Jump to content

Strona Główna  |  Ogłoszenia  |  Lista Fanfików  |  Fanpage  |  Feedback
Kemotx

Prawdziwa Equestria w 2039 Roku

Recommended Posts

Powiem szczerze, że kiedy widzę jak Broniaki piszą: ''Marzę o tym aby przytulić Rainbow Dash'' albo ''Fajnie byłoby być kucem pegazem'' to robi mi się smutno. Nie dlatego, że ich marzenia są nie do spełenienia, wręcz przeciwnie - jest mi smutno, że nie wiedzą że ich marzenia spełnią się za 25 lat. Proszę państwa, a oto Wirtualna Rzeczywistość Pełnej Immersji: http://www.futuretimeline.net/21stcentury/2030-2039.htm Zjedźcie na dół do roku 2039.

 

Otóż interesuje się futurologią, więc od dawna wiedziałem, że prawo Moora oraz badania ludzkiego mózgu umożliwią stworzenie matriksa najpóźniej na początku lat 40 tego wieku, a niektóre przewidywania mówią nawet o roku 2030 (Ray Kurzweil). W dużym uproszczeniu, małe nanoboty będą wstrzykiwane do naszych żył, a z tamtąd będą dostawać się do mózgu. Będą podsyłały fałszywe sygnały do naszych neuronów, zastępując nasze zmysły - jak w matriksie!

 

A kiedy to się rozpowszechni, nie ważne jaka firma bedzie je robiła, Google czy Apple, będziemy mieli dostęp do wirtualnych światów. A jednym z nich będzie Equestria. Za 25 lat Siri będzie przestarzałym gniotem, a AI w grach oraz symulacjach będzie dorównywało ludzkiej inteligencji.

 

Jeśli wątpisz, przypomnij sobię gry i komputery sprzed 25 lat...1989 rok. Oculus Rift przy technologii za 25 lat to jak porównywanie Ponga oraz GTA V.

 

A teraz pomyśl: - wszystkie marzenia związane z MLP spełnią się już za 25 lat.

 

...Bycie kucem

...Przytulanie twojego ulubionego kuca

...Pobyt w Equestrii w wolnej chwili

 

Fajnie, nie? Choć to jeszcze dużo czasu, ja już nie mogę się doczekać. A ty, po przeczytaniu tego posta?

Edited by Kemotx
  • Upvote 5

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nadal może to nie być możliwe. Powód - terroryści. Ogólny strach przed pokonaniem zabezpieczeń i śmiercią sprawi, że to rozwiązanie nie zostanie wdrożone na rynek. 

 

Przynajmniej ja tak sądzę.

Share this post


Link to post
Share on other sites


Ponga oraz GTA V.
Wolę ponga. 

 

A co do tego. Czy tylko ja wolę rzeczywistość deus ex'a? Bioniczne ramie zdolne przebić beton. Oczy widzące pod wodą, w ciemności i na podczerwień. Walić przytulanie kucyków ja chce być pół robotem. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Brzmi fajnie. 

Brzmi jak spełnienie marzeń. 

Brzmi jak raj na Ziemi. 

 

Ale tylko brzmi bo tak naprawdę to jest przerażające. Niesie to ze sobą ogromne ryzyko. Co jeśli nanoboty się zepsują? Co jeśli ktoś wykorzysta tę technikę żeby nas "przenieść" tam gdzie zechce? Taką techniką można nam pokazać istny horror. Można nas zniszczyć. Wystarczy zły człowiek. Druga sprawa: wirusy. Już teraz są niebezpieczne, a co dopiero jeśli będą mogły pojawić się w naszej głowie. 

 

Nie, to jest zbyt niebezpieczne. Mam nadzieję, że nie wejdzie to do sprzedaży i pozostanie conajwyżej w fazie testów. A najlepiej żeby w ogóle nad tym nie pracowali. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pierwsza myśl - Sword Art Online, ale nieważne.
 
Ciężko określić jak bardzo zaawansowana będzie technologia wirtualnej rzeczywistości za kilkadziesiąt lat. Sama myśl jest bardzo fajna, aczkolwiek największymi problemami mogą być bezpieczeństwo, wpływ na zdrowie użytkownika i cena takiej "zabawki". Póki co najgłośniej mówi się o Oculusie Rifcie, który jest jednak dopiero w fazie prototypu, ale inne firmy też coś szykują. Wszyscy będą się starać ulepszać okulary vr i jakieś tam kontrolery przynajmniej przez kilka albo i kilkanaście lat. 
Nawet jeżeli ktoś stworzy zestaw do "Wirtualnej Rzeczywistości Pełnej immersji" to długo będzie dopracowywany, bardzo długo. Problemów z pieniędzmi raczej nie będą mieli, bo wystarczyłoby "poprosić" o środki na Kickstarterze (lub czymś podobnym). Gracze chętnie sypnęliby kasą na takie cacko.
Póki co można wyczekiwać premiery okularów vr w rozsądnej cenie i cieszyć się z tego co jest.
 
