Search the Community

Showing results for tags 'Romans'.



More search options

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • Ogólne
    • Serwis & Regulamin
    • Organizacja
    • Equestria Times
    • Zapisy/Eventy
    • Projekty
    • Na start...
  • My Little Pony
    • Generacje 1-3
    • "Friendship is Magic" (Generacja 4)
    • Equestria Girls
  • Działy Postaci
    • Pałac Księżniczki Celestii
    • Enklawa Pani Nocy
    • Zamek Twilight Sparkle
    • Cukrowy Kącik Pinkie Pie
    • Podniebny klub Rainbow Dash
    • Farma Applejack
    • Domek Na Drzewie
    • Magiczny Pokój Starlight Glimmer
    • Scena Wielkiej I Potężnej Trixie!
    • Chata Zecory
    • Magiczne Krainy
    • Gabinet Dentystyczny Minuette
    • Akademia Wonderbolts
    • Studio Muzyczne Vinyl i Octavii
    • Ogólna dyskusja na temat kucyków
    • Pozostałe postacie
  • RPG/PBF
    • Organizacja
    • Zapisy graczy
    • Sesje
    • Luźna gra ról
    • Kucykowe RPG
  • Twórczość fanów
    • Opowiadania wszystkich bronies
    • Original/Own Characters - czyli postaci użytkowników
    • Prace graficzne
    • Filmy, muzyka, parodie....
    • Inne...
    • Archiwum Dzieł
  • Wymiar Discorda
    • Brony Gaming
    • Nasze zainteresowania
    • Off-topic
    • Humor
    • Książki
    • Filmy i seriale
    • Muzyka
  • Inne
    • Forumowe Archiwa
    • Kosz

Calendars

  • Foreign
  • Dolnośląskie
  • Kujawsko-Pomorskie
  • Lubelskie
  • Lubuskie
  • Łódzkie
  • Małopolskie
  • Mazowieckie
  • Opolskie
  • Podkarpackie
  • Podlaskie
  • Pomorskie
  • Śląskie
  • Świętokrzyskie
  • Warmińsko-Mazurskie
  • Wielkopolskie
  • Zachodniopomorskie
  • All Poland

Found 28 results

  1. Cóż, oto kolejne moje wypociny jeśli ktoś postronny to przeczyta ok. Fank ten planuję jako Trylogię, każdy tom po 10 rozdziało raczej krótkich. Fabuła będzie się obracać wokół relacjj mojej i mojego Equstriańskiego odpowiednika z Sunset Shimmer,więc tak będzie trochę Romansu (czasem niektórym może biedzie się zdawać iż piszę tu Clopa, ale nein) , trochę okruszków życia (wiecie jestem osoba niepełnosprawną, wiec takie sytuacje życiowe chcę pokazać) Komedii ( zażalenie do pana Discoda) i przygody Najpiękniejszy Zachód
  2. <W końcu dopadłem komputer i mogę zrobić normalny opis> Moi drodzy. Zapewne kuce starszej daty pamiętają fanfika pod tytułem "Teenager" Moje pierwsze podejście do literatury jakiejkolwiek. Lata mijają a po kilku konsultacjach i dozie nostalgii postanowiłem tchnąć w to nowe życie i przepisać go, lecz tym razem w formie bardziej rozbudowanej, przystępnej dla Nie-Wattpadowego odbiorcy. Starych kucy mogę zapewnić, że FF fabularnie nie odbiegnie od tego co było lata temu. Natomiast nowych czytelników mogę zapewnić że oto ów historia człowieka w Equestrii jest "delikatnie" inna niż to co jest zazwyczaj prezentowane w tej dziedzinie. Jeśli chodzi o rozdziały. Nie potrafię ocenić z jaką częstotliwością będzie się to pojawiać, teoretycznie mam gotowych czternaście rozdziałów na około trzydzieści (Podczas rozpisywania fabuły materiału wyszło mi abstrakcyjnie dużo, ale w sumie to kto mi zabroni? ) Z tym że jak to przy takich tworach bywa, pierwsze rozdziały odbiegały jakością od kolejnych, były bardziej toporne, więc skupiłem się na ich poprawie + mieszkam teraz w Holandii bez dostępu do normalnego sprzętu - praca na telefonie boli i całe procesy mocno spowolniły. Jednak jeśli już wyjdę z tego Limbo, to rozdział na tydzień powinien być satysfakcjonujący, dla czytelników. Oczywiście komentarze jak najbardziej mile widziane, bo mając feedback jakoś człek się bardziej nakręca na pracę. Powodzenia i Miłej lektury. Spis Treści (soon) <Akt I> Rozdział I. Cz.I - Pojawienie się Gai Rozdział I. Cz.II - Pojawienie się Gai Rozdział II - Mokry Trup Rozdział III cz.I - Pół-Realna Gaja Rozdział III cz.II - Spotkanie z Księżniczkami Rozdział IV. - Po drugiej stronie ostrza Rozdział V - List Rozdział VI Cz.I - Zaklęty Czas
  3. Moja Octavia Moje pierwsze opowiadanie, zainspirowane w sporej mierze starą fandomową piosenką. Podziękowania za korektę dla: Midday Shine RedMad Nie jest to nic długiego, więc gorąco zapraszam do czytania.
