Jump to content

Strona Główna  |  Ogłoszenia  |  Lista Fanfików  |  Fanpage  |  Feedback
OttonandPooky

Akceptacja codziennego otoczenia

Recommended Posts

Coś od siebie.

U mnie to wygląda tak. Rodzice wiedzą, mój brat tak samo.
Z 3 znajomych wie nikt mnie nie hejtuje
. Wszyscy mówią mi, Rób co chcesz.
Wczoraj mogło dojść do nie przyjemnej sytuacji. Albowiem znajomy mojego brata, grzebał przy, moich gazetach. Gdy nagle natrafił na mój. Komiks mlp fim. Nagle wytrzeszczył gały, i się pyta co to jest!? Ja odpowiadam mu ehhh jakiś, głupi komiks od kumpla. Oczywiście uwierzył mi. Nie wspominając że wcześniej. zdjąłem obramowane plakaty ze ścian. I po oblepianą obudowę z komputera. No cóż to tyle.

Edited by Mor43

Share this post


Link to post
Share on other sites

RODZICE: Jak narazie ognorują to.moje zainteresowanie kucykami jak w większości z was :D. RODZEŃSTWO: Mam młodszą siostrę, która uwielbia Winx.. kiedy ja tak siedze na tym forum ona często sie przygląda ;) myślę, że ją przekabace na kucyki. Brat.. hmm.. mój brat uważa , że jestem ,,małym dzieckiem" . Ee.. tam niech uważa co chce.

ZNAJOMI: Co do znajomych niektórzy mają jakieś wonty.. niektórzy.nie.. Chociaż Cass, chodzi ze mną do klasy :) obie często sobie gadjamy o kucykach xD inne koleżanki.. ech.. moja druga przyjaciółka powoli sie wciąga do świata kucyków ^^ uwielbia AppleJack. Oprócz niej innych wcale nje obchodzą kuce.. tylko taka jedna.. ona czuje wstręt do kucyków.. nwm czemu .. przecież to tylko śmieszne, kolorowe, zajerąbiaste kuce , które przeżywają super przygod.. dobra nie przedłużam xD Chłopaka ni mam więc. no co tu dalej pisać heh.. rozpisałam sie..

Share this post


Link to post
Share on other sites

Rodzina:

Mama - hmmm... na dobrą sprawę to nie wiem... Trudno mi ją rozgryźć - to, że bajek nie lubi to pewne bo nie znosi piskliwych głosów. Co do figurek: czasem warknie, żeby się ich pozbyć, albo że mi nowe idą. Ale czasem też jej się podobają. Zdarzało się, że pomagała mi w wyborze BB czy zestawów ;) A z pluszaków to jej się chyba tylko podobają Chad Valley Pinkie i Twilight ^^" Czyli - nie wiadomo czy mama jest na tak czy nie 

Tata - on to ma ubaw straszny XD Codziennie pyta czy coś do mnie idzie, co idzie, kiedy przyjdzie, skąd idzie przesyłka, itp. No i czy się pochwalę mamie ^^' No i obiecał mi, że jak będą mlp w McDonaldzie to mi da znać wcześniej i kupi/"zarezerwuje" kilka aż przyjadę :) Tak, że tata jest na tak :)

Babcia - marudziła, żeby te kucyki posprzedawać, itp. dopóki nie zobaczyła zdjęć mojej kolekcji. "Jakie to piękne!" no... tak więc po tym obiecała mi, że mi jakiegoś kupi w przyszłym miesiącu :P

Wujek z Ciocią - podoba im się bardzo moja kolekcja ^U^
Reszta rodziny - albo nie wie, albo jest neutralna

 

Znajomi/przyjaciele:

Chłopak - na początku nie bardzo wiedział co i jak, że "tego jest tyyyle..." i "bo one się na mnie gapią!". Później oglądnęliśmy 1 sezon (i kawałek 2) FIM, później jeszcze te starsze... Teraz z mojej kolekcji wypatrzył sobie pluszową Rainbow Dash i to jest "jego". Do tego namówił mnie na kupno G4 Cupcake i zastanawiamy się nad kupnem kolekcjonerskiej G3 Junko Mizuno Pony :)

Przyjaciółka - wyłudziła na mnie zrobienie customa, ale trochę jeszcze poczeka. Za to przygarnęła ode mnie "kucyka wymagającego sporo pracy i naprawy" i się cieszy z niej bardzo :) Tak, że ona jest na tak

