Skocz do zawartości

Recommended Posts

Napisano

Helikopter:

Czerwona Królowa wyleciała jako mgiełka i pojawiła się obok Rage'a.

- Nie można - odpowiedziała. - One są pod łopatką, mięśnie i nerwy się wokół nich rozwijały, bo macie je od bardzo dawna. Dostaje się je w pierwszy dzień pobytu w ośrodku, bądź cztery dni po urodzeniu. Uszkodzicie się poważnie - powiedziała.

Napisano

Załamałem się słysząc Królową i Feuer'a

-Więc jaki sens ma nasza ucieczka. Zawsze nas znajdą. Nigdy nie będziemy wolni. Będą zawsze krok przed nami

Napisano

- Chyba że zniszczymy kompleks - Odparł zastanawiając się czy to w ogóle możliwe. - Nie znajdą nas jeżeli będą martwi...prawda?

Napisano (edytowany)

-Więc gdzie lecimy do jakiegoś miasta czy może lepiej do lasu? Nie wiem czy można zaufać ludziom w mieście

Edytowano przez Magus
Napisano

- Powiedz mi jeszcze jak mam taką bestią wylądować w lesie. Nie sądzę aby drzewa były tak uprzejme i zapadły się pod ziemię...

Napisano

(Mnie wczoraj nie było na PonyMeet'cie byłem.)

Słuchałem dźwięku silnika... ich dyskusji, która mnie powoli nudziła. Nie wiedzą jak to mieć skrzydła, poczuć wiatr między piórami unieść się ponad ziemie wysoko by napełnić krew adrenaliną a być tu teraz zamknięty w tej konserwie. Denerwował mnie ten stan niemożliwości ruszania się po odzyskaniu wolności... Skrzydła mnie swędziały...

- Jak daleko odlecieliśmy od laboratorium? - spytałem się pilota.

Napisano

- Wystarczy by mieć z jakiś dzień lub dwa na reakcję - Odparł skupiony na pilotowaniu. - Chyba że są o wiele szybsi niż przypuszczam...

Napisano

- Jeśli dużo masz paliwa to leć do upadłego... im dalej powinno być bezpieczniej... - powiedziałem. - Jest coś ciekawego w tej maszynie? Broń, apteczka itp. - spytałem się reszty sam się rozglądając. (Dasz nam coś Eliza czy jest pusty?)

Napisano

Popatrzyłem na wyposażenie śmigłowca

-Niewiele tego mamy. Ale cóż może się to do czegoś przyda. Niestety mamy tylko dwa spadochrony. Gdyby stało się coś poważnego może być problem

Napisano

Helikopter:

Bandaże elastyczne dwie sztuki, trzy gaziki, woda utleniona, rękawiczki sterylne, temblak, plastry duże i małe po 8 sztuk i nożyczki. I tabletki na bóle ogólnie umiejscowione. I koc ratowniczy.

Napisano

-Przykro mi. Czyli najprawdopodobniej tylko Królowa ma jeszcze rodzinę. Gdyby Królowa wróciła do domu. To może jej mama pomogła by nam przerwać to co się tam dzieje. Gdyby zobaczyła co zrobili z jej córką

Gość
Temat jest zablokowany i nie można w nim pisać.
×
×
  • Utwórz nowe...