Skocz do zawartości

Lucjan

Brony
  • Zawartość

    696
  • Rejestracja

  • Ostatnio

  • Wygrane dni

    1

Wszystko napisane przez Lucjan

  1. Znad wzgórza wyszedł mały oddział orków. Było ich mniej więcej 10. Dastan spojrzał na swoich znajomych. - Atakujemy z zaskoczenia. Potem oszczędzamy jednego orka. Gdy już go unieruchomimy to Kate zacznie przesłuchanie. - poinstruował grupę Dastan i schował się w krzakach obok drogi, Kate zrobiła to samo. Teraz zostało tylko czekać.
  2. Lucjan

    Nasze ulubione anime

    One Piece naprawdę fajne. Uwielbiam piratów No a drugie bardziej chyba psychologiczne to Re Zero. Polecam serdecznie
  3. Jedyny prawilny to Rainbow Dash x toster. Złoto
  4. Założyłem grupę dla fanów wrestlingu. Ogólnie to trenujemy i mamy jechać do Wawy na eliminacje. Ale też gram w piłkę nożną na obronie na lewym skrzydle.
  5. Mój idol? Lub idole? Kurde. Pomyślmy. Na pewno numerem jeden jest Deadpool za bycie chaotycznie dobrym i super zabawnym antybohaterem. Na drugim miejscu jest wokalista Korna. No sory ale on nie dość, że piszę super piosenki to jest po prostu bajeczny *-*
  6. To Rainbow wciągnęła mnie do tego szalonego życia i tego forum. No teraz na pierwszym miejscu jest Derpy ale Rainbow nadal w serduszkowym drugim miejscu jest
  7. Większość momentów gdy pomagam to w pracy. No cóż... Jako jedyny ogarniam te programy chyba xD bo dziewczyny jak włączają komputery dostają stanów lękowych xD Ale tak szczerze? Moim zdaniem pomaganie powinno być odruchem bezwarunkowym. Gdy tylko zobaczymy osobę potrzebującą pomocy, podejdźmy i pomóżmy a nie przechodź obok nich ze zniechęceniem. To te osoby jeszcze bardziej dobija...
  8. Kiedy rozwiązujesz problemy 15 osób naraz i jeszcze ani razu się nie pomyliłeś i zaczynasz się zastanawiasz dlaczego nie dostałeś jeszcze Nobla za bycie zarąbiście dobrym psychologiem?

     

  9. Lucjan

    Stowarzyszenie Bronies Silesia

    Oczywiście się pojawię, bo mój turniej się przesunął na bardziej dogodny termin. Cheesu. Przygotuj mi już papiery. Zaraz zobaczysz autograf Lucjana :3
  10. Gdy Warg wsunął łeb w las Dastan pokazał Eldarionowi by ten ciął. Gdy ten zrobił co mu mężczyzna przykazał, Kate zeskoczyła z drzewa, prosto na łeb orka. W momencie gdy miecz Eldariona opadał na łeb Warga, ork już dawno siedział bez głowy która leżała obok nóg Kate. Dopiero teraz mężczyzna mógł poznać prawdziwą siłą kobiety Rohanu.
  11. Lucjan

    W imię złota![Zapisy][Gra]

    Jack`a po prostu adrenalina rozrywała. Już chciał wskoczyć na pokład tych psów i zacząć mordować. Już podskakiwał gdy statek przeciwnej floty był co raz to bliżej. Gdy był już w idealnej odległości sam mężczyzna wszedł na drabinki, złapał jedną z lin i krzyknął głośno. - Do abordażu!- dopiero gdy załoga zareagowała na ten krzyk sam Jack skoczył na pokład przeciwników z okrzykiem. - Abordaż! - wpadł w sam środek ludzkiej masy a zanim ci zrozumieli o co chodzi, Jack wystrzelił z pistolet jednemu w twarz, zabijając go na miejscu, następnie wyciągnął dwie szable i zaczął ciąć wszystko c mu się nawinęło pod rękę. Teraz bosman mógł zobaczyć, że mężczyzna jest maszyną do zabijania.
  12. Lucjan

    W imię złota![Zapisy][Gra]

    Jack robił spokojnie porządek pod pod podkładem gdy poczuł wstrząs. - O kurde. - mruknął i wyszedł szybko na pokład. - Co się dzieje? - zapytał bosmana.
  13. A Dastan upomniał. Wejdź na drzewo. Gdy mijał ich ostatni ork na Wargu, pies zaczął wciągać powietrze. To znaczyło tylko jedno. Albo zwietrzył zwierzynę, albo Eldariona. Warg zaczął podchodzić powoli w stronę drzewa za którym skrył się Eldarion, przez co został mocno w tyle. Dastan pokazał mężczyźnie, żeby chwilę poczekał i się nie ruszał. Musieli wyczuć moment na atak.
  14. Lucjan

    W imię złota![Zapisy][Gra]

