Jump to content

Strona Główna  |  Ogłoszenia  |  Lista Fanfików  |  Fanpage  |  Feedback

Triste Cordis

Brony
  • Content Count

    5,402
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    88

Triste Cordis last won the day on September 30

Triste Cordis had the most liked content!

Community Reputation

3,870 Pióro Starswirla Brodatego

About Triste Cordis

  • Rank
    zzz.lpjxu.frp/LjsAMLn.sqj
  • Birthday 10/10/1985

Informacje profilowe

  • Gender
    Ogier
  • Miasto
    Okolice Białegostoku
  • Zainteresowania
    Gry, filmy, muzyka trance... Oryginalne, prawda?.
  • Ulubiona postać
    Judy Hopps (Zootopia), Bill Cipher (Gravity Falls), Star (Star vs Forces of Evil).

Recent Profile Visitors

64,060 profile views
  1. Triste Cordis

    Czwarty sezon obejrzany. Tak na szybkiego, dotychczasowe plusy i minusy: Plusy: - Fabuła. Zrobiło się naprawdę ciekawie - Glimmer fajnie ewoluuje. Początkowo była energiczną małolatą, a teraz to królowa, która nie potrafi odnaleźć się w nowej roli. - Świetne relacje pomiędzy postaciami. - Niektóre postacie przechodzą przemianę: Catra popada w jakąś obsesję na punkcie Adory i staje się coraz bardziej bezwzględna, Glimmer poważnieje, Minusy: - Bow, Sea Hawk - jak ja ich nie znoszę - czasami serialowi brakuje powagi. Są takie sceny, które powinny być w 100% poważne, ale autorzy niepotrzebnie wrzucają "komediowe" elementy (najczęściej w postaci Bowa). Przykład - poszukiwanie szpiega. Napięcie rośnie, robi się coraz ciekawiej, a ten cymbał z łukiem zachowuje się tak, jakby zjadł mocnego grzybka halucynogennego wyczarowanego przez Perfumę. I całe to napięcie szlag trafił... Ech. No to zostaje sezon piąty. Już teraz mogę powiedzieć, że serial jest świetny, ale w moim prywatnym rankingu nie ma startu do Smoczego Księcia
  2. Triste Cordis

    Znalazłem przypadkiem, i nie mogę się doczekać. Fuser to gra muzyczna, która pozwala pobawić się w robienie miksów, a do tego daje ogromną swobodę. Oby tego nie zepsuli, bo potencjał jest!
  3. Triste Cordis

    My Universe: School Teacher Beta tester coś przeoczył
  4. Jak wyglądają urodziny gracza w Animal Crossing? A no tak (niektóre screeny są z sieci. Zapomniałem zrobić wszystkich)... :) 

     

    Urodziny mieszkańców wyspy (w tym gracza) zapowiadane są na tablicy ogłoszeń z tygodniowym wyprzedzeniem.

    Spoiler

    D204juY.jpg

     

    A po uruchomieniu gry mamy ogłoszenia parafialne. Swoją drogą tytuł "superstar" jest w pełni zasłużony. :hmpf: W końcu "Triste zastał wyspę niezabudowaną, a zostawił udekorowaną

    Spoiler

    NFvB0SH.jpg

     

    Po wyjściu z domu czeka na nas jeden z mieszkańców. Zaprasza nas do siebie...

    Spoiler

    eIc2qOQ.jpg

     

    A w środku...

    Spoiler

    cRM68Df.jpg

     

    Po chwili dowiadujemy się, że sąsiedzi przygotowali piniatę, w której znajduje się sześć muffinek. Można je zjeść, lub wręczyć innym. :)

    Spoiler

    qilchr3.jpg

     

    Po wyjściu z "imprezy" warto rozdać urodzinowe muffinki. W zamian dostaniemy urodzinowe ozdoby i strój. 

    Spoiler

    Gg0Lz5U.jpg

    Spoiler

     

    A tak prezentuje się urodzinowy komplet + kilka innych dodatków. 

    Spoiler

    YJCptqP.jpg

     

    W każdą sobotę (z drobnymi wyjątkami) odbywa się koncert pieseła K.K. Slidera. Najbliższy po urodzinach jest dedykowany dla gracza :ajawesome: Tym razem, zamiast napisów końcowych pojawiają się życzenia.

