Fakt, nieco się zagalopowałem za co przeprosić wypada, więc przepraszam za swoje zbyt mocne stwierdzenie: "ponieważ to co zrobił (a raczej czego nie zrobił) ten wymieniony w opowiadaniu, jest kpiną, parodią i ogólną katastrofą. Off with his head!". Masz całkowitą rację, że tutaj wyraziłem się w sposób dosadny i mało kulturalny, co słusznie mi wytknąłeś i do czego naturalnie miałeś pełne prawo.
Natomiast co do zastrzeżeń.
Powtórzenie jest środkiem stylistycznym, jednak należy używać go z umiarem, głównie w dialogach, gdzie odwzorowywana jest mowa potoczna. Wtedy służy tym celom, które wymieniłeś, ale w samym tekście nie jest ono mile widziane i skutecznie utrudnia lekturę.
Wcięcia - o co mi z tym chodzi? Sięgnij po dowoloną książkę i zobacz formę w jakiej jest napisana. Każda linijka rozpoczynająca akapit lub linię dialogową zaczyna się od wcięcia. Nie chodzi tutaj o jakiś kaprys - taki jest standard i wypada się go trzymać, ponieważ jest uznawany za poprawny, a brak jego stosowania jest błędem.
Dialogi - jeżeli mamy linię dialogową wyglądającą mniej więcej tak: "Stwierdzam, że to co powiedziałeś jest błędne - odpowiedział" to pomiędzy samą linią dialogu a opisem MUSI znaleźć się pauza. Tak jest po prostu czytelniej i nie trzeba się domyślać gdzie kończą się słowa wypowiedziane przez jakąś postać, a gdzie zaczyna się opis. Nie używanie rzeczonej pauzy/myślnika również należy zakwalifikować jako błąd.