Jump to content

Strona Główna  |  Ogłoszenia  |  Lista Fanfików  |  Fanpage  |  Feedback

Recommended Posts

Jak chcesz, żeby ktoś potraktował ten temat poważnie i zaczął mądrą rozmowę, to rozwiń jakoś myśl.

Share this post


Link to post

Cóż, podobny temat już istniał, ale kilku osobom nie podobały się słowa "propagowanie" i "propaganda" toteż temat był zaogniony... i zniknął w odmętach śmietnika, kiedy ktoś próbował pedofilię zaliczyć do orientacji seksualnych.  Rozwiń ten temat proszę Ciebie, wiem że mówisz to wprost i bez owijania w bawełnę, ale są osoby, które potrzebują cysterny wazeliny aby ich to nie uraziło. 

Edited by KochamChemie
  • Upvote 4

Share this post


Link to post

Co tu dużo mówić ;__; . Niedawno zaraz po rozmowie z koleżanką dostaję zaproszenie od jakiejś babki do znajomych a gdy zaakceptowałem zaczyna mnie jeździć że jej dziewczynę odbieram cseu.png. Oczywiście w szkołach roi się od wszelkiej maści lesbogimbósek które uważają stykanie się sisiałkami za coś fajnego i modnego, a złe media co chwila przypominają mi że homosie mają takie same prawa jak my ( jak by kilkaset wcześniejszych kampanii nie działało 26vg.jpg) .


Moim głównym pytanie brzmi, czemu wszyscy mają takiego hjopla na punkcie mniejszości? Dzieje się im jakakolwiek krzywda czy coś? Media robią z nich "cool osoby" a reszta to łyka, czemu?

Share this post


Link to post

Wow, dodali kilka emotek na FB, nie wiedziałbym o tym nawet gdyby nie ludzie, których z niewiadomych przyczyn to obraża. A poza tym hejtowanie homoseksualistów jest równie modne jak homoseksualizm, a nawet bardziej, zwłaszcza na tym forum.

  • Upvote 2

Share this post


Link to post


[...]ludzie, których z niewiadomych przyczyn to obraża

Nie obraża 2s26.jpg Po prostu ciekawi mnie czemu tak wszędzie trąbią o homosiach. Zarówno w telewizji, jak i w internecie. Do tego wmawianie wszystkim jakie to normalne i trendy... Fuj....

Share this post


Link to post

Szczerze?
BŁAGAM! Niech ludzie o tych ''super ciekawych poglądach seksualnych'' odczepią się od tęczy.

W pełni nie rozumiem takich poglądów, nie popieram, ale też nie poniżam, toleruję.
Naklejki mnie w żaden sposób nie przekonują, a nawet mnie drażnią.
Ów nurt gejowsko lesbijski mógłby być całkiem mocno akceptowalny,
ale ludzie muszą oczywiście jak jakieś pindy pokazać,
że tak mocniutko się wyróżniają, domagają się ''nadszacunku'',
raniąc przy tym przejrzystość i swoistą nieskazitelność tęczy .
A mogłoby być to po prostu czymś normalnym.
Media również czepiają się wszystkiego i niczego,
dokładając wisienkę na szczycie tortu beznadziei,
jednocześnie promując ten nurt na całym świecie.
Moda na homoseksualizm będzie ucichać,
ale bez względu  na wszystko powracać z przytupem.
Promowanie tego stylu życia uznaję za szkodę na rzecz zwykłych ludzi i tych ''innych'' seksualnie.
A bezpośrednie krytykowanie... ech. I tak źle i tak niedobrze.

  • Upvote 4

Share this post


Link to post

1. Większość mediów nie tyle to propaguje z "dobrego serca" (haa-haa), co używa tego jako tematu zastępczego, no a bądźmy szczerzy- nic tak nie zwraca uwagi i oburza jak tematy jakkolwiek związane z seksem itp. Zobaczmy, co wywołuje największy ból dupy wszędzie: tematy aborcji, in-vitro, homoseksualizmu itp itd. Wszystko jakoś powiązane. Naród musi się na coś burzyć inaczej nie da się nim manipulować tak dobrze. :3 Nawet politykom się to przydaje. Takie akcje zwykle nie propagują niczego tylko tworzą antyreklamę, co bardzo dobrze widać, bo nawet mnie to mierzi. Nie homoseksualizm sam w sobie, ale to co się z niego robi w sferze publicznej. 

