Skocz do zawartości

Recommended Posts

Napisano (edytowany)

Emily stała przez chwilę nieprzytomnie w miejscu. W końcu otrząsnęła się nie wiedząc co się stało. Poszła za resztą do opuszczonej szkoły.

Edytowano przez Szeregowa WW
Napisano

-K***a!- Zygfryd potrząsnął głową- [całkiem sporo przekleństw, winc cenzura] Kto mnie( germana) zniósł z pola bitwy?!

((Zygfryd jest typowym niemcem, dla którego zniesienie z pola bitwy ro ogromny dyshonor; sorry, że mnie było, wpieprzałem pizzę))

Napisano

-Honor wiąże się z imieniem i nazwiskiem, tak znamy najsłynniejsze postacie germańskie. Nic Honor nie ma do serca, serce powiązane jest z rycerskością. I tak Szkot mnie nie zrozumie.

((Ostatnie zdanie, tylko w formie "I tak Polak mnie nie zrozumie" słyszę bardzo często od mojego kuzyna Haralda( mieszka wraz z moją Niemiecką rodziną w Stuttgart'cie), winc nikt nie zrozumie Niemca :) ))

Edit:-Co robimy, Dante?

Napisano (edytowany)

-Poszedłbym do Valhalli! (nie wim jaka jest polska wersja odmiany Vallhallia)- Zygfryd wyciągnął paczkę fajek i zapalniczkę- Ktoś chce fajkę?

Edytowano przez RexCrusader
Napisano

((To dobrze, że stracił, ma duży impuls))

Zygfryd wstał z kanapy, schował telefon w kieszeni i zaczął robić pompki.

((Zmywam się, łeb mnie n******a, może później wejde))

×
×
  • Utwórz nowe...