Skocz do zawartości

Recommended Posts

Napisano

Nieźle naukowcy uczyli mnie kiedyś państw, stolic i miast do Londynu kawał drogi. Ale obiecałem jej pomóc i zrobię to za wszelką cenę.

-Jeszcze nie wiem jak Królowo ale dostaniemy się do Londynu i znajdziemy twoją mamę. Spojrzałem na Flame. -Coś nie tak? Co chciałeś powiedzieć?

Napisano

Próbowałem sobie przypomnieć coś o rodzicach. Jednak im bardziej o tym myślałem, tym gorzej było z moją psychiką. Widziałem bliżej nieokreślone kształty.

-Kss, kss, wszystko faluje i się rozmywa, nagrzewa i ochładza, pfff ha ha- na twarzy miałem kompletny obłęd.

Napisano

Umysł Flame'a

W umyśle mutanta panował spory porządek. Wspomnienia były posegregowane w kolejności od starych do nowych. Lecz te sprzed laboratorium były zamazane, obok był znak o treści "zaklinam was na wszystkie świętości, nie dobierajcie się do tych wspomnień".

Napisano

Wspomnienia się rozmywać jeszcze bardziej, a później szumieć jak zepsuty telewizor. Można było usłyszeć strzępki zdań:

-Lepiej... gdyby... nie narodził...

-Dlaczego...?

-... nie twoja wina...

-Mam... dość...

Napisano

Powoli przerwałem to co zobaczyłem mi wystarczyło. Teraz już wiedziałem że rodzina Flame'a nawet jak żyje na nie pomoże. Trzeba więc pomóc chociaż Królowej odzyskać rodzinę. Ona ma szanse na szczęśliwe życie z rodziną.

Napisano

Oczy Flame'a na chwilę zrobiły się niebieskie. Zaczął cicho mamrotać:

-Ona...  nie żyje... dlaczego ja musiałem...?... on... zapłaci...- po tym oczy znów stały się czerwone, a mutant zaczął maniakalnie się śmiać.

Napisano

- Co się tam dzieje do cholery? - Feuer krzyknął wyraźnie zirytowany. - Uspokójcie go albo zaraz stąd wyleci!

Gość
Temat jest zablokowany i nie można w nim pisać.
×
×
  • Utwórz nowe...