Jump to content

SOMBRIA VS EQUESTRIA REKRUTACJA - książka z Waszymi OC


Wlocz
 Share

Recommended Posts

Chcesz, aby Twój OC wziął udział w Wojnie Obronnej Equestrii przed czerwoną zarazą?

A może wolisz by niósł wyzwolenie stadom Equestrii wraz z Armią Czerwoną Sombrii?

2_zps9c5541a5.jpg.947bdd0552e88a17302c61

Jestem w trakcie pisania swojej książki opartej o uniwersum Kryształowego Oblężenia. Jest to mój pierwszy tak duży projekt książki w tym fandomie. Tekst będzie zawierał ilustracje oraz będzie miał tabele, mapy i wykresy.

Podobnie jak Kryształowe Oblężenie, charakter tworzonej przez mnie książki jest realistyczny techniczno-batalistyczno-psychologiczny.
W przeciwieństwie do KO skupiającego się na froncie kryształowym, książka mojego autorstwa skupia się na partyzantce i terenach okupowanych przez Sombrię (głównie Marevall) oraz częściowo froncie południowym.
Mapa sytuacyjna Equestrii z listopada 1271 roku:
http://i.imgur.com/kIBfOLF.jpg
 
Co zrobić, by Twój OC wystąpił w książce?
Są dwie opcje:
1. napisz w tym wątku;
2. napisz mi na PW 
 
W wiadomości proszę o napisanie mi jak najwięcej o tej postaci. Płeć, charakter, wygląd, zainteresowania, wady, zalety. Mile widziane portrety.
 
Dopisz również:
-po której stronie ma walczyć (Equestria czy Sombria. Equestria korzysta głównie z niemieckiego sprzętu, Sombria głównie z sowieckiego).
-po stronie equestriańskiej, to gdzie ma służyć Siły Zbrojne Equestrii dzielą się na:
Luftmare - Lotnictwo (piloci tylko jako pegazy z nielicznymi wyjątkami),
Maremarine - Marynarka (jaki rodzaj okrętu?),
Maremacht - Wojska Lądowe: Sztab, Piechota, Grenadierzy pancerni, Wojska pancerne, Służba medyczna, Artyleria, itd.
Partyzantka, jeśli twoja postać nie była żołnierzem z wcześniej wymienionych trzech formacji zbrojnych Equestrii (czym się tam zajmuje?),
Dzika Armia, jeśli twoja postać dołączyła dopiero do powstania (czym się zajmuje?)

Polecam również zapoznanie się z Siłami Zbrojnymi Equestrii by SPIDIvonMARDER: https://drive.google.com/file/d/0Byh5JvDpwTWdY011WnZ5SDhONmM/view

-po stronie sombryjskiej, to gdzie ma służyć Armia Czerwona Sombrii dzieli się na:
Lotnictwo - Wojenno-Wozdusznyje Siły
Marynarka -  Wojenno-Morskoj Flot
Wojska Lądowe - Krasnaja Armija
NKWD - Wojska Wewnętrzne: Zagraditelnye Otriady (Oddziały zaporowe stojące uniemożliwiające wycofanie się tchórzliwych oddziałów), Oddział do pilnowania obozów i więzień, Oddział do działań przeciwpartyzanckich, Ochrana (oddział bezpieczeństwa do ochrony najważniejszych osób oraz rewizji, zatrzymań i inwigilacji), itd.
-czy postać występowała w Kryształowym Oblężeniu, jeśli tak to jako kto lub/i w którym fragmencie.
 
Jeśli nie ma być żołnierzem, to napisz.
Jeśli w ogóle masz fajny pomysł, to też napisz.
Uwaga: Nie mogę zagwarantować, że wykorzystam czyjeś OC.

 

Link do Kryształowego Oblężenia:

 

Ilustracje by SPIDIvonMARDER
Edited by Wlocz
Dodanie KO
  • Upvote 2
Link to comment
Share on other sites

9 godzin temu Seluna napisał:

Czy w tym uniwersum istnieje jakiś odpowiednik Szarych Szeregów? Bo jeśli tak, to już mam pomysł, co zrobić z moją OC :raritylaugh: .