  4. Witajcie po długiej przerwie! Pewnie sądziliście, że poza wojną i klimatami sci-fi nie mam innych zainteresowań? Cóż, macie rację. Z tym tekstem wiąże się ciekawa historia pewnych forumowiczów, którzy mi uświadomili, jak bardzo mogłem spaprać tekst, jaki pragnę Wam zaprezentować poniżej. Dziękuję przyjacielowi @Flashlight za to, że podpowiedział, co by zrobił na moim miejscu oraz innemu forumowiczowi, ale o tym za moment. Opis: Wakacje! Co można powiedzieć poza tym, że w końcu skończył się czas wytężonej nauki i zarywanych nocy, aż tu nagle okazuje się po wszystkim i można zacząć czas upojnego lenistwa. Nieskrępowane niczym dni swobody i należnego relaksu należy wykorzystać do maksimum i czerpać z nich w każdej chwili. Poznajcie historię pewnej klaczy, która ledwo co zaczęła wakacje, a za progiem czeka ją coś znacznie większego! Autor: Świeży rekrut Z tego miejsca pragnę należycie podziękować mojemu prereaderowi: @Michalski9 jest to jego debiut w tej dziedzinie, ale wiem, że dał z siebie wszystko. Za wszelkie błędy przepraszam i życzę miłego czytania: Rozdział 1
  5. Mam przyjemność przedstawić fika, który jest wynikiem collabu z Ghatorrem Autorzy Sombra - Ghatorr Starlight - Ravik Prereading i korekta Cahan Gandzia Nieoczekiwany powrót Sombry do świata żywych zaburza spokój Ponyville. Sytuacja byłaby poważna, gdyby nie jeden drobny szczegół - były tyran nie pamięta absolutnie nic ze swojego dawnego życia. W tej delikatnej sytuacji Starlight bierze na swoje barki zadanie zadbania o dawnego króla Kryształowego Imperium - próbę sprowadzenia go na ścieżkę dobra. W końcu co lepiej pokaże światu, że dobrze przyswoiła lekcje przyjaźni jak nie zreformowanie złoczyńcy na własne kopyto? Prolog (Ghatorr i korektorzy starali się wyeliminować raka. Ciekawe jak im poszło)
  6. TO NIE JEST FANFIK MOJEGO AUTORSTWA Aczkolwiek go przetłumaczyłem. To znaczy jestem w trakcie tłumaczenia. Celestia trafia do Zony, gdzie poznaje nowych przyjaciół oraz swą miłość. Jest to fik z uniwersum mlp oraz S.T.A.L.K.E.R.A. Wybaczcie za wszelkie błędy, proszę o wytykanie mi owych jeśli takie znajdziecie. No cóż. Miłego czytania. Oryg. : https://www.fimfiction.net/story/49333/see-the-zone-and-survive Prolog : https://docs.google.com/document/d/1HFqHWY3QUDa9WGj0B4fDQDETNbwOWCIpSCoD2p-oAHE/edit?usp=sharing Rozdział 1 : https://docs.google.com/document/d/10fv1rkAwM1PSVXxRxLP4WYTweoxYZRqqJ1k7QfjwxQM/edit?usp=sharing Rozdział 2 : https://docs.google.com/document/d/1nvThnTXVrpI_7zomAdEcujZRKBiuYJ5NPMRAP6AnNaM/edit?usp=sharing
  7. Na Końcu Naszej Drogi Autor: Poret50/BronyReader Nie będę się rozwodził nad opisem owego opowiadania, bo po prostu jest na to za krótkie. Pozwól mi jednak zadać ci jedno pytanie. Co powiedziałbyś swojej ukochanej czy też ukochanemu, gdybyś wiedział/a że za pięć minut umrzesz? Serdecznie dziękuję WhiteWolfowi za pomoc przy pre-readingu i korekcie. Z góry przepraszam za ewentualne błędy i literówki i życzę miłej lektury.
