Jump to content

Problemy Bronych w Życiu Codziennym


Dashy

Recommended Posts

  • Replies 314
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

A ja to ogólnie nie mam aż takich problemów.. Rodzice nie wiedzą (no ojciec wie, ale mamie to nic nie mówi, bo byłaby afera na całe osiedle :rainderp:), a w szkole.. Więc koleguje się z Kaziem :3 (:derp2:), Saalarem :D i kilkoma innymi, a oni akurat są zarąbiści bo wiedzą, ale nic nie mówią. Na szczęście nikt więcej o niczym nie wie i w szkole i w domu mam naprawdę spokój. A czasami mam też problemy jak Dashie.. Wyjadę gdzieś i po chwili już po prostu nie wytrzymuję i muszę gdzieś sobie oglądnąć odcinek, albo wejść na forum lub poczytać fica, bo mnie zaraz rozniesie na miejscu :rainderp: Wiem.. Wiem.. Zanudziłem Was na śmierć (Mwahaha :crazy:) ale po prostu musiałem się komuś wyspowiadać, bo w domu po prostu nie mogę.. Bay!

Link to comment

Ojeeej. Smutna historia... Z całym tym dręczeniem i ogółem pojętym hejtem. I jestem w stanie uwierzyć, że prawdziwa, zwłaszcza, że ludzie są przez większe błahostki innym psuć żywot. Jakby Ci się kompletnie nudziło/nie byłoby nikogo z forum, czy skądkolwiek/w przypadku jakiejkolwiek innej sytuacji, śmiało pisz na GG. Jestem prawie cały dzionek i porozmawiam bardzo chętnie. A nuż coś pomoże? ^^

Link to comment

U mnie wszyscy znajomi , z którymi mam częstszy kontakt wiedzą o MLP i nikt nie hejtuje (2 z nich to Brony , a jeden pewnie niedługo zostanie). A co do rodziny , kiedyś z książki na podłogę wypadło z kilka sweetaśnych rysunków z Dash :D Na szczęścia w miarę szybko je podniosłem i odwróciłem ^^ Co do hejterów , to trzeba ich znosić (co jakiś czas pisze do mnie pewien koleś , który ciągle hejtuje muzykę , którą ja lubię "Słyszałeś to kiedyś w klubach?" , "Czy do tego da się w jakikolwiek sposób tańczyć ?" , "Tego nie ma nawet w jakimśtam prestiżowym rankingu" i stara się wytknąć wszystkie wady ) .

Link to comment

Okej przeczytałem jakoś te 13 stron xD Na szczęście już opuściłem gimbaze rok temu. Ale powiem że tak jak ktoś poprostu pisał najlepiej sie ograniczać lekko z tym, no chyba że jesteś hardcorem. Ja sam kiedyś byłem hejterem kucyków, ale takich nie prawdziwych bronies bo żadnych wtedy nie znałem, tylko jak widziałem jakieś kwejki, komixxy itd. albo jakiegoś JJayJokera (świątej pamięci oczywiście) czy Dudula, którzy pokazywali kucyki to myślałem "boże co za pedały" itp. Możecie powiedzieć że jestem dziwny ale że tak powiem mam "lekko komunistyczne" poglądy i się tego wcale wstydzę i nie kryje, wręcz przeciwnie a wy też powinniście. Do dziś sie nie spotkałem z hejtem w realu, jedyne co to niektórzy myśleli że to tak tylko dla jaj, a gdy im powiedziałem że nie, to tylko powiedzieli coś w stylu "LOL!" albo "AHA!" :rainderp: Tak czy siak najważniejsze jest to, aby jak już chcesz komuś narzucać swoje poglądy to rób w sposób pokojowy i taki żeby sie ludziom spodobał, a nie w sposób adolfowy ;) A chodzenie z koszulkami kucykowymi po szkole... to tak możesz sie spotkać z hejtem. Ale widzę że dużo z was nie pomyślało że wielu ludzi nosi takie koszulki po to żeby znaleźć jakiegoś bronego a nie żeby sie "afiszować", ja jakbym widział że ktoś chodzi z taką koszulką po szkole to bym go zaczepił i zapytał sie "ooo też to oglądasz :O ?" Niestety takiej sytuacji nie miałem. I jak chcecie znaleźć jakiegoś bronego w szkole chodząc z koszulką i nie spotkać sie z hejtem.... to rada ode mnie: Najlepiej kupić taką koszulkę którą by zczaili tylko ci co znają kuce, a inni by nie wiedzieli o co chodzi np. z napisem wonder bols lub rd dash :) A o kucykach wie tylko jeden mój przyjaciel którego znam od podstawówy, jak mu powiedziałem to tylko zarzucił tekstami "boże z kim ja piję" i "więcej z tobą nie pije", ale oczywiście na żarty. A inni nic nie wiedzą, ja tylko czasem coś zarzuce po pijaku znajomym. Rodzice... hmmm ja moim mówie że jade na zlot takich ludzi co oglądają taką bajke dla dzieci i też ją oglądam i tyle. A jak chcecie żeby jakaś dziewczyna sie od was odwaliła to jeżeli macie do tego psyche i wam to nie przeszkadza to zbluzgajcie taką od "szm*t i dzi**k" Gwarantuje wam że sie nie odezwie przez 3 miechy

Link to comment

Ja mam to w "cenzura". Niech się śmieją. Równie dobrze i ja mogę się z nich śmiać, że są deb****i bo jarają fajki i chleją bez opamiętania. Zresztą, jak mnie denerwują ich docinki, to słuchawki na uszy i po problemie ;)

