Skocz do zawartości

Dolar84

Administrator Wspierający
  • Zawartość

    3977
  • Rejestracja

  • Ostatnio

  • Wygrane dni

    110

Wszystko napisane przez Dolar84

  1. Ależ ja nie patrzę jedynie na stronę techniczną, chociaż jest ważna, by mieć przyjemność z lektury. Patrząc zaś na całość, bym to jednym zdaniem skomentował (a mówię póki co jedynie o Zmorze) - Przerost formy nad treścią. To, że ktoś włożył w projekt wiele pracy wcale nie znaczy, że efekt jest dobry. W tym wypadku nie jest, przynajmniej w odniesieniu do pierwszego opowiadania. Tymczasem doczytałem "Wieżę". Tutaj będzie krótko - ładne opisy i nic poza tym. Opowiadanie, które się, czyta i natychmiast o nim zapomina. Po raz kolejny - Przerost formy nad treścią (której w zasadzie brak). Technicznie lepiej niż Zmora.
  2. Minęła północ i tym samym dotarliśmy do końca kolejnej edycji specjalnej. Dziękuję wszystkim uczestnikom, wyniki postaram się opublikować jak najszybciej.
  3. Specjalnie w swojej odpowiedni przesadzałem, co raczej widać. Fakt - nie musisz tak pisać, jednak czasami warto się trzymać niektórych wypracowanych norm. Z zasady nie używa się określeń "mężczyzna" czy "kobieta", jak również zawsze gania się autorów za używanie słowa "ręka" zamiast "kopyto". Po prostu w odniesieniu do kucyków jakoś lepiej to brzmi - tak samo w angielskich opowiadaniach unikane są określenia "man" czy "woman". Tutaj z kolei chyba idealnie wyjaśnił rzecz Poulsen. Wydaje mi się, że używanie przez anglojęzycznych piszących słów takich jak "girl", "boy" (choć też są one rzadkością, częściej występują "colt" i "filly") wynika z tego, iż nie zawierają one członu "man" tak jak na przykład w "woman", który dosyć jednoznacznie kojarzy się z ludźmi i dlatego jest unikane. Nie wiem czy to przemyślenie jest słuszne - tutaj Poulsen musiałby zająć stanowisko. A skoro czasami używane jest to nieszczęsne "girl", czy może raczej "gal" (Wiwata AJ!), to i polska "dziewczyna" jakoś się przyjęła.
  4. Serio? Muszę w takim razie napisać do Stephena Kinga, żeby natychmiast, ale natychmiast zmieniła we wszystkich swoich książkach "everybody" na "everypony"! W końcu obowiązują te same zasady! Skoro piszesz, że w innych opowiadaniach popełniasz ten sam błąd, to musiałem go przeoczyć i zawyżyć ocenę Twoich opowiadań. Bardzo przepraszam za to przeoczenie! Obiecuję, iż następnym razem będę oceniał wnikliwiej. A rzeczywiście, tutaj się walnąłem. Tak to już jest w PDFach - nie można poprawiać i nie widać czy wcięcia są czy nie.