  8. (Specjalne podziękowanie dla SPIDIvonMARDER za sporządzenie obrazka tytułowego!) Cover artwork by: SPIDIvonMARDER Notebook sheet by: http://spidivonmarder.deviantart.com/art/Cover-for-Banner-of-Desperados-612242202 Długo z tym zwlekałem... za długo. Drodzy czytelnicy! Klacze i ogiery! Witam bardzo serdecznie! Oto, to, co tak długo w sobie skrywałem. Mam tylko nadzieję, że nie spaprałem tego w żaden sposób, a jakby było coś nie tak, to śmiało! Pokażcie, powiedzcie, że coś tutaj jest spaprane, a ja poprawię. Opis opowiadania: Jedna z wielu sytuacji na wojnie. Nowi przyjeżdżają na linię frontu. Co tam mogą spotkać? A co szykuje wróg, oddalony o kilkadziesiąt kilometrów? Jest to nie oficjalna opowieść z uniwersum Kryształowego Oblężenia, ale otrzymałem niezbędną zgodę na możliwość utworzenia tego opowiadania. Autor: Świeży rekrut Inspiracja: SPIDIvonMARDER Korekta: Sun, Lucas Pomoc, bez której nie poruszyłbym się ani o kropkę: Flashlight, Voltiur2, Dashidania, Poker War Pony Specjalne podziękowania za użyczenie swoich OC dla: Flashlight - Flashlight, Voltiur2 - Erich Wolfgang von Schwarcenrouten, Poker War Pony - Lance Midnight. Życzę miłego czytania! Linki: Akt 1 Akt 2 Akt 3 - część 1
  9. Zainspirowany opowiadaniem The Life and Times of Winning Pony, postanowiłem stworzyć serię wierszy poświęconych bohaterom owego fanfika. Przed przeczytaniem polecam zapoznać się z oryginalnym fanfikiem, a także z tłumaczeniem pana Dolara. Uwierzcie, że nie będziecie żałować! A teraz lista wierszy: "Historia kwiata i chmury" - samotność jest niekiedy uciążliwa, tak jak obojętność ukochanego kucyka. Blossom coś o tym wie. Jednak pamiętajcie drodzy, nic nie jest wieczne, samotności też się to tyczy. "Wyznania Blossom" - rozmyślenia Blossomforth na temat jej związku z pewnym wyjątkowym kucykiem. Bardzo wyjątkowym. "Niewypowiedziane życzenia i obietnice" - każdy popełnia w życiu błędy, mniejsze czy większe. Jednak najważniejszą rzeczą jest to, czy błędy te chcemy naprawić, a Cloud Kicker, nie ukrywajmy tego, popełniła w życiu wiele głupstw, wymagających zadośćuczynienia. Oto jedna z nich. "Kto nie walczy..." - bierność. Pozwala uniknąć nieprzyjemności, żalu... Nie podejmujesz walki - nie możesz przegrać. To oczywiste. Jednak jest w tym pewien haczyk. Bo wygrać, też za nic w świecie nie możesz.
