Poranny Kapitan Scyfer Napisano Wrzesień 27, 2015 Napisano Wrzesień 27, 2015 @Scyfr - Celuję w słodko-gorzki slajsoflajf (czyli trochę śmieszkowania, trochę dramy, sporo zwykłej obyczajówki - słowem, przeraźliwe nudy), raczej bez fantastyki. Przy czym uprzedzam, że cała ta rzecz to autyzm lvl 15000 z samego tytułu bycia fanfikiem niszowej japońskiej gierki wideło z lat 90., pomysł na fabułę jak dotąd ogranicza się do zdania: "ostatni gość, któremu powierzyłbyś opiekę nad dzieckiem zostaje przybranym ojcem osieroconego w tragicznych okolicznościach siedmiolatka", a ja powinnam zleźć z kompa i iść spać, bo ze zmęczenia zaczynam powoli wchodzić w odmienne stany świadomości.W ogóle materiał źródłowy jest chwilami tak żenująco głupi i nieporadny, że powinnam ten pomysł z fikiem zagrzebać głęboko pod ziemią i nigdy, przenigdy do niego nie wracać. Zaoszczędziłabym sobie całej masy wstydu.Tytuł niszowej japońskiej gierki?
War Napisano Wrzesień 27, 2015 Napisano Wrzesień 27, 2015 Na otwarciu.Ukryta zawartośćTwojej dupy w parasolu
WielkiIWspaniałySoriSensei Napisano Wrzesień 27, 2015 Napisano Wrzesień 27, 2015 Czuję, że dałem Scyferowi raka
War Napisano Wrzesień 27, 2015 Napisano Wrzesień 27, 2015 Zmienilbym nickTylko na jakiW takich chwilach pomocny jest generator imion krasnoludzkich:albo too taki
Gość ChrisEggII Napisano Wrzesień 27, 2015 Napisano Wrzesień 27, 2015 (edytowany) Zmienilbym nickTylko na jakiNie jest najlepszym pomysłem proszenie o propozycje nicku w tym miejscu. Edytowano Wrzesień 27, 2015 przez ChrisEggII
Gość ChrisEggII Napisano Wrzesień 27, 2015 Napisano Wrzesień 27, 2015 No dobra, dość autyzmu na dziś. Lecę spać.
Poranny Kapitan Scyfer Napisano Wrzesień 27, 2015 Napisano Wrzesień 27, 2015 Czuję, że dałem Scyferowi raka Przy fragmentach typu "jak dorosnę, zostanę Pratchettem!" było blisko, do tego nawet główny bohater był klonem Rincewinda. Ogólnie - średnio na jeża. Czasem wychodzi Ci dobry random, czasem tylko silisz się na dobry random. Za często-gęsto, przez co gubiłem się w tekście i bez przerwy miałem wrażenie, że nic ciekawego poza stylistycznymi wygibasami mnie nie czeka. Spróbuj napisać coś naprawdę własnego, bo to wygląda po prostu jak naśladownictwo. Co jest zabawne, bo jak na dłoni widać, że ciągłe śmieszkowanie zagłusza ino paniczny lęk przed popadnięciem w schematyczność Elo elo pozdro666
Poranny Kapitan Scyfer Napisano Wrzesień 27, 2015 Napisano Wrzesień 27, 2015 @Gronkełe, właśnie zobaczyłem Twoje zdjęcie. Zapuść włosy, zią, dobrze Ci radzę.
Ukeź Napisano Wrzesień 27, 2015 Napisano Wrzesień 27, 2015 A ja tak całkiem z dupy - ktoś planuje oglądać księżyc dzisiaj?
Poranny Kapitan Scyfer Napisano Wrzesień 27, 2015 Napisano Wrzesień 27, 2015 A jo planuję, jeśli chmur nie będzie. Zaraz się kładę spać, a za dwie godzinki wstaję, żeby się załapać na punkt kulminacyjny.
Ukeź Napisano Wrzesień 27, 2015 Napisano Wrzesień 27, 2015 Hueh, ja to chyba będę siedział, bo inaczej nic mnie nie obudzi. Ciekawe czy warto będzie czekać.