 

2. Znam ja parę osób tego typu i szczerze mówiąc pseudo-lesbijki z gimnazjum mają zawsze zryte banie, ale znam też jedną parę prawdziwych lesbijek i to już starszych i są naprawdę spoko babkami. Znam też 2 gejów i jeden zdaje się jest taki z powodu traumy z posranej rodziny, a drugi zawsze tak miał i są jednymi z najsympatyczniejszych ludzi jakich znam. Przynajmniej mogę z nimi poobczajać fajne męskie tyłki. XD Tak więc jak dla mnie nie ma reguły- ludzie hetero też występują w całej masie mniej lub bardziej porąbanych rodzai, nie widzę zależności. Tylko, że nasze zboczenia zwykle odnoszą się albo do przesadnej pruderyjności albo do przesadnego fetyszyzmu. Ponownie- nie widzę zależności. Ludzie to ludzie bez względu na upodobania. Oczywiście wszelkie świry i krzykacze próbujące wmawiać sobie i innym, że to jedyny słuszny styl życia dostają ode mnie butem w twarz, ponieważ są zakłamani i upierdliwi do nieprzytomności, tylko bardziej szkodzą sobie i tym normalnym homo, którzy po prostu chcą być tolerowani na ulicy, ale nie robią  z siebie panów świata.

 

3. W początkowym zamyśle (czyli nie w tym co się porobiło aktualnie) chodziło o OSWOJENIEM ludzi z tą orientacją- nie z propagowaniem. Znaczy niby wszyscy wiedzieli, że jest coś takiego itp. ale chodzi o to, żeby stało się to czymś tak normalnym, że jak dowiesz się, że twoi kumple sypiają ze sobą, to nijak ci to nie wpłynie na ich ocenę jako twoich kumpli. No bo co z tego jeśli zawsze byli spoko, jak ta informacja nagle wpływa na ich wizerunek? Ano nijak (zakładając, że naprawdę byli ok). Nikt się obraźliwie nie wyzywa od hetero, więc i od homo nie powinno się i do takiego etapu myślenia się dąży co chyba nie jest żadnym wariactwem, co? No i śluby to normalne prawo powinno być wszystkich ludzi, to nie jest nadawanie komuś przywileju i robienie mu łaski, więc ponownie chodzi o oswojenie ludzi z myślą, że miłość to miłość i nie ma co się w nią wtryniać i psuć komuś szczęście. I NIE- NIE MÓWIĘ ŻE OD RAZU ADOPCJA DZIECI JEST DOBRYM POMYSŁEM. ANI PEDOFILIA. ANI ZOOFILIA, GODDAMNIT (naprawdę ktoś kompletnie bez mózgu przytacza takie przykłady, potem nie wiadomo jak odpowiadać takim ludziom na ich durne pytania).

 

A emotki są sympatyczne lub śmiechowe, ale raczej do niczego mi się nie przydadzą.

 

Jak kogoś tak bardzo mierzi obnoszenie się ze swoją seksualnością, to nalegam, żeby wysadził mój dział UJotu w powietrze, bo roi się tam od pindź starających się jak najbardziej emanować erotyzmem na wszystkie strony, część nawet wali sobie półnagie wymowne sesje zdjęciowe na FB. Z kim ja studiuję...  :facehoof: Jak przychodzę na zajęcia, to nie wiem czy to jeszcze uczelnia czy już burdel na kółkach. -.-" Albo niech ktoś ogarnie tych napakowanych frajerów zarywających do mnie co lato w barach, próbujących strugać wielkich maczo w najbardziej prymitywny sposób przeładowany testosteronem i niczym więcej, bo w głowie mają pustki, a i w bokserkach raczej niewiele. >.>

Edited by Burning Question
  • Upvote 6

Share this post


Link to post

DdNETJr.jpg
Rzeczowy post, jeśli ktoś myśli. Nie chce mi się tego opisywać, obraz>słowa.

  • Upvote 4

Share this post


Link to post

Uwaga - w spoilerze wulgi!

1401735075_giftoj_600.jpg

No, tyle w kwestii propagandy.

 

Widzisz, zwykle propaganda ukazuje debili. Ludzie myślą że debilizm jest modny i naśladują debili stając się debilami. Koło się zamyka.

I niezależnie od orientacji, debile są wszędzie.

Znam ludzi hetero, homo i biseksualnych.

Na moje bezgraniczne szczęście są ludźmi zdrowymi - za równo na ciele jak i umyśle.

Nie rozumiem ani mody na promowanie debili, ani fali nienawiści na tych normalnych ludzi.

Bo dla mnie to to wygląda tak:

Uwaga - ponownie bluzki!

Ale co poradzisz?

Ja tam toleruję (a czasami nawet szanuję) tych normalnych.

Bo co nie obchodzi kto z kim i komu? Albo że czyjaś dziewczyna ma na imię Michał?