  10. GoogleDocs Opis: Jedna z Gali Grand Galopu Pozdrawiam
  11. 6-stronicowy fanfic z Poulsenowego Drugiego Minikonkursu. Postacie, mimo że nie mają imion, nie powinny być obce osobom czytające moje inne opowiadanie. Taka ciekawostka. Czas Zamknij oczy. I nie otwieraj, choćby nie wiadomo co. Miłej lektury!
  12. Zapewne każdy słyszał powiedzenie głoszące "Wojna to piekło". Ja również się zgadzam z tym słowami. Jednakże, czy i w tym miejscu może wystąpić coś, co z samej swojej natury do niego nie pasuje? Czy dwie rzeczy, skrajnie się od siebie różniące, mogą do siebie pasować idealnie? Życie bywa najgorszym testem dla każdego, ale nie jest ono pod żadnym względem równe... w takim wypadku jedynym sprawiedliwym rozporządzeniem tego świata jest śmierć. Wyrażam specjalne podziękowania dla SpidivonMarder za udzielenie zgody na powstanie tegoż fika. Jest to także mój prezent dla tegoż autora wielu opowiadań i nie tylko (fakt, spóźniony, ale obiecałem i słowa dotrzymam! Także więc oto on!). Kolejne podziękowania należą się mojemu przyjacielowi, który przekonał mnie, że warto napisać to opowiadanie Poker War Pony jestem Twoim dłużnikiem! Przedostatnie, należą się Eloone, za dokładne spranie mi głowy swoją recenzją. Mam nadzieję, że teraz to będzie lepsze, aniżeli to co dostałaś. Ostatnie, wędrują do Flashligh, za to, że jest ze mną i trzymał kciuki za to, żebym skończył poprawę tego fanfika. Dziękuję przyjacielu. Możecie się cieszyć, poniekąd to Wy stworzyliście to co tu zamieszczam! Krótko o opowiadaniu: Czytając, znane pewnie każdemu użytkownikowi tego forum, opowiadanie "Żelazny Księżyc" natrafiłem na pewne niedopowiedzenie, które zainspirowało mnie do stworzenia tego tekstu. Mam pytanie. Czy jak czytaliście zakończenie, to zastanawialiście się dlaczego tak się to musiało skończyć? Jeśli nie zadawaliście tego pytania, a nawet jeśli je układaliście w swoich umysłach, to ja Wam daję odpowiedź na to pytanie! Jesteście ciekawi jak rozpoczął się "Żelazny Księżyc"?! Postaram się tutaj udzielić na nie odpowiedzi! Została dodana opcja komentowania, co było moim błędem, że nie dałem tego na samym początku. Autor: Świeży rekrut Pomoc i konsultacje: Eloone, Poker War Pony i Flashlight Inspiracja: SpidivonMarder Życzę przyjemnego czytania! Rozdział 1 Rozdział 2 Rozdział 3 Rozdział 4 Rozdział 5 Rozdział 6 Rozdział 7 Rozdział 8 Rozdział 9 Rozdział 10 Rozdział 11 UWAGA! Wydarzenia mające miejsce w opowiadaniu nie mają się prawie nijak do głównej treści "Kryształowego Oblężenia"! Epic: 2/10 Legendary: 2/50
  13. Waking Up As Rarity [PL] [NZ] [Romans] [Komedia] [Alternate Universe] [Human] Autor: TonydBrony Tłumaczenie: Nikicior/Lepus/Qo (jedna i ta sama osoba) Opis: Hej, Czytelniku. Tak, mówię do Ciebie. Cześć. Mam na imię Tony. Moje życie właśnie zostało wywrócone do góry nogami, choć myślałem, że dziś będzie miły, zwykły, piątkowy poranek. Byłem w błędzie. W wielkim błędzie. Tego ranka obudziłem się z białymi, pokrytymi sierścią kopytkami kucyka. Kopytkami Rarity, ściśle mówiąc. W zupełnie nowym ciele, nie mając zielonego pojęcia, jak je kontrolować, muszę odkryć, co stało się z moim starym ciałem – oraz, czy coś podobnego spotkało kogoś jeszcze. Co poszło nie tak w moim niegdyś szczęśliwym, ludzkim świecie – tylko czas pokaże. Ostrzegam przed pojawiającym się niekiedy wulgarnym językiem. 