Skocz do zawartości

Riddle

Brony
  • Zawartość

    512
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez Riddle

  1. Nie mo to jak zmiana nicku (poprzedni kubaGR8) z okazji powrotu na forum. Moda na szlacheckie nicki się ZACZĘŁA.

    1. WilczeK

      WilczeK

      Liberum veto!!!!

  2. N: Oryginalny, ładnie brzmiący i... długi. A: Czyżby Jack Frost? S: Nie ma to jak wymiatanie + kilka linków. U: Kojarzę z kilku miejsc, jednak ostatnio nie byłem na forum i mogłem pozapominać.
  3. "Twoja absurdalność jest tak bajońskich gabarytów, iż permanencja tej interlokucji nie posiada meritum." Czy mógłby jakiś miły kucyk mi to przetłumaczyć?

    1. Trahall

      Trahall

      "Twoja głupota jest tak duża że ja pie**ole"

      Ciesze się, że mogłem pomóc

    2. Mephisto The Undying

      Mephisto The Undying

      ''Tępa jesteś że ja pie*dole.'' tak też można przetłumaczyć.

    3. Ohmowe Ciastko

      Ohmowe Ciastko

      "Jesteś tak porąbana, że nie chce mi się z tobą dalej gadać"

      Posprawdzałem kilka słówek i według mnie powinno być coś takiego.

  4. "Twoja absurdalność jest tak bajońskich gabarytów, iż permanencja tej interlokucji nie posiada meritum." Czy mógłby jakiś miły kucyk mi to przetłumaczyć?

  5. Jak można aktualizowac status kilka razy na dzień?

    1. Mephisto The Undying
    2. Artiem

      Artiem

      Ja też nie wiem jak. :D

    3. Violett

      Violett

      Ja też sama nie wiem... mi się to trochę kojarzy z ciągłym pisaniem czegoś bez sensu na facebooku xd

  6. Gdy podano mu medalion, popatrzył się na niego dłuższą chwilę, po czym schował go do małej torby przy pasie. - Emm, cóż, prawdę mówiąc, kuca niestety nie posiadam - powiedział, zamilknął na chwilę i znów się odezwał. - Taak, chyba właśnie uciąłem wzruszający moment. - Powiedział, zaczynając się patrzyć w ziemię. - Cóż, emm, kto mógłby mnie zabrać? - rozejrzał się po grupie.
  7. Falco obudził się dość późno. Po pobudce leżał jeszcze chwilę, gdy przypomniał sobie o tym, co miało się dzisiaj stać. Po wstaniu ubrał się dość pospiesznie, spakował rzeczy i udał się pospiesznie w kierunku bramy. Gdy w końcu dotarł, odezwał się. - Falco Toadfoot na miejscu i do usług. Przepraszam za spóźnienie.
  8. Pragnę się jeszcze wtrącić do interfejsu. Nie powinno go być w ogóle, zamiast tego np. Pip-Boy z Fallouta, względnie coś, co będziemy mieli zawsze przy sobie i co będzie stanowiło "menu" symulacji, gdy do niego zajrzymy. Symulacja prawdziwego świata byłaby łatwiejsza, mogłaby być to np. komórka. Jeśli ktoś nie wie, w czym jest dobry, dostaje propozycję CMC. Bardzo fajne. Ogólnie, dodatkowy walor, pozytywnie na nas wpływający, co może załagodzić prawdopodobne negatywne opinie o grze. Pozostaje jeszcze gra antagonistą, o ile będzie możliwa. O ile Discord może uczyć... szeroko pojętej kreatywności, to do reszty raczej nie ma niczego. Dodałbym jeszcze, że w statystykach nie wiem, po co te zera na końcu, jeśli już koniecznie muszą to być wartości liczbowe. Odciąć dwa zera i myślę, że byłoby dobrze. Albo jak już wspomniałem, zamiast cyfr wstawić określenia słowne. Będzie bardziej przystępne. Co do przedmiotów i bonusów... Pewnie i tak będę nosił te, które będą mi pasowały wyglądem, więc już to zostawię. Również jestem za poziomami trudności i paskiem synchronizacji (o ile możliwe będzie "podręczne menu", dające nieco więcej realizmu, niż napisy lewitujące nam przed oczami). Jeszcze się przyczepię: APPLE.MOV Napisałbym więcej, ale późno jest i czuję się jak po napoju procentowym...
  9. Zapisz się do grupowego PBF. Miej codziennie 20+ nowych powiadomień.

