Zandi

Brony
  • Zawartość

    2230
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

383 Wzorowa

O Zandi

  • Ranga
    Poeta, Romantyk,, Tępiciel Glizd, Zajączek Sunset Shimmer
  • Urodziny 08/01/1987

Kontakt

  • Strona www
    http://www.zandi.glt.pl/
  • Skype
    piotr.zandecki2
  • Gadu-Gadu
    10944677
  • Discord ID
    Zandi#1007

Informacje profilowe

  • Płeć
    Ogier
  • Miasto
    Dąbrowa Górnicza
  • Zainteresowania
    hm oprócz MLP to Anime, fantasy, Historia
  • Ulubiona postać
    z Serialu
    Luna
    Twilight
    Fluttershy
    Derpy
    Discord
    OC
    Nyx
    Snowdrop
    G1
    Buttons
    Gusty
    Wind Wihstler
    Firefly
    z Komiksów
    Nightmare Rarity
    Dobry Król Sombra
    EQG
    Sunset Shimmer
    Sonata Dusk
    Hetalia
    Kiku Honda (japonia)
    Feliks Łukasiewicz (Polska)
    Ivan Bargiński (Rosja)
    Elizabeta Héderváry (Węgry)
    Katiusza Bargińska (Ukraina)
    Chorąży
    Gupta Muhammad Hassan (Egipt)
    Rajat Dewari (moje imię dla Indii)

Ostatnio na profilu byli

20336 wyświetleń profilu
  1. Wiem że jak na razie jest sztampa, ale ona będzie tylko do polowy 1 tomu, bowiem pozbędę się klątwy rzuconej na mnie prz pana D. W sumie zakochana jest we mnie tylko Sunset, ale wolałem zastosować sztampę na początek aby wyśmiać stereotyp, Wiem też początek jest przesłodzony, ale w był pisany pod wpływem natchnienia, a wiesz jak to z nim bywa. Dalej obiecuję będzie lepiej bo skupię się na elementach przygodowych. Nigdy nie byłem dobry w epicem ale ten pomysł zamierzam dokończyć i to pomimo negatywnych recenzji mi wystwianych
  2. Cóż @ByczekPazerny Niby mieliśmy dodetk portal ale osoboa która najbardziej ograniała zasady gry ogólnej tego dodatku nie ogarniała wieć graliśmy w wersję Super Munchkin
  3. Ja ten tte emm T też zapraszam choć miałem jak do tej pory tylko rołę jąkały do odegrania miałem, ale kto wie czy znów mnie nie zangażują, nawet ako jednorazówka to fajna jest przygoda
  4. ja poporoszę kod znkowy na książki z Serii Metro i na memorię
  5. Cóż a ja się pochwalę że na ostatnim Snowfallu w końcu nauczyłem się grać w Munchkin. dla niebeznanch jest to gra karcina symuljąca i żartująca z rpg. Grę wygrywa gracz który jako pierwszy osiągnie dzesiąty poziom postaci która odgrywa (początkowo wszyscy są ludźmi, ale co ruch swój gracz może wyciągnać kartę która zmieni jego rasę, klasę lub płeć, ale są też karty klątw które osłabią gracza) Gracze walczą w lochach z potworami które mają określone poziomy, ale nie ze wszystkimi musimy walczyć jesli mamy odpowiednią rasę. lub klasę, nie zdobywamy jednak wtedy kart skarbów które wzmacniają naszą postać, można pczywsice uciec od potwora który jest dla nas za silny ale trzba wtedy rzucić kością sześcienną i wyrzucić konkretną liczbę w innym wypadku czeka nas "Marny koniec" i strata poziom postaci, ten który osiągnie pozom 0 odpada z gry. Jest też 2 sposób na wbicie poziomu miannowicie po za walką możemy się decydowac "zastawić" posiadane karty i je sprzedać jesli ich wartość będzie wynosić 1000 szt złota możemy podnieść poziom postaci o 1. Gracze oczywiście mogą sobie pomagać w walce ( ale wtedy dzielą się łupem) jak i podkładać sobie "świnie" (wzmacniać potwory lub osłabiać walczącego gracza). Trochę mi zajęło by ogarnać zasady ale śmiechu był sporo i 1,5 godzinki zleciało Grałem też po raz pierwszy w RPG papierowe i było to nasze kucykowe i choć dostałem postać z plota (pegaz bleh) to bardzo łatwo się w wkręciłem (biłem się ze smokiem podrywałem papugi xd)
  6. buziaki dla wszysju  kobietek z forun

    Spoiler

    obraz.thumb.png.1c35169b74cdc07e9ec2566644bd042f.png

     

