Jump to content

Strona Główna  |  Ogłoszenia  |  Lista Fanfików  |  Fanpage  |  Feedback
Wilczuu

Czy Wstydzisz Sie Kupowac Gadzety Kucykowe w sklepie ?

Recommended Posts

Nie.

Dorosły człowiek nie powinien się takimi rzeczami przejmować.

Wybieram, kupuję, wychodzę.

Edited by Rough
  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Podzielę się z Wami moimi wrażeniami. Fanem kuców jestem od paru miesięcy. Czasem widziałem w supermarketach jakieś kucowe rzeczy, ale nie miałem jakoś odwagi ich kupić. Ale w końcu postanowiłem to zmienić, w końcu lęki trzeba przezwyciężać. Kupiłem zeszyty z kucami, szukałem też innych rzeczy z kucami, ale były tylko zeszyty. Podchodząc do kasy czułem się troche niepewnie, ale pomyślałem,  ze w końcu nic złego nie robie, więc czego mam się bać?! Wyłożyłem inne zakupy na taśmę wraz zeszytami. Pani kasjerka nawet nie patrzyła, nie przyglądała się co skanuje. Zapłaciłem, "do widzenia, zapraszamy ponownie". Nikt mi nic nie mówił, nie patrzył się na mnie itp. Teraz z perspektywy czasu widzę, że cały ten lęk był irracjonalny i nie mam już oporów przed kupowaniem kucowych rzeczy, przynajmniej w supermarketach.  Jestem dorosły, mogę kupować co chcę. A po za tym nigdzie nie jest powiedziane, że akurat daną rzecz kupuję dla siebie, mogę kupować na prezent dla kogoś.  Innym osobom, które boją się kupić coś kucykowego to polecam się odważyć, najlepiej na początek supermarkecie i coś kupić z kucami oraz inne rzeczy, aby było więcej rzeczy na taśmie. Zobaczycie, że nie ma się czego bać :fluttershy5:

Edited by fluttershypony
  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przecież równie dobrze można kupować prezent córce/młodszej siostrze :)

 

To tylko kwestia psychiki- nikt nie wstydzi się tego, że wybiera prezent dla siostry, bo nie myśli takimi kategoriami. Więc jak kupujecie dla siebie, to pomyślcie w taki sposób. 

  • Upvote 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja wypowiem się krótko i zwięźle.
Nie kupiłem jeszcze żadnego gadżetu z MLP oprócz zeszytu, taki fajny z Twilight i Rainbow Dash na okładce :3

Mam 18 lat, ale nie bałbym się podchodząc do kasy z kucykiem w ręku reakcji innych ludzi.

Wszystko zależy od upierdliwości i chęci zaimponowania bądź upokorzenia człowieka postawionego w

ww. sytuacji, czekałbym na teksty typu "Pedał" itd. Lecz na mnie to nie działa, mam dystans do siebie.
 

Tak wgl. zbaczając z tematu, widziałem kilka kucyków pluszowych, plastikowych itd. ale nie przepadam

za tego typu gadżetami, po prostu jedno wielkie "Nie". Nie wiem dlaczego, ale nie przepadam za wizją kucyków

w 3d, to wydaje mi się dziwne :/

W ostatnim czasie miałem problemy z alkoholem które już rozwiązałem, na jedną imprezkę po 150zł a co dzień od poniedziałku do piątku 5-7

piw na wieczór. Ale na szczęście wybrnąłem z tej sytuacji, teraz mam pieniądze za które kupię sobie coś fajnego, ale nie kucyka :brohoof:

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeszcze nic nie kupiłem bo tak ja się wstydzę bo teraz ludzie tacy są ze jak jakiś nastolatek lub osoba dorosła kupi coś co jest przeznaczone dla dzieci ( dziewczynek) to już se myślą ze jakiś opóźniony w rozwoju albo że dzieciństwa nie miał ale jak cos zobaczę w sklepie związane z mlp to raczej kupię ja już taki jestem ze leje żur na opinie innych ludzi o mnie jak kasjerka będzie sie na mnie dziwnie patrzeć gdy podejde do niej z gazetą o mlp to zrobię to co zawsze w takiej sytuacji zacznę się na nią patrzeć z przymrozonymi oczami jak u psychopaty i wystraszy się mojego grubego głosu (mutacja w wieku 12 lat zrobiła swoje)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Idę do sklepu, wybieram sobie coś i podchodzę do kasy i kupują. Mam gdzieś kto i co sobie myśli, czy jak patrzy na to... a z drugiej strony to stojąc kiedyś w kolejce z prawie pełnym koszykiem zakupów i widzę, jak koleś wyciąga jakieś pismo. Strasznie się przy tym kryje, jak by wszyscy tylko czekaliby zobaczyć co to... a ja czekam aż on wreszcie załatwi swoje i dopuści mnie do kasjera. :fluttershy6:

Po prostu nie ma się czego wstydzić i najlepiej ludzi traktować jak powietrze. :squee:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 16.07.2018 o 01:17, Starlight Sparkle napisał:

Po prostu nie ma się czego wstydzić i najlepiej ludzi traktować jak powietrze. :squee:

 

To zależy od miejsca zamieszkania. Jeśli to duże miasto, w którym znajomości ograniczają się do osiedla to fakt, można mieć takie podejście. Problem zaczyna się gdy mieszkasz w miasteczku. W małej mieścinie ten "krąg znajomości" jest znacznie większy. I nawet jeśli będziesz traktować kogoś jak powietrze, to ten ktoś nie odwdzięczy się tym samym. Plotka się rozejdzie, zacznie się wyśmiewanie. Jak długo wytrzymasz olewanie chamskich komentarzy? :suspicious:

 

A wracając do pytania. Kiedyś trochę się krępowałem (wiek), ale teraz mam na to "wygwizdane". Biorę, płacę, wychodzę. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
14 godzin temu, Triste Cordis napisał:

A wracając do pytania. Kiedyś trochę się krępowałem (wiek), ale teraz mam na to "wygwizdane". Biorę, płacę, wychodzę. 