    1. Riddle

      Riddle

      Na szczęście, oprócz tego twojego, to w innych się nie zapisałem.

  10. Falco spojrzał z uśmiechem spojrzał po kolei na każdego, kto oferował mu pomoc. Po usłyszeniu propozycji odpoczynku, odezwał się ponownie. - A gdzie konkretnie mamy nocować? -powiedział, po czym ziewnął krótko, zasłaniając się. - Robi się już troszkę późno. Po zakończeniu wypowiedzi rozejrzał się po okolicy.
  11. Falco powoli "przetwarzał" to, co się dzieje. Właśnie przed chwilą Padła kolejna propozycja poniesienia pierścienia. Propozycja zadana jemu. Jemu, niewielkiemu hobbitowi. Rozglądał się po wszystkich, oczekując śmiechu i uznania tego za żart. Gdy tak się nie stało, w końcu się odezwał: - Z-zaraz, ja miałbym ponieść medalion do... tam? - popatrzył z niedowierzaniem na elfkę i noldora, a następnie zaczął patrzeć w milczeniu na medalion, wyraz jego twarzy stawał się poważny. - Wezmę go - odparł krótko po chwili.
  12. Falco słuchał tego, co każdy ma do powiedzenia. Według zebranych, osoba, która musi się udać do kraju Nieprzyjaciela, powinna posiadać czyste serce, oraz umieć się skradać. Raczej wątpił, aby ktoś taki się tutaj znalazł. Nikt mu nie wyglądał na złodzieja o czystym sercu, który zabiera bogatym i daje biednym. Jak na razie nie miał nic do powiedzenia, toteż się nie odzywał.
  13. Tak, ale żeby samemu coś wymyślić, to już będzie raczej ciężko :f. W sumie, będzie też można robić filmy, a z trybem boga, to będzie tego już w ogóle. Z drugiej strony ciekawe byłyby takie ekranizacje niektórych majstersztyków, jak Fallout: Equestria, Legendy Początku, Equestria: Total War, Wszystkie Drogi Prowadzą do Equestrii itp. Naprawdę ciekawe.
  14. Gdy Falco w końcu się uspokoił, wyjął z kieszeni chusteczkę i wydmuchał nos, po czym wsadził ją z powrotem do kieszeni. Odetchnął kilka razy. - Kiedy ruszamy? Coś będzie jeszcze potrzebne? Nie spóźniłem się aż tak bardzo? - Zadawał po kolei pytania, w, trzeba przyznać, dość szybkim tempie. - Przedstawiciela krasnoludów? To jeszcze nie wszyscy? W sumie, jest tutaj dosyć dużo osób.
  15. Falco poruszał się biegiem w stronę bram miasta. Pomimo tego, że pośpiechu nie lubił, był już solidnie spóźniony, więc nie było rady innej, niż pośpiech. Dlaczego musiałem spędzić tyle czasu na pakowanie tych łyżek? Że też musiały się zapodziać - myślał, będąc już stosunkowo niedaleko bram miasta. Gdy w końcu do nich dobiegł, zatrzymał się, opierając się o bramę i dysząc ciężko ze zmęczenia. Byłby może mniej zmęczony, gdyby nie jego przepełniony różnorakim sprzętem plecak, który ważył dość sporo. Rozejrzał się po okolicy, dostrzegając zbiorowisko osób. Podszedł, tym razem powoli, a następnie się odezwał: - Czy, czy to tutaj wyrusza ta drużyna? - Sformułował pytanie, łapiąc oddech po każdym słowie, a następnie odkaszlnął dwa razy, jego oddech powoli się uspokajał. Rozejrzał się jeszcze po zebranych, rozpoznając ich rasy, płcie, oraz to, co według niego mogliby robić.
