Jump to content

Strona Główna  |  Ogłoszenia  |  Lista Fanfików  |  Fanpage  |  Feedback
Nightmare

Teorie spiskowe na temat rodziny Chrysalis

Recommended Posts

Tak jak w temacie :)

Tu możecie pisać swoje teorie, nie te ściągnięte z neta, dotyczące rodziców oraz rodzeństwa naszej królowej, niech panuje nam wiecznie.

 

Jeśli chcecie znać moją teorię, to brzmi ona, że Chrys przejęła wygląd od matki, a jej jedyna siostra od ojca. Jej siostra nazywa się Papillon (z francuskiego: motyl). Pewnego dnia, kiedyś tam, daaawno temu ich rodzice, jak i rodzice księżniczek po prostu zniknęli. Nie mając nikogo innego, kuzynostwo połączyło się w Canterlot, zostawiając państwa rodziców straży i zastępcom. Jedynie Papillon została w państwie ojca, dosyć często odwiedzając resztę rodziny. Po pewnym, echem, wypadku w dzieciństwie, Discord, Celestia, Luna i Chrysalis zostali rozłączeni, pałając do siebie nawzajem nienawiścią. Papillon próbując ich pogodzić trafiła w centrum burzy, co skończyło się zamknięciem jej w krysztale. Do dziś nikt nie wie, jak ją ocalić, ale ponoć Chrysalis gdzieś ukryła swą siostrę i gdy tylko ma jakiś problem chodzi do niej i płacze, aby wróciła i jej pomogła.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wysoki Sąd w mojej nieskromnej osobie podtrzymuje sprzeciw Pawlexa. Papillon to Chrysalis przed przemianą w changelinga.

 

Oczywiście wszystko zależy też od tego, jaką teorię na pochodzenie Chrysalis przyjmiemy. Np. jeśli od początku była przyszłą królową changelingów, to mogła mieć jakieś rodzeństwo, w końcu przetrwanie gatunku wymaga zabezpieczenia się na wypadek śmierci młodej królowej. Potem siostry mogły pozakładać własne roje, wspólnie władać jednym lub pozabijać się w walce o władzę. Z kolei jeśli założymy, że prawdziwa jest wersja z przemianą, to musiała mieć rodziców-alicornów, władców jakiegoś dawno zapomnianego państwa. No i kochanka, oczywiście.

 

Ogólnie mogę powiedzieć krótko - za dużo niewiadomych, za dużo gdybania.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Proszę o dokładniejsze przeczytanie pierwszego posta. Pisałam tam, aby przedstawiać własne teorie. Tą o Papillon zmienionej w Chrysalis czytałam po angielsku, więc nie udawajcie, ze to wasza. To nie jest temat o pochodzeniu Chrys, a jej rodzinie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Moja teoria jest związana z moim fanfickiem. Chrysalis się w nim jeszcze nie pojawiła, bo za wcześnie na to.

Krysia była niegdyś alikornem, który został zabity i wskrzeszony jako changelling właśnie. Wówczas zyskała zdolność przemieniania martwych kucyków w podmieńce. Co za tym idzie Chrysalis miała zupełnie normalną (no może nie do końca) rodzinę alikornów.

 

To się nazywa własna teoria! :D

~ Najti

Edited by Nightmare

Share this post


Link to post
Share on other sites


To nie jest temat o pochodzeniu Chrys, a jej rodzinie.

Ciężko jest mówić o rodzinie Chrysalis, nie wspominając o jej pochodzeniu.

Przykład:

Chrysalis ma tylko przyszywanego ojca, który traktuje ją jak obiekt badawczy - i voila, napisałem o jej rodzinie, nie wspominając o tym, skąd się wzięła.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cóż tak jak mówiłem zapewne miała matkę=ojca chyba też :/ Co jeszcze mogę wiedzieć ma siostrę o imieniu Amanita? i chyba jeszcze kilka innych których nie znam. O samej Chrysalis wiemy niewiele a co dopiero o jej rodzinie, ale sądzę że jakoś tak to będzie.

Edited by Arceus

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dobra karta postacii:

Imię: Cocoon

Wiek: O 4 lata młodszy od Chrysalis

Brat Chrysalis.