Dzika Armia jest wzorowana na Armie Krajową, więc tak jest tu odpowiednik Szarych Szeregów. :)

A ogólnie partyzantka jest u mnie częściowo wzorowana na Polskim Państwie Podziemnym.

 

8 godzin temu Sun napisał:

Mogę cię o coś spytać, @Wlocz? Powiedz, czy masz już jakieś doświadczenie w pisaniu? Bo mówiąc szczerze, nie przypominam sobie żadnego, twojego dzieła. Mogło mi oczywiście umknąć, 

 

Na tym forum nigdy nie publikowałem swoich bazgrołów.

A tak to w fandomie MLP napisałem tylko kilka satyr i chyba z jedno krótkie opowiadanie, jednak głównie pokazywałem je w Warszawie na ponymeetach.

Edited by Wlocz
Link to comment
Share on other sites

6 godzin temu Wlocz napisał:

Dzika Armia jest wzorowana na Armie Krajową, więc tak jest tu odpowiednik Szarych Szeregów

Zaraz, zaraz, Armia Krajowa i Szare Szeregi w equestriańskiej III Rzeszy? Przecież to bez sensu. To nie powinny być raczej jakieś Werwolfy (Marewolf?), czy inne Celunajugend? Albo Lunajugend, bo o samej Celestii w Oblężeniu w sumie niewiele wiem, za to Luny widziałem sporo i wielokrotnie dała się poznać jako niezrównoważona psychicznie despotka:lunawrath: Heh.

  • Upvote 2
Link to comment
Share on other sites

12 minuty temu Malvagio napisał:

Zaraz, zaraz, Armia Krajowa i Szare Szeregi w equestriańskiej III Rzeszy? Przecież to bez sensu. To nie powinny być raczej jakieś Werwolfy (Marewolf?), czy inne Celunajugend? Albo Lunajugend, bo o samej Celestii w Oblężeniu w sumie niewiele wiem, za to Luny widziałem sporo i wielokrotnie dała się poznać jako niezrównoważona psychicznie despotka:lunawrath: Heh.

Equestria ma niemiecki sprzęt, ale nic innego oprócz tego i kilku nazw nie nawiązuje do III Rzeszy czy samych Niemiec.

Partyzantkę mają częściowo wzorowaną na Armii Krajowej. Co do nazw część jest z Kryształowego Oblężenia, a pozostałe sam wymyślam.

Link to comment
Share on other sites

Ja przepraszam, że się wtrącam, ale... Ludzie... Co Wam przeszkadza, że ktoś chce się opierać na dwóch różnych nie do końca powiązanych rzeczach? Jak autor ma taki kaprys, to niech sobie pisze o wąsatym Kubusiu Puchatku, który ożenił się z Dobrawą i doprowadził do chrztu Equestrii z rąk amerykańskiego generała Johna Yonderbracka. Może pozwólmy, żeby fanfikcja była właśnie fanfikcją, co? A nie torpedowanie zamysłu w zarodku, bo do siebie nie pasuje.

 

PS: Mal, nie traktuj tego ad personam, rzucam te słowa luźno w ogół.

 

Ewentualne komentarze proszę na PW, żeby Wloczowi nie zaśmiecać wątku.

Foley out.

  • Upvote 5
Link to comment
Share on other sites

14 godziny temu Foley napisał:

Może pozwólmy, żeby fanfikcja była właśnie fanfikcją, co?

 

A tu z kolei ja się wtrącę - właśnie. Fanfikcją. Ludzie - piszecie fanfiki. Opowiadania o kolorowych, gadających osiołkach. Nieważne czy ma 2 strony czy 2000 to nadal jest fanowskie opowiadanie. Nazywanie ich szumnie "książkami" to jak dla mnie nieporozumienie... żeby nie nazwać tego... szczerzej i dosadniej. Opanujcie się ludzie - trochę myślenia zalecam.