Japonia już ma swoje plany co do wirtualnej rzeczywistości :spike:

225546.gif

Custom Maid 3D

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Brzmi fajnie. 

Brzmi jak spełnienie marzeń. 

Brzmi jak raj na Ziemi. 

 

Ale tylko brzmi bo tak naprawdę to jest przerażające. Niesie to ze sobą ogromne ryzyko. Co jeśli nanoboty się zepsują? Co jeśli ktoś wykorzysta tę technikę żeby nas "przenieść" tam gdzie zechce? Taką techniką można nam pokazać istny horror. Można nas zniszczyć. Wystarczy zły człowiek. Druga sprawa: wirusy. Już teraz są niebezpieczne, a co dopiero jeśli będą mogły pojawić się w naszej głowie. 

 

Nie, to jest zbyt niebezpieczne. Mam nadzieję, że nie wejdzie to do sprzedaży i pozostanie conajwyżej w fazie testów. A najlepiej żeby w ogóle nad tym nie pracowali. 

Odnośnie twojej wypowiedzi. Znasz grę Remember Me? Twoja teoria jest podobna to fabuły tej gry.  

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Up, nie nie znam. Ale chętnie zagram w takim razie bo lubię takie historie w grach xD 

Jednakże jestem przekonana, że to by tak właśnie wyglądało. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hmmm....

Z mojego punktu widzenia, to najpierw ów technologia zostanie wykorzystana przez wojsko - a jakże by inaczej! - do treningów. Później dopiero wejdą w życie jakieś podstawowe symulatory - na przykład dla ludzi, którzy są warzywami (tj. Kompletny paraliż ciała) a później będzie się to rozrastać i rozrastać. Jednak wydaje mi się, że wpierw powstaną zaawansowane SI bazujące na jakiś uber pierwiastkach (Krzem to przeżytek, to co teraz wchodzi - genialnie zapomniałem nazwy - za dwadzieścia lat będzie przeżytkiem). Do tego dojdzie jeszcze syntetycznie tworzona tkanka, która będzie w swojej strukturze przypominała naturalną....Dodajmy do tego jeszcze zabawy z genetyką (+jakieś pierdyliard nowotworów)

PACH!

Za 30-40 będziesz mógł spłodzić kucyka.

Się rozmarzyłem, jeszcze się okaże, że będą kolonie na inne planety a przeciętny kowalski będzie dożywał do 150 lat.

Edited by Trahall

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeśli chodzi o niebezpieczeństwa, to oczywiście występują, ale pamiętajmy że taki ''matriksowy internet'' będzie na pewno dobrze ochraniany przed wirusami. Na pewno będzie coś jak bezpiecznik, który zniszczy na raz wszystkie nanoboty w mózgu. Jestem pewien że takie firmy jak Apple, Google, Sony, Microsoft, Samsung zrobią porządne nanoboty które za 25 lat wyprą tablety oraz okulary AR. Prawdopodobnie będzie to 12 generacja konsol - ekrany na pewno wyjdą z użycia, chyba że będziemy mówić o telewizorach holograficznych.

 

Tak, to brzmi jak Sci-Fi ale jak już mówiłem, nie żebym chciał się przechwalać, ale wiem sporo o futurologii i to co mówię jest pewne na niemal 80%, a maksymalne opóźnienie to może dekada. Natomiast to co faktycznie odległa przyszłość to np. Napęd Warp, około 2100, Elektrownie Antymateryjno-Fuzyjne około 2200, Sfera Dysona około 3000. 

 

Największą przeszkodą jest obecnie poznanie mózgu oraz metody masowej produkcji nanobotów, które będąc mniejsze od czerwonej krwinki, będą miały moc dzisięjszych smartfonów właśnie za około 25 lat.

 

A, I jeszcze jedno. Inne typy nanobotów będą też za 25 lat, a nawet wcześniej naprawiać nasze ciała od środka. Właściwie każda osoba z rozwiniętego kraju która dożyje 2040 roku nigdy nie umrze ze starości, a na pewno 99% osób na tym forum.

Edited by Kemotx

Share this post


Link to post
Share on other sites

Rozkmina na TS-a szczerze powiedziawszy i pogadałbym na Skype na ów temat.