 

I to jest najlepsze podejście z możliwych.

Ile można olewać chamskie komentarze... nie wiem, ale zależy od cierpliwości, kiedy się wyczerpie. No cóż, niestety nasz wspaniały naród to w większości prymitywy, które by pokazać, że są kimś lepszym to nie dadzą Ci w spokoju być sobą, ale będą wyśmiewać wszystko, co choć trochę odstaje od obrazu typowego obrazu z memów. :dunno:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Gdybym kupował gadżety, to nie miałbym się czego wstydzić, bo moje życie to i tak jeden wielki mem! XD :rainderp: 

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest

Po czymś mocniejszym pewnie zacząłbym się bawić tymi pluszakami jeszcze w kolejce do kasy, ale normalnie bym się nie odważył. Poza tym i tak nie mógłbym trzymać tego w domu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Szczerze? Nigdy nie miałem zamiaru kupować czegoś związanego z MLP. Nie dlatego, że się wstydzę, a dlatego że nie potrzebuje. No może wstydziłbym się bardziej pokazywać to co kupiłem niż samym kupowaniem. Nie wyobrażam sobie w sumie kupowania przeze mnie jakichś zabawek czy pluszanek -> No może jedną, ale tylko z Flutterką. >< i nic więcej! Inaczej sprawa by się miała jakbym kupował jakieś zabawki czy pluszaka na prezent. 

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 18.07.2018 o 00:10, Starlight Sparkle napisał:

No cóż, niestety nasz wspaniały naród to w większości prymitywy, które by pokazać, że są kimś lepszym to nie dadzą Ci w spokoju być sobą,

Zdecydowanie nie! Większość Polaków to pozytywni, otwarci, wyluzowani ludzie o szerokich horyzontach, przynajmniej nie o wiele węższych, niż w innych krajach Zachodu. Prymitywy to raczej margines. Nie żyję wśród prymitywów.

Edited by SebastianRichCountryOwner

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niee... Przecież sprzedawca nie wie dla kogo to kupujesz. 

Kiedyś kupowałam w empiku kucyponikową gazetę z figurką (dla siebie ofc) i sprzedawczyni zaproponowała "grube kredki z mlp idealne dla małych dzieci bo się nie łamią" a ja że "nie dziękuję, dziecko ma już kredki".

Więc czym tu się przejmować. 

 

  • Upvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak sobie czytam te różne stare posty i przypomniało mi się jak kilka lat temu pierwszy raz kupiłem figurkę Pinkie Pie. 

Nie byłem wtedy sam, bo wszedłem do sklepu(nie pamiętam już jakiego) z przyjacielem i jego siostrą, ponieważ też należeli wtedy do fandomu i wtedy jeszcze mieliśmy kontakt. 

Nie miałem żadnego problemu, aby wziąć figurkę do ręki i potem za nią zapłacić ; ) Co prawda sprzedawczyni patrzyła się na mnie dziwnie i miałem wrażenie, że się z nas śmieje, ale mieliśmy w to wywalone. 

 

Póżniej polowałem na Fluttershy, ale nie miałem szczęścia i dałem sobie spokój. Figurka Pinkie Pie jest moją jedyną. Gdy nie byłem przez kilka lat w fandomie i nie oglądałem kucyków to bywały momenty, że miałem ochotę ją wyrzucić, jednak szkoda mi było w końcu a dodatkowo moja mama się sprzeczała ze mną, żeby tego nie robić :rainpriest: To jest ciekawe w sumie, że potrafiła oglądać Mlp razem ze mną :D

  • Upvote 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wszystko stanowi element naszej historii... historii naszego prywatnego świata. Z perspektywy czasu jak oceniasz to, co robiła Twoja mama? Uważasz, że słusznie robiła sprzeczając się z Tobą o tą figurkę? Ja uważam, że tak. Każda rzecz, która mi przypomina o tym, co mnie dobrego spotkało w życiu jest dla mnie cenna. Mam książki o Dzielnej Do i nie wyrzucę ich, bo choć przeczytane są to jednak stanowią dla mnie swego rodzaju pamiątkę tego, jak to wszystko się zaczęło. Popatrzę sobie na nie i wracam wspomnieniami do swych pierwszych dni na forum i pierwszych użytkowników, których tutaj poznałem i między innymi, dzięki którym jestem teraz tu, a nie tam. :priesthug:

  • Upvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hm... Po zastanowieniu powiem Ci, że wydaje mi się, iż miała rację. Znając mnie to pewnie bym tego żałował potem skoro nadal mam pluszaka, którego dostałem w przedszkolu. Nie ma jednego oka już i madal wyrzucony niezostał. 

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pamiętam jak jechałem pociągiem z półmetrowym pluszakiem. Miałem go jedynie w zwykłej foliowej torbie, więc był całkowicie widoczny. Przy wysiadaniu kierownik pociągu zagaduje do mnie, że fajny będzie prezent i dzieciaki na pewno się ucieszą. Normalna reakcja. 

  • Upvote 1
  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×
×
  • Create New...