Skocz do zawartości

Niklas

Moderator
  • Zawartość

    5524
  • Rejestracja

  • Ostatnio

  • Wygrane dni

    97

Wszystko napisane przez Niklas

  1. Niklas

    Odcinek 10 : Rainbow Falls

    To miała na myśli, tylko użyła innych, łagodniejszych słów
  2. Możemy do tego też dodać argument muzyków: - Ach, stałem się znany! Po uj mi teraz pucyki! Niech gniją w piekle! Usuwam wszystkie pony tracki! Odchodzę z fandomu, zresztą, nigdy go nie lubiłem!!!11111 Częściowo jednak chyba jest tak, że ktoś po prostu szuka mocnego powodu, by uzasadnić swoje odejście, no i gdy się taki nadarza, używa go. Poza tym, atencja, Temp, atencja. Nic przecież nie rodzi zainteresowania tobą jak flejm, butthurt i atencjowanie xd
  3. Niklas

    Odcinek 10 : Rainbow Falls

    Określa ich jako "nie-zwycięzcy", co jest w zasadzie tym samym, tylko łagodniej powiedziane xd A mi właśnie się to nie podobało. Czego innego oczekiwałem od tej grupy, a nie bandy upojonych zwycięstwami pegazów, które wykopią cię w pierwszym momencie, w którym zostaniesz wyłączony z latania na jakiś czas Plus: serio? Nie miały czasu, by choć na chwilę zajrzeć do szpitala i zobaczyć, jak się czuje Soarin?
  4. Jako że dział się zakurzył, odświeżam go i dodaję nową część: Przebłysk
  5. Piękny random i urocza komedia. W tym nie tak długim opowiadaniu zawarłeś tak wiele... treści - wyśmiałeś tak wiele klisz fantasy i MLP xd Oczywiście musiał być przepakowany alicorn i oczywiście ludź zmieniony w kuca w kolorach rodem z kreatora No i po tym ficu musimy zapamiętać - Derpy + fortepian = broń masowego rażenia
  6. Akurat Deca spełnia i jedną, i drugą cechę - z tym, że często melanżuje w kodzie i raczej rzadko kiedy coś takiego robi Ano, nie ma. Ja tam staram się raczej mieć na korekcie jedną osobę i kilka robiących prereading tekstu. Jakoś to chyba najlepszy układ. Potrzebujesz już wieniec?
  7. Niklas

    Odcinek 10 : Rainbow Falls

    Co nie znaczy, że takowych nie ma Jak dla mnie, był w porządku i na pewno lepszy od swoich dotychczasowych występów, gdzie służył jedynie jako pucyk od "YEAAAAAAAAH!". Poza tym, rozbawił Fluttershy, a potem i AJ, więc po co na niego psioczyć? I macie rację - chodzi tutaj bardziej o odmienienie życia kogoś innego z użyciem swojego Elementu. Jak ktoś wspominał, była Coco i Rarity, była Spitfire i Rainbow (chociaż ta wcale święta nie jest i zachowała się równie nie w porządku). Następnie pewno
  8. Niklas

    Odcinek 10 : Rainbow Falls

    A może jest tak, że po "odłączeniu" od elementów, mane6 muszą tak jakby utrwalić swoje talenty? To by wyjaśniało, dlaczego nagle Rarity dała się ponieść żądzy wygranej, zapominając o przyjaźni, a Dashie zapomniała o tym, że jest Lojalnością?
  9. Dzięki xd No to miejmy nadzieję, że nadrobisz zaległości xd Bo choć pewno mogłem inaczej to napisać, to jednak jakoś lubię Paja xd Dlatego wręcz nie mogłem się oprzeć, by go tutaj nie dodać xd
  10. Niklas

    Odcinek 10 : Rainbow Falls

    Będą jutro, a takie porządniejsze - w poniedziałek.
  11. Niklas

    Odcinek 10 : Rainbow Falls

    NO, DASHIE, I GDZIE SIĘ PODZIAŁA TWOJA LOJALNOŚĆ DZISIAJ? Tekst dnia "Lepiej być wśród zwycięzców niż wśród... nie-zwycięzców"
  12. Nowy utworek:

    (zawiera spoiler, więc kto nie oglądał odcinka, lepiej niech nie wbija)
  13. Niklas