  • Upvote 7
Link to comment
Share on other sites

Są dzieła o małej objętości oraz wielkie kolubryny (KO, F:Eq). Przy takiej liczbie stron mówienie o książce jest, moim zdaniem, jak najbardziej uzasadnione. Jest to ff w formie książki, a nie krótkiego/dłuższego opowiadania. F:Eq nie trzeba nazywać nigdzie "szumnie", ponieważ to ma taką objętość, że nie trzeba jej sztucznie podbijać wielkimi nazwami.

Link to comment
Share on other sites

O ile uważam, że nazwanie tego przez Wlocza książką jest błędem, o tyle nie zgodzę się, że w przypadku fanfikcji nie można mówić o książce. W przypadku niektórych fanfikcji można mówić o książce, bo taki twór fizycznie istnieje (KO, FE, Past Sins i parę innych). Zatem, nazywanie opowiadania książką jest moim zdaniem dopuszczalne wtedy, gdy taki twór fizyczny zaistnieje. 

  • Upvote 3
Link to comment
Share on other sites

58 minut temu Sun napisał:

O ile uważam, że nazwanie tego przez Wlocza książką jest błędem, o tyle nie zgodzę się, że w przypadku fanfikcji nie można mówić o książce. W przypadku niektórych fanfikcji można mówić o książce, bo taki twór fizycznie istnieje (KO, FE, Past Sins i parę innych). Zatem, nazywanie opowiadania książką jest moim zdaniem dopuszczalne wtedy, gdy taki twór fizyczny zaistnieje. 

 

Nie jest to pozbawione sensu, chociaż dla mnie nadal są to "opowiadania w formie książkowej" a nie książki jako takie, bo to wszystko jest amatorska pisanina. Nie mówię że to źle - prawie wszyscy w fanfikowym półświatku jesteśmy amatorami (wiem o dwóch osobach, które mogę określić mianem profesjonalistów, ponieważ już coś wydały lub kończą proces wydawniczy - Malvagio (seria komiksów + kolejna w drodze) oraz Vertigo (jedna pomniejsza lokalna publikacja i książka sci-fi w fazie końcowej korekty i poprawek). Naturalnie mogą być również inni, ale na pewno wiem o tych dwóch. No i co ciekawe, z tego co wiem oni akurat mają podejście podobne do mojego. Fanfik to fanfik a nie książka.

 

Kolejne posty proponuję przenieść do Stowarzyszenia i tam kontynuować ewentualną dyskusję - jak już pisał Foley - nie bałagańmy w temacie.

  • Upvote 2
Link to comment
Share on other sites

11.09.2016 at 14:11 SPIDIvonMARDER napisał:

Wlocz: przydałby się link do samego macierzystego fanfika.

 

Musza być kucyki czy inne gatunki też wchodzą w grę?

Spidi: Już dodaje.

 

Mogą być następujące rasy: kuce ziemskie, pegazy, jednorożce, nietokuce (batpony), gryfy, zebry. Czyli chyba wszystko oprócz smoków i alikornów. Smok to w sumie zależy jaki. A w samej Sombrii kuce ziemskie, pegazy i jednorożce oraz czasem jakiś gryf lub koń.

Edited by Wlocz
O koniu zapomniałem
  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

Jako zdeklarowany fan kucoperów, pragnę stwierdzić iż nazwa "nietokuc" jest zła.

 

Ze ze względu iż została przełożona na polski po linii najmniejszego oporu z angielskiego "batpony". Jak wiadomo z tłumaczeniami jest tak, że albo są wierne, albo piękne. Zacytowane tłumaczenie jest tylko wierne. Poza tym, pragnę zauważyć, iż od czasów ukazania w serialu gwardzistów Luny, w naszym fandomie domuje określenie kucoperz, które można ładnie zdrobnić do "kucoperek", natomiast co zrobić z "nietokucem"? Nietokucyk? Wychodzi z tego jakaś połamana nowomowa. Zatem, w tym przypadku zdecydowanie lepiej wypada kucoperz, który niejako jest już zakorzeniony w rodizmym fandomie i często występuje w opowiadaniach.