Poranny Kapitan Scyfer Napisano Wrzesień 27, 2015 Napisano Wrzesień 27, 2015 Ciekawe, czy warto będzie wybudzać się o nieludzkiej porze tylko po to, żeby popatrzeć kilkanaście minut, a potem znowu się kłaść i spać najwyżej pięć godzin. Ale w końcu to KRWAWY SUPERKSIĘŻYC, może będzie apokalipsa albo chociaż jakaś czarna msza w budce z kebabami za rogiem, nie chciałbym przegapić ani tego, ani tego :3
Ukeź Napisano Wrzesień 28, 2015 Napisano Wrzesień 28, 2015 Smutna wiadomość - apokalipsy nie będzie, bo jakby była, to nie zaczynałbym roku akademickiego w tym tygodniu, którego tak bardzo zaczynać znów nie chcę. Więc znów ratuję ludzkość przed zagładą :|
Poranny Kapitan Scyfer Napisano Wrzesień 28, 2015 Napisano Wrzesień 28, 2015 Smutna wiadomość - apokalipsy nie będzie, bo jakby była, to nie zaczynałbym roku akademickiego w tym tygodniu, którego tak bardzo zaczynać znów nie chcę. Więc znów ratuję ludzkość przed zagładą :| Zawsze możesz iść do pracy. Byłem, jestem, bardzo nie polecam, a studia to świetna zabawa
Ukeź Napisano Wrzesień 28, 2015 Napisano Wrzesień 28, 2015 Mój problem nie polega na samych studiach tylko na tym, że muszę wyjść z domu, w ogóle. Jestem skrajnie aspołeczną istotą. A muszę wyjść do ludzi.I mieszkać w akademiku. [*]
Poranny Kapitan Scyfer Napisano Wrzesień 28, 2015 Napisano Wrzesień 28, 2015 No to chociaż się nauczysz współżycia z obcymi ziomeczkami. Wiem z doświadczenia, że to nieprzyjemne jak cholera, ale na dłuższą metę się opłaca. Wszelkie nieśmiałości, autyzmy, fobie społeczne i inne mizantropie to niestety bardzo poważne problemy - nie ma zmiłuj, trzeba się nauczyć je zwalczać. Choć niestety przebywanie z ludźmi bywa strasznie męczące.Prawie wpół do trzeciej, miałem iść spać z godzinę temu ;-; Dobranocki i powodzenia.
Ukeź Napisano Wrzesień 28, 2015 Napisano Wrzesień 28, 2015 Ale ja mam za sobą już cztery lata mieszkania w internacie i rok w akademiku - z roku na rok wychodzenie do ludzi i w ogóle ich obecność mnie jeszcze bardziej męczy. Jest gorzej niż było.Tylko w ostatnim roku w internacie było względnie spoko, bo jak siedzieliśmy z wspólokatorami razem, to każdy przy swoim lapku i wywalone na innych.Mam niby stwierdzoną fobię społeczną, więc nie wiem, czy u mnie aktualnie taka "siłowa" metoda zwalczania nie działa właśnie odwrotnie i jej nie pogłębia [*] Dobranoc! Ja sobie posiedzę już i poczekam, aż coś ciekawego będzie.
Ukeź Napisano Wrzesień 28, 2015 Napisano Wrzesień 28, 2015 Pojęcia nie mam. Czekają na księżyc może. Na razie nic ciekawego nie widać. 1
Syrth Napisano Wrzesień 28, 2015 Napisano Wrzesień 28, 2015 Ja księżyca i tak nie zobaczę, bo z mojego pokoju nie widać. A na dwór nie wyjdę, bo mam zapalenie migdałków :c 1
Imeshovy Napisano Wrzesień 28, 2015 Napisano Wrzesień 28, 2015 Rzeczywiście czerwoniutki ten księżyc Lecz nie ukrywam, że spodziewałem się czegoś bardziej spektakularnego. No ale nocne oglądanie Shimonety nie poszło na marne 1
Syrth Napisano Wrzesień 28, 2015 Napisano Wrzesień 28, 2015 Rzeczywiście czerwoniutki ten księżyc Lecz nie ukrywam, że spodziewałem się czegoś bardziej spektakularnego. No ale nocne oglądanie Shimonety nie poszło na marne Przecież to dopiero się zaczęło Ja jednak zdołałam trochę z kuchni zobaczyć, ale niedługo, bo musiałam się wychylać i było niewygodnie ;_; ale i tak fajnie było zobaczyć prawie całego czerwonego księżyca 1
Recommended Posts