Verlax

Koło Historii [NZ] [Political] [Alternate Universe] [Seria]

Recommended Posts

Od autora Krwawego Słońca, Twarzą ku Słońcu i wiele innych opowiadań.

Korektowane przez Gandzię, pre-readerowane przez Ghatorra.

 

 

Koło Historii

 

[Political] [Alternate Universe] [Seria]

 

1160e7c4e9.jpg

 

Opis Opowiadania:

 

Dzieje tych ziem to niekończący się cykl pokoju i wojny, powstających na nowo imperiów oraz ich spektakularnych upadków. Kolejne generacje rodziły się i umierały, a świat pozostawał taki jak zawsze - okrutny i bezlitosny dla jego mieszkańców. Wieleset lat temu spośród mroków starożytności wyłoniło się potężne Cesarstwo Cirrańskie, które na krótko wydawało się zjednoczyć cały znany świat tylko po to by rozpaść się tak jak każde inne. Koło historii potoczyło się znowu.

 

Saoshyant. Rimstuar. Kairos. Celestia. Luna. Trzysta lat po upadku Cesarstwa Cirrańskiego na gruzach imperium powstają nowe potęgi. Na ich czele stoją nie zwykli, słabi śmiertelnicy lecz Nieśmiertelni, właściwie nieskończenie potężne istoty, które Zstąpiły do naszego świata z Mandatu Niebios. Ich celem zaś jest ustanowienie nowego ładu, w którym wszelkie zło zostanie zniszczone, rozumne rasy zjednoczone, a szkodliwy postęp stanie w miejscu. Koło historii miało zostać ostatecznie zatrzymane.

 

Nieśmiertelnym przypisuje się wiele zalet. Są między innymi niezwyciężeni, dostojni, przenikliwi, nieskończenie mądrzy, niewrażliwi na ból, choroby i śmierć, znają przeszłość i przyszłość. Można by pomyśleć, że ład jaki zapanował tutaj utrzymywany przez tak potężne istoty jest niemożliwy do ruszenia.

 

Ale spośród tysiąca zalet Nieśmiertelnym brakuje jednej. Nieomylności.

 

 

 

Prolog

 

Koło Historii

[Political] [Wojenny]

 


 

Część I - Era Nieśmiertelnych

 

Wraz z bitwą pod Elis cały kontynent znalazł się pod władzą Nieśmiertelnych. Ich podporządkowanie naszego świata jest tematem wielu dzieł historycznych, opisujących wydarzenie po wydarzeniu, w jaki sposób bóstwa przejęły władzę. Kronikarze tamtej epoki, choć mogli obserwować te wydarzenia na żywo, nie mogli zadać jednego, wyjątkowo ważnego pytania. Te postawili dopiero współcześni historycy.

 

Czy było to nieuniknione?

 

Rozdział I - Saoshyant 

 

Rozdział II - Rimstuar

 

Rozdział III - Kairos

 

Rozdział IV - Celestia

 

Rozdział V - Luna

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Struktura Opowiadania:

 

“Koło Historii” to seria, w której przedstawiona zostanie historia przejęcia władzy nad znanym światem przez panteon Nieśmiertelnych w późnej starożytności oraz ponad tysiąc lat ich rządów od 0 AD, nie ograniczając się jednak tylko do ograniczonej kasty postaci czy perspektywy, lecz patrząc na świat jako całość - uwzględniając losy i dzieje wszystkich rozumnych ras, narodów, państw, wierzeń i władców tego świata. Największą inspiracją pozostaje klasyczne alternate history - “Look to the West” oraz ciekawe alternate take dla serii Mass Effect - “Renegede Reinterpretations”. Jeśli chcecie dokładny odpowiednik historyczny w stosunku do naszego świata, to będzie to od późnej starożytności do początku Oświecenia.

 

Seria ta składa się z “Rozdziałów” oraz opowiadań. Różnica pomiędzy nimi jest taka, że opowiadania są prezentowane z perspektywy konkretnych postaci historycznych na przestrzeni epoki, podczas gdy “Rozdziały” są napisane w całości w sposób narracyjny - przy pomocy materiałów historycznych, fragmentów książek, wykładów, wycieczek archeologicznych, wywiadów w radiu i tak dalej.