    Odcinek 10 : Rainbow Falls

    No to już wiadomo, dlaczego pewna szara klacz nie występowała w tle dotychczasowych odcinków Sezonu 4 - twórcy czekali na ten moment, by móc pokazać środkowy palec tym wszystkim hejterom, którzy narzekali na postać i zmusili wręcz Hasbro do edycji The Last Roundup. Well played, well played. Mnie naprawdę ucieszyło pojawienie się Derpy, acz szkoda, że nie odważyli się dać jej głosu xd Może w przyszłości? Ogółem fabuła do przewidzenia, chociaż spodziewałem się, że to drużyna Cloudsdale będzie kusiła Rainbow, a nie Boltsi. Ogółem Spit i ta druga zachowały się wręcz jak sucze, traktując w taki sposób Soarina. Nie wiem, wpierw miałem nadzieję, że to było ustawione, by sprawdzić lojalność Dashie, ale... wyglądało na to, że Spitfire znowu się zapomniała. I choć fabuła była przewidywalna, zaskoczył mnie pierwotny wybór RD, by... nie wybierać. To naprawdę wyszło ciekawie i dość interesująco. Trzeba przyznać, że choć pojawienie się Derpy mocno wstrząsnęło odcinkiem, a ten był rainbowcentryczny, show - w mojej opinii - skradł duet Bulk Biceps - Fluttershy. Bulky pokazał się troszeczkę z innej strony niż w Hurricane Fluttershy, więcej mówił (krzyczał?), pokazał też swoją łagodniejszą stronę. Widać, że to taki olbrzym o złotym sercu, no i dowcipniś przy okazji xd Fajnie wykorzystał te swoje mięśnie do żonglowania ciastkiem Całkiem nieźle też współpracował - w pewnym sensie - z Fluttershy. Swoją drogą, ciekawe, że Dashie wybrała właśnie ją i Bulky'ego. W sumie... trochę się później nie fair zachowała wobec nich - skoro to właśnie z nimi miała reprezentować Ponyville, po co ta cała szopka "och, och, chcę być w drużynie zwycięzców!"? Mimo tego, odcinek otrzymuje zasłużone 8/10.
  14. Niegłupie by to było, no ale... jak będzie wyglądało jury w przyszłości, dowiemy się zapewne później xd
  15. Oh ty No ale, cieszę się, że się spodobało xd Also,
  16. Magyę świąt Also, który z prezentów najbardziej ci przypadł do gustu, aTOMku? No i co sądzisz o tych postaciach? Bardzo mnie to nurtuje :>
  17. - Spodziewałam się - pokiwała głową. - Przez kogo? - Handlarza - odparłem, monitorując do jakiś czas postępy namierzenia. - Handlarza... - powtórzyła. - Mogłam się spodziewać... - Zajebię gnoja - mruknął Agrash, a Paraxia pokiwała głową. - A jego szpieg nadaje mu coś z tego statku - dodałem. - Więc go znajdziemy. - Paraxia mówiła spokojnie. Zbyt spokojnie. - A kiedy go znajdziemy powie nam, gdzie jest Handlarz. A potem będzie błagał o śmierć. - Nie... zaczekaj - powiedziałem. - Tyle to będę mógł ci sam powiedzieć za jakiś czas... o ile utrzyma strumień danych jeszcze przez chwilę. Spojrzałem na omni-klucz. Zgodnie przewidywaniami, dane dotarły do Mgławicy Klepsydra... pozostawało jeszcze pytanie, gdzie pójdzie dalej. - Mówisz, że potrafiłbyś znaleźć samego Handlarza? - Tak... Zwłaszcza, że ten kutasiarz używa moich pierdolonych szyfrów do nadawania - syknąłem. - No to sie szykują schody - powiedziała powoli turianka. - Dobrze, Trace. Awansowałeś w tej chwili co najmniej do rangi oficera. - Aha... - odparłem, nie w pełni słysząc to, co do mnie mówi. Byłem zbyt wkurzony na to, że Handlarz stosował moje metody szyfrowania do swoich tajnych transmisji ze swoimi szpiegami. - Dobra, ty bosh'tecie... gdzie się schowałeś... - cedziłem pod nosem, czekając na dokładniejsze wyniki. Niestety, im dalej szły dane, tym dłużej to wszystko trwało. W międzyczasie inny program