Znajomi - większość jest albo na tak, albo neutralna. Tylko niektórym się to nie podoba, ale jak już to mówią o tym w kulturalny sposób - bez jakichś prześmiewczych tekstów - po prostu mówią, że nie przepadają i wtedy staram się już nie napominać przy nich, żeby się wzajemnie nie wkurzać - ot odrobina kultury w codziennym życiu. No - i są jeszcze pony-znajomi znalezieni głównie na międzynarodowych forach :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

UPDATE :D

 

Mama : Jestem Przekonany już że wie , bo mam smycz na klucze z napisem ''BRONY'' i RD , i na telefonie mam tapete RD i pokazywalem jej telefon i widziala, pozatym na stoliku obok łóżka mam kilka figurek BB .Ale nic nie mowi.

ZNAJOMI: Niet , łoni nie znaju .

ZNAJOMI Z NETA(skype/gg): Wszyscy chyba wiedzą bo mam zponifikowane awatary na skype i steam i gg :)))Czasem sie zapytają o coś , albo podeślą obrazek czy coś

PRZYJACIEL: Wie tak jak wczesniej pisałem .ale przeprowadzil sie.

SZKOŁA: Niet , nikt nie wie wciąż

BABCIA: Nie wie .

CIOCIA: Wie bo na moim stoliku leżały te bb i sie zapytała : -Co to od jakiejś dziewczyny dostałeś? a ja nie to moje kupiłem sobie i tyle rozmowy . 

I to na tyle ale sproboje żeby sie dowiedzieli :D Powoli Powoli ale wszyscy sie dowiedzą : :rdblink:

Share this post


Link to post
Share on other sites

MAMA: Podchodzi neutralnie. Nigdy w moim domu powodem kłótni nie były moje zainteresowania. Kiedy dowiedziała się, że lubię pucyki nie rozmyślała specjalnie nad tym. Powiedziała:

- Skoro większość osób w twoim wieku lubi koniki to musi coś w tym być.

TATA: Nie interesuje go co lubię. Nawet pewnie nie wie, że lubię pokeki ( lubię pokeki od 9 roku życia :fluttershy6:  ). Spędzamy wspólny czas, ale nie zgłębia tego tematu.

BABCIA:Chyba nie wie...

KUZYNKA: Nie wie.

SZKOŁA: Nie wie.

PRZYJACIÓŁKA: Tak jak ja wciągnęła się do świata MLP. :twiblush:

Edited by **Amnezja**

Share this post


Link to post
Share on other sites

W sumie to stosunki mojego otocznia są podobne do opisywanych wcześniej:

- Rodzice wiedzą od niedawna, nie mają z tym jakichś problemów, czasem pożartują ze mnie, ale nie obraźliwie.

- Brata próbowałem wciągnąć, ale po obejrzeniu 1 odcinka, po prostu nie chciało mu się oglądać dalej. Nie docina mi i raczej to olewa.

- Dalsza rodzina narazie nic o tym nie wie, ale jestem pewien, że kiedyś to wyjdzie na jaw (przy okazji jakichś rozmów przy kawie, czy coś)

- Znajomi ze szkoły, którzy wiedzą zwykle to akceptują lub ignorują. Jednego udało mi się połowicznie wciągnąć, czasem coś obejrzy, ale nie czuje się Bronym :/

- Internet wie, mam jeden avatar (ten z Luną) do wszystkich kont

 

Będę się przymierzał do poproszenia ojca, żeby zabrał mnie na jakiś Ponymeet, ale jeszcze z tym trochę poczekam

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chyba wszyscy rodzice reagują tak samo;

Znajomi- chyba się już przyzwyczaili że jestem dziwny :D

Inni znajomi, i dalsza rodzina- żartują z tego ale raczej ze mną niż za mnie

internety- na fb mam tego samego avatara i raczej się z tym nie kryję.

Podobno jeśli ktoś wejdzie do pokoju, gdy oglądasz mlp lepiej przełączyć na pornole, łatwiej wytłumaczyć C:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Rodzice : Mama wie i się nie odzywa. A tata to chyba nie wie o co kaman. 

Przyjaciele : To ja mam przyjaciół ? (Nie wiedzą jak coś :D )

Rodzina : Nikt ala nikt

Rodzeństwa nie mam :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Matka: Nienawidzi tego. Uważa bronies za pedofilów.

W MLP: FiM nie ma dzieci. Jeśli już to zoofilów, ale skoro są tam źrebięta to pedozoofilów. :derp: Gdybym usłyszał coś takiego odpowiedziałbym coś równie głupiego i dla niej obraźliwego.