 

Rozdziały będą się tyczyły bardzo różnych rzeczy z zakresu historii religii, różnych ras kuco-versum, polityki, wojskowości, gospodarki i handlu, demografii i tak dalej. Znaczy to perspektywistycznie, że zwłaszcza w późniejszych rozdziałach o ile niektóre z nich mogą być bardzo istotne dla narracji całej serii, o tyle niektóre mogą mieć charakter tylko ciekawostkowy i można je pominąć jeśli to kogoś nie interesuje. Te właśnie “nie-esencjalne” dla głównej narracji będę oznaczał tagiem [*].

 

Właściwe opowiadania to będą one-shoty, które mogą mieć różne tagi, od [Slice of Life], przez [Wojenny], [Adventure], aż po [Political]. Co jest opisywane w one-shotach, się bezwzględnie wydarzyło… a przynajmniej tak się wydaje postaciom, które w tych wydarzeniach uczestniczą.

 

Co jest opisywane w rozdziałach mogło się wydarzyć… albo nie musi. Same rozdziały składają się w znaczącej większości z materiałów historycznych, nagrań i wycieczek archeologicznych - a wszystkie post factum. Oznacza to, że wydarzenia opisywane w rozdziałach mogły się wydarzyć, mogły się wydarzyć, ale szczegóły były inne, bądź też prawda może być zupełnie inna. Z tego też powodu będziecie mogli zauważyć, że z różnych przyczyn opowiadania oraz rozdziały nie są za specjalnie zgodne same ze sobą, a często mogą być wewnętrznie sprzeczne. Jak się przekonacie - powody tego stanu rzeczy mogą być bardzo ciekawe.

 

Nota o tagu [Alternate History]:

 

W opowiadaniu tag ten nie oznacza, że będę radykalnie zmieniał coś co było jasno określone w serialu (jak przykładowo: Celestia jest ogierem i jest od księżyca). Mam trzy powody użycia tego tagu.

 

- Po pierwsze, chociaż mam określony cały łańcuch przyczynowo-skutkowy od początku do końca opowiadania, to chcę zachować pewien stopień nieprzewidywalności. Tag ten zostawiam jako groźbę - wydarzenia opisywane w fanfiku na wiele setek lat przed wydarzeniami serialu mogą sprawić, że świat będzie wyglądał jak kanoniczny… ale nie musi. Chociaż może się pojawić oczekiwanie, że pewne postacie się pojawią albo pewne wydarzenia się wydarzą, to nie powinniście mieć żadnej pewności czy na pewno będzie to w takiej formie jakiej przewidzieliście.

 

- Po drugie, osobiście jako osoba, która przetrawiła za dużo czasu na pastelowe taborety nie jestem na bieżąco z serialem… w stopniu dosyć ekstremalnym. Będę czerpał chętnie z motywów serialowych, ale tych co sam znam - więc nie męczcie mnie o coś co wydarzyło się w sezonie którego nawet nie oglądałem. Podobnie też - ilość OCków w tym uniwersum, w tym Nieśmiertelnych będzie spora więc też trzymanie się kanoniczności tutaj będzie dosyć trudne.

 

- Po trzecie… istnieje jeden sekretny powód dla którego muszę użyć tego tagu. Jaki? A to niespodzianka. Zostawiam to waszej spekulacji jaki to musi być wyjątkowo specyficzny powód.

 

Od autora:

 

Kończąc "Krwawe Słońce" myślałem, że będzie to moje ostatnie opowiadanie w całym fandomie i realnie odpuszczę sobie pisanie w uniwersach pastelowych taboretów na dobre. Nie jestem pewien czy po prostu się nakręciłem, przyzwyczaiłem czy też pisanina zwykłych opowiadań autorskich okazała się aż taką porażką, ale zamiast poprzestać na moim najdłuższym opowiadaniu popełniłem jeszcze Twarzą ku Słońcu. 