Krótka historia: Cocoon urodził się 4 lata po Chrysalis i zawsze pragną władać państwem. Jednak Chrysalis także chciała władać i pokłóciła się z bratem. Następnego dnia uciekła i znalazła podmieńce nie żyjące w Taren (to ta kraina) i stworzyła własną krainę-Changeę od słowa Changeling. Jej brat został w Taren i do dzisiaj tam włada.

Fajne?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co ja czytam... Temat o 'rodzinie' insekta. :lol: Jej rodziną jest jej rój. I tyle. Mieć tyle dzieci to szczęście, ale zakładać, że nadaje im imiona itd., i że ma rodzinę, na której jej zależy, to już głupota. Ja rozumiem że MLP to bajka dla małych dziewczynek, ale proszę, trochę mniej naiwności.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co ja czytam... Temat o 'rodzinie' insekta. :lol: Jej rodziną jest jej rój. I tyle. Mieć tyle dzieci to szczęście, ale zakładać, że nadaje im imiona itd., i że ma rodzinę, na której jej zależy, to już głupota. Ja rozumiem że MLP to bajka dla małych dziewczynek, ale proszę, trochę mniej naiwności.

Nie to że jej zależy. Według mnie ona o większości rodziny już zapomniała, albo pokłóciła się z nimi w przeszłości, ale kto wie...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bez znaczenia, czy ich kocha, czy nienawidzi, chodzi o to, że zakładanie, że OWAD w ogóle PAMIĘTA swoją rodzinę jest tak naiwne, że nie chce mi się komentować. Biorąc pod uwagę, że w uniwersum MLP nawet smoki, które z pewnością mają własną osobowość w przeciwieństwie do szeregowych podmieńców, nie znają swoich rodziców - widzimy, że nie każdy gatunek tworzy rodziny.

Edited by Syrenka Airlick

Share this post


Link to post
Share on other sites

Airlick- ocenianie wszystkich smoków na podstawie jednego Spike'a, który może być sierotą... Zresztą zważywszy na jego niesamodzielność tak właśnie jest.

 

A podmieńce nie są owadami. Są jakimiś dziwnymi zwierzętami, wytworami magicznymi. Mają oczy jak ssaki, nie jak owady. Pokrojem przypominają kuce. Ogółem z owadów mają tylko skrzydła i elementy pancerza [ale te mogą być zdejmowalnymi zbrojami]...

Share this post


Link to post
Share on other sites

No, oczy Podmieńców na ssacze mi nie wyglądają... I faktycznie, bliżej im do owadów, niż do ssaków. Półrozumne drony, którymi rządzi Królowa, kokony...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Oczy Chrysalis na pewno nie wyglądają na owadzie. Raczej na ssacze właśnie. Bez wątpienia są to oczy kręgowca, przypominają mi trochę ślepia niektórych gadów.

Owady mają oczy złożone, nie soczewkowe.

 

Z nierozumnością prostych podmieńców też się nie zgodzę- gwardia Celestii też wygląda tak samo i zazwyczaj nic nie mówi, a rozumni chyba są.

Kokon był na Celestię- to może być raczej jakieś zaklęcie, które np. unieszkodliwia magów.

 

Zresztą podmieńce mają nozdrza i uszy [!]- owady ich nie mają. A te skrzydła nie są ani błoniaste, ani łuskowate. Nie mają tchawek...

Edited by Cahan

Share this post


Link to post
Share on other sites

Airlick- ocenianie wszystkich smoków na podstawie jednego Spike'a, który może być sierotą... Zresztą zważywszy na jego niesamodzielność tak właśnie jest.

To przypominam odcinek "Dragon Quest", gdzie widzimy też inne młodociane smoki, które trzymają się z dala od wszystkich innych dorosłych smoków, a te zupełnie się nimi nie interesują. I jeszcze "Owl's Well That Ends Well", gdzie dorosły smok rzucił się na łuskowate popychadło tylko dlatego, że ten zeżarł mu kilka diamentów - a przedstawiciel stadnego gatunku nigdy nie zaatakuje młodego swojego gatunku, chyba że jest samicą broniącą swoich młodych.