  7. Cóż, oto kolejne moje wypociny jeśli ktoś postronny to przeczyta ok. Fank ten planuję jako Trylogię, każdy tom po 10 rozdziało raczej krótkich. Fabuła będzie się obracać wokół relacjj mojej i mojego Equstriańskiego odpowiednika z Sunset Shimmer,więc tak będzie trochę Romansu (czasem niektórym może biedzie się zdawać iż piszę tu Clopa, ale nein) , trochę okruszków życia (wiecie jestem osoba niepełnosprawną, wiec takie sytuacje życiowe chcę pokazać) Komedii ( zażalenie do pana Discoda) i przygody Najpiękniejszy Zachód
  8. Witajcie długo się zbierałem do napisanie tego tematu zwłaszcza iż dzieło o którym mówię może niektórym mangą się nie wydawać ( a przynajmniej nie jest mangą sensie w jakim myśli większość użytkowników), ale faktem od tego komiksu rozpoczęła się moja przygoda z mangą. Do dziś bowiem mam w pamięci okoliczności w których dostałem Kozure Okami do rąk - było to w dniu moich urodzi które spędzałem wtedy w szpitalu , a siostra wiedząc iż oglądam sporo anime i marzę o jakieś mandze kupiła mi z polecenia przez jej znajomych właśnie ten tytuł.. Początkowo byłem lekko zawiedzony i to o dziwo nie formatem wydania, bowiem ten odwzorowywał japońskie tomikowe wydanie, ale kreską która bardziej przypomina "zachodni" komiks. Wciągła mnie jednak historia, która jest klasyką jeśli chodzi o samurajskie kino i trzyma w napięciu nie pozwala się oderwać, dlatego tym większy żal, że w Polsce wydano tylko 7 z 28 tomów (wydawca polski Mandragora po wydaniu 7 tomu początkowo zawiesił działalność, a następnie wydawnictwo rozwiązano),, a szkoda bo Kozure Okami czy raczej Lone Wolf and The Cub to chyba jedyny znany mi przykład japońskiego komisu który oddziałuje na kulturę komksu światowego czy światowej kultury (czy ktoś pamięta scenie z Kill Bill gdy głowna bohaterka ogląda film ? - Cóż jest to film Kat Szoguna z 1980 który jest kompllacją 3 pierwszych filmów opartych o mangę). Dodam jeszcze, że scenarzysta tej mangi Kazuo Koike jest dosyć znany i kultowy tak samo jak nieżyjący już Goseki Kojima, który odpowiadał za szatę graficzną, Nie Obraziłbym się gdyby któreś z mangowych wydawnictw podjęło się kontynuacji wydawania tego tytułu A jakie jest wasze zdanie na ten temat Manga po Angielsku
  9. eh musisz być niesamowicie smutnym człowiekiem skoro dajesz minus nawet za coś co technicznie nie jest obraźliwe, po za tym mówiłem ze technicznie dzieło Glossa to nie opowiadanie a dramat i jako taki jest nawet nie najgorszy, ale jak ty oceniasz to jako opowiadanie, to tu muszę ci przyznać rację że jest pod tym względem słabo. Najważniejsze jednak to, że sam autor miał frajdę pisząc go, a to czy sprawia frajdę reszcie to sprawa indywidualna, taka już ludzka natura Wstawiam minusy za błędy, a że do Ciebie nic innego nie dociera to weź wybacz ~Szonszczyk
  10. Powiem tak na fik spojrzałem i fakt można zarzucić twórcy że praktycznie ono opowiadaniem nie jest bardzie,j bo wiem przypomina Tragikomedię mamy bowiem sytuację Tragiczną która jes,t przedstawiona w sposób komediowy i kończy się raczej pozytywnienie nawet technicznie mam elementy typowe raczej dla dramatu bowiem mamy dialogi za p odziałem na rolę coś co wygląda jak didaskalia. jest raczej krótkie co czyni z tego dziełka jednoaktówke. Nie zgodzę się jednak z tym co mówi jaśnie święcący robaczek świętojański ze opowiadanie było pisane na kolanie, bo nawet jeśli jego celem było wyśmiać fandom, jak robaczek piszczy, to na pewno autor musiał włożyć w to wysiłek. Fik mi się właśnie podoba z powodu tego jak ukazuje w w sposób prześmiewczy postacie jak i cały nasz fandom (pewnie zachowania(. Kończąc mój wywód powiem, iż sztuką jest śmiać się nie tyle z innych, co z własnego siebie i otoczenia
  11. Yoshi
  12. Ninja
  13. Ród
  14. zderzenie
  15. proszę towarzyszu pozwólcie mi ruszyć na Berlin