Dlatego tym bardziej nie rozumiem tych ludzi, którzy widząc granice pomiędzy normalnymi a debilami, woli zachować się jak debil i porównywać debili, do normalnych...

  • Upvote 3

Share this post


Link to post

Ludzie, którzy traktują taką pierdołę jak ikonki na fejsbuku śmiertelnie poważnie są debilami.
Ludzie, którzy przedstawiony w mediach obraz osób homoseksualnych biorą śmiertelnie poważnie są debilami.
Fejsbuk to nie cały świat. Media są przekłamane i przedstawiają w danej chwili to, co im akurat pasuje. W mediach pełno jest hipokrytów, a ja hipokryzji nienawidzę.


Moim głównym pytanie brzmi, czemu wszyscy mają takiego hjopla na punkcie mniejszości?

Jakiego, kurnać, hopla? Mniejszości były, są i będą, tylko teraz jakby nagle ludzie się ocknęli i zobaczyli, że takie osoby istnieją, robiąc z tego nie wiadomo jaką sensację i mówiąc o jakiejś bzdurnej "propagandzie" (ale wciskanie durnoty do głów przed, chociażby, wyborami to już łaskawie ignorują).


Dzieje się im jakakolwiek krzywda czy coś?

...że hę? Myślisz, że związki partnerskie to jakiś ich kaprys, widzimisię? Że są zadowoleni z takiego życia, w którym na każdym kroku za byle gówno mogą dostać po mordzie albo być szykanowanym?


Większość mediów nie tyle to propaguje z "dobrego serca" (haa-haa), co używa tego jako tematu zastępczego, no a bądźmy szczerzy- nic tak nie zwraca uwagi i oburza jak tematy jakkolwiek związane z seksem itp.

O, to to.


Znam ja parę osób tego typu i szczerze mówiąc pseudo-lesbijki z gimnazjum mają zawsze zryte banie

Wyrosną z tego (mam nadzieję...). Jestem w fandomie, w którym to zjawisko jest wręcz niesmacznie powszechne. I tutaj faktycznie tym kieruje moda i chęć popisania się, a osób o "prawdziwie" homoseksualnej orientacji mogę policzyć na palcach jednej ręki.


Oczywiście wszelkie świry i krzykacze próbujące wmawiać sobie i innym, że to jedyny słuszny styl życia dostają ode mnie butem w twarz, ponieważ są zakłamani i upierdliwi do nieprzytomności, tylko bardziej szkodzą sobie i tym normalnym homo, którzy po prostu chcą być tolerowani na ulicy, ale nie robią  z siebie panów świata.

Exactly. Sama się krzywię na wszelkie akcje typu "parada równości" - smutno mi się robi, jaki robią z tego cyrk. Zaczynam mieć momentami wątpliwości, ilu z tych ludzi naprawdę jest homo, a ilu z nich chce sobie zrobić szyderę lub wykorzystać okazję do zabawy.

Punktu trzeciego od Burning Question nie będę cytować, bo musiałabym to zrobić z całością.  :brohoof:

  • Upvote 2

Share this post


Link to post

Ok, może teraz ja coś powiem;

Homoseksualizm to grzech, cyż nie?, a grzechu nie można tolerować, więc rzeczą jasną jest że kościół ich nie toleruje (w tym ja). 

To co mówią wszyscy wyżej - muszę się zgodzić, aczkolwiek zadam wam pytanie; kto z was miał bezpośredni kontakt z osobą homo, a kto pisze tylko na podstawie informacji zasłyszanych od osób trzecich lub, co gorsza, wyszukanych w internecie?

Nie mówię od razu, że rozumiem doskonale każdy aspekt homoseksualizmu, aczkolwiek coś wiem i chciałbym się tym z wami podzielić.

U mnie w gimnazjum (Gimbus! wydało się!) znam dwie osoby homo i obydwie nie wydają się suuper lubiane i szczęśliwe. Bo tak naprawdę co daje bycie homo? Więcej przyjaciół? Szczęście? A może coś o czym nie wiem?

Whatever, mnie szczerze ten temat obrzydza. Jak sobie pomyśle co oni tam.... (błe) no nieważne.

I co? Homosy mają być cool? Może w innych krajach to by przeszło, ale w Polsce? Dresy zniszczą cię fizycznie a mochery psychicznie ( a rodzice najprawdopodobniej wywalą cię z domu :/).

Hejtujesz homosy? Masz szacun w gimbazie i dodatkowe kieszonkowe od babci.

A co w ogóle oni reprezentują? Swoją inność? Jeszcze więkrze odizolowanie od społeczeństwa? Bo to mnie trochę ciekawi...

