Skocz do zawartości

Recommended Posts

  • Odpowiedzi 150
  • Created
  • Ostatnia odpowiedź

Top Posters In This Topic

Napisano


Zresztą po co miałyby odwiedzać Change'ę (sorki nie wiem jak to odmienić :/)

 

O to właśnie chodzi w tej zabawie, że jak nie wiesz po co to wystarczy przegłosować i będzie wiadomo~ Jak na razie widzę, że preferujecie jednak całkowicie logiczne podejście. Ok, nie ma sprawy. 

Napisano (edytowany)

Po dotarciu na peron, Doktor zauważył pociąg o kolorowych barwach i z motywem kamieni szlachetnych. Bez wątpienia były to kryształy. Zaczaił się za rogiem i obserwował. 

- Gdyby tak udało się jakoś dostać do pociągu - mówił w sumie sam do siebie. 

Derpy wylądował obok niego dopiero po dwóch minutach. 

- Pociąg do Kryształowego Królestwa? 

- Wiesz coś na ten temat? 

- Tylko tyle, że jest to królestwo pełne kryształowych kucyków i włada nim Cadence. 

Ogier zerknął w jej stronę zaskoczony. 

- Macie nawet kryształowe kucyki? Ale w jakim sensie kryształowe? 

- Wyglądają jak...jak kryształ. 

Whooves przewrócił oczami. Oczywiście nie wiedział, że Derpy odpowiedziała mu najdokładniej jak się da. Skierował wzrok w stronę wsiadających do pociągu księżniczek. Wraz z nimi wsiadło zaledwie kilku żołnierzy, w tym Shining Armor i tamten starszy kuc. Coś jednak nie pasowało Doktorowi. Wydawało się, że cała ta akcja jest podejrzana. Derpy zdawała się niczego nie dostrzegać. 

- Musimy się dostać do pociągu. 

- Czemu? 

- Chcę dotrzeć do tego Kryształowego Królestwa. 

 

a) Dotrą tam za pomocą Tardis

b) Spróbują zakraść się do pociągu 

c) Zrezygnują i odejdą 

d) Znajdą inny środek transportu 

Edytowano przez Uszatka
Gość PervKapitan
Napisano

b, bo to najlepszy sposób jeśli coś jest podejrzane

Napisano (edytowany)

Derpy spojrzała niepewnie w stronę pociągu i skrzywiła się. 

- Ale jak chcesz się tam dostać? Straże nas złapią..jest ich tak wielu...

Doktor jej nie słuchał. Planował. Choć w zasadzie najczęściej lubił improwizować. 

- Bądź cicho i rób to co ja. 

Przemknął szybko za ławkę i dał swojej towarzyszce znak. Zrobiła to samo wpadając po drodze w słup. Ogier spojrzał gwałtownie w stronę pociągu. Straż spojrzała na klacz, ale nie był to teren zamknięty więc zaraz odwrócili wzrok. Ciapowata Derpy nie wzbudziła żadnych podejrzeń. 

- Miałaś farta.

- Nie wiem co poszło nie tak... - mruknęła skruszona. 

Zaczekali na następną okazję i przesunęli się dalej. Potem jeszcze dalej. Aż w końcu Whooves popędził prosto do pociągu. Stanął na balkoniku ostatniego wagonu i dał znak Derpy. Ta szybko poleciała w odpowiednie miejsce, ale uderzyła z jękiem w szybę pociągu. Odbiła się od niej i byłaby została zauważona, ale zaradny Whooves złapał ją i zaciągnął na tył. 

- Te twoje oczy sprawiają mnóstwo problemów. 

- Wybacz... - uśmiechnęła się nerwowo. 

Doktor zastrzygł uszami. 

- Do środka! 

Oboje wbiegli do przedziału i zaczaili się pod siedzeniami. 

 

a) Straż ich znajdzie

b) Czy jednak nie? 

Edytowano przez Uszatka
Gość PervKapitan
Napisano

a. Niech w końcu zacznie się coś dziać! Ludzie takie spokojne, bezproblemowe odpowiedzi ciągle biorą :C

Napisano (edytowany)

Oboje skryli się w jednym z przedziałów pod siedzeniami. Doktor szybko się uspokoił i nasłuchiwał strzygąc uszami, 

- Bądź cicho. Nie ma nas tu - szepnął do Derpy, a ta skinęła głową. 

Po chwili do przedziału weszła dwójka strażników. W tym starszy wyglądający na dowódcę, a w każdym razie kogoś ważnego. Doktor wstrzymał oddech. Derpy także siedziała cicho. Ogier rozejrzał się i już miał wyjść, gdy nagle spod jednego z siedzeń dało się słyszeć kichnięcie. Doktor spojrzał tam gwałtownie z wyrazem niezadowolenia na pyszczku. 

- Wybacz... - szepnęła zakłopotana klacz na co Whooves tylko przesunął kopytkiem po pyszczku. 

- Kto tu jest?! 

Komendant zastrzygł uszami i rozejrzał się. Jego podwładny szybko znalazł Derpy, a potem i Whooves'a. 

- Wygląda na to, że mamy pasażerów na gapę. Nieładnie. 

- Co mam z nimi zrobić, sir? 

Derpy trzęsła się ze strachu. Nie sądziła by miało spotkać ich coś złego, ale nie chciała naprzykrzać się księżniczką. Doktor za to zmarszczył brwi i szarpnął się. Nie miał dobrych przeczuć. 

- Pojadą z nami. Tam postanowię co z nimi zrobić - pochylił się, a z jego rogu, który ukrywał pod ozdobnym hełmem i puchatą grzywą, wydobyły się iskry fioletowego światła. Derpy i Whooves zostali związani magią i posadzeni na jednym z siedzeń. 

- Idziemy. Księżniczki czekają. 

Oboje strażników wyszło, a Doktor rzucił karcące spojrzenie w stronę Derpy. 

- Nie wiem co poszło nie tak...naprawdę nie wiem...

Pociąg ruszył. 

- Gdyby tylko udało mi się sięgnąć do kieszeni płaszcza. 

 

a) Dotrą do miejsca przeznaczenia księżniczek

b) Uwolnią się po drodze

Edytowano przez Uszatka
Gość
Temat jest zablokowany i nie można w nim pisać.

Discord Server

Partnerzy

  • For Glorious Equestria
  • Bronies Polska
  • Bronies na DeviantArcie
  • Klub Konesera Polskiego Fanfika
  • Kącik lektorski Bronies Corner
  • Lailyren Arts
×
×
  • Utwórz nowe...