 

Generalnie, problem polega na tym, że mam jeszcze wiele dziesiątek opowieści do napisania i opowiedzenia mam, czerpię z tego autentynczną radość jednak życie studenckie oraz realia naprawdę odbierają mu smak. Realnie czasu żeby zajmować się pisaniem fanfikcji mam znacznie, znacznie mniej. Ta seria pozwala jednym kamieniem zbić dwa gołębie z płotu. Po pierwsze, ta konkretna forma serii pozwala mi opowiedzieć możliwie najwięcej z tych pomysłów i historii w jednocześnie relatywnie krótkiej i zwięzłej formie. Po drugie, forma serii pozwala mi nie podchodzić do niej z taką dyscypliną jaką miałem przy długim wielorozdziałowcu z jasno określoną i wytyczoną linią fabularną (nie mam presji by szybko oddawać rozdziały). Prawdopodobnie więc, moja dalsza "kariera pisarska" w tym fandomie skończy się na tej serii i liczę w tym sensie, że ta seria naprawdę dostarczy wam wiele radości.

 

Prolog będący opowiadaniem konkursowym oraz Rozdział I zostały opublikowane. Życzę wam przyjemnej lektury.

 

- Verlax

Edited by Verlax
  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Verlax, po bardzo dobrym „Krwawym Słońcu" wystartował z kolejnym fanfikiem. Tym razem bez skośnookich OCków których imiona zmieniają się na polach ryżowych:) Przenosimy się w dawne czasy – to jedna z największych zalet tego fanfika. Nie krępuje tutaj kanon, postacie z serialu i ich wzajemne interakcje, dając autorowi wielkie pole do popisu. Czy Verlax sobie z tym poradził? W przeważającej większości tak, choć fanfik nie obył się bez pewnych wad.

Zaczynajmy, więc.

Wielkim plusem jest tutaj świat. Próżno szukać Equestrii jaką znamy, a mimo wszystko udało się uniknąć wrażenia zagubienia. Verlax zdaje się bardzo lubić imperia - mamy tutaj wielkie imperia, byłe wielkie imperia i przyszłe wielkie imperia:) Oraz gromadkę bardzo ciekawych istot zwanych Nieśmiertelnymi. Dobór postaci i ich wygląd jest według mnie strzałem w dziesiątkę. Z małych was - brakuje nieco bliższego spojrzenia na świat, w jakim żyją ówczesne kucyki (i nie tylko!) – mamy tutaj w większości spojrzenie z dosyć makro skali: wielka polityka, konflikty i radzenie sobie z nimi. Nawet mimo faktu, ze ten aspekt jest naprawdę solidnie i pomysłowo opisany to jednak mi osobiście nieco zabrakło spojrzenia na zwykłych mieszkańców. 

Fabularnie przedstawia się bardzo dobrze i poza jednymi fragmentem (o tym później) czyta się doskonale. Wzajemne interakcje, wydarzenia i reakcje na wszelkie zmiany - wszystko to zrobiona zostało nadzwyczaj dobrze. Wszystko też układa się w bardzo, ale to bardzo przemyślaną całość. Nic tylko czytać i odkrywać kolejne elementy układanki świata tego fanfika. Tutaj brawa do autora. I też, niestety, jedna z większych wad.

Wiele rzeczy w tym fanfiku, choćby ze względu na jego złożoność, wymaga dodatkowego wyjaśnienia. I o ile samo to jest dla mnie sporą zaletą, to sposób wykonania, jaki zaprezentował nam Verlax, jest już niestety dla mnie zupełnie nietrafiony. Tekt fanfika, będącego swoistą kroniką tamtejszych wydarzeń jest przerywany... NAGRANIEM W WYKŁADU...
Tak, w środku wciągającego i klimatycznego fanfika dostajemy w mordkę cegłą z napisem KOLOKWIUM xD. Wybija to ze świetnego klimatu i wrzuca w coś, co mimo sporej ilości informacji które pozwalają wyjaśnić pewne zagadnienia, jest niestety całkiem nudnawe. Innych większych wad ten fanfik zwyczajnie, według mnie, nie posiada. nawet specyficzny, Verlaxowy styl pisania mi bardzo pasuje.