Ps. może zabrzmię jak jakiś mocher, ale czy kiedykolwiek widzieliście jakiś homoseksualistów w kościele?

Pozdro

  • Upvote 3

Share this post


Link to post

Ok, może teraz ja coś powiem;

Homoseksualizm to grzech, cyż nie?

Dlatego homoseksualiści, to najczęściej ateiści, ponieważ większość religii twierdzi, że to grzech. Homosie twierdzą, że to nic złego i odwracają się od religii.

 

Ja też sądzę, że to grzech, nie popieram, ale toleruję. Niech w swoich domach, robią co chcą (pomijając jakie to obrzydliwe...), tylko niepublicznie i łabska przecz od dzieci!

Naklejki? Beznadziejnie głupi pomysł. Po pierwsze, po co to, aż tak promować? Po drugie, one i tak niczego nie zmienią. Ci, co hejcą, będą hejcić, ci co promują, będą promować, ci co tolerują, ale nie popierają (ja) będą tolerować, ale nie popierać.

Edited by Branthos
  • Upvote 1

Share this post


Link to post

Laboga, udzielam się w jakimś temacie, chyba mi dzisiejszy fiński upał w połączeniu z niedospaną nocą na mózg się rzucił. Nawet nie wiem jak się tu znalazłem.
 

Homoseksualizm to grzech, cyż nie?, a grzechu nie można tolerować, więc rzeczą jasną jest że kościół ich nie toleruje (w tym ja).

Nie mówię od razu, że rozumiem doskonale każdy aspekt homoseksualizmu, aczkolwiek coś wiem i chciałbym się tym z wami podzielić.

"Nie mam absolutnie żadnego pojęcia o czym mówię, ale wydaje mi się, że znam się na tym i na pewno powinniście poznać moje zdanie, albowiem wartościowym ono jest."
Nah, nope, nein, niet, niy. Patrząc na całą twoją wypowiedź, niestety nie wiesz.
 

U mnie w gimnazjum (Gimbus! wydało się!) znam dwie osoby homo i obydwie nie wydają się suuper lubiane i szczęśliwe.

Tak samo jak siedem miliardów innych ludzi w tym, czy innym momencie ich życia.
 

Bo tak naprawdę co daje bycie homo? Więcej przyjaciół? Szczęście? A może coś o czym nie wiem?

Co tak naprawdę daje bycie hetero? Korzyści materialne? Szacun na dzielni? A może wyszczupla sylwetkę?
 

Whatever, mnie szczerze ten temat obrzydza. Jak sobie pomyśle co oni tam.... (błe) no nieważne.

No tak, przecież mogą trzymać się za ręce. Albo przytulać. Albo co gorsza... POCAŁOWAĆ! I NA PEWNO UPRAWIAJĄ SEKS, CO ZA ZGORSZENIE STRASZNE I NIEPRAWOMYŚLNOŚĆ, JEZU KRYSTE WEZWIJCIE INKWIZYCJ...
- Dzień dobry, wzywano nas z tego miejsca.
-TAK BO ONI OKAZUJO SOBIE UCZUCIA I KOPULU...
- Rozumiem, ludzie tak czasami mają. Proszę wziąć te tabletki na uspokojenie, wszystko będzie dobrze.

(A ty i tak o tym myślisz. Hot dog z podwójną parówką już nigdy nie będzie smakował tak samo.)
 

[reszta posta]

Tak w zasadzie to wszystkie te cyrki z orientacją zaczynają się mniej więcej wraz z budzącą sie seksualnością, czyli mniej-więcej w wieku gimnazjalnym. I do ich zrozumienia potrzebny jest pewnien poziom dojrzałości i innych takich. A jak z tym jest w gimnazjum, powszechnie wiadomo.
 
Odniósłbym się do wcześniejszych postów, ale na tą chwilę nie jestem w stanie poświęcić całego dnia na pisanie quasi-mądrych rzeczy. I chęci nie ma i w ogóle.
 
A Burning Question dobrze gada, ten kawałek mnie skasował:

Przynajmniej mogę z nimi poobczajać fajne męskie tyłki.

  • Upvote 3

Share this post


Link to post

Tylko siedzę i czekam aż ktoś wejdzie i zacznie wygłaszać swoje teorie na temat pedofilii (tylko ciekawe co to ma do homoseksualizmu). Takie tematy lepiej tłamsić w zarodku, bo nic dobrego z tego nie będzie, co już zostało udowodnione kilka miesięcy temu...