 

Pewien jestem, iż fandomowi angliści zgodzą się ze mną w kwestii przekładu "batpony" na nasz język.

Edited by Draques
  • Upvote 7
Link to comment
Share on other sites

16 godzin temu Wlocz napisał:

Zrobię tak jak zrobię, pomyślę jeszcze nad tym, bo jak pisałem mi obydwie nazwy pasują. Równie dobrze może być "kuconietoperz" :) 

 

Jeszcze ja się dołączę. Najczęściej używaną nazwą jest "batpony", i to jej powinno się używać. Jeśli spolszczyć - kucoperz. Czasami są różne rzeczy w stylu "wampirokuc" ale... kucoperz to kucyk z cechami nietoperzy. Do nich mogą się zaliczać np. skrzydła, zęby, oczy. Ale nigdy, przenigdy nie będzie, i nie powinna, zaliczać się do nich umiejętność picia krwi. Kucoperze mają cechy ogółu nietoperzy - tych najczęściej spotykanych. Większość gatunków żywi się owadami, roślinami lub owocami. Co więcej, taki jest też kanon ustanowiony przez osoby, które wymyśliły "batpony". Według niego kucoperze uwielbiają owoce - śliwki, mango na przykład.

 

"Nietokuc" pojawia się chyba tylko w ficach SPIDI'ego. I dla mnie ta nazwa jest zwyczajnie głupia, tak samo, jak przedstawienie samej rasy. Oddani dla Luny za wszelką cenę, niech tylko ktoś powie o niej coś nie tak! Oprócz tego na siłę chcą wcisnąć swoje nawyki kulinarne dla zwykłych kucyków (WTF?). Oprócz tego picie krwi oraz jedzenie mięsa. I ok, gadamy o ficu, w którym kucyki mordują się za pomocą broni palnej. Ale przed tym okresem, przed akcją fica, wydarzenia były jak w serialu. I w takiej Equestrii, dawnej Equestrii, nie było miejsca na rasizm ("Nietokuc"), czy bezkarne zabijanie i jedzenie mięsa.

 

I można powiedzieć - "Ktoś sobie wymyślił! To jego kanon, niech będzie!". Ale uważam, że powinno się odróżniać kanon debilny, od kanonu normalnego. I nazywanie kucoperzy "nietokucami", dawanie im cech takich jak głód krwi, jedzenie mięsa - to jest kanon debilny. Bardzo, bardzo debilny. Kucoperze są, były i będą kucykami, takimi jak pegazy, jednorożce, ziemskie. Będą miały swoje unikalne cechy, będą miały jakieś główne miasto, gdzie będzie ich największa populacja. Ale nigdy nie powinny być mięsożernymi potworami próbującymi być traktowane jak inne kucyki.

 

Weź o tym pomyśl, ok? Ja rozumiem, ulubiony pisarz itp. ale nie wszystko, co ulubiony pisarz napisze, jest super. Też kiedyś tak myślałam, że napisał, ale fajne, ale super, kto dyskutuje ten idiota. Teraz tak nie myślę. Tobie też radzę.

Edited by Socks Chaser
  • Upvote 6
Link to comment
Share on other sites

43 minuty temu Socks Chaser napisał:

I w takiej Equestrii, dawnej Equestrii, nie było miejsca na rasizm ("Nietokuc"), czy bezkarne zabijanie i jedzenie mięsa.

Wiesz... Przed drugą wojną światową, NIKT NIE WPADŁ tez na to, by robić MYDŁO Z LUDZI :)

 

Nie Pamiętam już tytułu książki. A jak pisałem maturę [ Pod tytułem "Wpływ obozów koncentracyjnych na psychikę człowieka" ] o obozach to czytałem: Proszę Państwa do Gazu, Inny Świat, czy 5 Lat Kacetu... Trafiłem na scenę, gdy już po wszystkim, dwaj bohaterowie gadali ze sobą w jakiejś kawiarni? Mogę przeinaczać ze względu na miniony czas. Ale gdy drugi przyznał się pierwszemu do zbrodni, to ten nie potrafił go zrozumieć. O ile w obozie rozumiał jeszcze gorsze w imię przetrwania. Więc TAK, o ile to groteska... To rozumiem że w "Wojennej" Eq, je się mięso i zabija :(