Podsumowując, mamy tutaj bardzo dobry fanfik z ciekawym, nietypowym pomysłem. Zapraszam i zachęcam do lektury.

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cóż, specyfika tego fanfika polega na tym, że to nie jest jedna konkretna historia, tylko próba stworzenia kompletnego kucnego uniwersum. Dlatego cieszy mnie tag "alternate history", bo to pozwala autorowi na zwyczajne ignorowanie głupot z serialu w celu stworzenia spójnego świata.

 

Spoiler

Na pewno podoba mi się istnienie wielu niezależnych ras, podobnie jak wykreowanie bytów równorzędnych (czy nawet silniejszych) niż alicorny. Jest to eleganckie wyjaśnienie czemu Celestia ograniczyła się do jednej Equestrii, a nie zajęła całego świata.

Co do formy to podoba mi się ta różnorodność, pozwala na serwowanie nudnych faktów w różne sposoby bez nużenia czytelnika.

No i zgodzę się z Kredke, że może przydałoby się trochę więcej życia zwykłych obywateli, a mniej historycznych procesów. Szczególnie dotkliwe było to przy królestwie C'tis, na określenie rasy stanowiącej to państwo padały takie sformułowania jak "jaszczury", "wężę" oraz "jaszczuroludzie" przez co ciężko określić czy to jedna rasa czy mieszanina jakicś innych grup.


Zabrakło mi jednej rzeczy, choć ciężko uznać to za wadę. Żaden z Nieśmiertelnych nie miał starcia z cywilizacją demokratyczną stylizowaną na starożytne Ateny. Dlaczego mi tego brakuje? Ano dlatego, że choć Nieśmiertelni walczyli o władzę to nie mieli do czynienia z przeciwstawną im ideologią. Wszędzie były tylko monarchie, a to, że monarcha to niezależny władca czy poddany nieśmiertelnego nie robiło większej różnicy. Jednak taka demokracja, czyli rządy ludu miałaby silne ideologiczne uzasadnienie do walki z "tyranią Nieśmiertelnych". Mało tego, taka "Idea" mogłaby być ich jedynym prawdziwym przeciwnikiem. Bo byłaby równie "nieśmiertelna" co oni.


Toteż tak, fanfik jest dobry, choć trzeba zaznaczyć, że to bardziej tworzenie świata niż powieść.

Edited by Xelacient

Share this post


Link to post
Share on other sites

Trochę spóźnione, ale bardzo dziękuję za komentarze. Odpowiadając trochę na nie:

 

@Kredke, kwestia skali to bardzo celny argument. Faktem jest, że te rozdziały KH, które są tutaj do tej pory są mocno makro, jednak w zamyśle, mam plany patrzeć na to i z bliższej i dalekiej perspektywy. Przykładowo, jeśli będę opisywał opisywał Półwysep Fralski pełnych małych księstw i miast-państw, mogę opisać historię tylko jednego z tych małych państewek i skupić się na jego mieszkańcach i przez pokazanie tego z takiej perspektywy, opisać przez przykład co się działo w innych miastach. Opowiadanie ma też tag [Seria] bo zamierzam w pewnym momencie zejść na ziemie i w one-shotach opowiedzieć kilka historii tego uniwersum bezpośrednio z perspektywy konkretnych postaci, podobnie jak to zrobiłem w prologu.

 

Co do kwestii, że się tak to określę “alternatywnego sposobu opowiadania”, przez nagranie wykładu, ćwiczeń, czy też tego co planowałem na przyszłość (audycja w radiu, badania archeologiczne na pobojowisku, wizyta w muzeum), rozumiem czemu mogłoby ci się nie podobać i że to może wytrącać trochę z czytania, ale jednocześnie niespecjalnie widzę by to był aż taki problem, tym bardziej, że póki co tylko ty zwróciłeś mi na to uwagę. Nie mówię, że nie masz racji, tylko wydaję mi się, że w tym wypadku jest to raczej kwestia preferencji.