 

Co niektórych interesuje kto z kim, dlaczego, w jakiej pozycji, gdzie. Nie lepiej się zająć swoimi sprawami? No tak, zapomniałam, że żyję w innym w świecie :rainderp:

 

A co do kościoła... Podobno jest takie przykazanie: "miłuj bliźniego jak siebie samego". Przez słowo "bliźniego" powinno się chyba rozumieć wszystkich ludzi bez względu na to, jacy są. Bez względu na płeć, przekonania, orientację seksualną i milion innych czynników. Nie człowiek będzie sędzią na Sądzie Ostatecznym, a Bóg, więc po co te ciągłe sądy? Że ten to tamto, a tamta to coś tam. Dajcie spokój. Coś Wam się nie podoba? Ignorujcie i tyle... Ja akurat nie jestem osobą wierzącą (nie będę się rozpisywać na ten temat), ale często mam wrażenie, że żyję bardziej z wolą Boga niż większość katolików w naszym kraju.

 

Poza tym, ktoś zapytał czy homoseksualiści chodzą do kościoła. Cóż, jakoś Michał Anioł bywał w Kaplicy Sykstyńskiej i o dziwo- namalował freski przedstawiające fragmenty w Pisma Świętego. Można? Można :rainderp:

  • Upvote 1

Share this post


Link to post

Ok, może teraz ja coś powiem;

Homoseksualizm to grzech, cyż nie?, a grzechu nie można tolerować, więc rzeczą jasną jest że kościół ich nie toleruje (w tym ja).

 

Dlatego homoseksualiści, to najczęściej ateiści, ponieważ większość religii twierdzi, że to grzech. Homosie twierdzą, że to nic złego i odwracają się od religii.

Ja też sądzę, że to grzech, nie popieram, ale toleruję. Niech w swoich domach, robią co chcą (pomijając jakie to obrzydliwe...), tylko niepublicznie i łabska przecz od dzieci!

 

Niech ktoś słusznie postawi mi warna za obrazę, ale moje sumienie nie pozwala mi powstrzymać się od komentarza - dla mnie obrzydliwy jest Kościół Katolicki i ludzie tacy jak wy. 

Nie jest mi przykro również mówić o tym, że pojęcie grzechu istnieje tylko w waszych mózgach wypranych w dzieciństwie przez szarlatanów, którzy twierdzą, że reprezentują na Ziemi omnipotentną i omniscjentną istotę, która stworzyła świat (w tym chyba również homoseksualizm) i homoseksualizm ją brzydzi. Taka istota jak i również samo pojęcie grzechu to wytwór waszej (a nawet cudzej) wyobraźni, który poza nią nie istnieje. A ocenianie ludzi ze względu na ich orientację seksualną jest jak ocenianie ich ze względu na rasę, to nie jest zależne od nich, nie mogą ot tak przestać być homo. Więc pytanie co daje im homoseksualizm jest bez sensu. 

 

 kto z was miał bezpośredni kontakt z osobą homo, a kto pisze tylko na podstawie informacji zasłyszanych od osób trzecich lub, co gorsza, wyszukanych w internecie?

 

Tak, mama i tata przyjaźnią się z parą lesbijek, które nawet adoptowały dziecko niedawno, niestety na jedną z nich, nie na związek. Jak dla mnie są okej, w młodości znacznie częściej się z nimi widziałem i wtedy nawet nie wiedziałem, że istnieją geje i lesbijski i nie zastanawiałem się za bardzo czemu mieszkają razem. 

 

Dlatego homoseksualiści, to najczęściej ateiści, ponieważ większość religii twierdzi, że to grzech. Homosie twierdzą, że to nic złego i odwracają się od religii.

 

Bardzo by mnie cieszyło, gdyby tak było, ale to nieprawda. Większość ludzi wychowanych w wierze chciałoby pogodzić z nią swój homoseksualizm. I w części chrześcijaństwa nastawienie do homoseksualizmu powoli się zmienia, tak jak kiedyś zmieniał się do wielu rzeczy. Wydaje się, że doktryna katolicka jest nieugięta, ale wiele razy jednak się przynajmniej częściowo ugięła(szczepienia, sekcje zwłok, geocentryzm, dobór naturalny), sądzę, że i w sprawie homoseksualizmu się ugnie.

 

Ps. może zabrzmię jak jakiś mocher, ale czy kiedykolwiek widzieliście jakiś homoseksualistów w kościele?

Tu niestety nie mam wiedzy praktycznej, bo daaawno w kościele nie byłem i raczej więcej w żadnym nie będę.

  • Upvote 3

Share this post


Link to post
 

 A ocenianie ludzi ze względu na ich orientację seksualną jest jak ocenianie ich ze względu na rasę, to nie jest zależne od nich, nie mogą ot tak przestać być homo. Więc pytanie co daje im homoseksualizm jest bez sensu.