tropiący był w stanie namierzyć źródło transmisji na statku. Nie mogłem jednak użyć dokładnego skanu bez zaalarmowania szpiega. - A szpieg kryje się pod tym pokładem - dodałem. - Zaraz... - Tym razem szczere zdziwienie poajwiło się w oczach Paraxii. - Co proszę? - Dokładniej nie mogę wskazać, bo go to zaalarmuje... - Pod pokładem... - Zastanowiła się. Następnie zaczęła przełączać coś na swoim omni-kluczu. - Mordok... Masz zadanie specjalne. Przeszukaj cały dolny pokład w poszukiwaniu... kogoś. Tylko po cichu. - Wynik... ograniczony do jednej galaktyki... czy jak to się tam zwie... - powiedziałem, wciąż patrząc w ekran. - Na moim statku... - prychnęła Paraxia. - Szpieg. Zabiję go. Dla zasady. I na pokaz. - Mam... Kurwa, mam to - powiedziałem ni do siebie, ni do obecnych. - Planeta Hagalaz w... układzie Sowilo.
  18. Śmieszka-heheszka z konkursu świątecznego. Niestety tym razem znalazłem się poza podium, choć głównie za... mało widoczną cząstkę tego, co czyni święta świętami Tak przynajmniej orzekł Dolar. Czy słusznie? Do Was należy tego ocena. Mordercza Gwiazdka Korekta: Gandzia Dlaczego mordercza? Bo w końcu mordercy też mają święta.
  19. W takim razie teoria o oddziaływaniu minerału na biotykę można było sobie o kant dupy potłuc, nie było wiadomo, dlaczego akurat na mnie zadziałało to tak silnie, a na kroganina praktycznie w ogóle... Albo nawet wcale, bo spokój raczej nie był czymś negatywnym. W międzyczasie przeskanowałem już pomieszczenie ambulatoryjne w poszukiwaniu pluskw, ale nic nie wykazało - widać szpieg mierzył głównie w Paraxię i być może kogoś wyżej, a medyk wątpliwej reputacji mało go obchodził. Widziałem poruszenie w sieci statku - ktoś wysyłał wiadomości w kierunku przekaźnika masy. Posłałem kilka pakietów śledzących, by dowiedzieć się, dokąd zmierzają dane, jednak już teraz miałem przeczucie, że zmierzają do Mgławicy Klepsydra. - Zatem skoro nie dostał pierdolca, mogę już przekazać ważniejsze informacje - mruknąłem, spoglądając na turiankę. - Byłaś podsłuchiwana...
  20. No chyba trochę ciężko, by ta duża cząstka świąt była widoczna w moim opowiadaniu, właśnie ze względu na postacie xd No i grats, Tric - fajnie, że się zdecydowałeś wziąć udział xd
  21. Mi tam jest obojętne czy fic jest o OC-kach, czy o postaciach kanonicznych, czy też proporcje są wymieszane - jak długo opowiadanie jest ciekawe, mogę je czytać xd A czemu nie? Jeśli podział byłby podyktowany fabularnie, to czemu nie? Nie mówiąc już o landach, czy też państwach-miastach.
  22. Triste, można to tak określić Bo faktycznie jeszcze o 23:00 tekst miałem w czterech różnych, nie połączonych ze sobą fragmentach No ale cóż, zaparłem się, że skończę ten tekst, no i skończyłem. Ale mam nadzieję, że treść to też będzie taki win
  23. Oto Mordercza Gwiazdka - bo cóż... mordercy też przecież mają święta Tagi: hmm, [slice of Life], [Dark], może lekki [Violence]. Nie wiem czy [bittersweet] pasuje, ale chyba nie
  24. Pień jabłoni to jeszcze ok, tylko akurat tak ułożone do piosenki zdanie mnie gryzie No ale, to tylko takie moje widzi mi się.
  25. No, solar w końcu wrzucił swoje tłumaczenie i tym razem na właściwe miejsce xd http://www.dailymotion.com/video/x19nbrr_my-little-pony-s04e09-pinkie-apple-pie-napisy-pl_shortfilms W sumie tutaj zabrakło jedynie kilku przecinków tu i ówdzie, no i jakoś... dziwnie mi brzmiało to "Jak jabłoni mocni pień". Poza tym, dobra robota xd
×
×
  • Utwórz nowe...