Jump to content

Ułomność fizyczna młodzieży,syndrom fotela informatycznego.


Major
 Share

Recommended Posts

1 minutę temu Po prostu Tomek napisał:

By się poprawić w życiu codziennym i nie zdechnąć na tarczycę czy inne serce starczy zapierdalać rowerem do pracy i nazad, tachać cement, rąbać drwa i inne takie. Nie trzeba hurr durr biegać po dwadzieścia km [pokażecie jak to robicie, to uwierzę] ani inne takie. Sporo ludzi w wieku starszym niż uczeń nawet nie ma na to czasu. Period.

Mam ci medale pokazać ^^ Ojciec ma medal za 61km w górach.

  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

7 minut temu Talar napisał:

 

3. wystarczy zaopatrzyć się w jakąś tonfę i to już oni maja nasrane

 

Haha xd.Ty sie wogóle kiedyś biłes na ulicy.Taka tonfa doprowadzi do tego ze ci ja zabiorą i skopią jeszczę bardziej niż jak bys jej nie użył.Ty myślisz ze będzie kozaczył taki co nie umie sie bic? Wiesz ile kozaków ma noże,kastety? 

Link to comment
Share on other sites

2 minuty temu Major Degtyarev napisał:

Haha xd.Ty sie wogóle kiedyś biłes na ulicy.Taka tonfa doprowadzi do tego ze ci ja zabiorą i skopią jeszczę bardziej niż jak bys jej nie użył.Ty myślisz ze będzie kozaczył taki co nie umie sie bic? Wiesz ile kozaków ma noże,kastety? 

Przypuszczam, że mniej więcej tylu jaka jest szansa że znajdziesz się w takiej sytuacji.

Edited by WildyRock
  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

2 minuty temu Po prostu Tomek napisał:

Nie potrzebuję medali. Nagraj bieg.

Kamerki go pro czy jakoś tak sa drogie a chciałbym taką choćby na trasy rowerowe.Ale po necie jest pełno fot z moich zawodów na stronach miast i w lokalnych tv nieraz lecą nagrania z nich.A teraz jestem zapisany na półmaraton 21kmwiec nagram jak sie jakos da :) 

Link to comment
Share on other sites

1 minutę temu Po prostu Tomek napisał:

*khykhy*normalniludziemająpracę*khykhy*

Wakacje pracowałem na kamieniołomie bo jestem górnikiem odkrywkowym i dorobiłem wiesz strzegom granit itd.Praca na wyrobisku przy rozpoławianiu bloków wiertło klin młot i tak ciągle.Powrót o 16 lub 18 jak załadunek.Patrzę plan trzeba trening i do 22 biegałem.Znam takich co 1 w nocy biegali ale to sie nazywa pasja i ja sie poświęcam.Bo jest różnica między utrzymaniem tako jakiej kondycji a jeśli startuję się w zawodach.

Link to comment
Share on other sites

22 minuty temu Major Degtyarev napisał:

Haha xd.Ty sie wogóle kiedyś biłes na ulicy.Taka tonfa doprowadzi do tego ze ci ja zabiorą i skopią jeszczę bardziej niż jak bys jej nie użył.Ty myślisz ze będzie kozaczył taki co nie umie sie bic? Wiesz ile kozaków ma noże,kastety? 

 

czo XDDDDDDDDD

  • Upvote 5
Link to comment
Share on other sites

Właśnie teraz Phosky napisał:

 

A gdzież to pracujesz i ile godzin, że Ci czasu na trening nie starcza?

Ale jest różnica pomiędzy, dajmy na to, godzinnym treningiem a zapitalaniem na siłowni, robieniu pompek i pierdyliarda innych ćwiczeń, + bieg i rower, czy co to tam było. Doba ma tylko 24, przykro mi

Link to comment
Share on other sites

3 minuty temu Phosky napisał:

 

A gdzież to pracujesz i ile godzin, że Ci czasu na trening nie starcza?

Matka ci gotuje, pierze, sprząta, naczynia zmywa, na zakupy chodzi i opłaty robi i żyje za ciebie prywatnie? Jak nie, to spoko, dawaj metodę na dobry, mocny trening do biegania 20 kilosów.