    Spoiler

    GzPfUss.jpg

     

    Spoiler

    zB0WyUk.jpg

     

    Spoiler

    DWrhcH1.jpg

     

    Bones się zawiesił... 

    Spoiler

    7LUEoaF.jpg

     

    Ummm... Ok. Nie składajcie życzeń po pijaku, bo wychodzi takie coś

    Spoiler

    p2gLXid.jpg

     

    Spoiler

    ID4opib.jpg

     

    Następnego dnia dostajemy od KK Slidera prezent w postaci piosenki urodzinowej. Szczerze? Jedna z najgorszych jakie są w grze, ale i tak czekałem na nią od 20 marca. 

    Spoiler

    9GQqpfd.jpg

     

    ############

    Tak, wiem, AC: NH to tylko gra, ale mimo wszystko człowiek czuje się wyjątkowo :fluttershy5:

  5. Najlepszego w dniu urodzin :party:

    Spoiler

     

     

    1. Triste Cordis

      Triste Cordis

      Dzięki serdeczne :salut:

  6. Triste Cordis

    Layton's Mystery Journey: Katrielle and the Millionaires' Conspiracy Deluxe Edition Gra kupiona trochę pod wpływem impulsu Gdy zobaczyłem info o promocji (90zł, przesyłka gratis), to uznałem, że czemu nie? Zawsze chciałem zagrać w jakiegoś Laytona, a to była dobra okazja. Mimo to, początkowo miałem drobne wątpliwości, czy to aby na pewno była dobra decyzja. Na szczęście po około 6 godzinach zabawy wiem, że tak... To była bardzo dobra decyzja. O co w tym wszystkim chodzi? Główną bohaterką jest Katrielle Layton, córka słynnego detektywa (Profesora Laytona), która postanowiła otworzyć własne biuro detektywistyczne. Oczywiście, każdy szanujący się detektyw musi mieć swojego własnego Watsona. W tym przypadku jest nim młodziutki Ernest, który... Jak by to powiedział brytyjski arystokrata "dość szybko począł smalić cholewy do wdzięków panny Laytonówny ". Innymi słowy, zakochał się. Na jego nieszczęście, póki co, nieszczęśliwie (znam ten ból...). Katrielle najwidoczniej albo nie jest aż tak ogarnięta, albo kompletnie go ignoruje. Aż mi chłopa szkoda... Na prośbę wybranki serca przebiegł przez cały most londyński (2x 296m), na drugą stronę Tamizy, a ta wredna zołza nawet mu nie odmachała. Ech, te baby Tak czy inaczej, jest jeszcze jedna postać, o której trzeba wspomnieć. A jest nią cierpiący na amnezję gadający pies, Sherl (od Sherlock Holmes). I tak oto trójka bohaterów zaczyna przyjmować kolejne niepowiązane ze sobą zlecenia. A jest ich dwanaście. Od razu powiem, że nie ma co liczyć na mroczne historie. Co prawda druga sprawa początkowo dotyczy morderstwa połączonego z samobójstwem, ale dość szybko wychodzi na jaw, że nikt nikogo nie zabił. Jak nietrudno się domyślić, akcja rozgrywa się w Londynie (no chyba, że ktoś myśli, że Tamiza przepływa przez Białystok ). Całość przypomina trochę gry z gatunku Hidden Object, ale z tą różnicą, że większość zagadek nie ma nic wspólnego z miejscem akcji (a jeśli już, to niewiele). Można je znaleźć dosłownie wszędzie i dostać od każdego (nawet od kota. Serio ). Co prawda nie są jakoś specjalnie wymagające, ale mimo to rozwiązywanie ich wciąga jak diabli. A jest ich naprawdę DUŻO (ponad 500!). Niestety, ale nie wszystkie są dobrze przemyślane. Część z nich jest po prostu przekombinowana i ma więcej niż jedno w miarę sensowne rozwiązanie. Kilka razy najzwyczajniej w świecie dałem sobie spokój i sprawdziłem rozwiązanie w sieci. Moją reakcję można podsumować tak: "Eee... Co?" Na szczęście, to jedyna rzecz, do której mógłbym się przyczepić (na razie). Dialogi są bardzo fajne, śledztwa autentycznie wciągają, zaś postacie są ciekawe (uwielbiam głos Katrielle ). Kolejnym plusem jest fakt, że możemy nieznacznie zmieniać wystrój biura detektywistycznego oraz stroje głównej bohaterki. Grafika zadka nie urywa, ale muzyka wpada w ucho. Przerywniki filmowe są naprawdę dobre, ale niestety krótkie (to w końcu port z 3DSa). Swoją drogą, angielski to jedyny słuszny język dialogów. Nie wyobrażam sobie grania z polskim dubbingiem (ani jakimkolwiek innym). Szkoda tylko, że na potrzeby remastera nie zdecydowano się nagrać pozostałych dialogów (ponad połowa jest niema i ogranicza się do tekstu). W grze jest też Polak. Początkowo myślałem, że to Niemiec (imię), ale swojskie "Pani" sprawiło, że zmieniłem zdanie. Intro - cudowna muzyka! Mówiąc krótko, polecam! Gra została wydana nie tylko na konsole Nintendo, ale i urządzenia mobilne. Jeśli macie smartfona/tablet, to możecie pobrać demo zawierające pierwszą sprawę. Wystarczy żeby się do niej przekonać.
  7. Sie masz Ziomeczku! Wszystkiego najlepszego w dniu urodzin :twihug::raritylick::kuph:

