Jump to content

Strona Główna  |  Ogłoszenia  |  Lista Fanfików  |  Fanpage  |  Feedback
Niklas

Odcinek 9: Sweet and Smoky

Ocena  

22 members have voted

  1. 1. Ocena

    • 1\10 Metr mułu
      1
    • 2\10 Okropny
      0
    • 3\10 Mierny
      1
    • 4\10 Ujdzie
      0
    • 5\10 OK
      2
    • 6\10 Solidny
      2
    • 7\10 Dobry
      6
    • 8\10 Bardzo dobry
      4
    • 9\10 Świetny
      4
    • 10\10 Wybitny
      2
    • 11\10 I'll take them all!
      0


Recommended Posts

Czyżby mi przypadł ten zaszczyt komentowania jako pierwszemu? :rarityexcited:

 

Ja lubię Smolder - fajnie, że powstał odcinek, w którym ona inicjuje temat serialu. Chciałbym zobaczyć jej więcej :awesomeface:

 

Flutterka mnie rozwaliła strojeniem minek do smoczych jaj i gdy zdołała się asertywnie postawić w obronie przyjaciela. 

 

Co do reszty nie będę się wypowiadał, ponieważ było dość schematycznie i przewidywalnie, ale mimo to odcinek wyróżnia się tym, że odbył się w krainie smoków. Daję 7/10, bo jest dobrze, ale mogło być lepiej.

 

 

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ależ ten odcinek był irytujący... I to z kilku powodów.

  • Po pierwsze: aż chciało się krzyknąć: smok... "TO NIE JEST KUCYK łuskowaty głąbie!!!"  :flutterage:  Dziecinna metoda kocyków, bransoletek, piosenek na niego NIE zadziała. 
  • Słuchanie porad Spike'a było niesamowicie wkurzające. Takie "słodkie" i dziecinne aż do bólu. Równie dobrze mógł podejść do kibola i doradzać żeby zamiast maczety brał na ustawkę różowy gumowy młotek. Będzie śmiechu co niemiara, a chichotom nie będzie końca. I nikt nie powie: "bulwa twoja nać ty wuju jechany". 
  • Smoki to najbardziej irytujące stworzenia z tego serialu. Gdyby wystąpili razem z braćmi Flim i Flam, to chyba darowałbym sobie dalsze oglądanie. 
  • Po raz kolejny nikt nie reagował gdy było to niezbędne - smoki rzucają w stronę kucyka lawą? "Postoję i popatrzę, nie cofnę kijem lawy" (serdeczna piątka dla tych, którzy wiedzą z czego to).  

Żeby nie było, odcinek miał nieliczne zalety. Ot chociażby Fluttershy próbująca zachęcić smoki do wyklucia, czy też Ember próbującą to naśladować. A tak poza tym, to bieda z nędzą :grumpyscoot:  Idę oglądać następny. Może będzie lepiej

Edited by Triste Cordis

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cóż widzę dwa różne podejścia do tego odcinka w postach jedno neutralne a drugie takie z lekka negatywne to może pora na coś pozytywnego.

Fakt odcinek jest schematyczny ale z drugiej strony o rasie smoków wiemy w serialu najmniej, co jest dosyć dziwne zważywszy że w serialu mamy z nimi do czynienia od początku jego nadawania (pamiętacie 1 spotkanie Spikey Waykey z Gar-Garem) , więc kolejny odcinek o ich kulturze cieszy. Mamy też drugi wątek który ukazuje nam inne oblicze Grable'a, a jednocześnie wyjaśnia czemu tak dokuczał  małemu asystentowi  naszej Rex Amcus Alicornis, bo bał się pokazać siebie i parafrazując Smolder oni mają ze sobą naprawdę wiele wspólnego. Oczywiście Spika ma na początku same nieprzyjemności, ale pod koniec naprawdę widać lekką poprawę w relacji Spike-Garble. Przez ten odcinek zacząłem inaczej patrzeć na Garble'a którego nie znosiłem, bo był to dla mnie taki typowy dres osiedlowy co jedynie rozumie dwa słowa wpierdol i Polska liber ale, choć nawet nie zajrzy do podręcznika :bemused: i to zaliczam na plus Garble poeta jest cool iuuz. :godpony:Plusem jest też zachowanie :fluttershy5:, która nie dość, że daje nam znowu porcję uroczych minek, które rozbroją nawet największego gbura, to jeszcze pokazała smokom swoją ekhm "smoczą". stronę, a Gargarowi to wygarnęła jaki z niego buc był .:yay:    

