Skocz do zawartości

Recommended Posts

Napisano

Thera czując, jak Zack ją przytula uśmiechnęła się delikatnie. Nie spodziewała się tego po nim, ale zaskoczyła się w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Spojrzała na niego.

- To było miłe - powiedziała cicho. - Najszybsza droga do mieszkań będzie przez park. - dodała po chwili.

Napisano

Emi spojrzała na Dave'a i uśmiechnęła się, wzięła kolejny kawałek. Chciała go zapytać o parę rzeczy ale wolała unikać pewnych tematów, żeby nie było.

- Hej, Dave... Wiesz jakby coś było nie tak, to zawsze możesz mi powiedzieć~ - powiedziała z uśmiechem. Naprawdę chciała żeby chłopak jej ufał mimo to że czasami zdaje się być wariatką.

Napisano (edytowany)

- Wiem Emi. - uśmiechnął się, - Jeśli coś będzie nie tak, powiem. - dodał.

((Zapomniałem dodać, postacie mają swoje ,,Długości Fal Duszy" są różne i niektórzy mogą je widzieć, ogólnie każde mają swoje efekty, Marie Mjolnir ma bardzo kojące fale dusz, Dave ma podobne))

Edytowano przez Mephisto von Pyra
Napisano

-To chodźmy przez park, po drodze może wyschnę, nie mam ochoty tłumaczyć się Felixowi. - uśmiechnął się i zaczął iść z nią do parku, szedł obok niej ze spuszczonymi rękoma, w pewnym momencie przypadkowo przejechał wierzchem dłoni po jej dłoni. Spojrzał się na nią i delikatnie i powoli złapał ją za rękę. - Zawsze lubiłem parki. Jest tu tak naturalnie i spokojnie...

Napisano

Thera czując jak Zack bierze ją za rękę zrobiła się czerwona jak przysłowiowy burak. Nie wiedziała co zrobić ani co powiedzieć, więc tylko spojrzała się na niego dużymi oczami.

Napisano

- To się cieszę~ - powiedziała i przytuliła się do Dave'a. Była naprawdę szczęśliwa. Cieszyło ją to, że Dave się uśmiecha, że jej ufa, że z nią rozmawia i że po prostu tu sobie z nią siedzi. Nie wszyscy tacy byli, ale Dave był dla niej bardzo wyjątkowy.

Napisano

-Mam ją...zabrać? - zapytał zmieszany, chociaż wcale tego nie chciał robić. Ręce Thery były drobne i zimne, więc wciąż trzymając i czekając na odpowiedź zaczął delikatnie ogrzewać je kciukiem.

Napisano

-Nie denerwuj się. - Zack uśmiechnął się uspokajająco ścisnął jej rękę i poprawił swoje włosy. - Chociaż z drugiej strony...jesteś strasznie urocza kiedy się wstydzisz, wiesz?

Napisano

Dziewczyna słysząc słowa Zacka uśmiechnęła się lekko.

- Nikt.. - odchrząknęła zakłopotana. - Nikt nigdy... nie mówił tak do mnie - powiedziała cicho i opuściła wzrok.

Napisano

Nagle z krzaków na Therę wyskoczyła duża fretka. Nie zła ile rozbawiona wskoczyła dziewczynie na kark i schowała się we włosach dziewczyny. Na drogę wyszedł Kean.-Widział ktoś moją fretkę?- zapytał Therę. Fretka cicho się śmiała

Napisano

Thera krzyknęła czując, jak jakieś zwierzę chowa się w jej włosach. W końcu wyciągnęła fretkę i złapała ją do ręki. W tym momencie zauważyła Keana.

- Zgaduję, że o nią ci chodzi? - spytała zirytowana.

Napisano (edytowany)

Nie nazywaj go futrzakiem. On nas rozumie głąbie.- upomniał Zack'a Kean. Fretka syknęła na blondasa jeszcze głośniej a potem wystawiła łapki żeby Thera ją przytuliła.-Czasem lubi jak go gonię.- odpowiedział na pytanie dziewczyny.

Edytowano przez Lucjan
Napisano (edytowany)

-Grzeczniej. - Zack powiedział to obonętnym tonem. - Jak coś ma futro jest futrzakiem, proste. Tak jak coś ma skrzydła to jest ptakiem. Ewentualnie smokiem.

Edytowano przez Darnok2
Napisano

-Grzeczniej, po raz drugi. - Zack uśmiechnął się złośliwie - Polecam zapoznać się ze słownikiem, w którym znajdziesz wiele ciekawych rzeczy. Chociażby informację że słowo "futrzak" jest wyrazem pieszczotliwym, nienacechowanym pejoratywnie. No chyba że słownik fretek mówi inaczej.

Napisano

-Ten żart był dość..drętwy. - Zack zrobił zażenowany wyraz twarzy, patrzył na Keana jak owczarek kaukaski na rzucającego się mopsa. - Ta Fretka wydaje mi się chyba bystrzejsza od Ciebie. Może to ona powinna być Twoim mistrzem?

×
×
  • Utwórz nowe...