 

@Xelacient, podoba uwaga co do Kredke, ale tutaj chciałbym podkreślić, że C’tis planowałem poświęcić naprawdę sporo miejsca i całego dedykowanego one-shota. Powodem dla którego wspominam tak pokrótce C’tis tutaj jest fakt, że póki co nie jest to ważne z perspektywy tej historii, natomiast będzie bardzo ważne później - i dlatego zrobiłem wspomnienie o tej krainie i jej mieszkańcach wcześniej. Pozwala to uniknąć oskarżeń “czemu coś tak skrajnie ważnego nie zostało wspomniane wcześniej”. Stąd też, zaznaczam póki co, że istnieje taka kraina i tacy jej mieszkańcy, natomiast szczegółowy opis ich historii zamierzam opisać wtedy gdy będzie miało to znaczenie.

 

Faktem jest notabene, że zależnie od tego co czytelnikom się spodoba, mogę pewnym zagadnieniom poświęcić mniej czasu, a niektórym więcej, dlatego bardzo polecam na zwracanie mi uwagi, które elementy świata wydają się wam ciekawe, a które nie, bo zależnie od tego mogę się zastanowić czy pewnym zagadnieniom dodać zawartości.

 

Spoiler

Zabrakło mi jednej rzeczy, choć ciężko uznać to za wadę. Żaden z Nieśmiertelnych nie miał starcia z cywilizacją demokratyczną stylizowaną na starożytne Ateny. Dlaczego mi tego brakuje? Ano dlatego, że choć Nieśmiertelni walczyli o władzę to nie mieli do czynienia z przeciwstawną im ideologią. Wszędzie były tylko monarchie, a to, że monarcha to niezależny władca czy poddany nieśmiertelnego nie robiło większej różnicy. Jednak taka demokracja, czyli rządy ludu miałaby silne ideologiczne uzasadnienie do walki z "tyranią Nieśmiertelnych". Mało tego, taka "Idea" mogłaby być ich jedynym prawdziwym przeciwnikiem. Bo byłaby równie "nieśmiertelna" co oni.

 

Ale tutaj ciężko mówić o demokracjach czy rzeczach stylizowanych na starożytne Ateny. Przy tym poziomie technologii oraz rozwoju społecznego, rozwinięta demokracja była niemożliwa i właśnie przykłady starożytnych demokracji nas o tym doskonale informują. Przecież Ateny były demokracją jednego miasta, w którym głosował żałosny procent populacji, a sam ustrój był skrajnie nieefektywny. Republika Rzymska popadła w dyktaturę wojskową właściwie natychmiast po tym jak się rozrosła trochę ponad swój rozmiar i ustrój republikański ograniczał się właściwie tylko do Rzymu i jego okolic. Stąd też ideologicznie demokracje starożytne nie byłyby żadnym przeciwnikiem dla ideologii Nieśmiertelnych. Ich upadek mógłbym opisać w pojedyńczych zdaniach.

 

Demokracji w tym okresie historycznym co opisuje trochę będzie. Ze starożytności będzie to niewspomniana jeszcze nacja Berytos o której prawdopodobnie wspomnę przy rozdziale o Celestii. Będzie trochę miast-państw oraz republik kupieckich już w latach późniejszych. Wspomniane zostaną też monarchie, które dosyć wcześnie zaimplementują pewnego rodzaju parlamentaryzmu ale faktem jest, że demokracja jako powszechna ideologia społeczna będąca potężną alternatywą dla monarchii to jeszcze grubo za wcześnie.

 

Natomiast ideologiczny oponent czy rywal dla kultu Nieśmiertelnych na pewno się pojawi, natomiast nie zakładałbym, że akurat będzie to jakiś “ruch demokratyczny”. A co to konkretnie będzie - no to cóż, będziesz miał okazję przekonać się sam.

 

-------

 

A teraz, po dłuższej przerwie chciałbym wreszcie zaprezentować kolejny rozdział. Tym razem ruszymy daleko na wschód, ku mroźnym stepom Ursuatu by przyjrzeć się sylwetce kolejnego z Nieśmiertelnych - Rimstuara.

