ma serca!". Interpretacja jest całkowicie dowolna. 3. Wyznaczone tagi - [Dowolny][Dowolny][Dowolny]. Zaskoczcie nas. Dla porządku - tagi [Gore] i [Clop] są zakazane. Opowiadanie MUSI mieć trzy tagi. Tagi autorskie są dozwolone. Tagi obowiązkowe NIE wliczają się do tych trzech tagów i nie trzeba ich tutaj w ogóle zamieszczać. 4. Opowiadanie musi być w klimacie MLP. 5. Czas oddawania prac: 04.01.2015 23:59:59 6. Po oddaniu pracy nie można dokonywać w niej żadnych poprawek. W związku z tym proszę wyłączyć w google docs opcję edycji/komentowania, dopóki prace nie zostaną ocenione a wyniki podane. 7, Przed przystąpieniem do konkursu proszę zapoznać się z Regulaminem (część punktów się powtarza z tym co tu jest, wiem, jednak i tak nalegam na jego lekturę). 8. Prace które nie zostaną prawidłowo otagowane, przekroczą limit słów, będą zawierać elementy gore/clop, zostaną poddane korekcie przez osoby trzecie lub zostaną wysłane po terminie podlegają natychmiastowej i nieodwołalnej dyskwalifikacji. 9. Zwycięskie opowiadanie zostanie opublikowane na łamach "Equestria Times" (w przyszłych numerach). 10. Przystępując do konkursu uczestnicy akceptują w całości powyższe postanowienia oraz regulamin. Skład sędziowski - Hoffman, Dolar84 Więcej nie ględzę, oddaję Wam temat konkursu do zabawy. Jak zwykle mamy nadzieję na wiele opowiadań, a wszystkim uczestnikom życzymy powodzenia.
  11. Czytałem, uśmiałem się do łez, bezwzględnie aprobuję. Tak piękne nawiązanie do pewnego, znanego z klasycznej literatury motywu nie zdarza się za często, a tutaj jest zrobione bardzo dobrze, o ile nie jeszcze lepiej. Specyficzny klimat Plasterka Życia pozwala spojrzeć na tę opowiastkę w zupełnie nowym świetle. Znak jakości: "Bezwzględnie polecam!"
  12. Offtop on Et tu Made, contra me? I na tym skończę, bo jak za bardzo podpuszczę, to znając życie będę tego żałował Offtop off
  13. Ach, czyli nie mogę zastosować standardowej sankcji nawet jakbym chciał... damn it!
  14. Niepoprawnie zamieszczone tagi. Czas na poprawę - 2 dni. Instrukcja: Edytuj pierwszy post - użyj pełnego edytora - umieść tagi w tytule, tak jak jest w innych opowiadaniach.
  15. Cóż, legendą jest tak naprawdę herbatnik Natomiast co do randomu, to tutaj już wchodzi kwestia gustu, co zresztą pisałem - we mnie trafiło idealnie wprost
  16. Sprawę przedyskutujemy i damy odpowiedź jak najszybciej. (a osobiście jestem na tak)
  17. A dodam jeszcze tylko, iż wszelkie propozycje jakie się pojawią przekażę Poulsenowi - nie dosyć, że jest lepszym tłumaczem ode mnie, to jeszcze tłumaczy właśnie Fallouta, przez co jest tak naprawdę najwyższym autorytetem w kwestiach związanych z tłumaczeniami z tegoż ponyversum.
  18. Miałem przyjemność być prereaderem tego rozdziału. Mogę powiedzieć, iż różni się dosyć znacząco od pozostałej części "Save Me". Czy to jednak wada? Nie. O ile tekst jest o wiele bardziej refleksyjny i mógłby właściwie być autonomicznym oneshotem osadzonym w tym świecie, to w całości zachowuje klimat jaki znamy z podstawowego opowiadania. Czyta się go naprawdę ekstremalnie przyjemnie i szybko - człowiek nawet nie wie, gdzie znikają te strony. W sumie pod względem mocy porównałbym go niemalże do zakończenia Save Me, które jak wiadomo było klasą samą w sobie. Rozdział otrzymuje ode mnie znak jakości "Bezwzględnie polecam!" Co zaś do drugiej części - wielkie podziękowania za (zwykle) bezkonfliktową współpracę (generalnie) miłą atmosferę, (nagminne) udzielanie się w dziale opowiadań oraz za przesyłanie masy swoich tekstów, w których rzadko (o ile w ogóle) zdarzały się takie poniżej poziomu dobrego. No i mam nadzieję, że po przerwie jeszcze do nas wrócisz, by dalej wrzucać fanfiki, zatruwać mi życie i ogólnie być Besterem
  19. Chroń przed chłodem i zamiecią Drogi Mikołaju Swięty... Baloniki przynieś dzieciom, Starszym zabierz mankamenty... Niech się ludzie dogadają, Daj im łezkę szczęścia w oku A tym, którzy go nie mają Daj na święta święty spokój.