Zastanawia mnie, jak wyglądałoby zasilanie takiego sprzętu, oraz sterowanie nanobotami.

Share this post


Link to post
Share on other sites


Zastanawia mnie, jak wyglądałoby zasilanie takiego sprzętu, oraz sterowanie nanobotami

Przy obecnym kierunku rozwoju techniki kierującym się na minimalizację zapotrzebowania na prąd może się okazać, iż napięcie generowane przez ciało będzie mogło zasilić pewno liczbę takich nanobotów. A większa ilość... baterie grafenowe? Jak czytałem są bardzo pojemne, przy małej objętości.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Patrząc na to z pozytywnej strony zobaczmy ten obraz z negatywnej strony, ciągłe konflikty i nieporozumienie na świecie mogą doprowadzić do strasznych skutków, połowa tych pozytywnych informacji może nie zostać wdrążana do życia lub totalnie zabroniona niczym narkotyki. Taka prawda, jeszcze zobaczymy, kto będzie miał rację :rainderp:

 

PS. Z tym mózgiem to też nie wiadomo, niż zbadamy cały mózg człowieka może minąć dużo czasu, niektórych rzeczy pewnie wielu z nas się nie doczeka.. chyba, że wynajdą eliksir nieśmiertelności :ming:

Edited by Dashek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Widzę że temat zszedł na sprawy techniczne, no to wróćmy do sedna czyli kucyków. Co będziecie robić w wirtualnej Equestrii? Ja pomimo tego że jestem chłopakiem, to chcę się zmienić w tym świecie w Twilight i uczyć się magii u Celestii. Zapewne wiele z was będzie chciało być Rainbow Dash, choć pewnie większość z was stworzy własny awatar OC.

Edited by Kemotx

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ludzie,jakie czarne scenariusze wpadka z Czarnobyla rodem jest po to żeby bardziej uważać,jeden lub dwa błędy są po to żeby z nich wyciągać wnioski.

 

I serio,ludzie,hackerzy? To tak jakby się włamać do gry online,zrobisz trochę szkód zamieszania,lagów i po wszystkim (pomijając fakt że na nowe technogie wliczają się lepsze antywirusy) :aj5: .

Poza tym,jeżeli gdybyśmy nawet umarli(!) w wirtualnym świecie to chyba byśmy ,,Wyszli z matixa no nie?''

 

Szczęście że nikt nie napisał ,,To nigdy nie będzie możliwe''-Bo to głupie,z naszym postępem rzeczy niemożliwe to kwestia czasu-Przykład,Księżyc.

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Szczerze mówiąc, to te Twoje daty są dziwne. Takie rzeczy w tak krótkim czasie? Niemożliwe.

 

I Equestria w wirtualnej rzeczywistości za kilkadziesiąt lat? Też wątpię. Przecież kto normalny będzie bronym za tyle lat? I kto będzie chciał coś takiego robić? :ming:

  • Upvote 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

Szczerze mówiąc, to te Twoje daty są dziwne. Takie rzeczy w tak krótkim czasie? Niemożliwe.

 

Daj jeden powód? Jesteśmy w dobie internetu, czas przesyłu info, danych etc, jest zmniejszony niemal do minimum a wiedza leży praktycznie na ziemi. Wydaje mi się, że w chwili kiedy weszliśmy w okres takiego przesyłu danych, to i tak jesteśmy do przodu o kilkanaście lat. Czort wie ile się jeszcze wydarzy?

 

 

 

Przecież kto normalny będzie bronym za tyle lat? I kto będzie chciał coś takiego robić?

Ja nie jestem normalny więc pewnie będę to ja. Po za tym, nie zapominajmy, że Star Wars czy Doctor Who mają swoje fandomy bądź ile lat, naprawdę sądzisz, że ten wyginie?

Edited by Trahall
  • Upvote 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

Szczerze mówiąc, to te Twoje daty są dziwne. Takie rzeczy w tak krótkim czasie? Niemożliwe.

 

I Equestria w wirtualnej rzeczywistości za kilkadziesiąt lat? Też wątpię. Przecież kto normalny będzie bronym za tyle lat? I kto będzie chciał coś takiego robić? :ming:

 

Uwierz, możliwe. Poczytaj co mówi Ray Kurzweil. Natomiast co do ''kilkudziesięciu lat''? MLP istnieje od 1983, a pamiętaj że fandom Star Treka powstał w 1966 i dobrze ma się do dziś. No i nie mogę się doczekać kiedy będę miał ciało i moce Twilight. Szczerze to od kiedy tylko obejrzałem pierwszy odcinek, zacząłem marzyć o byciu Twilight, I wygląda na to że moje marzenia się spełnią.