  16. Raczej nie wiem, czy którymkolwiek z mane6, ale jeśli już, to Twilight (podobny charakter), Fluttershy (ulubiona postać), Pinkie Pie (Bo Pinkie, poza tym, dużo piosenek, o ile będzie trzeba śpiewać piosenki, jak postacie z show) oraz może któraś z CMC (najpewniej Sweetie). Dużo bo dużo, ale jakoś nie lubię się ciągle trzymać jednego trybu gry. Wspomniałem też piosenki. Co jak co, ale ciekawie by było, jakby można było zaśpiewać taką piosenkę samemu, jako kolejny element questa. Byłoby trochę dziwnie, bo o ile teraz śpiewam basem Big Maca, to tam miałbym np. sopran Twilight, ale to tylko kwestia przyzwyczajenia, tak sądzę.
  17. Mnie się za to śniło, że jadę pociągiem. Nagle się zatrzymujemy, a ja wychodzę z pociągu. Później stałem, opierając brodę o płot, a po drugiej stronie stało kilka kucyków. Były jak te z serialu, ale bez konturów i wyższe, wzrostu Luny, mniej więcej to, co Cahan ma na avatarze, ale kolorowe. Nie pamiętam jak wyglądały, ale wiem, że wszystkie były klaczami, a jeden miał czerwoną sierść, był to ten, w którego się ciągle wpatrywałem. Wydawał mi się ładny. Potem pociąg odjechał, a ja pobiegłem za nim i na niego wsiadłem. Dalej już się obudziłem. Kolejny sen, który zapamiętałem, jest moim pierwszym kucykowym i najdziwniejszym ze wszystkich, nawet niekucykowych. Najpierw biegłem gdzieś, patrząc się na trzymaną w ręce fiolkę z przezroczystą cieczą. Następnie widziałem księżniczkę Lunę, stojącą na skale. Nie wiem czemu, ale chciałem dać jej tę fiolkę, żeby ją wypiła. Następnie byłem w jakiejś jaskini, w głowie miałem wiadomość, że jestem piratem. Stałem tam na łodzi długości 50 cm. Albo widziałem to z lotu ptaka? Wtedy się mój sen skończył. O ile ten, który opisałem wcześniej nie był taki dziwny, to tego za nic nie rozumiem.
  18. Wypowiedziałbym się w tej jakże wysoce inteligentnej dyskusji, jednakże ze smutkiem stwierdzam, iż moja wiedza na obrany temat nie jest do tego wystarczająca, toteż wypowiem się na nieco inny temat, zakładając, że taka Equestria mogłaby istnieć. Statystyki... Ostatnia rzecz, jaką chciałbym widzieć w takiej grze, to statystyki. Są one raczej niezbędne, ale zamiast wartości liczbowej dałbym opis słowny, czyli np. "silny" itp. czyli coś jak te opisy z fallouta. Po prostu wydaje mi się to takie bardziej naturalne, niż liczby, które dosyć skutecznie oddalają nas od wczuwania się w postać, co w grze tego typu będzie raczej najważniejsze. Poza tym, ciekawe byłoby zagranie jako czarny charakter, z możliwością wygranej lub przegranej, zależnie od wyborów. Dodatkowo, po dłuższym czasie gry jednym kucem raczej uczymy się jego zachowań, nawet bez działania techniki. Jeszcze wspomnę o tym, że średnio rozumiem etapy stawania się postacią. Autor wydaje mi się niepoprawnym optymistą, ale według mnie i takich świat potrzebuje.
  19. Salve, dzieci nocy. Niechaj pobłogosławi was Luna, abyście mieli energię na kolejnąc noc. Dobra, jest 3 nad ranem, a ja dalej na forum ;_;.