1 – Zwariowany piątek 2 – Na słodko i ostro 3 – Stare nawyki 4 – Niezwykła życzliwość 5 – Daj z siebie wszystko! 6 – Zakupy to magia 7 – Ciężki deszcz 8 – MMM 9 – Gry i zabawy 10 – Walka lub ucieczka 11 – Trwając w nadziei Informacje ode mnie: Podjąłem się próby (nieudolnej zapewne) tłumaczenia tego fika, za co miałem się zabrać już jakiś czas temu. W oryginale historia nie jest ukończona. Dałem identyczne tagi co autor, plus oczywiście [PL] i [NZ]. Z racji, że ma to być komedia, postaram się tłumaczyć luźno i nie przebierać w kolokwializmach. Nikomu to chyba przeszkadzać nie powinno. Poza tym pozwalam sobie tłumaczyć notki od autora, gdyż czemu nie. Zarówno ja, jak i autor jesteśmy otwarci na wszelkie opinie. Link do fimfiction.net: klik. Opowiadanie powstaje w ramach projektu PonyEarthVerse. Jestem świadom, że moje pierwsze tłumaczenie pewnie będzie kuleć i mieć mnóstwo dziur. Głównie dlatego zabrałem się za coś niezbyt popularnego. Z góry mówię, że nie mam pojęcia, co ile będą ukazywać się nowe rozdziały (choć są tak niesamowicie króciutkie...). Chyba tyle ode mnie. Powodzenia. Dziękuję za 1000 wyświetleń!
  14. Z początku coś mnie wstrzymywało przed lekturą tej mangi... Może jej rozmiar, w końcu 261 chapterów to nie jest mało. Jednak byłem ciekaw poprzedniej pracy autora Fuuki, Seo Kouji. Ta ciekawośc wreszcie mnie przekonała żeby zacząć czytać Kimi no Iru Machi. I jak wrażenia? Mógłbym się rozwodzić nad wadami i zaletami tej mangi jako całości i jaki wpływ na mnie wywarła, ale chyba wystarczy powiedzienia "o ja pi*******! Czemu nie przeczytałem tego wcześniej?!". Manga zaczyna się gdy do domu głównego bohatera, Haruto Kirishimy, przybywa dziewczyna z Tokio, Yuzuki Eba. Po chwili dowiaduje się, że przybyła na prowincję aby zacząć naukę w liceum, będzie mieszkać z głównym bohaterem aż do ukończenia szkoły... Ale wiele rzeczy się dzieje i plan nie wypalił. W mandze jest wiele zwrtotów, wzruszających, smutnych i wesołych momentów. Każdy znajdzie w niej coś dla siebie jednak szczególnie polecam osobom które uwielbiają historie o bezgranicznym oddaniu i miłości z dramatem w tle.
  15. Witajcie znów Przedstawiam kolejną krótką historyjkę, z przymrużeniem oka traktującą o artystycznej duszy Rarity, przez którą to otaczający ją świat ulega nieustannym przekłamaniom. Jak daleko mogą zajść jej nadinterpretacje, jeśli w grę wejdą nie dające spokoju pragnienia? Sprawdźcie sami co to za nowe głupoty naskrobałem co wyniknie z kilku chwil zapomnienia. Pozdrowienia i podziękowania dla Madeleine (za podsunięcie pomysłu i cenne wsparcie) oraz Dolara84 (za sprowadzenie na ziemię i cenne wsparcie) Rarity widzi więcej. Grzeszny wieczór Rarity Kolejne dni spędzone na medytacji nie przynoszą rezultatu. Długo budowany mur powściągliwości kruszy się, w miarę jak spragniona Rarity obserwuje szczęśliwe i beztroskie klacze, przechadzające się dumnie po miasteczku. Nie mogąc dłużej powstrzymać swego pożądania, decyduje się samodzielnie obrócić w pył otaczające jej zdrowy rozsądek fortyfikacje i wkroczyć do królestwa przyjemności. A tak poza tym, zdążyłem się już stęsknić za dłuższymi formami, toteż na razie będzie to ostatni krótszy tekst mojego autorstwa. Pozdrawiam!