 

Brat: Ciągle mówi " A Marysia ogląda kucyki pooooooooooony! Powiem to wszystkim twoim koleżanką! Ma 20 lat.

A już miałem napisać, "jeśli ma mniej niż 10 lat to normalka", a tu JEB... "Ma 20 lat". Ech, i znowu... "mój car stoi na Kowalskiego street"

Wracając do mnie, po zakupie przypinek nikt o nic nie pytał. Może uznali, że całkowicie mi mózg zlasowało, zdziecinniałem do reszty lub, że to po prostu normalne. Skłaniam się ku tej ostatniej opcji - widząc jak oglądam MLP, kilka razy mówiłem, że to po prostu moja ulubiona kreskówka (ale nie biegałem za domownikami wdając się w szczegóły xD ).

Jakiś czas temu przy typowym TV maratonie matula trafiła na MLP na MiniMini+, zapytała czy będę to oglądał? (odc Too Many Pinkie Pies) Powiedziałem, że: z dubbingiem? A w życiu. Na pytanie "dlaczego", odpowiedziałem, że dubbing niszczy prawie wszystko to, za co lubię tą bajkę. Najbardziej zdziwiony był brat, gdy usłyszał o grach słownych związanych z alkoholem. 

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites


W MLP: FiM nie ma dzieci. Jeśli już to zoofilów, ale skoro są tam źrebięta to pedozoofilów. Gdybym usłyszał coś takiego odpowiedziałbym coś równie głupiego i dla niej obraźliwego.

Powiedziałam jej że to oglądają nawet dorośli mężczyźni.Ale trochę się zmieniła od tego czasu. Pełny update zrobię jak pójdę w kucykowej bluzce do szkoły.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nowa współlokatorka uważa, że to dziwne ale chyba raczej w pozytywny sposób, jak z resztą cała reszta moich "dziwactw" (które mi sie wydają normalne). Kilka dni po jej wprowadzeniu się, po prostu odpaliłam kompa jak zwykle w sobotę i poprosiłam, żeby mi nie gadała teraz bo kucyki sie zaczynają i jak chce, może się przyłączyć. Akurat leciał odcinek z Maud Pie, więc było dość.... dziwnie. XD Ale obejrzała. ;D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cóż, u mnie to wygląda tak:

Mama: Bardzo często oglądałem i oglądam z nią bajki, więc nie jest to dla niej nic dziwnego. Pamiętam, że jak byłem mały, to oglądałem z nią chyba 2 czy 3 generację. Teraz jak o tym pomyślę, to widocznie nie zwracałem uwagi na to, że bohaterowie to kucyki.

Tata: "Orientalne motywy". Mój tata nigdy nie lubił kreskówek, toteż nie poznaje żadnej z tych postaci. Przykładem jest to, że oglądął moje rysunki, widział moją tapetę, oraz figurkę Pinkie Pie. Jedynie tapetę skomentował tym, że jest ona wyjątkowo różowa.

Bracia: Pierwsze spotkanie z rysunkami - śmiech. Teraz myślę że zaczęli się przyzwyczajać, albo po prostu unikają tematu.

Znajomi: Wydają się to akceptować. Nie śmieją się, ani nie robią złośliwych uwag. Najczęściej słyszę od nich: "Ja nie ogarniam czemu ty to oglądasz" itp. Jednemu raz podesłałem jeden odcinek, bo nie miał co robić, ale mu się nie spodobało.

Znajomi z internetów: Większość są bronies (w tym kilku to właśnie ja przeciągnąłem na kucykową stronę mocy), mam tez kilku, którzy nie są, ale Ci wydają sie to akceptować. Może dlatego, bo nie wyjeżdżam z kucykami zawsze i wszędzie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hmm...

~Mama: Coz, tak naprawde to ona mnie w to wciagnela, czasem sie ze mna podroczy, czasem mi kupi kuca, czasem sie posmieje i tyle.