  5. "Zmora" przeczytana. Beware the spoilers! W mojej ocenie opowiadanie jest nierówne. Początek jest słaby, środek dobry, po czym zakończenie jest... nietypowe. Zacznijmy od początku - już w drugim zdaniu mamy nazwanie bohaterki jednocześnie klaczą i kobietą. Chciałbym poinformować uprzejmie, iż w fanfikach fandomowych jest to uznawane za błąd i to z rodzaju takich, których nie popełniają co lepsi początkujący autorzy. W kolejnym zdaniu mamy miszung czasów teraźniejszego i przeszłego - kolejny błąd. W kolejnych akapitach mamy również wiele kulejących zdań - tu brakuje słowa, tam zawodzi szyk i wiele tym podobnych wyskoków. Pozwolę sobie przytoczyć przykład a raczej dwa: Jako iż wiadomo, że mowa o Sweetie Belle to w tym zdanie słowa "to Sweetie Belle" naruszają jego szyk i konstrukcje - bez nich byłoby o wiele lepsze. To powinno brzmieć "...z prośbą o błogosławieństwo dla nienarodzonego jeszcze dziecka." lub "...z prośbą o pobłogosławienie nienarodzonego jeszcze dziecka". Ze sposobu w jaki je zapisałeś wynika, że Sweetie Belle przybyła otrzymać błogosławieństwo od nienarodzonego jeszcze dziecka. Takich kwiatków jest więcej i niestety przewijają się w całym opowiadaniu. Stosunkowo najmniej jest ich w monologach Luny, które z kolei określiłbym jako przyjemne w lekturze. Dopóki przedstawiała swoje racje czytało się dobrze, a niektóre... nietypowo skonstruowane zdania można przypisać stanowi jej psychiki. To wypadło zdecydowanie najlepiej z całego opowiadania i należy się bardzo duży plus. Zakończenie zostawiło mnie z mieszanymi uczuciami. W pewnym sensie tak prozaiczne rozwiązanie jak napchanie Luny lekami było zaskoczeniem, gdyż po jej podniosłych mowach można było się spodziewać na końcu epickiego pojedynku z siostrą. Nie było go - zamiast tego dostaliśmy przejście od "czegoś głębszego" do "płytkiej prozy życia". Hmm... czy tego akurat nie miało przypadkiem zabraknąć w tych opowiadaniach? Podsumowując - opowiadanie nie jest tragiczne, jednak przyzwyczaiłeś nas do tekstów o dużo wyższej jakości. Spośród Twoich opowiadań, to plasuje się bardzo nisko. Dodatkowo przydałaby mu się porządna korekta, ponieważ błędów jest sporo - na przykład mocno razi brak wcięć przy dialogach. Edit: A ja za tamten tekst się akurat nie obraziłem. Jestem wystarczająco gruboskórny, żeby takie rzeczy mnie nie ruszały. Szkoda mi tylko reszty autorów, którzy zostali tak potraktowani.
  6. Pierwsze dwa spostrzeżenia po przeczytaniu posta otwierającego i... prologu? Wstępu odautorskiego? Chciałbym przypomnieć, iż od oceny czy fanfik powinien trafić do działu ogólnego czy do MLN jest opiekun działu. Tak więc jeżeli granica została przekroczona to całość zostanie przeniesiona na stosowne miejsce. Po tym tekście szczerze mówiąc odeszła mnie ochota na czytanie całości. Powiedz mi, ile fanfików przeczytałeś, skoro tak dobrze wiesz, czym "na co dzień karmi nas fandom"? Osiemdziesiąt? Sto? Dwieście? Trzysta? Jeżeli tak, to możemy porozmawiać. Jeżeli nie, to mamy tutaj do czynienia z czymś, co nazwałbym kompletną nieznajomością tematu na jaki się wypowiadasz (nazwałbym to też inaczej ale zaraz podniósłby się lament, że nie mam szacunku dla autora. A jeszcze mam...). Dalsze komentarze po przeczytaniu. Edit: Przy okazji gratuluję. Tymi trzema zdaniami udało Ci się urazić praktycznie wszystkich piszących w fandomie. Gratuluję taktu i uprzejmości.