  16. Jeden z użytkowników tego forum powiedział mi, że powinnam się u was zarejestrować i trochę podzielić się z wami moją twórczością. A że jako ładnie poprosił… Opis: Na obrzeżach pewnego sadu stoi samotne drzewo. Drzewo które przez długi czas było oazą spokoju dla dwójki kucy. Lecz dziś siedzi tam tylko jeden kucyk wspominając odebrany jej sens życia. Autor: Scoots Lonely Tree
  17. Przed Wami kolejne tłumaczenie. Tym razem mamy do czynienia z krótkim opowiadaniem o Vinyl i Octavii, które przyciąga wzrok już samym tytułem. Nie powiedziałbym, że jest to dzieło wybitne i ponadczasowe, ale Psp7master zdołał zapewnić nam naprawdę przyjemną i interesującą lekturę. Warto poświęcić te kilka minut. Do Robot Ponies Dream of Electric Cellos? Tłumaczenie Opis autora: Vinyl Scratch ma tajemnicę. Wszystkie kucyki je mają. Niektóre są ważne, a inne wręcz pozbawione znaczenia. Niektóre mroczne, a inne wzbudzające jedynie śmiech. Jej tajemnica dotyczy tego kim jest i całkiem ironicznie ma związek z jej oczami - tymi samymi w których zakochała się Octavia Philharmonica. Ale teraz, w Heart's Warming Eve, Vinyl jest gotowa się ujawnić. Jak zawsze liczę, że Wam się spodoba i uraczycie mnie sporą dawką komentarzy. Do następnego tłumaczenia!
  18. Chciałbym zaprezentować wam zdobywcę 3. miejsca w X edycji Konkursu Literackiego, jeden z dwóch moich najlepszych fanfików (nie wiem czy "Konkurs" nie był lepszy, ale może to tylko moje odczucie), poddane lekkiej (własnoręcznej) korekcie wizualnej opowiadanie: A teraz? Pewna dwójka młodych kucy zakochała się w sobie po uszy. Ślub już zaplanowany, obrączki uszykowane... Co złego może się stać? Przekonajcie się...
  19. Podpułkownik Jerzy Grobicki, dowódca Pierwszego Samodzielnego Batalionu Rozpoznawczego, w najczarniejszych snach nie przypuszczał, że wraz ze swoją elitarną jednostką zamiast w Afganistanie roku 2012, wyląduje w magiczniej krainie pełnej gadających kucyków, podczas inwazji Changlingów na Canterlot. Lecz, czy to one są największym zagrożeniem? Zmuszony zmierzyć sie z zagrożeniem wychodzącym daleko poza możliwości poznawcze człowieka, Grobicki zmuszony jest wziąść udział w konflikcie który w zupełności go nie dotyczy. Rozpoczyna się fascynująca gra wojenna. Garstka żołnierzy NATO, uzbrojona w śmiercionośny, futurystyczny sprzęt, musi zmierzyć się z czymś z czym nikt nigdy się nie zmierzył z samą ciemnością. Grobicki zdaje sobie również sprawe, że broniąc tej krainy na zawsze pozbawia ją niewinności. W tym niesłychanym dziele sekundują mu barwni oficerowie i żołnierze, a także piękna pani kapitan Nancy Sanchez z US Army. Fanfick ten jest crossoverem z książką Marcina Ciszewskiego "www.1939.com.pl" (tak to tytuł książki). Życzę przyjemnej lektury. https://docs.google.com/document/d/1DGsBMtbhiWfnqIfznq26NWCu8cYVjPbb4a4sNmk96HI/edit?usp=sharing - Rozdział 1