zaś puchar w kategori kabarecik to :Ember ma w tym odcinku musowo choć wiem że pewnie ta przesadna słodkość odcinka spowodowała obniżenie jego oceny, to mi to nie przeszkadzało, a w przypadku Ember było doprawdy zabawne.

Jedyne co mogło mniie irytować to pozim inteligencji "znajomych" Garble'a, o ile w stosunku do Spike'a jestem w stanie przełknąć te odzywki i poziom rynsztoka, to do jasnej ciasnej :rd: naprawdę nabijać się z tego że twój kumpel jest poetą szkoda słów. 

Podsumowując ot kolejny dobry odcinek który według mnie zasługuje na 7 (jesli irytuje cię przesadzony Cuteness) lub 8 (jeśli irytują cię tylko smokodresy)

 

Edited by Zandi
  • Upvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Według mnie ten odcinek to zwyczajna sztampa. Gdyby nie to że akcja dzieje się na smoczej ziemi, a jej podstawowymi bohaterami są smoki to epizod nie zabłysnął by niczym ciekawym. No cóż, właściwie to pomimo tego jakoś super wciągający nie był. Spłynął po mnie jak woda po kaczce. Pewne scenki humorystyczne nieco mnie rozerwały, ale nie były dostatecznie zabawne bym mógł wysoko podnieść ocenę. "Sweet and Smoky" dostaje ode mnie 6/10, bo jest bez polotu, tylko trochę zabawny, ale przy tym nie spartaczony. No i temat wydaje mi się chyba nowy...

Lubię smoki i ich agresywne zwyczaje. Według mnie te wulgarne zachowania i chamstwo względem siebie są śmieszne i stoją w fajnej opozycji do filozofii małych kucyków. Mają swoją chorą fantazję, i ciesze się iż tak uparcie się nią kierują. Dzięki temu każdy odcinek z ich udziałem daje pewną lekcję - bo te gadziny są uosobieniem ludzi którzy adaptują się do groźnego i szorstkiego środowiska poprzez przyswajanie i późniejsze przerysowywanie jego cech, tak by być na wierzchu i nie dać się zjeść. Ukrywają przy tym swoje drugie oblicze, i najzwyklej w świecie boją się przełamać. Tutaj na przykładzie Garble'a widać to jak na dłoni, ale prawdę powiedziawszy to odkąd smoki pojawiają się w serialu (mam na myśli te młodociane, bo dorosłe już prawie w ogóle nie przypominają swoich bękartów) to zawsze miałem wrażenie że właśnie takie są - nauczone chamstwa, lecz niekoniecznie nim przesiąknięte. Znam to z życia. ;) 

Fluttershy, Spike, Smolder, Garble - wszyscy oni zaliczyli w tym odcinku fajny występ. Z tym że ta pierwsza była najlepsza w całym zestawieniu. Stawiam że gdyby nie jej memiczne pyszczki i harda postawa to odcinek byłby gdzieś o połowę mniej zajawkowy. :cadanceawesome:  

  • Upvote 1
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 minut temu, ByczekPazerny napisał:

Stawiam że gdyby nie jej memiczne pyszczki i harda postawa to odcinek byłby gdzieś o połowę mniej zajawkowy. :cadanceawesome:  

tylko czekaj aż pojawią one tutaj na  naszym forumie, a co do hardości to jest ona w sam raz bo przecież by być dobrym trzeba być czasem twrdym