 

~Tata: Coz, tutaj juz troche gorzej. Ale tylko troche. Jak kazdy dobrze szanujacy sie ojciec martwi sie o swoje dziecko. Moj po dowiedzeniu sie troche martwi sie o moja orientacje :v Od kad kumpel napisal mi na szybie napis "Jestem gejem" jego obawy sie zwiekszyly. No, ale wytlumaczylem mu wszystko i jak narazie jest git. Okazjonalnie jeszcze mowi na moja torbe "torebka" :v

 

~Siostra: Ma 10 lat a mnie mocno hejci za lubienie kucykow bo "psuje jej repke na osiedlu :v

 

~Przyjaciele: Kazdy ma mocno wyj :yay: bane, Czasem sie tylko chwilke posmieja

 

~ Nauczyciele: Podczas mikolajkow kazdy pisal na tablicy co chce dostac. Gdy przyszla na mnie kolej napisalem, ze kucyka. Cala klasa w smiech, a pani mowi abym nie zartowal. Ja odpowiedzialem, ze to naserio. Ona cos pomamrotala pod nocem i sie uzmiechla. Inni nauczyciele maja tak samo jak znajomi :3

 

I tyle :x

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Aspitia

Ja się właśnie przyznałam dziś mamie, że lubię My Little Pony a że jeszcze jest nazwijmy to taka znajoma która ma 5 lat i też lubi tą bajkę to powiedziała tak: "Tylko, że ona jest o 20 lat młodsza od ciebie" I reakcji żadnej poza tym nie było.

Ale tego, że kupuję magazyny My Little Pony to już się nie przyznam bo przez to już będę mogła zapomnieć o kieszonkowym.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja się właśnie przyznałam dziś mamie, że lubię My Little Pony a że jeszcze jest nazwijmy to taka znajoma która ma 5 lat i też lubi tą bajkę to powiedziała tak: "Tylko, że ona jest o 20 lat młodsza od ciebie" I reakcji żadnej poza tym nie było.

Ale tego, że kupuję magazyny My Little Pony to już się nie przyznam bo przez to już będę mogła zapomnieć o kieszonkowym.

Dla mnie łatwiej byłoby przyznać się do kupna magazynu niż 20 lat młodszego znajomego :) Co innego kupno samego magazynu. Czułbym się jak małolat podchodzący do kasy z gazetką XXX.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Aspitia

Dla mnie łatwiej byłoby przyznać się do kupna magazynu niż 20 lat młodszego znajomego :) Co innego kupno samego magazynu. Czułbym się jak małolat podchodzący do kasy z gazetką XXX.

Z tym jest tak, że ta 4 letnia znajoma to jest córka siostry narzeczonej mojego brata.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Klasa- Zna mnie z tego :D

Brat- Jest fanem Rainbow Dash

Przyjaciółka 1- Traktuje to neutralnie ale oglądała kiedys pierwszy sezon trochę :D

Przyjaciółka 2- Niby nie lubi, ale uwielbia Applejack

Koleżanka 1- Uważa ze jestem powalona i mam sie leczyć -,-

Koleżanka 2- Oglądała to

Kolega 1- Fan MLP

Kolega 2- lubi Smile i Cupcakes

Koleżanki- uważają ze jestem ciut dziecinna ale mnie z tego doskonale znają

Koledzy- śmieją sie ze mnie ale sie tym niezbyt przejmuję

Mama- Wie ale niezbyt sie tym przejmuje

Tata- Wie ale nic nie mowi

U mnie jest na razie dobrze ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Rodzice: Na początku trochę się zdziwili, ale w pełni to akceptują. Tata stwierdził, że każdy ma tam swoje jakieś hobby i nawet zamówił mi przez allegro jednego kucyka. Mama nie wypowiedziała się na ten temat, ale jak gdzieś w gazecie lub telewizji zobaczy reklamę kucyków to mnie woła żeby poinformować. 

 

Brat: Ma kompletnie wywalone na to. 

 

Kuzynka: Cieszy się z tego. Ale dziecko ma 6 lat więc co się dziwić. 

 

Wujek i ciocia: Zdziwili się, ale nie skomentowali także myślę, że to akceptują. 

 

Dziewczyna: Też lubi kucyki i też zbiera figurki. Nie tak namiętnie co ja, ale ma całkiem sporą kolekcję ;3 

 

Znajomi: Akceptują to w pełni. Od dwójki z nich nawet się dowiedziałam, że ten serial jest taki fajny także ciężko żeby nie akceptowali. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tata - nie wie. Oczywiście wie, że jestem trochę dziecinny, nieraz słyszałem teksty ,,kiedy ty wreszcie dorośniesz", ale o oglądaniu bajek, w tym kucyków, mu nie mówiłem. Lepiej, żeby nie wiedział. Jeszcze by mnie wysłał do psychiatry :D

Brat - wspomniałem mu krótko i szybko zmienił temat. Patrzył na mnie z miną typu ,,jest z tobą gorzej, niż myślałem". Pewnie już zapomniał.