  7. Nie może być całkowicie pozbawiony kuców, equestrii czy ogólnie pojętego MLP:FiM.
  8. Jakiś czas temu zapowiedziano pewne zmiany. Najwyższy czas wprowadzić przynajmniej część z nich. 1. Nazwa "Inkwizycja" znika i na jej miejsce wchodzi "Moderator Globalny" - jestem przekonany, że pojawią się twierdzenia, że to zmiana czysto kosmetyczna i w ogóle po co to komu? Fakt - jest to w znacznej mierze kosmetyka, jednak może przynieść całkiem wymierne efekty. Jakim cudem? Po pierwsze - określenie "Inkwizycja" kojarzy się źle. Stosy, palenie niewinnych, donosy i tak dalej... Nikt temu nie zaprzecza, tak więc zmiana na coś neutralnego powinna zdjąć część odruchowej niechęci do tej formacji. Drugi powód - użytkownicy wchodzący w skład "Inkwizycji" właśnie przez tę nazwę mogą mieć i czasem mają skłonność do odruchowego ustawiania się na piedestale i traktowania innych użytkowników z góry. Byłem tam, widziałem to, sam nie byłem od tego wolny - przyznaję bez bicia. Tutaj ta zmiana też może przynieść sporo dobrego, ponieważ nieco... przytłumi rozbuchane ego. 2. Zaostrzona zostaje kontrola nad zielonymi. Dla przykładu - jeżeli któryś z moderatorów będzie notorycznie popełniał błędy, wystawiał błędne warny, od których będzie duże uznanych odwołań lub zbytnio się wywyższał, może spodziewać się surowych konsekwencji z usunięciem ze stanowiska włącznie - lepiej częściej wymieniać moderatorów, niż trzymać takich, którzy się nie sprawdzają. Naturalnie istnieje druga strona medalu, gdyż nie wątpię, że po przeczytaniu poprzedniego zdania niektórzy już zaczęli zacierać łapki z uciechy - jeżeli ktoś myśli o zorganizowaniu kampanii odwołań, ponieważ jakiegoś moderatora nie lubi i sądzi, że wystarczy czepiać się każdego, nawet stuprocentowo poprawnego warna, niech tę myśl porzuci. Takie, działanie przeciwko moderatorom, jeżeli będzie miało podłoże ewidentnie osobiste może skończyć się warnem dla osób, które będą je wysyłać. Tak więc - zachowajcie umiar i rozsądek. Aha - ostatnio pojawiła się anonimowa skarga na jednego z moderatorów, która została uznana za zasadną i przyznano na jej podstawie warna. Następnie, po skutecznym odwołaniu rzeczony warn został cofnięty. Jednak w związku z tym wydarzeniem podjęta została następująca decyzja - skargi anonimowe NIE będą rozpatrywane. Jeżeli ktoś ma coś do powiedzenia, to niech to zrobi pod swoim nickiem. Anonimowych donosów uznawać nie będziemy. 3. Kontrola działów - nie da się ukryć, że w wielu działach kucykowych aktywność jest słaba, lub nie istnieje. Tak więc przeprowadzona zostanie ich kontrola połączona z oceną pracy opiekunów. Jeżeli ktoś wybitnie się na swoim stanowisku nie sprawdza i jego dział umiera może spodziewać się, iż zostanie zdjęty ze stanowiska, a w niektórych przypadkach dział może zostać przeniesiony do archiwum. Naturalnie jeżeli opiekunowie mają jakieś pomysły, propozycje, lub prośby dotyczące swojego działu, z którymi sami mogą sobie nie radzić to proszeni są o kontakt z administracją - zobaczymy jak będziemy mogli pomóc. 4. Problem z SB - ostatnio doszło mnie sporo skarg, iż na SB nie da się normalnie porozmawiać, ponieważ co i rusz ktoś rzuca dziwnymi tekstami, spamuje emotami i wyczynia różne podobne rzeczy. Wiecie, ja rozumiem, że każdy chciałby się od czasu do czasu powygłupiać, czy rzucić kompletnie randomowym tekstem - to całkiem naturalne. Jednak od takich rzeczy jest kanał "Offtopic" i tam możecie czynić chaos praktycznie do woli - spamujcie emotami, przerzucajcie się "heheszkami" (nienawidzę tego określenia!) i ogólnie dobrze się bawcie. Ale tam a nie na głównym, gdzie ludzie często chcą porozmawiać, a podobne ekscesy im to znacząco utrudniają. Żeby do tego... bezpośrednio zachęcić, moderatorzy otrzymali stosowne wytyczne - jeżeli ktoś będzie czynił chaos na kanale głównym to zostanie poproszony o przejście na offtopic. Jeżeli prośba nie zadziała, to następny w kolejce jest godzinny blok na SB. Jeżeli również to nie zadziała i użytkownik nie będzie chciał się uspokoić, to kolejny blok będzie już na 24 godziny. W przypadkach niereformowalnych może się to skończyć całkowitym zablokowaniem dostępu do SB. Tak więc raz jeszcze proszę - wygłupiajcie się i "heheszkujcie" na kanale Offtopic a nie na Głównym. Póki co to wszytko. Jednocześnie informuję, iż pracujemy nad nowym regulaminem i niedługo powinniśmy przekazać go reszcie kolorowych, żeby mogli się z nim zapoznać i wnieść swoje propozycje. Pozdrawiam.