  • Upvote 5
Link to comment
Share on other sites

1 minutę temu Po prostu Tomek napisał:

Matka ci gotuje, pierze, sprząta, naczynia zmywa, na zakupy chodzi i opłaty robi i żyje za ciebie prywatnie? Jak nie, to spoko, dawaj metodę na dobry, mocny trening do biegania 20 kilosów.

 

Na razie nie muszę sobie gotować itp., ale sądzę, że jak już będę musiał, to mimo wszystko dam radę ćwiczyć. Znam ludzi, którzy sami się tym wszystkim zajmują i codziennie robią trening. Jak ktoś na prawdę chce, to i czas się znajdzie. Ja nie biegam 20km, tylko @Major Degtyarev, więc on Ci może przedstawić szczegóły. 

Link to comment
Share on other sites

4 minuty temu Po prostu Tomek napisał:

Matka ci gotuje, pierze, sprząta, naczynia zmywa, na zakupy chodzi i opłaty robi i żyje za ciebie prywatnie? Jak nie, to spoko, dawaj metodę na dobry, mocny trening do biegania 20 kilosów.

Moja matka tez biega.Cała rodzina wysportowana.Mama przychodzi z pracy o 16 gotuję obiad itd i idze za mną na trening.

Link to comment
Share on other sites

Skoro nie musisz, to nie musisz też się wypowiadać, gdy ktoś wspomina o samodzielnym życiu i innych takich. Dziękuję, dobranoc.

 

Właśnie teraz Major Degtyarev napisał:

Moja matka tez biega.Cała rodzina wysportowana.Mama przychodzi z pracy o 16 gotuję obiad itd i idze za mną na trening.

Ja chodzę do pracy. Babcia chodzi do pracy. Mieszkanie jest utrzymywanie dosłownie przeze mnie i nią, choć ona jest emerytka. Rodzice ze mną nie mieszkają, siostra chodzi do szkoły, z tym systemem edukacji czasem nie ma jej dodatkową godzinę lub dwie, bo tak. Ponownie, życzę dobrej nocy.

  • Upvote 3
Link to comment
Share on other sites

godzinę temu Seluna Weatherwax napisał:

 

 

LUDZIE NIE POTRAFIĄ PRZYZNAĆ SAMI PRZED SOBĄ, ŻE SĄ WTRĘTNYMI GRUBASAMI!

 

Ogłaszam wobec chaosu wiecznego, jeźdźców internetu i spleśniałej kanapki że jestem wstrętnym grubasem i jestem urwa z tego dumny, na świętego SG! amen.

2 godziny temu Phosky napisał:

 

W stosunkowo krótkim czasie to można ją co najwyżej stracić.

 

to też, racja.

 

godzinę temu Major Degtyarev napisał:

1.Dziewczyny lubią wysportowanych .No chyba ze wieloryby to lubią opony xd

2.Poprawa charakteru,pozbywanie stresu po dniu i poprawa stanu psychicznego 

3.Nie masz nasrane w gacie idąc ulicą w nocy bo albo umiesz sie bic albo szybko uciekasz,koksy cię nie dogonią.

4.Poprawa zdrowia i wydolności w zyciu codziennym.Otyłość to zawał serca,cholesterol,siadają stawy i wiele innych przykrych w skótkach dolegliwości na starszy wiek.

 

1. Fejk! grube dziewczyny lubią wszystkich.

2. są inne sposoby np. gitarka, pivko, kumple czy inni ludzie.

3. po co się bić? pieprzem w ryj, a potem z główki, zresztą po to mi tężyzna by uciekać? 

4. zdziwił byś się, jak zawodowi sportowcy mają zjechane stawy(np alteci) czy też serce.

Link to comment
Share on other sites

11 minut temu Po prostu Tomek napisał:

Skoro nie musisz, to nie musisz też się wypowiadać, gdy ktoś wspomina o samodzielnym życiu i innych takich. Dziękuję, dobranoc.

 

W takim razie pozostało nam poczekać, aż wyprowadzę się do własnego mieszkania. Wtedy zobaczymy, jak będzie z moim treningiem. Dobranoc.

Link to comment
Share on other sites

1 minutę temu Alder napisał:

 

Ogłaszam wobec chaosu wiecznego, jeźdźców internetu i spleśniałej kanapki że jestem wstrętnym grubasem i jestem urwa z tego dumny, na świętego SG! amen.

to też, racja.

