MisterGonzo Posted July 21, 2013 Share Posted July 21, 2013 (edited) Rodzice nic nie wiedzą. Matka jest raczej zbyt zapracowana, żeby się takimi rzeczami przejmować, a z ojcem mam słaby kontakt. Znajomi i przyjaciele. Większość "prawdziwych" przyjaciół wie i toleruje. Z osobami, które znam od niedawna i/lub nie mam do nich zaufania nie zagłebiam się w takie tematy. W Internecie oczywiście pojawiają się zarówno osoby które tolerują, jak i te, które hejtują. Na zakończenie "rozmowy" z tymi drugimi stosuję od dawna sprawdzony sposób: Edited July 21, 2013 by MisterGonzo Link to comment Share on other sites More sharing options...
Cahan Posted July 21, 2013 Share Posted July 21, 2013 Rodzice: Wiedzą, są załamani Znajomi: Wiedzą, lubią nie przeszkadza im Przyjaciele: Wiedzą, jedni się śmieją nieco, inni sami lubią Internet: Wie, reakcje różne, ale bez hejtu Link to comment Share on other sites More sharing options...
Lewis1321 Posted July 24, 2013 Share Posted July 24, 2013 Rodzice:chyba coś wiedzą, ale nic nie okazują, więc raczej to zaakceptowali. Siostra (lat 13):sama zaczęła to oglądać, ale o fandomie nic jej nie wiadomo. Siostra (lat 5):maniaczy poniacze całymi dniami. Koledzy aka klasa:większość wie i akceptuje, mimo lekkiej konsternacjii i podejścia:aha...okey. Przyjaciele:jeden brony i jeden pegasis, reszta raczej wie i akceptuje. Link to comment Share on other sites More sharing options...
Zbysio Posted July 25, 2013 Share Posted July 25, 2013 (edited) Rodzice jeszcze nie wiedzą i się chyba nie dowiedzą. Z resztą nigdy nie mówiłem ich jakoś specjalnie co oglądam, a jak oglądałem sobie odcinek w telepudle i weszli to nawet słowa nie powiedzieli. Z kolegami jest taka sprawa, że wiedzą, że to oglądam i razem się z tego nabijamy. Ja sam się czasem z siebie śmieje z tego powodu Jeden kolega na początku strasznie hatował, ale udało mi się go przekonać i obejrzał wszystkie sezony. Jednak pełnoetatowym Bronym się nie stał. Kuzynka na początku się dziwiła, ale jak obejrzała 1 odcinek to jej się spodobało. Ona lubi kreskówki i po obejrzeniu przyznała, że to jest prawie (jednak nie całkiem ;P) jak inne najzwyklejsze kreskówki. Czasem nie czuć, że jednak zostały stworzone dla dzieci. Edited July 25, 2013 by Lordek Link to comment Share on other sites More sharing options...
Mrs.Octavia Posted July 25, 2013 Share Posted July 25, 2013 Rodzice:Mają wyj*bane,czasem tata się śmieje ale coraz rzadziej Szkoła:W starej klasie 97% wiedziało że oglądam,nikt się nie śmiał ale pewnie tylko dlatego że dość nie najgorzej mi wychodzą i im się te rysunki podobały.Z młodszych klas się śmiali ale co ja będę się szczylami przejmować. Znajomi:Z klasy nikt nie miał z tym problemu,koleżanka trochę kpiła ale minimalnie.Znajoma (koleżanką to jej nazwać nie można....) drwiła z tego ale ja mam na nią wyebane Internet:Nie miałam hejtu z tego powodu,większy miałam hejt w sprawie Anime,gdzie się podziali Ci tolerancyjni bronies -.- Link to comment Share on other sites More sharing options...
KawaiiHipstaNekoLampa Posted July 25, 2013 Share Posted July 25, 2013 U mnie jest nawet spoczko Mama: Pasują jej moje rysunki i samo oglądanie, ale nie lubi bronies broniąc się słowami 'pedofile' 'gwałciciele' Tata: Żartuje sobie z tego, ale nie ma nic przeciwko. Wolałby jednak, abym oglądała coś poważniejszego. Siostra: Nie zwraca na to uwagi. Jak zawsze. Klasa: Nikt nie chce zachodzić mi za skórę i wszyscy to tolerują. Zdarzają się osobniki śmiejące się z moich 'kucyków pony' jak i z 'Animków'. Kiedy pokazałam im moje rysunki zamilkli. Przyjaciele: Kinga toleruje to, a Kubuś zaczął sam oglądać. Uwielbia Rarcię. ^^ Internet: Wiadomo. Hejt za kucyki hejt za pokemony. Bo tak. Bez żadnych konkretów i powodów. Szkoła: Wszyscy wiedzą, że oglądam kucyki. Nauczyciele, uczniowie, świetliczanka (jestem rozpoznawalną personą w naszej szkole) Wielokrotnie chodziłam z figurkami i ciuchami z mlp. Tylko kiblujące młotki bez rozumu się śmieją. Link to comment Share on other sites More sharing options...
