Skocz do zawartości

Pony Trek [NZ]Crossover][Comedy]


Recommended Posts

Kolejny dzień, kolejny crossover. Tym razem Kredke podejmuje się tematu kucyków w kosmosie, łącząc je ze Star Trekiem.

Autor: Kredke .

Opis (dość krótki): Kosmos, ostateczna granica. Załoga statku "Molestia" podąża z misją badawczą . Poznaje nowe obce światy i cywilizacje . Śmiało zmierza tam gdzie nie dotarł żaden kucyk .

Co w środku? Przekonacie się sami.

Pony Trek

Rozdział II


Rozdział 3


Rozdział 4 Nowe

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Co w środku? Prymitywny humor, gierki słowne, brak sensownej fabuły, aluzje do innych fików i fandomu .

No to żeś zareklamował xP

Sam fic średnio mnie zachęca, już na pierwszy rzut oka widzę błędy interpunkcyjne (m.in. notoryczne ignorowanie kropek na końcu zdania). Ale jak będę mieć trochę wolnego czasu, przeczytam.

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 2 weeks later...

Fic jest dla mnie rewelacyjny - pierwszy polski fic, który naprawdę potrafi rozbawić:) 2 rozdział zawiera co prawda sporo odwołań do osób z fandomu (głównie z TS-a), co pewnie podwyższa trochę moją ocenę. Tak, czy siak - Kredke umie fajnie pisać:)

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 1 month later...
  • 5 weeks later...
  • 2 months later...

Kontynuacja będzie na 100%. Nie wiem tylko kiedy:/ Ogólnie wracam koncepcją do pierwszych rozdziałów czyli bardziej Pony:) Pewne pomysły już mam, teraz tylko potrzebuje odpowiedniego derpa i czasu, co niestety nie jest zbyt łatwe do osiągnięcia w jednym czasie:) Obecnie zamiast Treka staram się o skończenie kolejnego rozdziału "Wiecznej Wojny" - niedługo może wstawię tutaj (jest na FgE jak coś).

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 4 weeks later...
  • 8 months later...
  • 2 months later...
  • 1 year later...

Przeczytane.

 

Ubawiłem się niezmiernie. Zaczynając lekturę wiedziałem czego się pi-razy-oko spodziewać, no i oczekiwania nie zostały zawiedzione. Tony randomu i wrzucenie do tekstu masy kawałów sprawiają, iż trudno go czytać bez wybuchania śmiechem. Powiedziałbym, że jest to niemal niemożliwe. Co prawda czasami poziom absurdu może nieco przytłoczyć, ale krótkie rozdziały sprawiają, iż jest to do przełknięcia bez zbytnich boleści.

 

Zdecydowanie polecam przeczytanie tego opowiadania, a potem zajrzenie do "Legendarnej Przygody" również autorstwa Kredke, która kontynuuje tradycje Pony Treka i to na jeszcze wyższym poziomie.

 

Dodatkowo po uważnej lekturze weryfikuję swoją decyzję co do umieszczenia opowiadania w dziale MLN i przywracam je do działu ogólnego.

  • +1 1
Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 11 years later...

Miałem szczęście dorastać w czasie, gdy Star Trek był u szczytu swojej chwały. „Następne Pokolenie”, „Stacja kosmiczna” i „Voyager, stanowiły stały rozkład mojego dnia. „Gwiezdne wojny”, były wtedy czymś odległy, niedostępym, obecnym tylko w grach, do których odpada lenia nie miałem sprzętu albo miałem, ale były to gry w Polsce niedostępne. Były jeszcze komiksy, też zasadniczo w Polsce niedostępne poza dużymi miastami oraz książki, niedostępne raczej w mniejszych miejscowościach. A Star Trek? Star Trek był w telewizji. „Gwiezdne Wojny”, obejrzałem dopiero na kasecie VHS, ale do ukazania się „Edycji Specjalnej” (na którą dzisiaj nie mogę patrzeć) i „Mrocznego Widma” to Star Trek rządził moimi wyobrażeniami o tym, jak powinno wyglądać Sci-fi. Dość powiedzieć, że pewne odcinki Star Treka, te kończące i rozpoczynające nowy sezon, zostały zaadaptowane na filmy i oglądałem je nieraz na wypożyczonych kasetach VHS. Tak… dzisiaj obie marki przeżywają ciężkie czasy, ale Star Trek jest chyba w gorszym położeniu. 