Niestety nie dokładnie przeczytałeś mój komentarz:

Ja też sądzę, że to grzech, nie popieram, ale toleruję

Nie oceniam ich, nie mówię, że są źli, po prostu nie popieram tego co robią.

Share this post


Link to post


Niestety nie dokładnie przeczytałeś mój komentarz:

Moja odpowiedź była do dwóch cytatów, tamten fragment do kolegi wyżej.


Nie oceniam ich, nie mówię, że są źli, po prostu nie popieram tego co robią.

Skoro uważasz, że to co robią jest obrzydliwe, to jak najbardziej oceniasz. Tak samo tym, że powinni się trzymać z dala od dzieci i mówieniem, że to grzech (jeśli jesteś katolikiem to z twoich ust jest to jak najbardziej negatywna ocena). 

Share this post


Link to post

Obawiałam się shitstormu i oto nadszedł. Dzięki ci Mon ciskanie w gimnazjalistów radykalnymi antyklerykalnymi opiniami, to ich na pewno przekona do twojej opinii. To samo z Mad Mike-  tak, ja też mam ochotę złapać parę osób, potrząsnąć nimi i wykrzyczeć i w twarz jak bardzo zieją absurdem, ale to ich tylko zmierzi i jeszcze bardziej zakleszczą się w swojej opinii. Dlatego właśnie po wysłaniu tego posta zabiorę się za jego edycję i napiszę naprawdę cholernie długą wypowiedź w pełni skierowaną do Masturbiana, ale nie z mojej perspektywy, tylko z perspektywy starszego katolika, którego znam- oczytanego i dobrze wykształconego w wielu dziedzinach, a nadal głęboko wierzącego.

 

...odechciało mi się teraz, ale potem na pewno to zrobię. XD Sorki

Edited by Burning Question

Share this post


Link to post


Wiecie, chyba istnieje taka niespisana zasada kultury i dobrego wychowania, żeby podczas dyskusji nie poruszać tematu poglądów, w tym religijnych. Na tym forum nie da się miło spędzić czasu ._.

Tak, na tym forum nie da się normalnie pogadać na takie tematy, bo ktoś narzeka na samo ich poruszenie.


Wydaje mi się, że dopóki nie przyjęłam bierzmowania, homoseksualiści powinni mi być obojętni. Często rozmawiałam o tym z mamą, jak powinno się takich ludzi traktować. Stwierdzenie, że to grzech, z mojego punktu widzenia nie jest negatywną oceną, tylko faktem. Gdy już stanę się tym dojrzałym członkiem wspólnoty Kościoła, nie powinnam nienawidzić homoseksualistów, tylko starać się ich zrozumieć, jednocześnie nie zgadzając się na ten grzech.

A co ma wspólnego stopień wtajemniczenia w grupie religijnej z tym czy możesz mieć opinię w danym temacie, czy nie? Co ma wspólnego bierzmowanie z dojrzałością? Przecież to tylko rytuał, który ma co najwyżej symboliczne znaczenie. Chyba, że jest tu jak z transsubstancjacją i podobnie jak wino naprawdę staje się Krwią Pańską, to bierzmowana osoba dostaję Ducha Świętego jako tulpę, ale z taką interpretacją się jeszcze u żadnego kapłana nie spotkałem.


Tzn że nie skreśla się takiego człowieka, tylko mówi się mu, że postępuje źle i powinien coś z tym zrobić. A jeśli to nie działa - podobnie jak rozmowa z kimś wyżej postawionym - to dopiero wtedy można kogoś takiego nietolerować i wytępić z Kościoła.

Takie myślenie ukazuję dlaczego gardzę katolicyzmem, jak również wszelką zorganizowaną religią. Jeśli ktoś świadomie nie zgadza się z tym, co głosi Kościół Katolicki mimo próby rozmowy z nim, można go potępić, a nawet nie tolerować?


Zaś co się tyczy niewierzących homoseksualistów - tutaj chyba jest mniejszy problem z tą akceptacją, jeśli oczywiście nie poddali się temu grzechowi i nie wierzą, nie wiem, od urodzenia. Wystarczy tylko, żeby się z tym nie obnosili.