  8. Triste Cordis

    Jestem dopiero na początku czwartego sezonu i nie wiem jak to wszystko się kończy. Ale jeśli nie ma "punktu zaczepienia" dla kontynuacji, to lepiej jej nie robić. Lepiej nie ciągnąć niczego na siłę.
  9. Po obejrzeniu Spider-Man: Uniwersum mogę powiedzieć tyle - to zdecydowanie najlepszy filmowy Człowiek Pająk... A raczej Człowieki Pająki :isee: Oczywiście to tylko moje zdanie. Co tu dużo mówić: wygląda rewelacyjnie (mieszanie stylów wizualnych), jest zabawny, ale i poważny, a do tego wciąga od samego początku. 

     

    Spoiler

     

     

    Ta scena to największe, pozytywne zaskoczenie. Spodziewałem się kilku wersji Spider-Mana, ale nie takich...

    Spoiler

     

     

    1. Show previous comments  1 more
    2. Triste Cordis

      Triste Cordis

      Fakt. Motyw z kostką był genialny. Mnie najbardziej rozbroiła jednak Peni Parker. Tak się bowiem składa, że widziałem gdzieś świńską wersję pająka, ale myślałem, że to fan-art. Ale Peni? Panie... W życiu bym nie pomyślał, że ktoś taki może istnieć. No i, że będzie taki uroczy :drurrp:

      Spoiler

      Into-The-Spider-Verse-Peni-Parker.jpg

       

      Swoją drogą powstaje sequel, ale na chwilę obecną premiera to 2022r. 

    3. zsrrknight

      zsrrknight

      Peni to ukłon w stronę anime/kultury anime. Bardzo udany i sympatyczny ukłon :)