 

Tak, tyle wspomnień. Przytoczyłem je, nie dlatego, że byłem wielkim fanem Star Treka, ale w swoim czasie oglądałem go dużo. Być może Kredke też był równie sentymentalny, gdy pisał „Pony Trek”, chociaż chyba nie był to sentyment do Star Treka.

 

„Pony Trek” to zbiór czterech, luźno powiązanych ze sobą opowiadań. Od razu muszę zastrzec, że Star Trek i nawiązania do niego są bardzo powierzchowne. Nie dopatrzyłem się żadnych nawiązań do znanych scen, czy parafrazowania wypowiedzi itd. Nawet postacie nie są w żaden sposób upodobnione nawet do najbardziej rozpoznawalnych z serialu. Ok, może „hoof face” jest jakimś nawiązaniem do Jean Luca Picarda, kapitana Enterprise z „Następnego pokolenia”, ale to na tyle znany mem, że wyszedł już dawno z fandomu Star Treka i wszedł do kanonu popkultury. Gwiezdne wojny też mają takie momenty.

 

Gdybym miał zatem ocenić wątek samego crossovera, to jest on moim zdaniem bardzo słaby. Może tylko użycie słowa „Derp” zamiast „Warp” jest zauważalne i jednego cytatu z Borga, który też zresztą wszedł do kanonu popkultury. 

Pony Trek to przede wszystkim komedia. Właściwie to chyba tylko komedia i to nie jestem pewien, czy nie zakrawająca na random, bo nawet poszczególne rozdziały nie mają spójnej fabuły. Gdybym miał porównywać do tego, z jaką komedią mamy do czynienia to z pewnością nie byłyby to „Kosmiczne jaja”, parodia Star Wars ani… ta parodia Star Treka, do której nagrano utwór Space Taxi. Tam parodiowano dosłownie całe sceny. Tutaj udało mi się znaleźć prawie wiernie zacytowane dowcipy o Stirlitzu. Bez Stirlitza, ma się rozumieć.

 

Gdybym miał wskazać, skąd czerpał autor inspiracje, powiedziałbym, że z dwóch źródeł. Po pierwsze jest to polski You Tube, gdyż słyszałem przynajmniej kilka wypowiedzi wyjętych żywcem z materiałów tam zamieszczonych (jak, choćby, że „Big Mac został komendantem melanżu”, co jest nawiązaniem do filmiku „Hitler: w poszukiwaniu elektro”). Po drugie to filmy parodiujące znane hity jak np. „Czy leci z nami pilot” albo „Naga broń”. Chodzi nie tylko o absurdalność sytuacji, które bohaterowie przyjmują z kamienną twarzą, czyli na serio, ale też to, że zwroty będące przenośniami tutaj nimi nie są. Po trzecie to polski „folklor”, czyli picie wódki lub innego alkoholu. Po czwarte i chyba najważniejsze to polskie i nie tylko polskie fanfiki.

 

Przy czymś takim nie zwraca się zbytnio wagi na stronę techniczną, ale mam wrażenie, że tekst nie przeszedł korekty, bo widziałem miejsca, gdzie didaskalia kończące dialogi nie są zakończone kropkami. I to cztery z rzędu.

Czy wyszło zabawnie? Kilka razy popłakałem się ze śmiechu. Jeśli jesteś w fandomie od lat z pewnością wyłapiesz wiele nawiązań. A są to bardzo stare nawiązania, które weszły do klasyki naszego fandomu. Jeśli jednak chcesz śmiesznego crossoveru ze Star Trekiem, to musisz szukać w innym miejscu. Moim zdaniem crossover jest to po prostu kiepski. Czy polecam? Jak najbardziej! Ale wiedz, że Trek w tytule jest tylko dla picu, ważne jest tylko Pony.

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
×
×
  • Utwórz nowe...