Link to comment

Trochę nie pasuję do Waszego szkolnego towarzystwa ale też się chcę wypowiedzieć.^^ Nie mam pojęcia jak byłoby w szkole, gdybym propagowała kucyki, bo te czasy już nie wrócą. Ale zwykłam mawiać że jestem: "taka hardcorowa że bujam się z kucykami po mieście". Pracę mam mało poważną, więc koszulencje z postaciami są na porządku dziennym. Cukierki warzę w markecie. ^^ Raz pewna na o sześcioletnia dziewczynka gdy ważyłam słodkości, weszła na krzesło które stało obok pokazało palcem na moją żółtą przypinkę z różową grzywą i powiedziała że też lubi tego kucyka. Serce rośnie^^ Koledzy i koleżanki z pracy również wiedzą o moim zamiłowaniu. Ostatnio kupiłam gazetkę Mój Kucyk Pony i po pracy szukając czegoś w torbie, wyjęłam parę rzeczy, w tym gazetkę i oczywiście wszyscy się zainteresowali i zaczęli wypytywać, choć dobrze wiedzieli co to. :D Traktują to jako moją małą szajbę, a wiadomo że każdy swoją ma. A pracownicy DH Smyk już zaczęli pokazywać nowości MLP jak mnie zobaczą. :] W sumie zależy na jakie towarzystwo się trafi i jak się żyje. :)

Link to comment

Punkie, w którym markecie? xD Cóż, ja się zbytnio z wrogością nie spotkałem. Ale i niewiele osób wie o tym, że oglądam MLP - nie dlatego, że się wstydzę, tylko że nie widzę powodu, by tym szpanować. Zresztą, oglądanie kreskówki dla dziewczynek dla wielu innych pasuje do mnie i mojej reputacji naczelnego ekscentryka liceum (można wręcz powiedzieć, że jestem Pinkie szkoły), więc pewnie spotkałoby się z reakcją "ach, ty i te twoje dziwactwa". A moi bliscy kumple czy przyjaciele wiedzą o tym, że oglądam kuce. I nikt się nie przejmuje.

Link to comment

Kolego CzornikxD, wracając do ciebie: Nie przejmuj się (przynajmniej spróbuj) jeśli się tak zachowują, znaczy że to nie są przyjaciele ani koledzy, po prostu nie są warci by cię znać. Jeśli czegoś potrzebujesz, licz na mnie, postaram się pomóc w miarę możliwości. Jeśli będę miał czas i przede wszystkim wykombinuję transport mogę nawet do ciebie wpaść, mam przecież do ciebie około dwóch godzinek drogi (jakieś 130 km). Ja tam mam znajomych, którzy raczej nie rozpowiedzą wszystkim, że uwielbiam MLP, ale i tak wie wie o tym niewielu (jakieś 5 może 10 osób). Mam też jednego przyjaciela, który Bronym się ośmiela nazywać, jest on jedną z nielicznych osób, może nawet jedyną, której naprawdę ufam. Hejterzy? Kilka osób się wyśmiewała, czasem odpowiadająca na głupie pytania sam się mieszam z błotem i się rozmowa kończy na ten temat. Po za tym dziwność moim zdaniem jest fajna (w tym przypadku). Lecz jak to mój pan z WF'u kiedyś powiedział "Jaszcze raz się poddaj, a coś ci zrobię" (bo tak to chyba brzmiało, ale chodziło o to by się nie poddawać..NIGDY!). Przyjacielu jesteśmy z tobą.

Link to comment

Sad, Ty i ekscentryk :rainderp: btw, tak nawiązując do tytułu tematu to problemy Bronych w życiu codziennym - to jest raczej głównie brak alkoholu, brak kasy na alkohol, no w ostatecznej, ostateczności brak dziewczyny :D ostatnio właśnie usłyszałem od przyjaciółki-hejterki, że "kucykami to sobie tylko sytuacje pogorszyłem" :rainderp: a co wy o tym sądzicie? natomiast jak ostatnio się przyznałem kumplowi którego znam prawie 20 lat, ale siedzimy w zupełnie innych klimatach, to jakoś nie rage'ował, tylko powiedział może jedno zdanie - teraz ino jeszcze powiedzieć siostrze, może się mnie nie wyrzeknie (akurat w mojej rodzinie to popularne dosyć jest) ;)

Link to comment

Widzę, że macie fajne kanapki w kopytkach, smacznego :twilight2: Wiecie jako iż jestem jedynym Bronym ( prawdopodobnie ) w mieście to nie mam się z czego cieszyć, o nie . Mój kolega z za płotu wszystkim swoim kolegą, koleżanką powiedział o mnie i o tym, że oglądam MLP i teraz kurczę nie wiem czy mam się śmiać czy płakać .. hehe .. :aj: Bo wiecie, jakoś tak spoko są, rozmawiamy sobie o tym i tak dalej, co mnie w tym fascynuję .. Wo ho ho ... i tak dalej, ale oby to za daleko nie zaszło, bo mam wielu wrogów tutaj i Oni to na 100% wykorzystają przeciw mnie - Temu lepszemu i fajniejszemu ^^ No to jeszcze nie jest problem, ale może być w związku z czym poddałem się Granitacji i kupiłem granitę na stacji za 5 zł . Jak to zajdzie za daleko to ja chyba zdam raport . A i jeszcze dodam, że mi to nie przeszkadza, że On tak mnie ,, rozpowszechnia '' fajnie ..

Link to comment
Guest
This topic is now closed to further replies.

Discord Server

Partnerzy

  • For Glorious Equestria
  • Bronies Polska
  • Bronies na DeviantArcie
  • Klub Konesera Polskiego Fanfika
  • Kącik lektorski Bronies Corner
  • Lailyren Arts
×
×
  • Create New...