eDastir Posted August 2, 2013 Share Posted August 2, 2013 Rodzice: Coś tam chyba wiedzą, ale i tak nie interesuje mnie ich zdanie, bo z pewnych powodów ich nie za bardzo lubię... Młodsza siostra: Widzi czasami te avatary z kucykami i inne duperele i mówi coś w stylu "o to kucyk", ale mnie to nie obchodzi i ją po prostu ignoruję. I tak jej nie lubię z wzajemnością. Koledzy: Nie wiem, nie interesuję się. Przyjaciele: Wiedzą, akceptują, lub sami są brony. Reszta rodziny: Kompletnie nic. Link to comment Share on other sites More sharing options...
Guest Doktor Posted August 3, 2013 Share Posted August 3, 2013 (edited) Rodzice:Trochę się dziwią Znajomi:Jedna koleżanka ogląda MLP,a drugi kolega mam nadzieję że nie wygada Kuzyni:Próbowali mnie ''odkucykować'' ale się niedałem. Próbowali wszystkeigo,a ja nic.Z teog powodu bardzo się dziwią Znajomi z neta:Jedni oglądaja a,jedni nie. Zobaczy się w roku szkolnym,czy będzie się ze mnie klasa śmiała,czy nie Edited August 4, 2013 by Doktor Link to comment Share on other sites More sharing options...
OttonandPooky Posted August 24, 2013 Author Share Posted August 24, 2013 Aktualizuje mój podpunkt z rodzicami...Dobra bardziej chodzi o moją mamę... Nienawidzi wszystkich kucyków i wymaga ode mnie pozbycia się mojej kolekcji ..Ehhh wieje mi hipokryzją ,bo ona ma prawo kolekcjonować to co jej się podoba Link to comment Share on other sites More sharing options...
Kruczek Posted August 24, 2013 Share Posted August 24, 2013 Aktualizuje mój podpunkt z rodzicami...Dobra bardziej chodzi o moją mamę... Nienawidzi wszystkich kucyków i wymaga ode mnie pozbycia się mojej kolekcji ..Ehhh wieje mi hipokryzją ,bo ona ma prawo kolekcjonować to co jej się podoba A podaje jakieś sensowne powody dla tej decyzji? Link to comment Share on other sites More sharing options...
OttonandPooky Posted August 24, 2013 Author Share Posted August 24, 2013 A podaje jakieś sensowne powody dla tej decyzji? "Jesteś starą krową i zabawki dla dzieci zbierasz?" Link to comment Share on other sites More sharing options...
Eter Posted August 24, 2013 Share Posted August 24, 2013 "Jesteś starą krową i zabawki dla dzieci zbierasz?" Przejmować się nie masz czym... słyszę ten tekst prawie co dziennie (co prawda nie krowa ale byk ( czasem wleci też dziad ) ). Rób co kochasz, a zdaniem innych się nie przejmuj... ponieważ w 50% procentach jest to butthurt a w 50% brak zrozumienia. Link to comment Share on other sites More sharing options...
Kruczek Posted August 24, 2013 Share Posted August 24, 2013 "Jesteś starą krową i zabawki dla dzieci zbierasz?" Nie martw się, byłoby za prosto gdyby bycie w szeregach Bronych nie oznaczało sprzeciwu ze strony innych ludzi. Link to comment Share on other sites More sharing options...
FlutterFan Posted August 24, 2013 Share Posted August 24, 2013 Rodzice: Wiedzą i akceptują. Brat: Brony jak ja Znajomi: Nigdy oficjancie nie powiedziałem sami nigdy nie pytali Reszta rodziny: Wiedzą. Ale zbliża się rok szkolny, idę do technikum i się zobaczy. Jakoś chwalić się nie będę, ale ukrywać się też nie mam zamiaru Link to comment Share on other sites More sharing options...
wprzybylkowski Posted September 2, 2013 Share Posted September 2, 2013 Mały update: Rodzice: Mama wie, ale czy tata wie, to już nie wiem. Brat: Wie i akceptuje. Koledzy ze szkoły: Nie wiedzą. Koledzy z wioślarstwa: Wiedzą, akceptują, jeden nawet okazał się być bronym. Link to comment Share on other sites More sharing options...