Starzy znajomi - zerwali ze mną kontakt. Nie mówiłem im, ale parę razy któryś z nich mnie przyłapał, jak oglądałem w telefonie. Pewnie poszła plotka, że jestem jakiś psychiczny, czy coś takiego. Student, kończący magisterkę, zamiast rozmawiać o poważnych rzeczach siedzi i ogląda jakieś bajki - na pewno wariat. To było 2 lata temu.

Znajomi z pracy - nie wiedzą. W pracy chyba lepiej o takich rzeczach nie mówić. Dzięki temu mam opinię ,,normalnego", choć małomównego gościa. Ze starymi znajomymi nie mam kontaktu, bo się dowiedzieli. Z nowymi też nie mam kontaktu, bo nic o mnie nie wiedzą. Tak źle i tak niedobrze.

Ale mam to gdzieś. To moja sprawa, jak spędzam wolny czas i jeśli się to nikomu nie podoba, to trudno.

Akurat ja mam takie otoczenie, że im mniej mnie ktoś zna, tym lepiej. Jak tylko się przed kimś bardziej otworzę, zaraz tego żałuję.

Ale też nie róbmy z tego jakiejś wielkiej tajemnicy. Czytając tu niektóre posty, mam wrażenie, że dla niektórych to takie same wyznanie jak u kogoś, kto musi powiedzieć rodzinie, że jest homoseksualistą (ja nie jestem, więc nie mam tego problemu). Jeśli nikt się nie dowie, że oglądamy serial dla małych dzieci, to chyba nie będzie wielka tragedia. Jeśli macie kogoś, kto to akceptuje, a nawet dzieli waszą pasję - to tylko pozazdrościć. Jeśli nie - trudno, świat się nie zawali.

Edited by kamiledi15

Share this post


Link to post
Share on other sites

Heh. Grupa "oświeconych" moim szaleństwem jest wąska.

Rodzina: Nie wie :P

Przyjaciel: On mi o kucach mówił. Jednak to nie on zachęcił...

Kolega1: Niewiele brakowało i byłby kucem. Jednak gość woli zboczone anime. Zainteresował go tylko termin "clop". Nieważne...

Kolega2: Sam ogląda. Razu zaprosił mnie i swojego brata ciotecznego. Wtedy myślałem, że tylko się z tego śmieje O.o. Prawda była inna.

Kolega3: Cytując: "Oooookejjj...". Mimo tego wciąż wymieniamy się opiniami na temat brutalnego hard rocka i metalu. Ja tam wolę Lordi niż Black Sabath \m/ -_- \m/.

Ekhem... jest jeszcze ktoś... nazywa się Sarren i jest... tulpem (nie wiem czy "tulpa" się odmienia). To jego wina! To on mnie nakłonił! Btw. Sarr uważa, że kuce, są zarąbistsze od każdego anime.

Edited by Krecik

Share this post


Link to post
Share on other sites

[update]

 

Mama: wiem napisałem ze jestem pewien ale jak robilem zdjecena plazy tabletem i pozniej chciałem jej pokazac to wcisnela cos i weszlo do galeri i powiedziała co to za fajne konie i poco ich ci tyle w galeri  :derp2:

a reszta tak samo ewentualnie jeden kolega może wiedzieć bo iż ponieważ pokazywałem mu smycz ;) ale też nic nie mowi

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Rodzice: nie wiedzą o tym, gdyż to ich w zasadzie nie obchodzi.

Rodzeństwo: nie wiedzą i wolę by nie wiedzieli gdyż skończyłoby się na ich nietrafnych domysłach.

Bliscy znajomi: żaden z nich o tym nie wie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wczoraj brat stwierdził,że fandom to sami faceci bez dziewczyn chociaż sam ma dziewczynę dla przykrywki od 6 lat i jest na poziomie trzymania się za ręce i wszyscy go od geja wyzywają. :fluttershy5: (500 post YAY!)

Edited by pepeh

Share this post


Link to post
Share on other sites

Rodzina : nie mają nic przeciwko, że jestem Pegasister. Ciotka uznaje mnie za niedorozwiniętą, ale tym się nie przejmuję  :pinkiesmile:  

Przyjaciele : j.w., jedna nawet też należy do fandomu.

Szkoła : Jedni to akceptują, drudzy sobie z tego kpią, ale spośród nauczycieli wie tylko brat od religii  :trollface:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×
×
  • Create New...