Skocz do zawartości

Recommended Posts

Napisano

-Słucham? - Zack otworzył oczy ze zdziwienia - Oczywiście że to nie ściema. Ja słowa dotrzymuję, przy okazji będę mógł coś...wyjaśnić. - uśmiechnal sie - Nie martw się. Już jest okej.

Napisano

Zack podszedł do niej i niepewnie usiadł obok, obejmując ją ramieniem i powiedział cicho. - Nie bój się mnie. To ten sam Zack co wczoraj na plaży. Nie skrzywdzę Cię... - przytulił ją do siebie

Napisano

((Geez, Shine Star, twoja postać dramatyzuje. Moja jest ślepa i nigdy nie zobaczyła swojej najlepszej przyjaciółki i nie narzeka, twoja mdleje bo tak..

Jak ona wytzymuje w szkole dla zabójców wiedź mi złych duchów?!))

Napisano

Zack drugą ręką pogłaskał ją po głowie. Z ukosa zerknął na nauczycielkę i ogarnął że zaczęła się lekcja. Przytulił mocniej Therę i patrząc jej w oczy szepnął - Może dostaniemy dzisiaj specjalne odznaki. "Najbardziej niepracująca dwójka na WFie" - zaśmiał się cicho.

Napisano

((Doobra. Ale co poradzę, że moja postać czasami się tak zachowuje? To nie zależy ode mnie! ;D ale przestanę, postaram się :3 ))

Dziewczyna rozejrzała się po sali.

- Wiesz, nie mam ochoty dostać jedynki zaraz na pierwszej lekcji wf-u - zaśmiała się wstając i dołączyła do grupy.

Napisano

Zack uśmiechnął się i puszczając jej oczko poszedł biegać, 10 okrążeń to było w sam raz na drobną rozgrzewkę. Miał energię którą musiał spożytkować.

Felix biegł obok niego i patrzył na Zacka zamyślony. Pytanie "Co ten koleś ma w głowie?" powtarzał co chwilę w myślach. Bo nawet Felix, mimopartnerem bronią Zacka od trzech lat, nie wie co wydarzyło się kilka miesięcy przed ich poznaniem.

Napisano

(( Plox mnie też to zaczęło wkurzać. Ja rozumiem, ale żeby mdleć, bo chłopak coś zrobił nie tak? No plox x"DDD 

Dobra, ja teraz idę na 3 godziny bo mam coś do załatwienia. Błagam nie naróbcie bałaganu bo głowy pourywam i wrzucę do Wisły. ))

Napisano (edytowany)

Mocno zdyszany Almur wbiegł na salę dobry kawałek czasu po rozpoczęciu lekcji. Przeprosił nauczycielkę za spóźnienie i dołączył do pozostałych.

Resztkami sił wykonywał ćwiczenia. Chciał coś powiedzieć do któregokolwiek ze znajomych, ale nie był w stanie wykrztusić słowa. Nogi bolały go niemiłosiernie, zupełnie, jakby przebiegł w dwie strony przez całe miasto.

Nic to, może akurat coś uda mu się wymyślić.

Nie wiedział, co miało tu jakiś czas temu miejsce.

Edytowano przez Lepus
Napisano

Thera już czuła się dobrze, więc ochoczo wykonywała ćwiczenia. Widząc swojego towarzysza spojrzała na niego z troską.

- Gdzie byłeś? Co się stało? - spytała na tyle cicho, by tylko on mogl to usłyszeć.

Napisano

Widząc Thare, Almur nieco się zdenerwował.

- Em, wiesz, może nie teraz? - wydobył z siebie, wskazując wzrokiem na nauczycielkę z piłką w ręku. - To nic ważnego, spokojnie.

Wykonał polecenie i czekał na dalsze słowa nauczycielki.

×
×
  • Utwórz nowe...