  20. Autor oryginału: Crowley Tłumaczenie: Crusier Korekta: Zena92, Erast Opis: Kiedy Applejack zadurza się po uszy w tobie, człowieku, jesteś rozdarty pomiędzy świadomością, że ją kochasz oraz że jest kucykiem. Czy będziesz w stanie dla niej na bok odłożyć dzielące was, wykraczające poza twój świat, różnice? Od tłumacza: Postanowiłem przetłumaczyć ten jeden z najwyżej ocenionych clopów z ludźmi na FIMFiction, by pokazać, że istnieją głębsze fanfiki tego typu, które po wycięciu tego i owego dalej pozostają pełnoprawnym opowiadaniem, bo wycięta cześć nie jest ich esencją. No i także dlatego, że jest tu mocno kontrowersyjny motyw przewodni - relacje między człowiekiem a kucykiem. Zwierzęciem? A no właśnie... A ląduje on tutaj dlatego, że musiałem zrobić ciach w newralgicznym miejscu, by w ogóle na tym forum mógł się pojawić :] Her Whole Darn Heart Nie wiem o jaka jest różnica między shippingiem i romansem jeśli chodzi o tagi, to daje oba
  21. Seria zdarzeń, zapoczątkowanych przez Rarity w odcinku "Sweet and Elite", doprowadza ją do udziału w największym wyścigu sterowców wszechczasów - Pucharze Alicorna. Ekscytacja szybko zostanie zastąpiona przerażeniem, gdy krawcowa odkryje, że padła ofiarą intrygi wymierzonej w całą Equestrię. Do tego jej statek rozbije się daleko od domu, a jej jedynym towarzyszem będzie snob i ordynant - książę Blueblood. Tyle wstępu. W ficu wyraźnie czuć steampunk. Genialne opisy. A przynajmniej były genialne w oryginale. O tłumaczeniu nie mnie się wypowiadać. Oryginał Rozdział 1 Rozdział 2 Rozdział 3 Rozdział 4 Rozdział 5 A więc jednak to wrzucam. Zapraszam do czytania!
  22. Pierwsze opowiadanie napisane przez poetyckie beztalencie, czyli mnie. Interpunkcyjni naziści czytają to na własne ryzyko Od razu mówię, uprzedzając komentarze, to nie miało być ani niezwykle oryginalne ani świeże. Po prostu chciałem to napisać i to zrobiłem. https://docs.google.com/document/d/13e4c59bCEj1b7FMfA7RekjOP1UNK9FzgoVoMabbs9UE/edit?usp=drive_web
  23. AKTUALIZACJA - jeden z forumowiczów pisze opowiadanie o dokładnie takim samym tytule. Zmieniam więc tytuł na "Why must I be a Changeling in love" Przedstawiam Wam fragment krótkiego opowiadania, które przedstawia historię pewnego Podmieńca. Możliwe błędy i niedopatrzenia. Inspiracją była dla mnie bitwa z Podmieńcami. Oglądałem ją kilkanaście razy aby uniknąć wpadek (scena po scenie!). Mam nadzieję, że udało mi się ich uniknąć. Udostępniam jedynie fragment co do, którego jestem pewien ponieważ nie wiem jak to poprowadzić dalej. W głowie kłębi mi się kilka możliwości. Co do nawiasów w tagach - umieściłem je ponieważ jestem pewien tylko jednego - całość będzie zakręcona niczym grzywa Pinkie Pie. A czy pojawią się elementy romansu? Czy całość zasłuży na miano komedii? Zobaczymy gdy postawię ostatnią kropkę. Udostępniam więc ten krótki fragment, żebyście mogli ocenić sam pomysł i zamieszanie, które będzie narastać z każdą chwilą, sytuacją a nawet zwykłym dwuznacznym dialogiem. "Why must I be a Changeling in love" Miłego czytania i oceniania EDIT. A jednak... W pewnym momencie pojawiły się pozostałości starych dialogów, literówki - poprawię je wieczorem. Ostateczna wersja będzie pozbawiona błędów... mam nadzieję.