Hmm, to poddali się w końcu czy nie poddali? Bo jeśli nie poddali się homoseksualizmowi to naturalne, że katolicy ich tolerują, ba, zwykle tacy co utrzymują, że udało im się z homoseksualizmu wyjść stają się bohaterami i obrońcami wiary. Ale raczej nie to miałaś na myśli. Za to mam inną uwagę - jeśli ktoś porzuci katolicyzm w którym był wychowywany przez rodziców i otoczenie zupełnie świadomie, i jednocześnie jest homoseksualistą, to masz większy problem z akceptacją tego kogoś, niż homoseksualisty, który nigdy nie był katolikiem? A co jeśli ktoś porzuci katolicyzm, nawet bez związku z homoseksualizmem, a potem okaże się, że jest homoseksualistą? Tych można wg ciebie tolerować, czy nie?


Dzięki ci Mon ciskanie w gimnazjalistów radykalnymi antyklerykalnymi opiniami, to ich na pewno przekona do twojej opinii.

To nie są radykalne opinie. Twierdzisz, że kapłani nie są szarlatanami, a wymyślony przez nich Bóg istnieje poza ludzkim umysłem? Chętnie posłucham Twoich argumentów przeciwko mojej tezie, no chyba, że sama się z nią zgadzasz... Moja wypowiedź nie należała do uprzejmych, ale nie mogę się zgodzić z tym, że była radykalna.

Share this post


Link to post

To nie są radykalne opinie. Twierdzisz, że kapłani nie są szarlatanami, a wymyślony przez nich Bóg istnieje poza ludzkim umysłem? Chętnie posłucham Twoich argumentów przeciwko mojej tezie, no chyba, że sama się z nią zgadzasz...

Meh, meh. Zarówno moje, jak i twoje argumenty są fallusa warte i ta dyskusja nigdy do niczego nie doprowadzi. No, ale jak za debila uważasz człowieka, który po prostu wierzy, to aż dziwię się, że do jakichkolwiek dyskusji w ogóle doszło.

Do homoseksualistów nic nie mam. To w końcu ludzie tacy jak ja, więc co mam się ich czepiać? Nikogo nie krzywdzą, a miłość to miłość, nieważne jaka, zawsze jest wspaniała. A ci, którzy się ich czepiają, niech najpierw spojrzą na siebie. Źdźbło w oku bliźniego widzimy, ale belki we własnym już nie. Tak, mówię też o ćwiczeniach mięśni prawej ręki na płaszczyźnie góra-dół :kappa:.

Aktualna propaganda homoseksualizmu osobiście mnie denerwuje. Wywołuje wrażenie, że woląc płeć przeciwną, jesteś przedstawicielem gorszej rasy. Do tego te całe parady równości i ekstrawaganckie stroje - obrazek Zegarmistrza dobrze to podsumowuje. Dude, pomyślcie może czasem o osobach młodszych. Może to ja mam coś z głową i jestem nietolerancyjny, ale nie chciałbym, żeby moje dziecko zastanawiało się, dlaczego ten pan trzyma w ręku plastikowego... No właśnie.

Same emotki dla mnie nic nie znaczą. Ot, facebook próbuje pokazać, jaki to jest "tolerancyjny". Już wcześniej to robił, ale nie pamiętam konkretnie co, jedynie fakt, że wszelkie shitstormy (np. o usunięcie fanpage'a) musieli wygrywać homoseksualiści. To dobrze pokazuje, co się zaczyna dziać w Polsce - nie przyjęto cię do pracy? Oskarż pracodawcę o homofobię :kappa:.

  • Upvote 2

Share this post


Link to post


Meh, meh. Zarówno moje, jak i twoje argumenty są fallusa warte i ta dyskusja nigdy do niczego nie doprowadzi. No, ale jak za debila uważasz człowieka, który po prostu wierzy, to aż dziwię się, że do jakichkolwiek dyskusji w ogóle doszło.

Nigdzie nie powiedziałem, że uważam wierzących za debili. Swoje opinie wyrażałem o Kościele Katolickim, jego kapłanach oraz wspierających go osobach, ich Bogu w sumie też. Sama wiara w Boga nie była tu przedmiotem mojej negatywnej oceny. Tak więc przed wyrażeniem o mnie opinii proszę dokładnie przeczytać o czym pisałem. Wiara jako taka nie ma żadnych powiązań z tym tematem i zdaję sobie tego sprawę, nawet mówiłem, że niektórzy chrześcijanie zmieniają podejście do homoseksualizmu na lepsze. Powiązanie za to ma pewna konkretna zorganizowana grupa religijna i uważam, że w dyskusji na temat homoseksualizmu jej wpływu nie można pominąć, a nawet ten wpływ jest kluczowy dla całej sprawy (jeśli chodzi o sytuację homoseksualizmu w Polsce). Zresztą, nie ja tu o powiązaniu katolicyzmu z homoseksualizmem zacząłem mówić, ludzie którzy pisali przede mną doskonale potwierdzają to o czym ja myślę.