    Jack zamyślił się. Nie mogę się czuć bezpiecznie. Skurwesyn pewnie zapłaci jakiemuś majtkowi żeby mnie zabił. Nie dam się tak łatwo zabić. pomyślał z uśmiechem
  15. Kate spojrzała na niego krytycznie. Chyba powinien trzymać język za zębami. W tym samym momencie Dastan otworzył oczy. - Gasimy ognisko. Zbliżają się. - powiedział zasypiając ognisko ziemią i zalewając lekko wodą. Kate od razu wskoczyła na drzewo, za nią Dastan który pokazał Eldarionowi żeby zrobił to samo. Po chwili konie jeźdźców odgalopowały z miejsca ukrycia się rycerzy. - Czekamy na ostatniego. Jeśli to będzie goblin, to łapiemy na przesłuchanie. - gdy skończył szeptać instrukcję, zza drzew wysunął się troll jaskiniowy, za nim orkowie na Wargach. Końca nie było widać więc bohaterowie sobie chwilę poczekają.
  16. Lucjan

    W imię złota![Zapisy][Gra]

    Spojrzał na bosmana morderczym wzrokiem. Postanowił poczekać na odpowiedni moment i gdy tylko nadarzy się okazja zabije śmiecia. Ale w tym momencie zszedł pod pokład i zaczął pucować podłogę. Po chwili zaczął nucić piosenkę pod nosem z uśmiechem na ustach.
  17. Lucjan

    W imię złota![Zapisy][Gra]

    Obraza nie ma nic wspólnego z honorem. Obraziłeś mnie a nie mój honor. - powiedział do bosmana. - A do niewykonania rozkazu się przyznaję. - odpowiedział kapitanowi.
  18. Lucjan

    W imię złota![Zapisy][Gra]

    Nie piłem bo rum mi się skończył przed odbiciem od portu. A po drugie bosmana mnie obraził na co sobie nie pozwolę. - odpowiedział spokojnie kapitanowi Jack.
  19. Lucjan

    W imię złota![Zapisy][Gra]

    Jack spojrzał na kapitana. - Zostałem obrażony więc wyzwałem bosmana na pojedynek. On wyzwanie przyjął i przegrał. A teraz udaje wielce zranionego gdy tylko przeciąłem mu skórę co nie jest bolesne. - odpowiedział kapitałowo spokojnie blondyn.
  20. Co do towarzysza to mówiłam o tobie. A Dastana poznałam jak miałam misję by zebrać informacje o poczynaniach górali. Był tak schlany że pomylił mnie z dziwką. - powiedziała robiąc smutną minkę..
  21. Lucjan

    W imię złota![Zapisy][Gra]

    Jack zaśmiał się i wyciągnął pistolet. - Niech kapitan stwierdzi. A i przypominam. Ja nie mam honoru. Straciłem go dawno. - I wystrzelił. Kula trafiła przed stopą bosmana. Gdy ten nie wiedział co się dzieje, Jack odskoczyła i zranił go w prawe ramię a następnie staną w bezpiecznej odległości. - Przegrałeś. - stwierdził patrząc na niego z pogardą.
  22. Lucjan

    W imię złota![Zapisy][Gra]

    Jack z łatwością odbił cios rapiera. - Problem z rapierem jest taki, że robisz krok do przodu i musisz się wycofać. A jedyną jego zaletą są kłucia a nie cięcia. - po tych słowach zaatakował zdziwionego bosmana cięciem po nogach. Jeśli się wycofa to będzie to Jack'owi tylko na rękę.
  23. Kate zaśmiała się. - Jestem z Rohanu. Oczywiście byłam inna niż wszystkie kobiety. Każda z nich ma po prostu rodzić i czekać na mężczyzn aż wrócą z wyprawy. A ja stwierdziłam że nie ma łatwo. Zaczęłam ćwiczyć walkę mieczem w wieku 19 lat zgłosiłam się do gwardii. Przyjęli mnie i od tego czasu jakoś żyję. Nudy były straszne aż do teraz bo dostałam misję i ciekawego kompana. - powiedziała do niego z uśmiechem.
  24. Lucjan

    W imię złota![Zapisy][Gra]

    Jack zaśmiał się. - Klasy społeczne są po to by jedni uważali się za lepszych od drugich. To, że byłem kapitanem nie znaczy, że to moja wina, że przegrałem bitwę z Czarnobrodym. Był po prostu lepszy. A co do załogi. Każdy z nich był utalentowany a tutaj? Połowa tych żeglarzy to mięso armatnie. Przy pierwszej walce połowa zginie. A w szczególności jeśli trafimy na Barbarossę. A o Czarnobrodym nie wspomnę. Znam się lepiej na piractwie niż ty szczurze lądowy. A tym co przed chwilą powiedziałeś przypieczętowałeś swój los. Wyczuwam Cię na walkę. Do pierwszej krwi. O to kto jest lepszy. Honor już dawno straciłem. - powiedziawszy to, wyciągnął szpadę i wycelował nią w bosmana.
  25. Lucjan

    W imię złota![Zapisy][Gra]

    Jack poczuł jakby dostał z liścia w twarz. - O nie. Zwykły szczur nie będzie do mnie mówił pijaczyno. Nie pozwolę. Dlatego piractwo było lepsze. Nikt nie był wyżej lub niżej. Wszyscy byli równi. Nawet pierdolone kapitan mógł być przyjacielem majtki. A ty bosmanie pozwalasz sobie na zbyt dużo. - warknął i splunął mu pod nogi.
×
×
  • Utwórz nowe...