 

 

1. Fejk! grube dziewczyny lubią wszystkich.

2. są inne sposoby np. gitarka, pivko, kumple czy inni ludzie.

3. po co się bić? pieprzem w ryj, a potem z główki, zresztą po to mi tężyzna by uciekać? 

4. zdziwił byś się, jak zawodowi sportowcy mają zjechane stawy(np alteci) czy też serce.

1 Bo ich nikt nie lubi.

2.Mam ziomków z klubu jest git.

3.Będzie miał nóż czy kastet to uciekaj.Koksa nie powalisz z główki jeszcze naćpanego.Zresztą ulica to przetrwanie honor jest dla frajerów tam.

4.Serece nie zgodzę sie gdyż bieganie wzmacnia.Znam pana co miał wade serca w wieku 53 lat sie dowiedział i do tej pory ma 60 maratonów i serece jak lwa.Szacunek dla niego rozmawiałem z nim strasznie wyluzowany^^ 

Link to comment
Share on other sites

up

 

Na co lecą grube dziewczyny? na kebsa!...hahaha...a nie to było, głupie, prawie tak głupie jak ja. Gdzie jest All Bundy gdy go potrzeba? I gdzie jest moje ciasteczko za przyznanie się do bycia obleśnym grubasem? Jestem głodny!

Link to comment
Share on other sites

Co do mnie, nie postrzegam siebie jako ułomnego fizycznie, jestem zadowolony, acz z drugiej strony fakt, że zdarza mi się za często siedzieć przy komputerze czy telewizorze i nie za bardzo mi się chce systematycznie wykonywać jakieś wykańczające ćwiczenie. Raczej jestem leniwy, choć postrzegam siebie jako dość elastycznego, sądzę, że jestem bardziej rozwinięty w dolnych partiach ciała, mięśnie rąk nie należą do moich najmocniejszych stron. Co do nie ćwiczącej młodzieży, pewno ma to swoje plusy, mniejsze zagrożenie dla mnie ze strony innych np. na ulicy, na szczęście nigdy nie miałem takiej sytuacji i oby tak zostało, pewnie bym uciekał, bo nie jestem zbyt waleczny, a z prymitywami nie chcę mieć do czynienia. Kolejnym plusem pewnie będzie to, że sam mogę w takiej sytuacji uchodzić za sprawniejszego fizycznie.

A żarcie, nie jem jakiś śmieci zbyt często, ale zbyt zdrowo mimo wszystko też nie odżywiam.

Edited by SebastianRichCountryOwner
Link to comment
Share on other sites

Kult tężyzny fizycznej jest pozostałością po czasach, gdy polowaliśmy na mamuty i mieszkaliśmy w jaskiniach. Teraz, mimo że jedynymi naprawdę pożytecznymi poprzecznie prążkowanymi mięśniami są mięśnie dłoni i serca.

 

Bardzo wysoka sprawność fizyczna przynosi potencjalnie niewielki pożytek społeczeństwu, w przeciwieństwie do wysokiej sprawności umysłowej. Ale jak ktoś nie ma tego drugiego, to cóż, musi sobie dobrze robić tym pierwszym. Naturalna obrona ludzkiej psychiki przed poczuciem bycia beznadziejnym. Rozumiem.

 

"Śmieciowe żarcie" to hasełko łapczywie chwytane przez ludzi, którzy gówno wiedzą o zdrowym odżywianiu i używają jedynie tego pojęcia by poprawić sobie samoocenę gdy tylko widzą kogoś jedzącego w fast foodzie. Ile razy w życiu przeszukiwaliście bardziej naukową część internetu by znaleźć jakąś publikację stricte naukową, o tym czy zdrowy jest dany składnik? A wierzcie, forum dla gospodyń domowych nie jest wiarygodnym źródłem informacji na temat dietetyki. Tak samo jak onetowe galerie. Zamiast więc narzekać na współczesne społeczeństwo, jak to źle je, użyjcie mózgu i upewnijcie się czy wasza wiedza w tej dziedzinie nie nadaje się przypadkiem do potłuczenia o kant dupy. Wysportowanej dupy, rzecz jasna.

 

  • Upvote 5
Link to comment
Share on other sites

 Share

×
×
  • Create New...