Share this post


Link to post


Nie jest mi przykro również mówić o tym, że pojęcie grzechu istnieje tylko w waszych mózgach wypranych w dzieciństwie przez szarlatanów, którzy twierdzą, że reprezentują na Ziemi omnipotentną i omniscjentną istotę, która stworzyła świat (w tym chyba również homoseksualizm) i homoseksualizm ją brzydzi. Taka istota jak i również samo pojęcie grzechu to wytwór waszej (a nawet cudzej) wyobraźni, który poza nią nie istnieje. A ocenianie ludzi ze względu na ich orientację seksualną jest jak ocenianie ich ze względu na rasę, to nie jest zależne od nich, nie mogą ot tak przestać być homo. Więc pytanie co daje im homoseksualizm jest bez sensu. 

 

 

1.Znowu dowaliłeś się do KK(miałeś tyle innych religii do wybrania...), czyżby dupcia bolała, bo KK nie toleruje i nie akceptuje "homosiowania" i innych  lewackich wybryków? 

2.Z tym ocenianiem się zgodzę... dlatego sam staram się najpierw poznać osobę, a potem oceniać jej poglądy. (dziwne ale prawdziwe)

 

Nie, grzech nie jest tworem "boskim", nawet jak zaczerpniesz "wiedzy" z innych religii to "grzech" czy też jakkolwiek się  to tam zwie, jest jedynie tworem ludzkim. KK jest przynajmniej jednorodny w swoich poglądach.  Bóg = doskonałość. Człowiek = ~doskonałość(sam wybrał)... ALE! Człowiek nie jest skazany na bycie grzesznikiem, jest to tylko jego wybór. Cóż... nawet bez Boga/bogów można rozpatrywać coś takiego jak aspekty moralne. Jest to taka mała część wspólna... pomiędzy "ateizmem" i "religią"(niektóre religie dla uściślenia).  No więc... pewne bariery moralne muszą być, niezależnie od wyznania. (takie tam wywody filozoficzne). Poza tym... życie bez wymagań było by niezmiernie nudne. Trzeba ustalić jakieś ograniczenia. niektóry od tego mają religię, niektórzy nie potrzebują religii... a niektórzy nie mają ograniczeń :lol: 

 

A co do homoseksualizmu... 

 

1.Istniał od dawna i niech sobie będzie. 

2.Nie jest normalny i nigdy nie będzie. 

3.Może niech się homosie od***lą od ludzi. Im więcej trąbią, tym bardziej ich się nienawidzi. 

4.Są pedały =/= geje | znaj różnicę 

5.Meh. 

6.Kiedyś było lepiej bez tej propagandy... 

  • Upvote 3

Share this post


Link to post

Nigdzie nie powiedziałem, że uważam wierzących za debili. Swoje opinie wyrażałem o Kościele Katolickim, jego kapłanach oraz wspierających go osobach, ich Bogu w sumie też. Sama wiara w Boga nie była tu przedmiotem mojej negatywnej oceny. Tak więc przed wyrażeniem o mnie opinii proszę dokładnie przeczytać o czym pisałem. Wiara jako taka nie ma żadnych powiązań z tym tematem i zdaję sobie tego sprawę, nawet mówiłem, że niektórzy chrześcijanie zmieniają podejście do homoseksualizmu na lepsze. Powiązanie za to ma pewna konkretna zorganizowana grupa religijna i uważam, że w dyskusji na temat homoseksualizmu jej wpływu nie można pominąć, a nawet ten wpływ jest kluczowy dla całej sprawy (jeśli chodzi o sytuację homoseksualizmu w Polsce). Zresztą, nie ja tu o powiązaniu katolicyzmu z homoseksualizmem zacząłem mówić, ludzie którzy pisali przede mną doskonale potwierdzają to o czym ja myślę.

 

pojęcie grzechu istnieje tylko w waszych mózgach wypranych w dzieciństwie przez szarlatanów, którzy twierdzą, że reprezentują na Ziemi omnipotentną i omniscjentną istotę, która stworzyła świat (w tym chyba również homoseksualizm) i homoseksualizm ją brzydzi. Taka istota jak i również samo pojęcie grzechu to wytwór waszej (a nawet cudzej) wyobraźni, który poza nią nie istnieje.

 

Nawet ja się poczułem urażony, mimo że za katolika się nie uważam. Bezpośrednio nie nazwałeś nikogo debilem, ale obraza to nie tylko bezpośrednie wyzwiska. Ale fakt, źle dobrałem słowo debil.

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Guest
This topic is now closed to further replies.
×
×
  • Create New...