Jump to content

Strona Główna  |  Ogłoszenia  |  Lista Fanfików  |  Fanpage  |  Feedback

Recommended Posts

rainbow_dash_always_dresses_in_style_by_

 

Witajcie, moje małe kucyki!

 

Dzisiaj przedstawiam wam poprawioną wersję mojego fanfika konkursowego na edycję "Out of character". Co dostaniecie? Krótką, lekką komedyjkę. Przed wami 50 Twarzy Dash. Zapraszam do czytania: 

https://docs.google.com/document/d/1U4DRt-H_G8fVFFtJ-DQkVYxh0SuNS6VPxWVydJsHSak/edit

Edited by Dolar84
  • Upvote 9

Share this post


Link to post
Share on other sites

To jak na razie jedyny komediowy fanfik MLP, przy którym nawet się zaśmiałam :v Krótkie i zabawne, niektóre momenty były dla mnie idealne, a sama postać Fluttershy - genialna. Polecam.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Świetne do teraz się śmieję  :lol: a jak pomyślę o fluttershy to jeszcze bardziej.

Edited by waterpony

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zapoznałem się z tymże opowiadaniem i powiem, że mi się nie podobało. Obrócenie osobowości w tym kierunku nie przypadło mi do gustu, gdyż wyglądało na... oczywiste. Nie zrozum mnie źle - delikatna Rainbow i ostra Fluttershy są ciekawymi kreacjami, lecz wydaje mi się, że to są zbyt karykaturowane. W dodatku mocno komediowa oprawa oraz tytuł troszeczkę mnie rozczarowały - myślałem, że zdołasz podejść do tematu bardziej ambitnie. Podejrzewam ten sam syndrom, który towarzyszył ci podczas tworzenia "Czarnego Pegaza z Ponyville", czyli głupawkę. Tym razem było subtelniej, co liczę na plus.

 

Kolejny plus dostaniesz za to, że nie mogłem się przyczepić do treści pod względem technicznym. Widocznie się poprawiłaś od czasu moich pierwszych kontaktów z Cieniem Nocy. Całość jest czytelna, przystępna i całkiem przyjemna w odbiorze.

 

Ponieważ dostałem wytyczne z centrali, muszę oddać ocenę końcową - 7/10 "Da się przetrwać bez bólu."

 

Pozdrawiam

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cóż, to nie miało być ambitne. Akurat Czarny Polak i 50 Twarzy Dash to obok Chutliwej Equestriańskiej Pokojówki moje najmniej poważne twory, bo już takie Rosiczki są dużo ambitniejsze. To miała być prosta, wręcz prostacka rozrywka ociekająca humorem niskich lotów (który sama bardzo lubię). Rozumiem doskonale, że nie wszyscy lubią coś takiego. Nie pisałam też tego na głupawce. Akurat podczas pisania było mi wybitnie nie do śmiechu i bardzo bolała mnie głowa. Choć pomysł powstał na głupawce, bo chciałam nieco podenerwować Dolara :crazytwi:.

 

Dziękuję za szczerą i wartościową opinię :fluttershy4: .

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak tylko zacząłem czytać było dla mnie oczywistym, że nie rozchodzi się o TO, ale cóż, oczywista oczywistość...

 

A samo opowiadanie? Czyta się miło, bez pośpiechu, cały czas myśląc co tam w tamtej telewizji wyświetlają albo dostrzegając kilka zmian w RD, które nie są ani za gwałtowne ani za skromne - myślę że takie przedstawienie jest w sam raz by odmienność dało się odczuć ale jednozceśnie nikt nie był specjalnie zszkowany. Dżpłoszka to już inna sprawa - przyznam, że jej wtargnięcie mnie zaskoczyło i mógłbym się odrobinę przyczepić, że to trochę popsuło klimat gdyby nie to że takie bum zrobiło temu opowiadaniu świetnie. Człowiek czyta, spędza czas całkiem miło, uspokaja się  i nagle, ni z tego czy owego, atakuje go napakowana mięśniami pegazica. Zabieg ciekawy i dosć trudny ale tutaj wyszedł wcale pozytywnie. Pochwalam!

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Proste, krótkie, ale przyjemne. Lubię, gdy zmienia się charaktery postaciom na te całkowicie skrajne. Kurczę...dopiero co wspominałam o tym podczas komentowania zimorodków...ach, nieważne. Podobał mi się pomysł oraz wykonanie. Nie dostrzegłam błędów, a czytało się dobrze i nim się spostrzegłam już był koniec.

 

Jedyne co mi się nie podobało to sposób mówienia Fluttershy. Ja rozumiem, że mogła zyskać pewność siebie i zacząć trenować na siłce, ale chyba nie zapomniałaby jak się mówi? 

 

Nie zmienia to faktu, że uśmiech na mordce miałam czytając to podczas nudnej lekcji historii, na której nie było tematu  :fluttershy4:

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Krótki, ale zabawny tekst. Odwrócenie charakterów postaci to prosty zabieg, ale często daje ciekawe rezultaty. Jest komedia, jest random, balans między tymi tagami odpowiedni. Strona techniczna na bardzo dobrym poziomie. Podobało mi się i polecam, jeśli ktoś szuka czegoś krótkiego do lektury. :)

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

O matko, co za szybkęs :yay:

 

Nie spodziewałem się głębokiej fabuły i innych takich bzdetów, a jedynie solidną komedyję w cahanowskim stylu i właśnie to dostałem. Dobrze, że to jest takie krótkie, bo by mi przepona pękła przy dłuższej dawce takiego brechtania. Wejście Fluttershy to poezja :yay:

 

Nie każdy potrafi rozbawić do łez przy użyciu trzech stron, ale tutaj jak najbardziej się udało. Idę przeczytać to jeszcze raz :D

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×
×
  • Create New...