 

Kokon był na Celestię- to może być raczej jakieś zaklęcie, które np. unieszkodliwia magów.

Szkoda tylko, że było kilka scen, w których inne kucyki też były zawinięte w kokon, więc było to normalne zachowanie changelingów.

Jest im dużo bliżej do owadów, niż gadów.

http://fc09.deviantart.net/fs70/f/2013/054/9/a/changeling_vector_by_durpy-d4xd75n.png

To jest szeregowy changeling. Gdzie on ma uszy? No ok, akurat uszopodobne wypustki posiada, ale niekoniecznie muszą to być uszy, biorąc pod uwagę, że na całym ciele ma różne wypustki.

Gdzie on ma nozdrza? Gdzie on ma źrenice? Nie ma owadzich oczu zapewne tylko dlatego, że grafikom nie chciało się marnować czasu na takie detale, ale gdyby miał być ssakiem, to miałby źrenice.

Jedna Kryzia, która jest królową roju, ssaka nie czyni.

Edited by Syrenka Airlick

Share this post


Link to post
Share on other sites

Changelingi są osobnym gatunkiem, żyjącym w Equestrii. A moja teoria jest taka, iż była kiedyś księżniczka (alicorn) Crystal Illusion(o wyglądzie podobnym do Cadence), która pragnęła niepgraniczonej mocy, i znalazła zaklęcie umożliwiające jej posiedanie, niestety były też skutki uboczne- przemiana. Po pewnym czasie, od przemiany, zaczęła odczuwać samotność więc żucała zaklęcie na inne kucyki spragnione władzy i łączyć ke ze swoim umysłem by więcej na tym zyskać. I tak powstał "Rój"

Edited by Nessie
  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja chyba przestanę czytać ten temat i teorie innych. Bez urazy, ale słowo "rój" jak dla mnie jest obraźliwe, podobnie jak "insekt" czy "owad".

 

I Airlick, to jest temat na teorie spiskowe rodziny. O całej rasie jest inny temat.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Widzę, że myślę podobnie jak Nessie.

 A co to zwierząt wychowujących młode, atakujących młode tego samego gatunku- samce lwów zabijają lwiątka spłodzone przez innych samców, klacz konia odpędza od siebie nie swoje źrebię... Więcej przykładów?

 

A Krysia ma typowe nozdrza i typowe uszy. Najprawdopodobniej geneza jej powstania jest inna niż jej podwładnych. Swoją drogą- doskonale sobie radziła jako Cadance, co oznacza, że świetnie rozumie psychikę kucyków i ich styl życia. To za dużo, by tylko poobserwowała Cadance przez 5minut i rach, ciach- zamiana. I ma arystokratyczny gust- trzeba przyznać, że impreza proponowana przez Pinkie była jak dla 5 latka, suknia Rarity mało królewska, ptaszki Flutterki fałszowały, a jedzenie Applejack mało wyrafinowane. To może wskazywać na to, że Chrysalis była kiedyś księżniczką.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeszcze tak dodam, że owady nie potrafią zmieniać wyglądu. No chyba, że kameleon to insekt.

Poza tym, owady nie mają kopyt, kłów, pysków, rogów... Wymieniać dalej?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pokaż mi ssaka, który ma ptasie lub owadzie skrzydła. Albo zwierzę, które zna się na magii. Albo konia, który potrafi utrzymać w kopycie jakiś przedmiot. Wymieniać dalej?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Gandzia- chodzi o to, że ona nie ma NIC z owada, więc klasyfikowanie jej do owadów mija się z celem. Jest istotą pochodzenia magicznego, a jeśli kucyki są ssakami, to jest jakąś ssaczą pochodną.  By zwierzę było owadem musi mieć tchawki, 6 nóg, oczy złożone i parę innych cech, których Chrysalis i jej armia nie posiadają. Zresztą nawet po kucopodobnym wyglądzie widać, że koło owada toto co najwyżej stało...

 

Odezwały się we mnie lata nauki biologii...

Share this post


Link to post
Share on other sites

×
×
  • Create New...