Skocz do zawartości

Recommended Posts

Napisano

-Nie mogłem zrobić tego w moim dystrykcie. Bo nie mam tam odpowiednich ziół, po czym wysypałem wszystkie ze swojej torby i zacząłem odpowiednio rozdzielać i wybrałem tylko te lecznicze. Po czym wyciągnąłem ostrze i zacząłem je kroić na kawałki. Podszedłem do strumyka i nalałem wody do butelki. Po czym wsypałem tam rozdrobnione zioła i zacząłem je mieszać za pomocą patyka. Nagle barwy wody zaczęły się zmieniać i przybierać różne kolory. -Odpowiadając na twoje pytanie nie przybyłem tu zabijać ja chce pomagać. To jest specjalny eliksir sam opracowałem recepturę. Tylko ja ją znam ma potężne możliwości lecznicze jest w stanie wyleczyć najgorsze rany. Chciałem, aby trafił do dystryktów i im pomógł. Zanim go jednak podamy tej nieprzytomnej klaczy wypróbuje go na sobie by mieć pewność, że działa, po czym wylałem parę kropli na ranny grzbiet. Zacisnąłem zęby, ale opuchlizna zaczęła momentalnie znikać. Czułem się jak nowo narodzony.

  • Odpowiedzi 1.1k
  • Created
  • Ostatnia odpowiedź

Top Posters In This Topic

Napisano (edytowany)

Delikatnie postawiłem klacz na ziemi, a następnie nastawiłem ucho. Chyba ktoś ciężko sapie. Może to ten co nas śledzi. Odwróciłem głowę w kierunku sapania, stojąc na tylnich kopytach. Eeee... później tam pójdę.

- Fajny napój. Co chcesz z nim zrobić, oprucz wyleczenia siebie i Rubby?

Edytowano przez Sajback claus
Napisano

Mimic dalej sapiąc pod przebraniem Irona, spojrzał że ktoś go obserwuje. Chyba ten cały Rapid, może wyglądał i mówił jak Iron ale charakter miał inny. Uśmiechnął się średnio, by nie było widać że to ktoś inny.

Napisano

-Jak widzisz jestem jak nowy czas pomóc jej. Nie chce by ona zginęła przez moje niedbalstwo. Zauważyłem spojrzenie Rapida wiedziałem, że chyba coś zauważył. Również się odwróciłem.

Napisano

-Cześć...usłyszałem jak coś wpadło do strumienia, to poszłem sprawdzić. Poza tym długo was nie było, a ostatnie pytanie nie ma sensu-odpowiedział trochę pochmurnie, jak to zwykle miał w zwyczaju mówić Iron gdy nawiązywał z nim jakąś rozmowę.

Napisano (edytowany)

Hmmm... coś mi tu nie gra. Pan od eliksirów wyciągnął miecz. Podszedłem do niego i cicho wyszeptałem.

- Mam pomysł jak sprawdzić, czy to faktycznie nikt groźny.

Następnie spojrzałem w kierunku Irona i spytałem.

- Powiedz, nadal chcesz wygrać dla swojego małego brata?

Edytowano przez Sajback claus
Napisano

Mimica zatkało, przez minutę szukał odpowiedzi z tej kłopotliwej sytuacji. Nagle doznał olśnienia, gdy jeszcze w pokoju treningowym i pociagu, Iron coś gadał o swojej siostrzyczce, tak to będzie idealne. Miał farta że był blisko niego w tych momentach, opłacało mu się leżenie i słuchanie wszystkiego

-Brata? Chiałem wygrać dla swojej młodszej siostrzyczki-"proszę aby to była poprawna odpowiedź", powiedział sobie w myślach. Miał przynajmniej plan B a konkretniej róg i skrzydła oraz kuszę.

Napisano (edytowany)

Czekałem na reakcje Rapida. Jednak coś mi mówiło abym już teraz rzucił ostrze w naszego gościa, choć nie chciałem nikogo zabijać.

Edytowano przez Magus
Napisano

-Oh dio mio-wydusił tylko z siebie (sprawdzcie sobie w translatorze polsko-włoskim co to znaczy), przełknął głośno ślinę. Zdemaskowany ale jest spróbuje strzelić w dobrą odpowiedź-To my mamy partnerskie zawołanko?-modlił się w myślach by to była dobra odpowiedź

Napisano

-Eeee....-tu teraz Mimic zaczął się poważnie zastanawiać co odpowiedzieć, źrenice mu się trochę zmniejszyły ze strachu. Jednak potem wróciły do normalnego stanu-No tak...ale przecież trzeba skupić się na co się stanie a nie co się stało

Napisano (edytowany)

Teraz już byłem niemal pewny z tym gościem jest coś nie tak. Jego reakcje nerwowe go zdradzały. Byłem gotowy do walki.

Edytowano przez Magus
Napisano

-Możesz mnie puścić?-wypowiedział te słowa z pewnym trudem bo miał niedobór powietrza-A poza tym nie mamy żadnego planu, nic nawet nie opracowywaliśmy-Mimic próbował wybrnąć z bombardowania jego pytaniami, spojrzał jeszcze na drugiego kuca który nie wyglądał na zbyt mile nastawionego

Napisano

Położyłem ostrze pod kopytami nie spuszczając oka z tajemniczego kuca. Tylko Luna widziała te sztuczkę na ćwiczeniach. Miałem nadzieje, że teraz uzna, że jestem łatwym celem do ataku.

Gość
Temat jest zablokowany i nie można w nim pisać.

Discord Server

Partnerzy

  • For Glorious Equestria
  • Bronies Polska
  • Bronies na DeviantArcie
  • Klub Konesera Polskiego Fanfika
  • Kącik lektorski Bronies Corner
  • Lailyren Arts
×
×
  • Utwórz nowe...