  24. Długa podróż pociągiem do Ponyville dobiegła wreszcie do końca. Pozbierałeś swoje manatki, tylko to czego tak naprawdę najbardziej potrzebowałeś i ruszyłeś do wyjścia. Słodki zachód słońca budził księżyc do życia. Wraz z nim wstawało coś jeszcze, nocne życie innych kucyków. Było ono zdominowane tutejszym rytmem życia: praca, dom, rozrywka, sen. I w zasadzie tak to się mogło ciągnąć do usranej śmierci każdego z nich, ale... Ale było to miejsce Twojego dzieciństwa. Barwne wspomnienia o życiu z rodziną jak i te mniej przyjemne, dotyczące kłótni. Niby nic, a kształtowało Ciebie i ciągnęło z powrotem na stare śmieci po wyjeździe. Zwłaszcza ostatnimi czasy. Skusiłeś się, kupiłeś bilet, a potem wsiadłeś. I tak oto byłeś teraz na stacji w Ponyville. Zaciągnąłeś się powietrzem swoich rodzinnych stron. Twoje nozdrza wyczuły delikatną zmianę, postęp. Mimo to, wciąż przypominało stare dobre Ponyville. Krótkie wspominki i roztargnienie wreszcie minęło, a Ty można powiedzieć, ocknąłeś się z letargu. Byłeś już od dawna sam na pustej stacji. Spędzenie tu nocy raczej nie wchodziło w grę. Wyszedłeś zatem na miasto. Jego część układała się do odpoczynku, pozostali woleli się bawić. W końcu noc nie jest tylko do spania. Mijały Cię grupki młodych kuców idących potańczyć i wypić, ale i ci starsi kłusowali chwiejnym krokiem do kolejnego lokum. Setki nowych pysków, kompletnie Ci nieznanych. Rutyna wydarła z Ciebie poszczególne rysy innych kucyków, oczywiście poza jednymi. Rodziną. Zapewne było to tylko chwilowe uczucie, ale mimo wszystko nieco dokuczliwe. Ostatecznie w Ponyville poczułeś się jak obcy i tak też się rozglądałeś. Zmieniły się tu nawet zabudowania. Rozszerzyły o pewne aspekty, a w innych prawie całkowicie zmieniły. Od dalszych obserwacji odciągnęło Cię mocne uderzenie. Potrąciła Cię klacz. Trwało to przysłowiowe ułamki sekund, ale przyjrzałeś się jej dobrze. Była młoda, ale szkołę na pewno skończyła. Jej futro miało barwę atramentu, na nim zaś prezentowała się czarna jak smoła i w dodatku lśniąca skóra z licznymi ćwiekami. Jej ogon był nieco krótszy od Twego, a mienił się barwą grafitu. Czupryna klaczy była nieco krótka i stercząca, ale wciąż uzmysławiała do jakiej płci należy. Brew klaczy i jej usta były okolczykowane drobnymi kulkami. Biła od niej przebojowość. W dodatku jej wargi przyciągały do siebie uwagę zmysłową czerwienią. Niby szminka, ale jak uwydatniała taki szczegół. W zasadzie mogłeś stwierdzić, iż tak klacz była więcej niż ładna. Może to dlatego, że była odzwierciedleniem Twojej natury? Tak bardzo buntowniczej, pragnącej pokazać światu, że jesteś i nie zamierzasz się przed nim pokłonić. - Wybacz, spieszę się - rzuciła niedbale i nawet nie zwróciła na Ciebie uwagi. Oddalała się swoim tempem. Tak brutalnie i w sumie nawet ciekawie przywrócony do rzeczywistości miałeś przed sobą ciężką decyzję. Co ze sobą zrobić po powrocie. Szukać domu rodziców? Drogę na pewno jakoś odnajdziesz. A może po prostu pójdziesz dzisiejszej nocy do hotelu, lecz wcześniej urżniesz się jak dzika świnia. Połączenie obu pomysłów, było raczej kiepskim planem. Ale noc była jeszcze młoda, więc nie musiałeś się spieszyć.
  25. Całość - https://docs.google.com/document/d/1MUF7tbmWfy1WFEWRYI7vbgYdYR7KkeU8myBhuvYaC40/edit Ze wstępu: Myślę, że to chyba wystarczy, by niejako zachęcić czytelników do czytania ^^