Edited by Kemotx

Share this post


Link to post
Share on other sites


Daj jeden powód? Jesteśmy w dobie internetu, czas przesyłu info, danych etc, jest zmniejszony niemal do minimum a wiedza leży praktycznie na ziemi. Wydaje mi się, że w chwili kiedy weszliśmy w okres takiego przesyłu danych, to i tak jesteśmy do przodu o kilkanaście lat. Czort wie ile się jeszcze wydarzy?

 

Racja,ale nie zapominajmy że ważne jest też ile ludzi ma dostęp do swobodnej twórczości,a dzisiaj jest to praktycznie każdy z komputerem. :yay:

A co do wyginięcie fandomów-sorki ale jeżeli mój kolega jest fanem Star Treka a jest w moim wieku to czemu ja mając 40 miałbym nie być Bronym?

Przecież nowi bronies to dużo młodszy fandom od Tego pierwszego a ciągle żywy i ma się dobrze.

Są ludzie którzy ciągle słuchają Jacksona albo Mettaliki to czemu nie ma być nas?(to tylko dowolne porównanie)

Share this post


Link to post
Share on other sites

A więc dam wam przykład, jak może wyglądać taka gra. Najpewniej powstanie oficjalna, zrobiona przez Hasbro, oraz wiele fanowskich. Oto scenariusze, jakie widzę w tej grze. W multiplayer Celestia jest sztuczną inteligencją i zarządza serwerem, jest dużo NPC ale także graczy, każdy robi własnego OC z wyjątkiem Alikornów. A w single player widzę sandbox gdzie gramy jako OC, natomiast w trybie story zmieniamy się w jedną z Mane Six, I jak już wcześniej mówiłem, np. jako Twilight uczymy się magii, jako RD latania, jako Rarity szycia strojów itd. Najlepiej, aby była możliwość modyfikacji osobowości ale bez modyfikacji pamięci, dzięki czemu nawet najbardziej męski Broniak będzie mógł stać się damą jaką jest Rarity. Niektórych perspektywa bycia klaczą przeraża, to pozostanie wam bycie waszym OC.

 

A w grach fanowskich no to wiadomo czego możemy się spodziewać :)

Edited by Kemotx
  • Upvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ludzie, no błagam... Porównujecie muzykę i kultowe seriale do MLP? Prześmieszne. Prawie cały obecny fandom skupia się na najnowszej odsłonie (G4), więc ciężko stwierdzić, że istnieje on od 1983. Gdy zakończy się serial to wszystko zacznie się rozpadać. Jak szybko, to tego nie da się przewidzieć, ale to i tak jest pewne.

 

Co z tego, że jest swobodny dostęp do komputera i internetu skoro większość użytkowników nawet nie pomyśli, że można się z tego uczyć. Napisałeś, że "wiedza leży praktycznie na ziemi", ale mało kto sięga po tą wiedzę. 

 

Kolejną sprawą jest sytuacja globalna. Wieczne konflikty, problemy finansowe, wyczerpujące się surowce, jakieś nieprzewidziane katastrofy i wiele innych. Jest dużo problemów, które stoją na drodze takich projektów, a to oznacza wydłużenie się czasu realizacji. Nie ma czegoś takiego, że "robimy i gotowe". Na pewno będą jakieś trudności.

  • Upvote 5

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ludzie, no błagam... Porównujecie muzykę i kultowe seriale do MLP? Prześmieszne. Prawie cały obecny fandom skupia się na najnowszej odsłonie (G4), więc ciężko stwierdzić, że istnieje on od 1983. Gdy zakończy się serial to wszystko zacznie się rozpadać. Jak szybko, to tego nie da się przewidzieć, ale to i tak jest pewne.

 

Co z tego, że jest swobodny dostęp do komputera i internetu skoro większość użytkowników nawet nie pomyśli, że można się z tego uczyć. Napisałeś, że "wiedza leży praktycznie na ziemi", ale mało kto sięga po tą wiedzę. 

 

Kolejną sprawą jest sytuacja globalna. Wieczne konflikty, problemy finansowe, wyczerpujące się surowce, jakieś nieprzewidziane katastrofy i wiele innych. Jest dużo problemów, które stoją na drodze takich projektów, a to oznacza wydłużenie się czasu realizacji. Nie ma czegoś takiego, że "robimy i gotowe". Na pewno będą jakieś trudności.