Geralt of Poland Posted September 2, 2013 Share Posted September 2, 2013 Jak na razie nikt nie wie i nikomu się tym nie chwalę- MLP to takie moje małe (na razie, kto wie, w jakim kierunku się to potoczy [aż się boję] ) prywatne, wewnętrzne "dziwactwo" tym bardziej, że się z tym nie uzewnętrzniam i nie jestem strasznym psychofanem (żadnych gadżetów, koszulek, tapet na kompie, rozmów itp.). Może to dziwnie i bezsensownie zabrzmi, ale momentami sam przed sobą trochę głupio się czuję, że lubię MLP i interesuję się fandomem. Cóż, może nie jestem jeszcze na wystarczającym stopniu zbronyfikowania. Link to comment Share on other sites More sharing options...
ProXer14 Posted September 4, 2013 Share Posted September 4, 2013 RODZICE: Wiedzą, akceptują, z początku się śmiali, ale nawet dostałem od nich koszulkę, więc raczej to akceptują ZNAJOMI: Jeśli nie mam zamiaru kogoś wciągać, to nie mówię o tym. Na razie system działa, a bronies wśród znajomych przybywa PRZYJACIELE: Tak się złożyło że są zapalonymi fanami MLP, zaczęliśmy oglądać równolegle nie wiedząc o tym RODZEŃSTWO: Brat jest bronies KLASA: Większość klasy nie wie, jest jedna pegasis Tak się składa że jeszcze nie spotkałem żadnego hejtera Link to comment Share on other sites More sharing options...
Vabanq Posted September 20, 2013 Share Posted September 20, 2013 Rodzice: nic nie wiedzą. Starsza siostra: nic nie wie. Odległa rodzina: nic nie wie. Szkoła: Nic nie wie. Klasa: kilku kolegów wie, ale ich to nie obchodzi. Znajomość z sieci: nic nie wie. Im mniej wiedzą tym lepiej, ale nie wolę ryzykować wyjawieniem prawdy. Link to comment Share on other sites More sharing options...
Faimy Posted September 23, 2013 Share Posted September 23, 2013 RODZICE: Na ten moment nic nie wiedzą, ale coś podejrzewają. KUMPLE Z SĄSIEDZTWA: Jeden wie i nie ma nic do tego ^.^ ZNAJOMI ZE SZKOŁY: Nic nie wiedzą, ale raz było blisko, żeby prawda wyszła na jaw i ledwo co się wybroniłem (chętnie bym się przyznał, ale nie wiem jak by zareagował) ZNAJOMI Z POZA SZKOŁY, SĄSIEDZTWA INTERNETU: Również wie tylko jeden mój znajomy i też nie ma nic do tego, ale czasem wymieniamy się poglądami. ZNAJOMI Z INTERNETU: Jeżeli chodzi o internety to głownie są to bronies i chyba nie muszę mówić czy oni to akceptują Link to comment Share on other sites More sharing options...
Gubryś Posted September 23, 2013 Share Posted September 23, 2013 Rodzice: Wiedzo Rodzeństwo: Wie Odległa Rodzina: Wie klasa: Wie, bo widziała mojego FB Znajomi z Internetów: Wiedzo Po co się ukrywać. ukrywanie się z czymś, co tego nie potrzebuje to udowadnianie tego, że jest to chore. 1 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Wilczuu Posted October 21, 2013 Share Posted October 21, 2013 Heh ale sie oczytalem w tym temacie chyba z godzine tu siedze u mnie wyglada to tak Rodzice : w sumie to sam nie wiem mama czestko korzysta z mojego kompa i pewnie widzi tapete z RD i motyw do Google Chrome z RD ale nic nigdy mi nie powiedziala i widziala tez moje rysunki z Mlp ale sie na ten temat nie odzywa , z ojcem nie mieszkam tak wiec nie wie Rodzenstwo : jakie rodzenstwo ? Znajomi : Tak wlasciwie to znajomi nie wiedzo moze jeden chyba wie bo zobaczyl tapete na fonie z RD ale nic nie mowil tylko sie spytal czy to to i wiecej ani slowa na ten temat nie uslyszalem a pozatym nie znajduje sie w tym miejscu tak dlugo zeby ktos sie dowiedzial nie mam tutaj za duzo znajomych . Przyjaciel : Wie doskonale nieraz sie zapyta o rysunki ale nie ma nic przeciwko podoba mu sie RD mowi ze ma ladne oczy ^^ Dalsze rodzenstwo (kuzynostwo^^) ; nie widuje sie z kuzynami a jak sie widywalem to jeszcze nie ogladalem poniaczy Szkola: W sumie to w szkole nikt nie wiem nawet i lepiej bo to takie lebki lubie ich ale by byl hejt :> pewnie ktos zrozumie . W szkole widzialem taka dziewczyne z plecakiem z RD ale nie znam jej ^^ No to na tyle z mojej storny Link to comment Share on other sites More sharing options...