Edited by Accurate Accu Memory
Link to comment
Share on other sites

Właśnie teraz Accurate Accu Memory napisał:

Wiesz... Przed ruga wojna światową, NIKT NIE WPADŁ tez na to, by robić MYDŁO Z LUDZI :)

 

Nie Pamiętam już tytułu książki. A jak pisałem maturę [ Pod tytułem "Wpływ obozów koncentracyjnych na psychikę człowieka" ] o obozach to czytałem: Proszę Państwa do Gazu, Inny Świat, czy 5 lat kacetu... Trafiłem na scenę, gdy już po wszystkim, dwaj bohaterowie gadali ze sobą w jakiejś kawiarni? Mogę przeinaczać ze względu na miniony czas. Ale gdy drugi przyznał się pierwszemu do zbrodni, to ten nie potrafił go zrozumieć. O ile w obozie rozumiał jeszcze gorsze w imię przetrwania. Więc TAK, o ile to groteska... To rozumiem że w "Wojennej" Eq, je się mięso i zabija :(

 

Czytałam 5 Lat Kacetu. Dawno, ale czytałam. Czasy nie usprawiedliwiają zbrodni. Można żyć w czasach wojny, ale być dobrym, pomocnym człowiekiem. Nawet teraz, w czasach pokoju (zagrożonego jednak) nie każdy człowiek jest dobry - wciąż są ludzie negujący zbrodnie wojenne Armii Czerwonej na przykład. Zbrodni nie da się zrozumieć nigdy. Bo zbrodnia jest zawsze zła, nie ważne, czy byłeś pod ostrzałem, czy bałeś się o swoje życie. Bo nawet podczas wojny można być człowiekiem - dobrym, empatycznym.

 

Kucyki są kucykami. To jest świat kucyków, które się wzajemnie akceptują, lubią, szanują. W takim świecie jedzenie mięsa nie ma w ogóle racji bytu. Fanfic zaczyna się od jakiegoś momentu, tak? Jest jakiś tam odcinek serialu, i do tego odcinka jest ustawiony kanon. A tutaj nagle wojna, to się okazuje, że kucoperze to zostały wygnane kiedyś tam, po coś tam. Po dobroci kucyków nic nie zostaje.

 

Kucoperze są i będą normalnymi kucykami, tyletyle że z ostrymi zębami, skrzydłami nietoperza i lepszym widzeniem w ciemnościach. Ale nigdy nie powinny być wampirzymi zabójcami. Rozumiem, że kanon, tak sobie twórca wymyślił. Ale nie zmienia to faktu, że jest to kanon debilny. Dla mnie kucoperze zawsze były, są i będą kucami, które lepiej widzą w ciemnościach, mają ostre kły, oraz skrzydła nietoperza. Będą kucykami, nie wampirami, czy mięsożernymi potworami. Takiego przedstawienia nie cierpię.

  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

godzinę temu Socks Chaser napisał:

Ale nie zmienia to faktu, że jest to kanon debilny. Dla mnie kucoperze zawsze były, są i będą kucami, które lepiej widzą w ciemnościach, mają ostre kły, oraz skrzydła nietoperza.

Ty nie cierpisz i dla ciebie jest "debilny". Osobiście nie czytałem KO czy skąd to tam wzięłaś, ale w grimdarkach często zdarza się, że kuce jedzą mięso i nikomu to nie przeszkadza. 

 

godzinę temu Socks Chaser napisał:

Będą kucykami, nie wampirami, czy mięsożernymi potworami.

Będą tym, co twórcy sobie zaplanują.

 

godzinę temu Socks Chaser napisał:

Takiego przedstawienia nie cierpię.

No i spoko, ale po co od razu nazywać je debilnym?

 

./edit

Oh, nie! Co za offtop, zaraz przyjdzie zły mod i nas wszystkich zbanuje.

Edited by GoForGold
  • Upvote 4
Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

×
×
  • Create New...