    1. Pokaż poprzednie komentarze  [3 więcej]
    2. Serox Vonxatian

      Serox Vonxatian

      Sądzę, że wynika to z nie-czarnej karnacji Dolara.

    3. Dolar84

      Dolar84

      Oraz z tego, że poza nielicznymi wyjątkami nie lubię hip-hopu i jemu podobnych. A co do tekstu to nie jest mój, tylko Artura Andrusa. Z bodajże trzeciego Trójkowego Karpia. Po prostu go lubię :D

  20. Na wrocławskim meecie, podczas panelu dyskusyjnego o fanfikach pojawiła się zagadka translatorska. A raczej nie tyle, zagadka, ile problem, który od dłuższego czasu spędza już paru osobom sen z powiek i spokój duszy odbiera. Rzecz tyczy się fanfika Fallout Equestria: Pink Eyes. Rzeczone opowiadania, najkrótsze z tak zwanej Wielkiej Piątki, jest dosyć specyficzne i cieszy się zasłużenie wysoką renomą. Z pewnością niejeden fan Fallouta chętnie by je przeczytał, jednak czasami bariera językowa staje na drodze. Z tego co wiem, już kilka osób rzuciło okiem na perspektywę tłumaczenia, jednak zawsze pojawiał się pewien niewielki, acz wybitnie irytujący problem. Żeby go dobrze opisać muszę ujawnić kilka rzeczy z treści samego opowiadania, tak więc, jeżeli macie zamiar czytać Pink Eyes w oryginale i nie lubicie spoilerów, to sugeruję zakończyć lekturę posta w tym właśnie miejscu. Beware the spoilers! Zasadniczo akcja wygląda tak, iż główna bohaterka, klaczka o wdzięcznym imieniu Puppysmiles jest pośród źrebiąt przeznaczonych do ewakuacji w obliczu nadchodzącego ataku zebr. Ubrana w "kosmiczny" skafander ma udać się do bezpiecznego miejsca i.... budzi się jakieś 200 lat później. Martwa. Z czego naturalnie nie zdaje sobie sprawy, mimo, że komputer zawiadujący skafandrem stara się jej ten fakt uświadomić. A że dzieciak ma trudności ze zrozumieniem co do niego gada wyspecjalizowany program... I tutaj zaczyna się właśnie problem. Otóż nasza bohaterka jest klaczką w wieku kilku lat, która na dodatek nie ma pojęcia o tym, że cokolwiek się zmieniło. Jest więc dla niej naturalne, iż chce się udać do mamy. A co na to komputer? Tu dochodzimy do sedna problemu, czyli do podobnego brzmienia wyrażeń. Jak wiadomo po angielsku mama to "Mom". Puppysmiles wielokrotnie powtarza to słowa, a komputer rozumie je po swojemu kierując ją do "MoM" co stanowi skrót od nazwy "Ministry of Morale". Zresztą pozwolę sobie wrzucić dwa screeny, w których ten problem się wykluwa: oraz Zapewne już zdajecie sobie sprawę, z czym mamy problem - wyrazy brzmią tak samo, a znaczenie mają bardzo, ale to bardzo odmienne. No i teraz mamy zagwozdkę - jak to przełożyć na polski? "Mom-MoM" a "Mama-MM" nie brzmi tak samo. A rzeczona nazwa musi mieć brzmienie Ministerstwo Morale, tutaj żadne modyfikacje dozwolone nie są. Na prelekcji padł już pomysł z niewyraźną mową jednej lub drugiej strony zaproponowany przez Irwina. Rozwiązanie byłoby całkiem eleganckie, gdyby to była rzecz jednorazowa lub rzadka. Niestety, tak się pechowo składa, iż ten tekst przewija się w opowiadaniu wręcz nieustannie, jest wręcz fundamentem, na którym zbudowano całą fabułę, a to uniemożliwia ciągłe wytłumaczenie niezrozumienia mowy. Dlatego też, od około roku głowimy się z Kingofhills, jak to diabelstwo ugryźć. Skoro jednak pojawiła się opcja zainteresowania tym większej grupy na meecie, to skwapliwie ją wykorzystaliśmy. Rzeczoną inicjatywę kontynuować będziemy tutaj. Jeżeli ktoś ma jakiekolwiek, choćby najdziwniejsze propozycje, to jest proszony o podzielenie się nimi tutaj, lub napisanie do któregoś z nas. Jeżeli będzie to rozwiązanie problemu, to mogę zagwarantować, że gdy w końcu pojawi się temat z tłumaczeniem, to osoba, której uda się przełamać impas zostanie odpowiednio uhonorowana - na przykład wpisaniem jej nicku i to wielką, wytłuszczoną czcionką, jako persony, która umożliwiła powstanie rzeczonego tłumaczenia. No i dostanie herbatnika... PS: Jeżeli coś w wyjaśnieniach pominąłem, to jestem pewny, że King mnie bezzwłocznie poprawi. I pewnie zastrzeli (bo on nie dostał herbatnika )
×
×
  • Utwórz nowe...