Skocz do zawartości

Recommended Posts

Napisano

Ponownie miałem zdziwioną minę pierwszy raz widziałem kogoś, kto ma tyle radości życia w sobie.

-Rapid mimo wszystko chciałbym ci się jakoś odwdzięczyć za wszystko. Pozwól, że do ciebie dołączę możesz mi zaufać obiecuje, że nie zrobię krzywdy ani tobie ani nikomu z twoich przyjaciół i zrobię, co mogę by pomóc wam przetrwać igrzyska.

  • Odpowiedzi 1.1k
  • Created
  • Ostatnia odpowiedź

Top Posters In This Topic

Napisano

Uścisk mnie zdziwił dawno czegoś takiego nie czułem uśmiechnąłem się jednak. Cieszyłem, że będę mógł komuś pomóc.

-Rapid myślę, że powinniśmy powoli stąd odejść zbyt długo jesteśmy w jednym miejscu nie wiadomo czy ktoś nam tu zaraz nie wykręci jakiegoś numeru.

Napisano

- Hmmm... masz rację. Jest ciemno, a to znaczy że ktoś może nas nie miło potraktować. W okolicy jest jaskinia, możemy do niej pójść i schronić się. Jest tam też Iron i Rubby. Zaprawadzę cię, chodź za mną. - Zacząłem iść nucąc pioseneczkę.

Napisano (edytowany)

Idąc za Rapidem zbierałem przy okazji zioła, które mogły się nam przydać w przetrwaniu. Wiedziałem, że nie możemy wciąż liczyć na eliksir, bo jego ilości nie były niewyczerpane. A stworzenie drugiego może nie okazać się tak łatwe jak za pierwszym razem. W końcu ponownie się odezwałem

-Wiesz Rapid wtedy jak wykryłeś tego podmieńca to było niesamowite. Większość życia uczyłem się magii, ale czegoś takiego nigdy nie widziałem. Jednak domyślam, że ukrywasz te moc nie bez powodu nie musisz się martwić umiem uszanować tajemnice. Nikomu nie zdradzę, co tam się stało.

Edytowano przez Magus
Napisano (edytowany)

Zaczęliśmy iść, a Black Leaf zaczął zbierać zioła. Pewnie znowu chce zrobić eliksir, no cóż, przyda się pewnie. Nagle przytoczył sprawę ze zdemaskowaniem Mimica. Podziwiał i zastanawiał się co to było. Lecz później powiedział że rozumie dlaczego ukrywam tę moc i że dotrzyma tajemnicy.

- Dziękuję ci. Masz szczęście że nie widziałeś tego co znajduje się za opaską. Ta moc jest... powiedzmy że nie mogę używać jej za często. - Złapałem się za opaskę i cicho wyszeptałem - Smile... nie tym razem.

Edytowano przez Sajback claus
Napisano

Spojrzałem na Rapida poważnym wzrokiem zacząłem się domyślać że ta moc musi być potężna ale musi mieć swoją cenę.

-Rozumiem nauczyłem się już w życiu. Że są moce które mogą być darem i jednocześnie przekleństwem.

Napisano

Rubby obudziła się gwałtownie. Podniosła się i podeszła do wejścia. Ciemne niebo przebił czerwony pas. Potem pomarańczowy. Zaczynało świtać. Klacz zaczęła przyglądać się wschodowi słońca.

Napisano

Uśmiechnąłem się na jego słowa. Widać że rozumie co muszę przechodzić. Jednak czy mam używać tej mocy? Iron i tak ma już przez to koszmary. Nie myślałem nigdy że może Smile może się tak uczepić kogoś przez jedno spojrzenie.

- Darem to raczej nie jest. Nie wielu wie jakie rzeczy dzieją się w dystrykcie chaosu. Strasznie dużo tajemnic jak na jeden dystrykt... nie chciałbym by Rubby dowiedziała się o tym. Kiedyś był jeszcze inny który posiadał podobną moc... ale, trochę za dużo jej wykorzystał.

Napisano

(Nikt nie chce do chatki? Fajne bonusy. W 1 edycji było nawet po 7 rzeczy, ale są pułapki :D I można się na dwa dni zablokować)

 

Gdzieś tam usłyszeliście piskliwy krzyk, ale nie było błyskawicy. Chyba niedźwiedzie wyszły na łowy...

Napisano

Pierwsze promienie słoneczne wyłoniły się zza drzew. Rubby zaczęła grzać się w ich promieniach. Było jej bardzo przyjemnie. Nagle usłyszała krzyk. Wybiegła z jaskini, kierując się za odgłosem. Wpadła na Rapida i Blacka. Szybko odskoczyła.

Napisano (edytowany)

-Usłyszałam krzyk, który nakierował mnie na was. Trzeba znaleźć jego źrudło!

Edytowano przez maisha737
Napisano

Coś poruszyło się w krzakach. 

-Wejdźmy na drzewa, żeby lepiej widzieć.

Napisano (edytowany)

Wciąż wpatrywałem się w drzewa miałem wrażenie, że coś się tam czai. Usłyszałem Rubby i zrobiłem jak powiedziała szybko wskoczyłem na drzewo.

Edytowano przez Magus
Napisano

-Poprostu wejdź na drzewo. - Powiedziała idąc w ślady Blacka.

Napisano (edytowany)

Rozglądałem się z drzewa, ale nic nie widziałem. Nie wiedziałem, kto lub co się tam czai.

-Widzicie coś?

Edytowano przez Magus
Napisano

Sunrise obudziła się, rozejrzała się, była dalej niż myślała, musiało ją wywiać w nocy. Wzięła łyk wody ze swojej butelki, dość mało jej zostało i będzie musiała poszukać strumyka z wodą pitną. Wstała i poprawiła torbę, która była przywiązana do jej nogi. Niedaleko na wchód było widać jakiś niebieski punkt, a trochę dalej polankę z grotą.

-Łatwizna

Pomyślała i jak najszybciej poleciała w stronę strumienia.

Napisano

-Nic nie widać, bądźmy ciszej. Może to coś, lub ten ktoś nas jeszcze nie zauważy i wyjdzie?

Gość
Temat jest zablokowany i nie można w nim pisać.

Discord Server

Partnerzy

  • For Glorious Equestria
  • Bronies Polska
  • Bronies na DeviantArcie
  • Klub Konesera Polskiego Fanfika
  • Kącik lektorski Bronies Corner
  • Lailyren Arts
×
×
  • Utwórz nowe...