Loomka Posted October 21, 2013 Share Posted October 21, 2013 U mnie wiedzą tylko rodzice i kilku znajomych. Rodzice czasem się śmieją, ale raczej nie mają nic przeciwko. Znajomi byli trochę zdziwieni, ale wygląda na to, że im to nie przeszkadza i ogólnie mają to głęboko w poważaniu ^^ Link to comment Share on other sites More sharing options...
Insomnia Posted October 21, 2013 Share Posted October 21, 2013 Mama = Jest "older pegasis" i ogląda to ze mną. Tata = "Mam to gdzieś, idę na grzyby" Szkoła = "Natalia błagam namaluj mnie jako kuca! " Akceptują mnie. Znajomi = "Ale to ładne, co to jest?" Link to comment Share on other sites More sharing options...
Talar Posted October 21, 2013 Share Posted October 21, 2013 Nadszedł czas i na mój przypadek. Jeśli chodzi o rodzinę, to tutaj akurat mam całkowity spokój. Gdy powiedziałem o tym mamie, była dość zdziwiona/roześmiana, jednak całkowicie to przyjęła, z uśmiechem na ustach mówiąc "Lepiej, że oglądasz jakieś taki kucyki niż porno". Zresztą, czasem rozmawiam z nią o tym, lub ona zaczyna temat "A w tych kucykach masz to i tamto?". Ciesze się, że moja mama powiela poje zdanie, jeśli chodzi o clopy, gore i wszystkie tego typu szkodniki, lecz to już rozmowa na inny temat. Jeśli chodzi o mojego ojczyma, to nie chciałem mu tego mówić, gdyż jest on dość stereotypowym i prostym człowiekiem. Jednak pewnego wieczoru zostawiłem swoją cegłę (telefon) w salonie, a ponieważ wszyscy, nie licząc brata, mamy dość podobne, pomylił go ze swoim. Zapewne chciał sprawdzić, która godzina i, zapewne, przykuła go tapeta z Twilight. Spytał się "Co to?", a ja już miałem się odezwać, gdy mama mnie "obroniła". Śmiał się, ale przyjął to. Pytał się jedynie "Czy ta postać coś oznacza?" i nadal za bardzo nie wiem, o co mu dokładnie chodziło. Mojemu ojcu powiedziałem bez skrupułów, lecz jakoś się tym nie zainteresował. Zresztą, ten człowiek w ogóle się mną nie interesuje, wiec co się dziwić ( w końcu, dzwoni do mnie jedynie przed rozprawą w sądzie, a mojego brata to już w ogóle olewa). Jeśli chodzi o mojego brata, to sam wciągnąłem go w kucyki zaledwie tydzień po tym, jak sam to "odkryłem", choć usłyszeliśmy o tym razem. Natomiast jeśli chodzi o szkołę i reakcje innych. No cóż. Wiecie, jak to jest w pierwszej klasie ogólniaka. Albo normalne ostoje życia, albo zbyt wcześnie wyklute poczwarki. Nie wie o tym cała klasa (chyba), lecz w większości ludzie to tolerują. Paru prawdziwkom wydaje się to głupie, lecz jeden z nich to hejter, a drugi to największy gimbus, jaki chodzi po tym świecie (serio, jak można się jeszcze gangnam style podniecać?), więc gunwo mnie jego zdanie obchodzi, gdyż to, co on mówi, opisuje jego samego, czyli balasy, głupoty i ogólna głupota. A jeśli chodzi o hejtera, to mogę powiedzieć, że obwód jego ręki wynosi chyba z 10 centymetrów, jest niski, garbaty itd., więc z nim, mogę powiedzieć, nie ma problemu (nie stosuje się do przemocy, gdyż to jest dla debili). Jednak i tak to nie jest prawdziwy hejt, lecz drobne dokuczanie co jakiś czas. Co do reszty, połowa to akceptuje bez zbędnych grymasów, połowa o tym nie wie. W tej szkole, jeśli chodzi o starsze klasy, to raczej są tam ludzie wyrozumiali, więc nie sądzę, żeby jakiś 20 letni koleś się do mnie przyczepił o coś takiego, no chyba, że ma styropian zamiast mózgu. W końcu jest to liceum wraz z technik-ekonomista i inne, a nie jakaś zawodówka (bez obrazy dla tej szkoły wyższej i ludzi do niej uczęszczających). Tyle z mojej strony. 1 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Linds Posted October 21, 2013 Share Posted October 21, 2013 Z cyklu "reakcje mojego otoczenia na kucyki" - dialog między mną, a kolegami na ćwiczeniach: Kolega 1.: Robi coś na laptopie Ja: Co ty za porno oglądasz w trakcie zajęć, hę? Kolega 2.: Takie gejowskie i z kucykami. Oczywiście dialog żartobliwy, bez celu urażenia kogokolwiek Zaraz potem żarty poszły w innym kierunku. Link to comment Share on other sites More sharing options...
Recommended Posts