    1. Pokaż poprzednie komentarze  [4 więcej]
    2. Insomnia

      Insomnia

      Zabronię :]

    3. DiscorsBass
    4. Riddle

      Riddle

      *achievment get* Niech w twoim statusie zacznie się dyskusja.

  20. Exp . Jak ty widzisz Exp w takiej grze? Poza tym, kucyk nie może się na nas zdenerwować? Wolałbym bez takich ułatwień, chociaż Fluttershy raczej by się nie zdenerwowała. Ekran questa... Wolałbym, żebyśmy widzieli menu, podobne do tego w animusie, w którym mamy wszystko, oraz które pauzuje grę tak długo, jak długo je widzimy, albo żebyśmy mieli coś w stylu Pip-Boy'a z Fallouta. Czas odliczany nawet podczas nieaktywności nanobotów? Raczej nie chcemy dawać im powodów, aby ciągle tam siedzieli. Poza tym, jak mówiłem, konsekwencje, konsekwencje, konsekwencje, jakby do nas co jakiś czas przychodziła z prośbą o tę suknię, to wyglądałoby to dosyć... nienaturalnie. Co do charakteru, niech już będzie, ale będzie to na zasadzie tego, że czujemy, że powinniśmy to zrobić tak, a nie inaczej, żeby wolna wola pozostała. Dodatkowo zastanawiam się, jakby wyglądała gra jako Pinkie Pie, albo dokładniej, jej moce nadprzyrodzone. Zupełnie nie wiem, jakbyśmy mieli tego używać, szczególnie, że jest to czasem bardziej OP niż Twilight i Celestia razem wzięte. Ciekawa mogłaby też być gra Discordem (oczywiście omijając zamianę w kamień).
  21. Właśnie wpadłem na ciekawy koncept, co do takiej gry. Wyobraźcie sobie sesję PBF, odgrywaną w takowej grze. Admin jest bogiem, tworzy świat, gracz tworzy postać i grają. Szczerze jestem bardzo ciekaw, jakie mogłyby wtedy być doświadczenia, szczególnie z dobrym MG, oraz jakby to wyglądało. Wyobraźcie sobie - To, co opisujecie w postach tutaj na forum, przeżywacie na własnej skórze. Widzicie, czujecie, myślicie to co postać... To by było bardzo ciekawe doświadczenie, uczestniczenie w czymś takim. Taki PBF, tyle że robisz, to co postać, zamiast opisywać to, co robi. Kolejny, prawdopodobnie ciekawy tryb rozgrywki, jeśli chodzi o gry tego typu. Co jak co, ale jest to w zasadzie czyste RP, w dodatku nie wymagające zdolności opisywania, co uczyniłoby takie coś popularniejszym. Idealna gra pod RP.
  22. N: Dlaczego każdy musi mieć taki burżuazyjny wręcz nick? A: Chyba kolejne anime. Całkiem fajny. S: całkiem ładna, ale spoiler nieco psuje wygląd. U: Czuję, że powinienem go kojarzyć.
  23. @up jakby mi grzywka tak zasłaniała pole widzenia, to bym ją chyba zaraz usunął. @topic Bycie klaczą... Chyba każdy chciałby pobyć przez jakiś czas płcią przeciwną. Dla mnie to nie ma znaczenia, bo już i tak bardzo często w sesjach PBF robię postaci kobiet, ale facetem grać też bym chciał. Cadance też mogłaby być ciekawa, ale miłość z Shiningiem... Nie ważne, jakie bym miał ciało, charakter, wspomnienia w życiu bym nie pocałował innego faceta gdzie indziej, niż w policzek. No way. Co do osobowości Anusiaka, to jakoś nie widzę, aby taki ktoś oglądał My Little Pony, tym bardziej lubił Rarity. Zawsze można wprowadzić taki tryb dla ludzi, którzy chcą sprawdzić swój charakter, czy chociażby grę aktorską. Zmiana charakteru dalej mi się nie podoba. Pomijając wcześniej wspomniany film, co będzie, jak taki nanobot się zbuguje, przez co ktoś będzie się cały czas zachowywał jak np. Pinkie Pie nawet po powrocie do rzeczywistości?
  24. Mi brakuje wspomnianego trybu boga, czyli Sanboxu z perspektywy najwyższego. Co do trybu single, ja nie zmieniałbym w naszym charakterze nic, a zamiast tego, wprowadziłbym Wskaźnik Synchronizacji z postacią, w którą się wcielamy, przez co będziemy mieli i w miarę wierne odwzorowanie postaci, i wolną wolę gracza. Będzie to coś jak synchronizacja z AC, ale dokładniejsza, przez co będziemy mieli dodatkowe utrudnienie. Nie widzę sensu w zmianie charakteru, bo byłoby to wtedy coś jak oglądanie filmu, tyle że dosłownie "wskakujemy" w skórę postaci. Ewentualnie można by też zezwolić w single granie jako swoje OC, bo czemu nie? Co do Multiplayer, może nie być żadnych NPC, tylko gracze, którzy zajmują poszczególne pozycje, jak np. Space Station 13, przez co mielibyśmy realistyczny obraz przedstawianego świata połączony z rozgrywką w multiplayer. Dodatkowo, do single dodałbym możliwość dołączenia znajomego, przez co np. ja byłbym Twilight, a on Rarity. I jeszcze przechodzenie zadań w takiej kooperacji... Osobiście, najchętniej grałbym jako bóg, albo jako jedna z CMC.
×
×
  • Utwórz nowe...