Skocz do zawartości

Tymczasowe /sb/


Siper

Recommended Posts

Napisano

Still can fap to this.

Pierdzielę, znowu będę musiał tsową ekipę znaleźć. Nie mam czym mózg zająć :|

Mój serwer stoi otworem :rd5: 

Napisano

Nie stresuj się tak. Masz prawo czegoś nie ogarnąć zwłaszcza na początku. Prowadzący i inni pracownicy to rozumieją, serio. To też są ludzie. Już fb działa, poszukaj grupy kierunku, popytaj. Będzie ok :D 

Mi pejsbuk wciąż nie działa :c 

Napisano

Spisałam namiary na dziekanat wydziału, spróbuję jutro zadzwonić, nie umrzeć ze stresu i zapytać o ten plan... no i pojadę w środę z samego rana (7.45), żeby być jak najszybciej w mieście i osobiście pofatyguję się na uniwerek (dziekanat jest otwarty między 11 a 13).

Niby to naturalne, że popełnia się błędy i nie ogarnia pewnych spraw, ale... tak po prostu działam. Jestem straszliwie niezorganizowana, a zarazem dążę do perfekcji we wszystkim - jeśli czegoś zapomnę, pomylę się, zgubię, zostawię, natychmiast zaczynam panikować, zadręczać się i nieziemsko stresować. Nie umiem podejść do kwestii szkoły/uczelni etc. na luzie, z dystansem, bez nerwów. Zwyczajnie nie umiem.

Napisano

Znajdź mi kogoś, kto znosi moje pieprzenie nie mając ze mną dwuletniego stażu. Powodzenia :v 

95% osób na tym serwerze.

Napisano

Pls, istnieje coś takiego jak zasada ograniczonego zaufania, po otworzeniu spoilera zacząłem powoli scrollować i jak zobaczyłem, że to Dolan'or to zobaczyłem całe. :ming:

Newfags gonna newfagin :spike: 

Czalendz akceptet, rabne ci takie yaoi, ze to twoje scrollowanie gunwo da.

Napisano

Spisałam namiary na dziekanat wydziału, spróbuję jutro zadzwonić, nie umrzeć ze stresu i zapytać o ten plan... no i pojadę w środę z samego rana (7.45), żeby być jak najszybciej w mieście i osobiście pofatyguję się na uniwerek (dziekanat jest otwarty między 11 a 13).

Niby to naturalne, że popełnia się błędy i nie ogarnia pewnych spraw, ale... tak po prostu działam. Jestem straszliwie niezorganizowana, a zarazem dążę do perfekcji we wszystkim - jeśli czegoś zapomnę, pomylę się, zgubię, zostawię, natychmiast zaczynam panikować, zadręczać się i nieziemsko stresować. Nie umiem podejść do kwestii szkoły/uczelni etc. na luzie, z dystansem, bez nerwów. Zwyczajnie nie umiem.

Ja też spinam o uczelnię, egzaminy itd. itp. Ale są pewne granice stresu. Oszczędź sobie nerwów na kolokwia i inne takie :D 

Napisano

Spisałam namiary na dziekanat wydziału, spróbuję jutro zadzwonić, nie umrzeć ze stresu i zapytać o ten plan... no i pojadę w środę z samego rana (7.45), żeby być jak najszybciej w mieście i osobiście pofatyguję się na uniwerek (dziekanat jest otwarty między 11 a 13).

Niby to naturalne, że popełnia się błędy i nie ogarnia pewnych spraw, ale... tak po prostu działam. Jestem straszliwie niezorganizowana, a zarazem dążę do perfekcji we wszystkim - jeśli czegoś zapomnę, pomylę się, zgubię, zostawię, natychmiast zaczynam panikować, zadręczać się i nieziemsko stresować. Nie umiem podejść do kwestii szkoły/uczelni etc. na luzie, z dystansem, bez nerwów. Zwyczajnie nie umiem.

Na mojej jakże cudownej uczelni w zeszłym roku dostaliśmy plan zajęć 28 września. Rejestracje w Usosie na zajęcia były dwa dni później, o pierwszej w nocy. Uczelnie są bardziej nieogarnięte niż studenci :ming:

Napisano

Mój facet (AWF Krakau) nie miał na planie połowy zajęć, w ostatniej chwili dowiedział się o dodatkowych spotkaniach z wykładowcą i przegapił pierwsze ćwiczenia.

Uczelnie. Szkoły wyższe. Ja... *wywraca meblościankę w ataku niemożebnego niezrozumienia dla świata*

Napisano

Na mojej jakże cudownej uczelni w zeszłym roku dostaliśmy plan zajęć 28 września. Rejestracje w Usosie na zajęcia były dwa dni później, o pierwszej w nocy. Uczelnie są bardziej nieogarnięte niż studenci :ming:

Na AGH bodajże na drugim roku przez pierwszy tydzień dawali nam plan zajęć z dnia na dzień, także tego :rainderp: 

Napisano

Twój avatar ma minimalną szansę wywołania ataku epilepsji. Dziękuję, ban.

Twój zielony kolor mnie dezorientuje.

Prawie przeciąłem sobie żyłę nożem patrząc na niego. Co ty jeszcze robisz na tym stanowisku?

  • +1 1
Napisano

Twój zielony kolor mnie dezorientuje.

Prawie przeciąłem sobie żyłę nożem patrząc na niego. Co ty jeszcze robisz na tym stanowisku?

Kopię Ci grób, żebyś się nie zmęczył zanadto :giggle: 

Napisano

Na AGH bodajże na drugim roku przez pierwszy tydzień dawali nam plan zajęć z dnia na dzień, także tego :rainderp: 

Przynajmniej był pewny :x U nas następnego dnia okazało się, że system przerejestrował kilkanaście osób, a dwóm wykładowcom usunął zajęcia :'D

Gość
Temat jest zablokowany i nie można w nim pisać.
×
×
  • Utwórz nowe...