Rozdział II - Rimstuar

 

Nie zapomnijcie podzielić się komentarzami, uwagami i swoimi spekulacjami. Życzę miłego czytania. 

Edited by Verlax
  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Trochę sytuacja się u mnie ustabilizowała i udało mi się ukończyć kolejną opowieść o Nieśmiertelnym - tym razem o Celestii, tajemniczej dolinie Hinnon oraz zjednoczeniu Equestrii. Kończymy powoli i wraz z ostatnim rozdziałem o Lunie przejdziemy do przeróżnych one-shotów o różnej tematyce. Jeden z nich zamierzam napisać jeszcze przed rozdziałem o Lunie - na konkurs organizowany przez @Cahan w dziale Zecory o historii zebr (pod tym linkiem) - zachęcam do wzięcia udziału w konkursie. Za korektę tego rozdziału gorąco dziękuję Gandzii, który bohatersko zwalczył raka z mojej żenującej pisaniny.  

 

Rozdział IV - Celestia

 

Nie zapomnijcie podzielić się wrażeniami z lektury fanfika w komentarzu!

Edited by Verlax

Share this post


Link to post
Share on other sites

W pewnym sensie opowiadanie to kojarzy mi się z "Innymi pieśniami" Dukaja - książki, w której sama koncepcja metafizyczna świata różni się od naszego, niektórzy ludzie są w stanie nieświadomie oddziaływać na całe państwa, a sfery ich wpływów są równie ważne, o ile nie ważniejsze, niż granice lokalnych kraików. Odmienna sytuacja wpływa znacząco na struktury władzy, religię, a nawet na ekonomię. 

 

Podobnie prezentuje się "Koło Historii" - realistyczna wersja uniwersum kucykowego, w której determinizm historyczny osiągnął niebotyczne rozmiary a nieśmiertelne istoty (w tym Celestia i Luna) przemierzają ziemię i podporządkowują sobie krainy śmiertelników. Nasi normalni, ludzcy historycy z reguły bardzo nie lubią tak zwanej "teorii wielkiego człowieka" - zwalania zasługi/winy na wielkie przełomy czy rewolucje na pojedyncze osoby, takie jak Aleksander Wielki czy Edison, z pominięciem całokształtu wydarzeń, uwarunkowań etc. jakie się nagromadziły wokół niego. W "Kole Historii" jednak to nie jest zaledwie teoria - to praktyka. Wola Nieśmiertelnych jest prawem, ich moc przekracza najśmielsze oczekiwania plebsu, a jedyne co ich ogranicza to ich charaktery, własne ustalenia między sobą i prawa historii którym służą. Na Ziemi niektórym przywódcom udawało się co najwyżej na ułamek sekundy wsadzić kij w szprychy kół historii, tutaj Nieśmiertelni robią sobie z nich rowery i ścigają się po autostradzie.

 

Verlax przedstawia swoją wizję świata w bardzo kompleksowy sposób. Jego krainy nie są zerżnięte z naszej Ziemi, tylko z podmienionymi nazwami i wielkimi niedźwiedziami/alicornami/czymkolwiek jest Kairos na czele - każda z nich ma swoją własną historię, tradycje oraz uwarunkowania geopolityczne. Na to wszystko nakładają się jeszcze osobowości Nieśmiertelnych, co prowadzi do bardzo ciekawych rezultatów - na co wskazuje choćby opis ustrojowy Equestrii czy Ursuatu.

 

Sympatycznie prezentuje się też forma opisu przedstawionych wydarzeń. Większość czyta się jak książkę historyczną, ale mamy tez kilka wyjątków. W przeciwieństwie do kilku innych komentujących mi bardzo się spodobała wstawka z uczniami w klasie. Z kolei opisy z rozdziału o Kairosie pasowałyby do którejś z książek o Cthulhu...

 

"Koło Historii" to światotworzenie w stanie czystym, a do tego bardzo dobrze wykonane. Nie jest to może takie lekkie i łatwe do czytania jak inne fanfici, ale warto trochę wytężyć szare komórki i przebrnąć.

 

Wersja TL;DR - Fajne, pisz dalej xD

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now