  9. Jeżeli tag [human] byłby zabroniony to byłoby to jasno stwierdzone w pierwszym poście. Jednak nie należy mylić obecności ludzi w opowiadaniach o kucach z opowiadaniami czysto "ludzkimi." Klimat MLP musi być zachowany.
  10. Trochę podobnie jak aTOM, tłumaczę ponieważ jest to dla mnie rozrywka. Pełna, przekleństw, gróźb karalnych i wściekania się na świat, mimo to jednak rozrywka. Poza tym przełożenie szczególnie dobrego tekstu daje czystą satysfakcję. A dodatkowo jest jeszcze fakt, iż jeżeli obiecałem autorowi, że coś przełożę, to to zrobię, niezależnie od tego ile czasu by mi to zajęło (zwykle zbyt długo). A dlaczego piszę? Bo umiem (przynajmniej w miarę), lubię i chcę. Przelewanie swoich pomysłów na "papier" sprawia mi po prostu przyjemność. Szczególnie, kiedy coś skończę.
  11. Ten post nie może zostać wyświetlony, ponieważ znajduje się w forum, które jest chronione hasłem. Podaj hasło
  12. Jeden z najlepszych fanfików randomowo-komediowych jakie zdarzyło mi się czytać. Kredke z dziką satysfakcją i wyjątkowo wredną radością w kolejnych rozdziałach znęca się nad różnymi członkami fandomu, wplata w tekst miliony nawiązań, poraża absurdem i zabija humorem. "Natychmiastowy lek na depresję"~Ministerstwo Zdrowia, Szczęścia i Wszelkiej Pomyślności. "Jeżeli Twoje dziecko czyta Legendarną, to wiedz, że coś się dzieje....bzzt... error...ERROR"~Robonatanek MK IV "Ponadto uważam, że Legendarna powinna zostać przeczytana!"~Katon Starszy "Kamień"~Maud Pie "Bezwzględnie polecam!"~Dolar84
  13. To samo u mnie. Polonistka uwaliła każdego z klasy kto pojechał na obóz zimowy Ale i tak była najlepsza. Hmm na szczęście moje "pisanie" z czasów LO nigdy nie ujrzy światła dziennego ani sieci. NIGDY. To co wtedy pisałem było po prostu... złe. Paskudne. Niedopuszczalne. ARGH.
  14. To jest jedna, wielka i totalna BZDURA - tak, z rozmysłem użyłem tego właśnie słowa, ponieważ to, że napisałeś coś takiego świadczy tylko i wyłącznie o tym, że nie masz pojęcia jak wygląda polska scena fandomowa (co można odnieść również do anglojęzycznej). Oczywiście, że są opowiadania słabe, ale nie stanowią nawet połowy. Zdecydowana większość plasuje się w granicach od dopuszczalnych po dobre - słabe i bardzo dobre stanowią sporą część pozostałych. Najrzadziej występują totalne koszmary ("Legendy Początku", "Polacy są wszędzie" ) lub opowiadania prawdziwie wybitne ("Pszczoły", "Opowieść o Szklanej Kuli", "Ostatnia rzecz jaką zrobi"). Tak więc nie mam pojęcia skąd wziąłeś te 99%, bo na pewno nie z naszej sceny fanfikowej. O traktowaniu fanfików jak książek się nie wypowiem, ponieważ nie jest to odpowiednie miejsce do takiej ekhm, ekhm "dyskusji"...
  15. Szkoda tylko, że w PDFach nie mogą ludzie poprawiać błędów, przez co później czytelnikom grozi miejscami wypłynięcie oczu. Z mojego punktu widzenia publikacja w PDFach to najgorsze możliwe rozwiązanie.