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Taki o, ni to jakiś super, ni to zły. Ciekawe zestawienie występujących postaci wyszło dobrze, ale miejscami było trochę nudno. Nie wskażę dokładnych momentów, bo sam z siebie zaczynałem w czasie oglądania porządkować zakładki w przeglądarce i miejscami przestałem zwracać uwagę na to co się dzieje xD. W sumie podobało mi się samo skupienie odcinka na smokach.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ewidentnie ten odcinek wygrywa nagrodę z kategorii "epizod, o którym najmniej warto się rozpisywać", bo wystarczy tylko spojrzeć na schemat, na jakim się on opierał:

- główne postacie przebywają do krainy dzikich sworzeń

- nasz miękki jak jedwabna chusteczka przedstawiciel owej rasy jest prześladowany przez pobratymców

- ich główny przywódca tak na prawdę jest delikatny jak piórko ale chce odgrywać twardziela przed innymi

- pozostała reszta ekipy to banda idiotów która swoją bezmyślnością coś sknociła

- obożecoteraz.gif

- niegdyś twardy zawodnik ukazuje swoje prawdziwe ja i choć wszyscy się z niego śmieją, to sytuacja się naprawia jakimś cudem

- wszyscy magicznie respektują naszą główną grupkę i jej odmienność

- happy end :-)

 

Ogólnie to cały motyw smoków (który w tym serialu przedstawia się dosyć biednie) nie jest warty uwagi, moim zdaniem, gdyż jest to jechanie na najstarszych już znanych animacji schematach, sama rasa jest mocno nieinteresująca, a rozwiązanie sprawy to istny banał.

Jedynie opieka nad jajami ze strony Fluttershy, obecność Ember (jedna z lepszych postaci, która jako tako na stałe zagościła w serialu) oraz to, że Gerbla nie zrównali z błotem ratuje jakoś ten epizod przez zatopieniem w mule nijakości.

5,5/10 bo kilka pojedynczych scenek jednak zapamiętam + w sumie minęło mi to dosyć szybko.

Edited by Talar
  • Upvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

No jak dla mnie to odcinek bardzo dobry i przyjemny w odbiorze. Najlepsze postacie tego odcinka to moim zdaniem Fluttershy, gdy prosiła o zgodę na wyjazd, gdy mówiła do jajek, albo jak się zdenerwowała, a także Ember, zwłaszcza gdy próbowała naśladować zachowanie Fluttershy przy jajkach. Ogólnie to jakiś tam minusów nie widziałem, fajnie było zobaczyć, że główny prześladowca Spika, to tak naprawdę też "miękki zawodnik", który musi na słabszym i mniejszym od siebie pokazywać jaki to jest z niego twardziel. Jak dla mnie to 10 za ten odcinek.

  • Upvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Odcinek bardzo przewidywalny, a Spike jak zwykle drażnił mnie swoim podejściem. Owszem może być tak, że on został wychowany przez kucyki i zna tylko takie życie wiec i próbuje, jak może pomagać innym w sposób, jaki zna i rozumie. Choć i dla mnie takie tłumaczenie jest nieco naciągane.:dunno: Lubię Smolder wiec ona dość mocno ratowała ten odcinek no i występ Fluttershy jak zawsze ratował sytuację, a szczególnie jak stwierdziła, że wyryje smokowi wrażliwość na łuskach czy jakoś tak. 

Odcinek oceniam na 8/10 bo mimo, że nie był wybitny to miał sporo plusów.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Oglądałam sobie ten odcinek i było wszystko w porządku, dopóki nie okazało się że brat Smolder to ten paskudy drań, którego bardzo nie lubię od kiedy po raz pierwszy go pokazali w serialu. Ale dalej, jak szła akcja i zaczęło się wyjaśniać dlaczego tak postępuje to nienawiść ustąpiła obojętności. 

Gdyby ktoś zaczął mi wyskakiwać z taką formą poezji to też bym się śmiała. Niby artysta, ale poziom tych tekstów kojarzy mi się z niektórymi ludżmi o niskim ilorazie inteligencji. 

 

Podobała mi się scena z Fluttershy przy jajkach i Ember, jak chciała naśladować jej podejście. Fluttershy całkiem dobrze gra na bębenkach :yay:

 

Odcinek całkiem fajny, mimo mojej niechęci do Garbla. 7/10

  • Upvote 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×
×
  • Create New...