 

Trudności jak najbardziej, ale jeśli nie będzie 3 Wojny, o co usilnie proszę Chiny i Japonię, wszystko wskazuje na to że jednak taka przyszłość jest możliwa. Surowce raczej tak szybko się nie wyczerpią. Poza tym, jeśli chodzi o fandom, raczej nie umrze on tak szybko, zwłaszcza jeśli powstaną kolejne serie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeżeli to się faktycznie stanie... już to widzę, wszyscy się zamykają w domach, bo po co wychodzić - w Equestrii/pokemonach/Gdziekolwiek jest lepiej. Kto ma kontrolować maszyny, rozwój, edukację, produkcję, rozwój kulturowy skoro już teraz wolimy siedzieć przy kompterach (nie jestem lepszy, przyznaję)? Inne maszyny? Chińczycy? Może niewolnicy?

Dziękuję za taką przyszłość. Albo nie! Z pewnością można to wykorzystać! To idę na kurs hackera. Zaprogramuję że pegazy zostaną faszystami, ziemne komunistami a jednorożce indywidualistami. Welcome to Stalliongrad 2039! Hmm, rozmarzyłem się...

Krótko mówiąc - to nie może funkcjonować, albo, jak zadziała, świat, lub chociaż europa i ameryka północna zejdą na psy.

  • Upvote 4

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeżeli to się faktycznie stanie... już to widzę, wszyscy się zamykają w domach, bo po co wychodzić - w Equestrii/pokemonach/Gdziekolwiek jest lepiej. Kto ma kontrolować maszyny, rozwój, edukację, produkcję, rozwój kulturowy skoro już teraz wolimy siedzieć przy kompterach (nie jestem lepszy, przyznaję)? Inne maszyny? Chińczycy? Może niewolnicy?

Dziękuję za taką przyszłość. Albo nie! Z pewnością można to wykorzystać! To idę na kurs hackera. Zaprogramuję że pegazy zostaną faszystami, ziemne komunistami a jednorożce indywidualistami. Welcome to Stalliongrad 2039! Hmm, rozmarzyłem się...

Krótko mówiąc - to nie może funkcjonować, albo, jak zadziała, świat, lub chociaż europa i ameryka północna zejdą na psy.

 

Jeśli chodzi o uzależnienie od wirtualnej rzeczywistości, jak najbardziej, myślę jednak że dostęp do niej bedzie płatny, przynajmniej dopóki nie wyeliminujemy pieniędzy w latach 50 tego wieku. Potem komputery będą pracować za nas i kontrolować świat. To brzmi odważnie i rewolucyjnie, ale porównajcie świat sprzed 14 lat do dzisiejszego. A postęp przyśpiesza.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wyobrażam to sobie jedynie jak Equestria "offline", bo wraz z innymi ludźmi ta kraina zostałaby zniszczona jak większość map w Minecrafcie (takie porównanie :D).

Bez połączenia z resztą świata nie mogłoby też ataków hakerskich. Ciekaw jestem tylko ile taka wycieczka by kosztowała. Tyle mogę powiedzieć, bo większość rzeczy to niewiadome. Może za kilka lat moje przewidywania będą inne i skuszę się o większą ilość tekstu na ten temat. Jednak już sporo nas do tego przybliża, chociażby Oculus Rift.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wyobrażam to sobie jedynie jak Equestria "offline", bo wraz z innymi ludźmi ta kraina zostałaby zniszczona jak większość map w Minecrafcie (takie porównanie :D).

Bez połączenia z resztą świata nie mogłoby też ataków hakerskich. Ciekaw jestem tylko ile taka wycieczka by kosztowała. Tyle mogę powiedzieć, bo większość rzeczy to niewiadome. Może za kilka lat moje przewidywania będą inne i skuszę się o większą ilość tekstu na ten temat. Jednak już sporo nas do tego przybliża, chociażby Oculus Rift.

 

Koszt to będzie prawdopodobnie, jeżeli do 2039 nie wyeliminujemy pieniędzy, równy kosztowi dobrej gry na konsolę. A jeśli będzie to gra online to pewnie jakaś miesięczna opłata 20-30 euro. Takie ''wycieczki'' będziemy mogli odbywać nawet cały dzień z przerwą na toalete i jedzenie. Podczas przebywania w Equestrii będziemy mieć ciało kuca, natomiast nasze prawdziwe będzie leżało nieprzytomne na łóżku. Matriks przewidział wiele i choć sprawy techniczne i bezpieczeństwo będą się różnić w 2039 roku, to świat będzie tak realistyczny jak w tym filmie.

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×
×
  • Create New...