    4. PervKapitan

      PervKapitan

      Mi się ta Peni z D.vą z OW kojarzyła 

  10. Triste Cordis

    Star Wars: Squadrons Miałem czekać aż gra stanieje (tak poniżej 100zł), ale dałem się skusić. W końcu to Gwiezdne Wojny, a na gameplayach klimat gwiezdnej sagi wylewa się z ekranu. No i co? No i dostałem to, czego się spodziewałem. Squadrons to fajna zręcznościówka z niezbyt porywająca fabułą oraz zawartością godną gry z kiosku za 20zł (serio, bida z nędzą). Sztuczna inteligencja radzi sobie zaskakująco dobrze, grafika jest przepiękna zaś audio to majstersztyk. Największa zaleta? KLIMAT!!! Matko... Można poczuć się jak w filmie (trzeba tylko zrobić głośniej ). Prawdę mówiąc, to gra sprawia wrażenie jakiegoś testu. Wygląda to tak, jakby EA chciało sprawdzić czy ta tematyka się przyjmie. Jeśli tak, to zrobią dużo bardziej rozbudowany sequel. Jeśli nie, to nigdy do tego nie powrócą. Oby powrócili. Screeny Genshin Impact Ach tak. Darmowy chiński klon Zeldy: Breath of the Wild. Na serio tak jest? Umm... Nie. Ci, którzy twierdzą, że to "chińska podróba Zeldy" widzieli co najwyżej zwiastun. Tak się bowiem składa, że grałem w przereklamowane (MOIM ZDANIEM!!! ) Breath of the Wild i wiem, że ten zarzut nie ma sensu. Owszem, twórcy GI czerpali z niej pełnymi garściami, ale nie tylko z niej. Genshin Impact to po prostu znakomita mieszanka dobrych pomysłów z najlepszych przedstawicieli tego gatunku. Pobrałem ją z kilku powodów: - jest darmowa (zawiera opcjonalne mikrotransakcje) - wygląda fantastycznie - ma piękną muzykę - uwielbiam gry z otwartym światem Wrażenia po kilku godzinach siekania potworów? Bardzo, ale to bardzo pozytywne. Powiem więcej, gdybym zapłacił za nią jakieś 150zł to bym nie żałował. Obawiam się jednak, że w pewnym momencie poziom trudności skoczy gwałtownie do góry i stanę przed wyborem: grind albo mikrotransakcje. Obym się mylił. Tak czy inaczej, polecam każdemu kto zna angielski (brak polskiej wersji) i chciałby powalczyć w ładnych okolicznościach przyrody. W końcu to darmowy, ale pełnoprawny jRPG . Screeny Można wspiąć się na wszystko... Odrobina humoru, czyli rozmówki bohatera/ki z towarzyszem niedoli, Paimonem, którego główny/a bohater/ka wyłowiła z jeziora (czy tam rzeki). Nie wnikam w detale...
  11. Bo narzekają ci, którzy nie są odbiorcą serialu. A tak się składa, że "target" tej bajki jest bardzo, ale to bardzo mało wymagający. Jest kolorowo i głupkowato? No to jest super. Dla nas, starych koni pozostają wyemitowane już odcinki oraz wspomnienia
  12. Triste Cordis

    Snowrunner Po wczytaniu nowej mapy (przejechaniu przez tunel) ładunek postanowił spaść... Przez podłogę przyczepy. Dwadzieścia minut w plecy
  13. Triste Cordis

    "w formie, która nas ostatnio nie zachwyciła" - niech mówią za siebie. Dla mnie film się podobał Cieszę się, że powstaje druga część tym bardziej, że będzie mieć nową historię.
  14. Genshin Impact, czyli za darmo to i ocet słodki. Bardzo przyjemny darmowy jRPG, który jest zlepkiem pomysłów z innych gier. Polecam :)

    Spoiler

     

     

  15. Oglądaliście serial Park Jurajski: Obóz Kredowy? Po obejrzeniu zwiastuna spodziewałem się totalnej katastrofy. A tym czasem... A tym czasem to jest cholernie dobre! Serio. Ostatnie cztery odcinki non stop trzymają w napięciu. Ku mojemu zdziwieniu całość jest zaskakująco poważna: ludzie umierają, dinozaury budzą grozę i na serio czuć tutaj ten wspaniały klimat nieustannego zagrożenia.  :wut:Akcja serialu rozgrywa się tuż przed, oraz w trakcie wydarzeń z filmu Świat Jurajski. Mamy więc ucieczkę indominusa, znane miejscówki, kilka znanych postaci i całkiem niezłą fabułę. Główni bohaterowie to szóstka losowo dobranych dzieciaków, pierwszych uczestników tytułowego Obozu Kredowego, która będzie musiała współpracować aby przeżyć. Bo tak się składa, że są zdani tylko na siebie, a ostatni prom odpływający z wyspy nie będzie na nich czekać.    

     

    PS. Tak się zastanawiam... Dlaczego polski tytuł tego serialu to Park Jurajski, a nie Świat Jurajski? :wtf:

     

    Zwiastun ENG

    Spoiler

     

     

    Zwiastun PL

    Spoiler

     

     

    1. BiP

      BiP

      Chyba sobie obejrzę...

    2. Decaded

      Decaded

      Ten zwiastun mnie zainteresował. Chyba rzucę okiem

×
×
  • Create New...