  16. Witajcie! Na początek otwarcie przyznaję, iż wystawiliśmy Waszą cierpliwość na nie lada próbę. Wszyscy (łącznie z redakcją) spodziewali się, że pierwszy numer "Equestria Times" zostanie wydany zdecydowanie wcześniej. Mówiąc ściślej, planowaliśmy rzeczone wydanie na końcówkę września, co sprawia, że zaliczyliśmy półtora miesiąca poślizgu... I za to chcielibyśmy Was przeprosić. Co prawda faktem jest, że wszystko, co mogło pójść nie tak przy tym pierwszym numerze, właśnie tak się potoczyło (włączając w to spalenie jednego czy dwóch dysków), jednak nie da się ukryć, iż gdybyśmy się sprężyli, to zdążylibyśmy w terminie. Zawiodła tak naprawdę organizacja, więc absolutnie nie będziemy się dziwić, jeżeli postanowicie za to wieszać psy na jednym czy drugim naczelnym - macie do tego pełne prawo. Pomimo tej początkowej wpadki, jesteśmy przekonani, iż teraz, gdy zwalczyliśmy "Klątwę Pierwszego Numeru", to wydawanie kolejnych będzie zdecydowanie bardziej regularne i częstsze. A co dostaniecie w tym? Myślę, że na 86 stronach każdy znajdzie coś dla siebie. Są recenzje fanfików, są artykuły fandomowe i pozafandomowe, nie mogło zabraknąć też wywiadów, relacji z konwentów oraz tradycyjnych komiksów. Mamy nadzieję, że będzie się dobrze bawić przy lekturze. Dolar84
  17. Wspaniale, że taki będzie, ale na razie geniuszu dodaj tag obowiązkowy. Czas na poprawę - 2 dni.
  18. Opowiadanie, które pierwsze miejsce na podium wygrało sobie przemyślaną historią i przede wszystkim obezwładniającym klimatem. Czytasz, czytasz i nawet nie wiesz kiedy je skończyłeś, po czym z obawą myślisz o perspektywie nocnych odwiedzin w sadzie. Coś wspaniałego.
  19. Opowiadanie miodzio - Bon Bon ultra-realistka po prostu rozbiła system, tak samo jak reakcja jej gościa, no i oczywiście nawiązanie do kariery Lyry było czymś absolutnie genialnym.
  20. Znowu zapomniałeś o tagu obowiązkowym. Czas na poprawę - 2 dni. Jeżeli będzie ich więcej, to zdecydowanie nic nie stoi na przeszkodzie, byś zrobił jeden temat - po prostu dodasz mu tag [seria] i będziesz zamieszczał wszystkie w jednym miejscu. Całkiem nieźle się to sprawdza. Co zaś do samego "Ku głębinom", to poważnie się zastanawiałem, czy nie nominować go na 3 miejsce, ponieważ urzekł mnie klimatem. Zdecydowanie najmocniejsza strona tego opowiadania. Można powiedzieć, iż byłeś o włos od podium - takich fików chcemy więcej .
  21. Zrób proszę uprzejmość użytkownikom i wrzuć link do tego opowiadania także w pierwszym poście - łatwiej się połapać jak wszystkie są w jednym miejscu.
  22. Ano wystawiasz, wystawiasz, jednak sądzę, że wszyscy jesteśmy gotowi poczekać i Cię nie popędzać za bardzo - jakość jest wszak najważniejsza Te opisy.... jaram się jak Kartagina
  23. Miła wiadomość - całkiem szybko udało nam się uporać z wszystkimi opowiadaniami i jesteśmy gotowi do ogłoszenia wyników. Tym razem wysłaliście nam 16 prac, o łącznej wartości powyżej 15 000 słów i co miło mi powiedzieć, reprezentowały one zwykle wysoki poziom. Przejdźmy jednak do meritum: I miejsce zdobywa Johnny z opowiadaniem "Lanternjack" II miejsce zdobywa Poulsen z opowiadaniem "Ciemny Romans Pełen Smutku" III miejsce zdobywa Advilion z opowiadaniem "Gdy Śmierć puka do twych drzwi" Serdecznie gratulujemy zdobywcom trzech pierwszych miejsc, jak również wszystkim pozostałym uczestnikom. Naturalnie do każdego z opowiadań przygotowaliśmy stosowne mini recenzje, które można poznać tutaj: Recenzje Hoffmana. Recenzje Dolara84. Tym akcentem kończymy XII edycję Konkursu Literackiego i już zapraszamy na kolejną, która zostanie ogłoszona za jakiś, bliżej niesprecyzowany czas.
  24. Kolejna zmiana wśród kolorowych. Ze stanowiska avatara Applejack zrezygnowała Dog in the Fog. Bardzo dziękujemy za dotychczasową opiekę nad działem. To oznacza, że Garin automatycznie zajmuje jej stanowisko. Wyborów na regenta, póki co nie przeprowadzamy.
×
×
  • Utwórz nowe...